Newsy

Euro 2012: Polska ma o 165 tys. miejsc noclegowych więcej niż wymaga UEFA

2012-01-19  |  06:01
Wszystkie newsy

Hotele i inne obiekty w Polsce są gotowe na przyjazd kibiców. W Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku i w Warszawie jest prawie 450 tys. miejsc noclegowych. Ale trzeba się liczyć, że będą droższe niż zwykle.

285 tysięcy miejsc. Takiego zaplecza noclegowego wymaga UEFA od 4 miast, gdzie bedę rozgrywane mecze. Mamy ich blisko dwa razy więcej.

 - Poznań, Wrocław, Warszawa i Gdańsk wspólnie oferują ponad 425 tys. miejsc noclegowych. Wymagane jest 285 tys., czyli mamy tych miejsc więcej niż powinniśmy mieć. Teraz wszystko zależy od tego, ile przyjedzie gości - mówi Andrzej Szafrański z Instytutu Hotelarstwa.

Zdaniem eksperta liczba kibiców nie powinna przekroczyć 750 tysięcy. Szacunki spółki PL.2012 mówią nawet o 1 mln osób.

 - Właściwie od momentu ogłoszenia decyzji do dziś baza samych hoteli zwiększyła się o ¼. Wówczas było to niespełna 1,5 tys. hoteli, teraz mamy ponad 2 tysiące. Ale mamy też inną bazę noclegową, która ciągle wzrasta. Hotele w całej bazie noclegowej to jest tylko 1/5 miejsc - przypomina Szafrański.

Przygotowania do Mistrzostw Europy trwają w branży hotelarskiej nieprzerwanie od blisko 5 lat. Jak twierdzi Instytut Hotelarstwa, wysiłek się opłacił. W przeciwieństwie do stanu infrastruktury o bazę noclegową podczas Euro nie trzeba się martwić. Niejeden trzygwiazdkowy hotel w Polsce ma lepszy standard niż czterogwiazdkowy we Włoszech.

 - Ogłoszenie decyzji spowodowało większe zainteresowanie branżą. Wiele osób w to zainwestowało, zdając sobie jednak sprawę, że budowa hotelu na samo Euro się nie opłaci. Okres zwrotu inwestycji w hotel to teraz okres 10 – 15 lat, czasami więcej, w zależności od lokalizacji i kategorii - twierdzi Andrzej Szafrański.

Ekspert zapewnia, że ceny w dużych hotelach nie będą rosły. Wyższych stawek możemy spodziewać się w mniejszych placówkach, pensjonatach czy apartamentach. W Warszawie właściciel apartamentu na Pradze z widokiem na Stadion Narodowy chce go wynająć za blisko 10 tys. zł za dobę. To skok o ponad 5 600 proc. w porównaniu do normalnej ceny. Musi jeszcze tylko znaleźć chętnego, który tyle zapłaci.

Informacja dla dziennikarzy:

Wyrażamy zgodę na przetwarzanie treści tekstowych, audio i wideo, w szczególności wprowadzania do obrotu, publikacje i dystrybucję materiału w całości lub w jego częściach. Wszystkie zawarte w materiałach wypowiedzi zostały autoryzowane. Wszystkie materiały dostępne do pobrania z www.newseria.pl są bezpłatne.

Czytaj także

Prawo

Od lipca duże firmy dołączą do pracowniczych planów kapitałowych. Ponad 400 przedsiębiorców wybrało inne rozwiązanie

1 lipca przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 pracowników zostaną automatycznie włączone do pracowniczych planów kapitałowych (PPK). Na alternatywną wersję, czyli wdrożenie pracowniczego programu emerytalnego (PPE), zdecydowało się dotąd 411 firm. Wśród nich są m.in. spółki Grupy VELUX, które zatrudniają łącznie ponad 1,8 tys. osób. Firma podkreśla, że PPE to rozwiązanie korzystniejsze dla samych pracowników, bo w całości finansowane przez pracodawcę. Od momentu uruchomienia programu w spółkach grupy dołączyło do nich już 75 proc. zatrudnionych.

Finanse

Małym i średnim firmom trudno pozyskać pieniądze na rozwój. Coraz częściej finansują go dzięki emisji obligacji skierowanej do konkretnych inwestorów

Małe i średnie firmy mają często problem z dostępem do finansowania zewnętrznego, ponieważ banki wolą mniej ryzykowne inwestycje, giełda preferuje większe podmioty, a rynek obligacji korporacyjnych wciąż odczuwa skutki afery GetBacku. Alternatywą może być emisja obligacji skierowana do konkretnych inwestorów.

Farmacja

Wcześnie wykryty rak piersi może być uleczalny. W Polsce brakuje jednak dostępu do nowoczesnej terapii i wiedzy na temat tej choroby

Zastosowanie terapii celowanej z wykorzystaniem podwójnej blokady na wczesnym etapie rozwoju HER2-dodatniego raka piersi może doprowadzić do całkowitego wyleczenia. W Polsce refundacji podlega jednak tylko jeden z dwóch wykorzystywanych w tej terapii leków. Eksperci podkreślają, że problemem jest także to, że kobiety, które słyszą diagnozę „wczesny rak piersi”, są pozostawione same sobie, bez dostępu do informacji i wsparcia w pierwszym, bardzo trudnym etapie leczenia. Tego typu wsparcie chcą zaoferować twórcy kampanii „Wylecz raka piersi HER2+”.

Handel

Polska w krótkim terminie nie powinna negatywnie odczuć wznowienia wojny handlowej między USA a Chinami. Sytuacja może nawet sprzyjać rodzimemu eksportowi

Po półrocznym zawieszeniu w maju wybuchła kolejna odsłona bitwy na cła między Stanami Zjednoczonymi a Chinami – prezydent Donald Trump podniósł stawki dla chińskich towarów o wartości 200 mld dol. i zagroził wprowadzeniem kolejnych opłat. Na cenzurowanym znalazł się chiński koncern Huawei, z którym na skutek dekretu Trumpa amerykańscy potentaci zrywają współpracę. Choć Polska znajduje się na peryferiach tego konfliktu, może on skutkować m.in. osłabieniem złotego, co jest korzystne dla eksporterów.