Newsy

Nieuczciwe pokazy produktów zmorą rynku i konsumentów. PSSB apeluje do hotelarzy i restauratorów, aby nie wynajmować im przestrzeni

2019-02-01  |  06:30
Mówi:Konrad Szałkiewicz, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej

Michał Herde, prezes Oddziału Stołecznego Federacji Konsumentów

Mimo działań edukacyjnych i prawnych nieuczciwe firmy wciąż organizują pokazy, podczas których konsumenci są namawiani do zakupu drogich garnków, kołder czy urządzeń medycznych. Ofiarą takich trików manipulacyjnych najczęściej padają osoby starsze. Takie spotkania odbywają się najczęściej w hotelach, restauracjach, a nawet w szkołach i szpitalach. Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej wspólnie z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Federacją Konsumentów chcą uświadomić właścicieli obiektów, że udostępniając przestrzeń na takie wydarzenia, biorą udział w oszustwie. 

– W Polsce obserwujemy wysyp pokazów i spotkań, podczas których uczestnicy są poddawani manipulacjom. Najczęściej są na nie zapraszane osoby starsze, np. pod pretekstem bezpłatnych badań. W efekcie wychodzą z niebotycznie drogimi zestawami garnków, kołder leczniczych czy pseudopakietami medycznymi. Nierzetelne firmy, które organizują takie spotkania, często ukrywają ich rzeczywisty cel komercyjny, wprowadzają uczestników w błąd co do właściwości produktów, które są na nich prezentowane, a czasem wręcz straszą konsekwencjami zdrowotnymi – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Konrad Szałkiewicz, przewodniczący zarządu Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.

W ubiegłym roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadził ponad 40 postępowań wobec nieuczciwych przedsiębiorców sprzedających produkty lub usługi na takich pokazach. UOKiK zebrał już dane o ok. 500 takich incydentach w samym tylko woj. łódzkim i ponad 300 w dolnośląskim. Ale to tylko niewielki procent tych, które odbywają się w całej Polsce.

– Skala problemów związanych z nieuczciwą sprzedażą bezpośrednią jest naprawdę duża. Do oddziału Federacji Konsumentów codziennie przychodzą osoby, które skarżą się, że zostały naciągnięte na zakup poduszek, pościeli, garnków czy cudownych urządzeń, które mają uzdrawiać ze wszystkiego. Podczas takich spotkań stosuje się nierzetelne praktyki, triki psychologiczne i manipulacje, za pomocą których konsumenci są namawiani do zawarcia umowy, której tak naprawdę zawrzeć nie chcieli. Dochodzi tam do przekłamań i – nie ukrywajmy – również do oszustw – podkreśla Michał Herde, prezes warszawskiego oddziału Federacji Konsumentów.

Takie pokazy najczęściej odbywają się w wynajętych salach, np. w hotelach, restauracjach, domach weselnych, lecz także w sanatoriach, a nawet szkołach czy szpitalach. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej i Federacja Konsumentów chcą uczulić na ten problem podmioty wynajmujące pomieszczenia na pokazy komercyjne. Temu służyć ma nowa kampania „Poznaj swojego kontrahenta” organizowana pod patronatem UOKIK.

– Pokazy komercyjne najczęściej odbywają się w hotelach albo restauracjach, dlatego właśnie do nich kierujemy nasze działania. Bardzo często ich właściciele nie są świadomi, że wynajmując przestrzeń takim nierzetelnym firmom, biorą udział w wykroczeniu, a nawet w przestępstwie. Chcemy zwrócić uwagę, że wynajmowanie im przestrzeni może być postrzegane jako udział w nieetycznym procederze czy oszustwie – podkreśla Konrad Szałkiewicz.

– Do tej pory staraliśmy się pomagać konsumentom interwencyjnie, występując do przedsiębiorców czy pomagając w pisaniu pozwów. Tego rodzaju działania nie są zbyt efektywne. Położenie nacisku na działania edukacyjne mogłoby przynieść bardziej znaczący efekt, stąd pomysł kampanii „Poznaj swojego kontrahenta”. Będziemy apelować do społecznej odpowiedzialności biznesu, żeby przedsiębiorcy, którzy wynajmują przestrzeń na pokazy komercyjne, zastanowili się nad etycznością swoich działań – dodaje Michał Herde.

W ramach kampanii organizatorzy wyślą do blisko 40 tys. hoteli i restauracji ulotki informujące o nieprawidłowościach, do których może dochodzić podczas pokazów handlowych. Przedsiębiorcy znajdą w niej też rady i informacje o tym, co powinni zweryfikować przed wynajęciem sali kontrahentowi.

– Najlepsza rada to sprawdzić firmę, która stara się o wynajem – jej historię i opinie w internecie. Warto też sprawdzić, kto będzie zaproszony na to spotkanie, do kogo jest adresowane. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej jest skontaktować się z PSSB. Można sprawdzić, czy wśród firm członkowskich znajduje się taki podmiot. Jeżeli nie, to może być sygnał ostrzegawczy. Można też skontaktować się z lokalnym oddziałem Federacji Konsumentów albo z lokalnym rzecznikiem konsumenta – podkreśla Konrad Szałkiewicz.

Kampania będzie prowadzona również w mediach społecznościowych. Pierwsza jej odsłona ma na celu edukację środowiska hotelarskiego i restauracyjnego. Na jesień jest zaplanowana druga odsłona akcji, która będzie skierowana m.in. do sanatoriów i domów opieki społecznej. Kampania „Poznaj swojego kontrahenta” jest trzecim tego typu przedsięwzięciem wymierzonym w nieuczciwych sprzedawców realizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej, którego celem jest wyznaczanie standardów etycznych w biznesie i monitorowanie ich przestrzegania przez firmy członkowskie. 

Czytaj także

Kalendarium

Bankowość

J. Kwieciński: Firmy mogą liczyć na większe wsparcie z następnego budżetu UE. Priorytetem będzie finansowanie prac badawczo-rozwojowych

Wspieranie innowacyjności polskich firm poprzez finansowanie prac badawczo-rozwojowych jest priorytetem w polityce spójności w tej perspektywie finansowej – mówi minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. W przyszłej perspektywie środków na ten cel ma być jeszcze więcej. Dzięki unijnym środkom Polska nadrabia dystans dzielący ją od najbogatszych gospodarek Europy. Za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, który wdraża instrumenty finansowe z obecnej perspektywy unijnej, do polskich firm trafiają znaczące sumy z Unii Europejskiej, m.in. na rozwój innowacji. Wartość innowacyjnych projektów inwestycyjnych, które otrzymają dofinansowanie z BGK, to ponad 13 mld zł.

Bankowość

J. Kwieciński: Firmy mogą liczyć na większe wsparcie z następnego budżetu UE. Priorytetem będzie finansowanie prac badawczo-rozwojowych

Wspieranie innowacyjności polskich firm poprzez finansowanie prac badawczo-rozwojowych jest priorytetem w polityce spójności w tej perspektywie finansowej – mówi minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. W przyszłej perspektywie środków na ten cel ma być jeszcze więcej. Dzięki unijnym środkom Polska nadrabia dystans dzielący ją od najbogatszych gospodarek Europy. Za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, który wdraża instrumenty finansowe z obecnej perspektywy unijnej, do polskich firm trafiają znaczące sumy z Unii Europejskiej, m.in. na rozwój innowacji. Wartość innowacyjnych projektów inwestycyjnych, które otrzymają dofinansowanie z BGK, to ponad 13 mld zł.

Transport

GDDKiA zlikwiduje przed wakacjami nieczynny punkt poboru opłat na A2. Bez dotkliwych strat dla kasy państwa

Jeszcze przed sezonem wakacyjnym zostanie zlikwidowany uciążliwy dla kierowców, nieczynny punkt poboru opłat na pruszkowskim węźle autostrady A2. Dzięki temu kierowcy będą mieć do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i nie będą zmuszeni zwalniać – zapowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wpływy z przejazdu samochodów do 3,5 tony nie będą na tym odcinku wpływać do kasy państwa, ale nie spowoduje to większych strat dla budżetu, bo i tak 70–80 proc. wpływów z systemu poboru do państwowej kasy opłat generują pojazdy ciężkie.

Regionalne - Dolnośląskie

Pod Wrocławiem rozpoczął działalność zakład do przeglądu i naprawy silników samolotowych m.in. Lufthansy. Inwestycja warta jest 1 mld zł

Powstający za miliard złotych zakład XEOS w Środzie Śląskiej, gdzie do przeglądu i naprawy trafiają najnowocześniejsze silniki wykorzystywane m.in. w samolotach Lufthansy, rozpoczął już działalność. Właśnie rusza drugi etap inwestycji – budowa specjalistycznej komory do testowania silników samolotowych. Taki element ma na wyposażeniu tylko kilka zakładów na świecie. Jednocześnie firma cały czas rekrutuje pracowników, których docelowo ma być ponad 600.