Newsy

Innowacje będą napędzać rozwój energetyki i gazownictwa. W ciągu kilku lat Grupa Kapitałowa PGNiG przeznaczy na nie 700 mln zł

2018-01-24  |  06:30
Mówi:Łukasz Kroplewski, wiceprezes zarządu ds. rozwoju, PGNiG SA

Dariusz Dzirba, dyrektor Departamentu Badań i Rozwoju, PGNiG SA

Aleksander Zawisza, wicedyrektor pionu rozwoju, Gaz-System SA

  • MP4
  • Za niecały miesiąc ruszy nabór wniosków w pierwszym konkursie INGA To wspólne przedsięwzięcie PGNiG SA, Gaz-System SA i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z rekordowym budżetem przekraczającym 400 mln zł. Na granty mogą liczyć nowatorskie projekty, które potem trafią do pilotażowego wdrożenia i komercjalizacji. Na programie INGA ma skorzystać cały polski sektor gazowniczy. 

    Począwszy od 19 lutego ruszy nabór wniosków w pierwszym konkursie programu INGA – Innowacyjne Gazownictwo. To wspólnie przedsięwzięcie realizowane przez PGNiG SA, Gaz-System SA oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Strategicznym celem programu jest zwiększenie konkurencyjności polskiego sektora gazowniczego.

    – Zgłaszać mogą się przedsiębiorcy, konsorcja złożone z małych i średnich przedsiębiorstw oraz tych dużych we współpracy ze światem nauki. Czekamy na przełomowe pomysły, dzięki którym będziemy mogli dorównywać najlepszym na świecie. Już teraz jesteśmy liderem w tej części Europy. Mam nadzieję, że do programu INGA będą zgłaszali się najlepsi z najlepszych – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Kroplewski, wiceprezes do spraw rozwoju w PGNiG.

    Łączny budżet programu to 400 mln zł, z którego połowę zapewnia Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, a drugą połowę partnerzy przemysłowi: PGNiG SA – 133 mln zł i Gaz-System SA – 67 mln zł.

    Budżet w ramach działalności innowacyjnej GK PGNiG kolejnych pięciu latach wyniesie 700 mln zł, a uwzględniając finansowanie zewnętrzne – ponad 1 mld zł. Więc jest o co walczyć – mówi Łukasz Kroplewski. – Zespoły ekspertów oceniające wnioski będą pracowały z bezpośrednim udziałem przedstawicieli naszych firm tj. PGNiG SA i naszych spółek oraz Gaz-System SA. W ciągu 3 miesięcy od zamknięcia zgłoszeń zostaną wyłonione najlepsze projekty i podpisane będą umowy z konsorcjami wykonawczymi. Po zakończeniu realizacji projektów ocenimy i zadecydujemy, które z realizowanych projektów będziemy chcieli komercjalizować. Musi to wynikać oczywiście z rachunku ekonomicznego – dodaje.

    O dofinansowanie na prace badawczo-rozwojowe mogą się ubiegać konsorcja złożone z przedsiębiorstw i jednostek naukowych lub wyłącznie z jednostek naukowych. Granty otrzymają najlepsze, nowatorskie projekty z ośmiu kluczowych obszarów: poszukiwanie i wydobycie węglowodorów oraz produkcja paliw gazowych, pozyskanie metanu z pokładów węgla, materiały do budowy i eksploatacji sieci gazowych, sieci gazowe, użytkowanie, obrót i nowe zastosowania LNG i CNG, technologie wodorowe i paliwa gazowe, technologie stosowane we współpracy z klientami oraz ochrona środowiska.

     To największy program badawczy w historii naszej firmy, o niebagatelnej wartości. Wspólne przedsięwzięcie bazuje na tzw. agendzie badawczej, co oznacza że partnerzy przemysłowi zgłaszają swoje tematy – problemy badawcze, które uważają za istotne i które chcieliby rozwiązać z udziałem otoczenia naukowo-badawczego – mówi Dariusz Dzirba, dyrektor Departamentu Badań i Rozwoju w PGNiG SA.

    – W naszym wypadku projekty, których oczekujemy to m.in. innowacyjne pomysły związane z poszukiwaniem i wydobyciem węglowodorów, ale także nowoczesne rozwiązania związane z wykorzystaniem LNG, CNG czy dystrybucją gazu – dodaje Łukasz Kroplewski.

    Wiceprezes do spraw rozwoju w PGNiG SA podkreśla, że gazownictwo nie może już obejść się bez innowacji, a spółka ma ambicję być liderem tego obszaru. Na programie INGA ma jednak skorzystać cały sektor gazowniczy i energetyczny.

    Jak podkreśla Aleksander Zawisza, wicedyrektor pionu rozwoju w spółce Gaz-System SA, oczekiwania dotyczące programu są bardzo wysokie.

    – Oczekujemy nowych rozwiązań, nowego podejścia czy złożenia dotychczasowych rozwiązań w zupełnie nową całość. Nie musi być to coś, co można porównać do wynalezienia koła czy dynamitu. Połączenie rozwiązań, które istnieją na rynku i złożenie ich w odpowiedni sposób może stworzyć dodatkową wartość. Nam – jako przedsiębiorstwu sieciowemu, które zajmuje się przesyłem gazu i ma terminal w Świnoujściu – zależy przede wszystkim na obszarach związanych z budową sieci, ze wszystkim, co łączy się z LNG, z chłodem i wykorzystaniem gazu w tejże postaci. Dodatkowo, nastawiamy się także na ochronę środowiska – mówi Aleksander Zawisza.

    Mamy bardzo duże oczekiwania wobec tego programu. Naszą ambicją jest, abyśmy znaleźli innowacje przełomowe. Zależy nam też na usprawnieniach, które pomogą w codziennej eksploatacji, w codziennej pracy – to jest ważne, to nasza bazowa działalność. Natomiast ze względu na skalę programu myślę, że wyłowimy wśród realizowanych projektów takie, które przyniosą nam rozwiązania o charakterze fundamentalnym i przełomowym. Oczekuję bardzo znaczących efektów programu INGA – dodaje Dariusz Dzirba.

    Wnioski w ramach programu INGA – Innowacyjne Gazownictwo będzie można składać od 19 lutego do 20 kwietnia br., a laureaci zostaną wyłonieni drugiej połowie roku.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Transport

    Symulatory wkraczają na tory. Koleje Dolnośląskie będą szkolić maszynistów na urządzeniu najnowocześniejszym w Europie

    Kolejom Dolnośląskim przybywa średnio 2 mln pasażerów rocznie. Wymusza to ciągłe inwestycje w tabor i kadry. Regionalny przewoźnik otworzył właśnie w Legnicy Ośrodek Szkolenia Kadr Kolejowych, który ma na wyposażeniu najnowocześniejszy w Europie symulator do szkolenia maszynistów. Urządzenie realistycznie odtwarza poruszanie się prawdziwą maszyną, może nawet doprowadzić do symulowanego, wirtualnego wykolejenia maszyny. Będą na nim szkoleni nie tylko pracownicy Kolei Dolnośląskich, lecz także maszyniści z regionu i całego kraju.

    Patronaty medialne

    Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

    Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

    > Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

    Lotnictwo

    Rośnie zapotrzebowanie na kontrolerów ruchu lotniczego. Do 2024 roku ich liczba wzrośnie nawet o połowę

    Ruch lotniczy w Polsce rośnie trzykrotnie szybciej niż w Unii Europejskiej. To pociąga za sobą wzrost zapotrzebowania na kontrolerów ruchu lotniczego. W Europie pracuje ich ok. 15 tys., z czego 570 w Polsce. Do 2024 Polska Agencja Żeglugi Powietrznej chce zatrudnić 280 nowych kontrolerów. Tylko w pierwszych ośmiu miesiącach 2018 roku Agencja obsłużyła 587 tys. operacji lotniczych. To wyzwanie dla kontrolerów lotów, którzy każdego dnia średnio obsługują około 2,5 tys. lotów. To na ich barkach spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo 40 mln pasażerów.

    Edukacja

    Rynek pracy szybko się cyfryzuje. Nauczycielom będą potrzebne nowe kompetencje

    Do 2020 roku określony poziom umiejętności cyfrowych będzie wymagany w 90 proc. wszystkich zawodów. Tymczasem w Polsce system edukacji nie cyfryzuje się tak szybko jak rynek pracy – zaledwie 3 proc. szkół dysponuje sprzętem wspierającym naukę programowania, a tylko 1 na 100 nauczycieli korzysta ze specjalistycznych pomocy, robotów czy klocków do nauki kodowania – wynika z danych przytaczanych przez Fundację Orange. W odpowiedzi na potrzeby uczniów i nauczycieli powstała inicjatywa „Zaprogramuj przyszłość”, w której do tej pory wzięło udział 1,2 tys. nauczycieli z 265 szkół oraz 16 tys. uczniów z całej Polski.

    Konsument

    Polacy rzadko kupują buty przez internet, bo obawiają się zwrotów. Precyzyjne skanowanie stopy i dobór rozmiaru mogą to zmienić

    Tylko co dziesiąty Polak kupuje buty przez internet. Większość boi się niedopasowania obuwia i konieczności zwrotu. Dzięki systemowi esize.me, który wprowadza sklep eobuwie.pl, problem można jednak ominąć. Klienci będą mogli zeskanować swoje stopy, a program dobierze dla nich idealny rozmiar buta. Dzięki temu można wyeliminować niedogodności związane z mierzeniem butów czy różną rozmiarówką stosowaną przez producentów. Stopy można bezpłatnie zeskanować w galeriach handlowych i stacjonarnych sklepach eobuwie.pl – mówi prezes sklepu Marcin Grzymkowski.