Newsy

Innowacje w firmie warunkiem utrzymania się na rynku. Takie rozwiązania nie muszą być wcale skomplikowane

2018-04-06  |  06:25

Innowacyjność to dziś dla firm warunek konkurencyjności i utrzymania klientów, którzy oczekują maksymalnej wygody, możliwości korzystania z produktów i usług w sposób prosty i szybki. Najszybciej innowacje wdraża sektor finansowy, który musi błyskawicznie reagować na te wymagania. To nie zawsze muszą być skomplikowane i zaawansowane technicznie rozwiązania. Liczy się efekt, to, jak innowacja wpływa na codziennie funkcjonowanie, oszczędność czasu, optymalizację działań – podkreślali uczestnicy debaty zorganizowanej podczas gali Newserii „Inspiratorzy biznesu: Innowacje”.

Innowacyjność to dzisiaj niezbędny element działania każdej firmy. W zależności od branży, skali firmy, jej historii i doświadczenia można tę innowacyjność różnie rozumieć. W branży finansowej i ubezpieczeniowej to przede wszystkim optymalizacja procesów, bo oczekiwania właściciela są takie, żeby procesy były tańsze przy większym zysku. Ważniejsze jest jednak wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom klientów, którzy chcą wygodnie, szybko i w dowolnym dla siebie momencie nabyć usługi czy skorzystać z naszych serwisów – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Rafał Hiszpański, prezes zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej D.A.S.

Innowacyjność jest dziś dla firm warunkiem konkurencyjności. Wymuszają to oczekiwania konsumentów, współczesny klient ceni sobie wygodę, możliwość korzystania z produktów i usług w sposób prosty i szybki.

Dzisiaj nikt już nie myśli o tym, żeby pójść na pocztę czy do banku i zrobić przelew. Siadamy do swojego laptopa w domu, o dowolnej porze, 2–3 kliknięcia i sprawa załatwiona. My, jako branża finansowa, oczywiście musimy się z tymi oczekiwaniami klientów mierzyć, ale dzięki temu szybciej się rozwijamy – mówi Rafał Hiszpański.

Rozwój nowych technologii, rosnące oczekiwania klientów i zmiana pokoleniowa to główne czynniki, które wymuszają zwrot ku innowacjom w branży finansowej. Podmioty z tej branży stawiają coraz wyraźniej na nowe kanały sprzedaży i obsługi klientów, automatyzację, analitykę big data, sztuczną inteligencję czy nowoczesne aplikacje, żeby nadążyć za zmieniającym się rynkiem. Większość wpisała już innowacje i cyfryzację do swojej strategii na najbliższe lata.

W branży finansowej zastanawiamy się, co będzie taką „uberyzacją”, czy będą to fintechy, blockchain czy może big data. Dużo się o tym mówi i są to trendy, na których już pracujemy. W codziennym funkcjonowaniu firmy trzeba zapewnić przede wszystkim strategiczne myślenie. Jeżeli myślimy tylko w perspektywie roku, to trudno jest planować większe projekty i odważyć się na zmiany, które mogą przynieść efekty za 2–3 czy nawet 5 lat. To też kwestia motywowania i premiowania menadżerów, tego, czy myślimy tylko o rocznym bonusie, czy mamy jednak dłuższą perspektywę – mówi Rafał Hiszpański.

Prezes Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej D.A.S. podkreśla, że innowacyjność wymaga współpracy i dobrej komunikacji pomiędzy wszystkimi działami w firmie. To trudne zwłaszcza dla dużych firm, działających na rynkach ściśle regulowanych. Dlatego sektor finansowy coraz powszechniej współpracuje ze start-upami, ponieważ innowacyjność łatwiej przychodzi małym firmom. Duże podmioty powierzają im konkretne projekty, a później kupują albo gotowe rozwiązanie, albo całą firmę.

– W wielkiej korporacji, gdzie dbamy o ryzyko, jest wiele różnorakich procedur i regulacji, pewne rzeczy trwałyby dużo dłużej, a być może wręcz byłyby zabronione z uwagi na poziom ryzyka. Dlatego bardzo wyraźnym trendem jest korzystanie z fintechów, przede wszystkim z fintechowych start-upów, co w Polsce dzieje się ostatnio na dużą skalę – mówi Rafał Hiszpański.

Marcin Bochenek, dyrektor Pionu Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego NASK, zauważa, że warunkiem innowacyjności, biznesu i całej gospodarki jest edukacja w tym kierunku. Nauka nieszablonowego myślenia, twórczości, szukania innowacyjnych rozwiązań może być prowadzona u podstaw już w szkołach.

– Na początku trzeba po prostu uczyć twórczego myślenia. W późniejszym wieku ta nauka innowacji musi przyjąć nie tyle formalne reguły, lecz także być opartą na doświadczeniach, na konkretnych biznesowych przykładach, na zasadach – mówi Marcin Bochenek.

Ekspert NASK podkreśla też, że rozwiązania innowacyjne nie zawsze muszą być skomplikowane i zaawansowane technicznie. Liczy się efekt, to, jak innowacja wpływa na codzienne funkcjonowanie, oszczędność czasu i optymalizację działań.

– Przypomnę klasyczny przykład z żółtymi, samoprzylepnymi karteczkami, które wszyscy znamy. To było rozwiązanie wymyślone w firmie 3M, którym jeden z pracowników chciał sobie ułatwić życie. Każdy mógłby na to wpaść, to nie jest techniczne urządzenie, ale ułatwia nam życie. Liczy się efekt, a nie to, co jest w środku. Tak naprawdę nikogo poza inżynierami nie obchodzi, jak działa telewizor czy komputer, ważne, żeby to urządzenie dobrze działało i żebyśmy mieli z niego pożytek. Na tym polega natura innowacji – mówi Marcin Bochenek.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Transport

Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Firma

Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.