Newsy

Janusz Grobicki: Taki wzrost bezrobocia to nie powód do niepokoju

2011-12-22  |  17:45
Wszystkie newsy
Mówi:Dr Janusz Grobicki
Firma:Centrum im. Adama Smitha

Stopa bezrobocia w listopadzie wyniosła 12,1 proc. To o 0,3 pkt. proc. więcej niż w październiku.

Zdaniem Janusza Grobickiego z Centrum im. Adam Smitha, taki wzrost bezrobocia to efekt czynników sezonowych, więc nie ma powodów do obaw.

- Licząc to bezrobocie w porównaniu do innym gospodarek Unii Europejskiej, Polska nie jest już na szarym końcu. U nas sytuacja na rynku pracy jest względnie dobra – nie ma powodów do szerzenia jakiegokolwiek niepokoju związanego z tym sezonowym wzrostem bezrobocia - podkreśla Janusz Grobicki.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła pod koniec listopada blisko 1 milion 915 tysięcy. Ale zdaniem ekonomistów rzeczywista liczba ludzi bez pracy jest mniejsza. Za tę różnicę odpowiada rozbudowana w Polsce szara strefa.

- Niektórzy obliczają, że jest to 29,3% PKB, inni że 25%, niektórzy że 15%, więc sporo miejsc pracy nie jest ujawnianych w oficjalnych statystykach - przekonuje Janusz Grobicki.

I dodaje, że wprowadzenie kolejnych obciążeń dla przedsiębiorców, jak podniesienie składki rentowej, może jeszcze szarą strefę powiększyć.

- Być może przykręcenie śruby podatkowej, obciążanie przedsiębiorców dodatkowymi kosztami z tytuły wzrostu parapodatków, skłania ich do tego, że oficjalnie mniej będzie ofert, mniej ludzi będzie oficjalnie pracować, co nie oznacza, że automatycznie więcej osób straci swoje źródło utrzymania. Nadmierna regulacja zawsze wiąże się z rozwojem szarej strefy - przypomina Grobicki.

 

Informacja dla dziennikarzy:

Wyrażamy zgodę na przetwarzanie treści tekstowych, audio i wideo, w szczególności wprowadzania do obrotu, publikacje i dystrybucję materiału w całości lub w jego częściach. Wszystkie zawarte w materiałach wypowiedzi zostały autoryzowane. Wszystkie materiały dostępne do pobrania z www.newseria.pl są bezpłatne.


 

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Sytuacja epidemiologiczna w Polsce stopniowo się poprawia. Mimo to medycy i szpitale apelują o utrzymanie dotychczasowego wsparcia

Od wykrycia w Polsce pierwszego przypadku zachorowania na COVID-19 minęły trzy miesiące. Ponad 2,1 tys. osób wciąż jest hospitalizowanych. Mimo że sytuacja powoli się stabilizuje, zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej, do dezynfekcji oraz środki czystości wciąż jest ogromne, znacznie większe niż jeszcze w styczniu czy lutym. Dlatego też szpitale i medycy apelują do darczyńców o utrzymanie dotychczasowego wsparcia, bez którego trudno im będzie walczyć z pandemią. Chodzi nie tylko o pomoc materialną, lecz również o pokazanie pracownikom medycznym, jak ważna jest ich praca.

Firma

Coraz więcej pracowników wraca z pracy zdalnej do biur. Pandemia zmieni model pracy i rynek najmu powierzchni biurowej

Po tygodniach pracy zdalnej biura przygotowują się na powrót pracowników. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa osób w biurze, czyli m.in. odpowiedniego dystansu i dezynfekcji miejsc wspólnych. Zarządców biur może też wspomóc technologia, np. aplikacje, które pozwalają na bezdotykowe otwieranie drzwi czy sprawdzające liczbę osób w danym pomieszczeniu. Wraz z powrotem pracowników do biur wraca też zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowej. – Dzisiaj jest dobra okazja, żeby podpisywać kontrakty ze względu na lepsze warunki niż jeszcze kilka miesięcy temu – ocenia Sebastian Świstak z Cavatina Holding.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

W sobotę teatry wznawiają działalność. Spektakle będą grane tylko dla połowy widowni

Od 6 czerwca teatry – podobnie jak kina, opery i filharmonie – mogą wznowić działalność w nowym reżimie sanitarnym. Spektakle przy udziale publiczności będą mogły odbywać się tylko przy maksymalnie połowie zajętych miejsc na widowni. Widzowie będą też zobowiązani do noszenia maseczek i podawania swoich danych osobowych. Część teatrów liczy się z tym, że widzowie nie będą szturmować spektakli ze względu na obawę przed zakażeniem. Obecny sezon spisują na straty, skupiając się na zintensyfikowaniu prób i z nadzieją na pełne otwarcie sezonu we wrześniu. Większość podkreśla też, że pandemia oraz związane z nią obostrzenia i wydatki powoduje spustoszenie w budżetach instytucji teatralnych.

Problemy społeczne

Polacy podczas pandemii docenili więzy rodzinne i kontakt z ludźmi. Brakowało im przestrzeni i dostępu do rozrywki

Pandemia i przymusowa izolacja sprawiły, że bardziej doceniamy wartość rodzinnych i przyjacielskich więzów – wynika z Barometru Providenta. Po zniesieniu obostrzeń większość z nas chce wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Blisko połowa osób deklaruje, że w ciągu trzech najbliższych miesięcy zamierza spotykać się ze znajomymi częściej i regularniej. Inni już planują wakacyjne wyjazdy i zaległe badania lekarskie.