Newsy

Jedzenie mięsa jest utożsamiane z męskością. Mężczyźni weganie padają ofiarami krzywdzących stereotypów

2023-08-16  |  06:20

Polska jest jednym z najbardziej konserwatywnych krajów w Europie, jeśli chodzi o wybór diety eliminującej produkty odzwierzęce. Z badania przeprowadzonego przez Wydział Psychologii UW wynika, że jedzenie mięsa wciąż utożsamiane jest u nas z męskością, więc w konsekwencji mężczyźni weganie mogą się częściej spotykać z negatywnymi stereotypami i komentarzami na swój temat. – Kiedy mężczyzna deklarował, że jest weganinem, i ubiegał się o zatrudnienie na stereotypowo męskie stanowisko, był oceniany jako mniej kompetentny – mówi jedna z autorek badania Dominika Adamczyk.

Weganizm to dieta, ale też styl życia, które zakładają wykluczenie z użycia wszelkich produktów odzwierzęcych, nie tylko jako pożywienie, ale też np. odzież. W ostatnich latach mocno zyskuje na popularności: coraz więcej osób przechodzi na w pełni roślinną dietę, producenci nabiału czy mięsa dodają do oferty roślinne zamienniki, podobnie jak producenci butów czy torebek. Mimo rosnącej popularności weganizmu, a co za tym idzie także świadomości na temat tego trendu, weganie często podlegają negatywnym stereotypom i dyskryminacji. 

Jest już wiele badań w innych krajach, które pokazują, że weganie są generalnie traktowani jako grupa mniejszościowa. Po prostu w większości społeczeństw jednak dominują osoby, które jedzą mięso, weganie to jest mała grupa, która ze względu na swoją liczebność może doświadczać różnego rodzaju wykluczeń i stereotypów – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Dominika Adamczyk, doktorantka na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Z obserwacji badaczy wynika, że dotyczy to szczególnie mężczyzn.

Przeprowadzając wywiady w ramach badań jakościowych, słyszałyśmy dużo takich wypowiedzi, że w społecznym kontekście ich dieta jest postrzegana negatywnie, że doświadczają różnego rodzaju wykluczeń, wyśmiewania, nieprzyjemnych komentarzy, że mają trudność np. w znalezieniu partnerki – mówi ekspertka. – To był obszar, który nas zainspirował do pogłębienia tego tematu.

Badanie, w którym wzięło udział blisko 840 Polaków, miało na celu zbadanie wpływu weganizmu na postrzeganie osoby w kontekście podań o pracę. Uczestnikom badania na panelu internetowym przedstawiano CV kandydata ubiegającego się o pracę. Różniły się one trzema aspektami: płcią, dietą i stanowiskiem, którego dotyczy aplikacja (stereotypowo męskie lub żeńskie). Zespół wybrał Polskę jako miejsce swoich badań, ponieważ jest to jeden z najbardziej konserwatywnych krajów w Europie pod względem zarówno postrzegania ról poszczególnych płci w społeczeństwie, ale też wyboru diety. W 2019 roku, jak wynika z danych Eurostatu, tylko 1 proc. Polaków deklarował się jako weganie lub wegetarianie.

– Osoba badana widziała profil np. mężczyzny weganina, który chce być psychologiem, albo kobiety nieweganki, która chce być analityczką finansową, i mówiła, czy uważa, że ta osoba się nadaje na to stanowisko. Oceniała też te osoby pod względem ciepła i kompetencji, czyli wymiarów, które są standardowo stosowane właśnie w badaniach dotyczących stereotypów – opowiada Dominika Adamczyk. 

Okazało się, że bycie weganinem znacząco wpłynęło na to, jak potencjalni pracodawcy postrzegali kandydatów.

– Kiedy mężczyzna deklarował, że jest weganinem i ubiegał się o zatrudnienie na stereotypowo męskie stanowisko, w którym potrzebne są męskie cechy, był oceniany jako mniej kompetentny. To pokazuje, że stereotyp weganizmu, weganina jest bardzo mocno powiązany z płcią – mówi badaczka.

Negatywna ocena kompetencji weganina dotyczyła np. stanowiska dyrektora generalnego czy robotnika budowlanego. Z kolei jego CV zostało pozytywnie ocenione przy aplikacji na stanowiska kojarzone bardziej z kobietami, np. nauczyciela przedszkolnego czy pielęgniarza.

W wielu społeczeństwach, jak wynika z badań historycznych i antropologicznych, jedzenie mięsa przez mężczyznę utożsamiane jest z siłą, statusem i prestiżem, tradycyjną męskością. U kobiet nie miało to większego znaczenia, gdyż osoba weganina utożsamiana jest jednocześnie z empatią i wrażliwością – cechami powiązanymi naturalnie z kobiecością.

– Obraz weganina to jest po pierwsze kobieta, raczej młoda, dobrze wykształcona, pewnie z większego miasta, o lewicowych poglądach i taka, która bardzo mocno tych poglądów broni – mówi Dominika Adamczyk.

Jak podkreśla, stereotypy różnią się w zależności od tego, z jakiego miejsca pochodzą badane osoby.

– W Warszawie czy innych dużych miastach, gdzie weganizm jest bardziej powszechny i osoby badane mają kontakt z osobami na diecie wegańskiej, to podejście jest bardziej pozytywne. Natomiast u osób z małych miast, gdzie weganizm nie jest powszechny i przeciętna osoba być może nawet nigdy w swoim życiu żadnego weganina czy weganki nie spotkała, te stereotypy są dużo silniejsze i bardziej ekstremalne – dodaje ekspertka Wydziału Psychologii UW.

Drogą do odejścia od stereotypowego myślenia mogą być kampanie społeczne realizowane przez organizacje pozarządowe, skierowane zarówno do wegan, jak i osób, które mają ich negatywny obraz w swojej głowie. Wyniki badania wskazują, że autorzy takich kampanii lub chociażby reklam powinni zwrócić uwagę na korelacje jedzenia mięsa i męskości. W końcu – naświetlić to, jak w ogóle postrzegamy męskość i czym jest ona w społeczeństwie.

– To badanie jest ważne dla społeczeństwa z tego względu, że kiedy popatrzymy na doniesienia ekspertów od zmian klimatu, to właściwie możemy wyciągnąć z nich wniosek, że planeta nie jest już w stanie udźwignąć więcej osób, które bez żadnego ograniczenia jedzą mięso. Konieczne jest dotarcie do tych osób, które mają największe opory przed zmianą diety na wegańską, i tymi osobami są właśnie mężczyźni. Oni najbardziej obawiają się tego, że przejście na weganizm może podważyć ich męskość – wskazuje naukowczyni.

Badanie Dominiki Adamczyk i Dominiki Maison zostało opublikowane w „The Journal of Social Psychology”.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Polska odstaje od innych państw UE w leczeniu raka prostaty. Od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść kolejne nowoczesne terapie [DEPESZA]

W Polsce każdego roku rak prostaty diagnozowany jest u 18 tys. mężczyzn. Średnio 25 proc. z nich w momencie rozpoznania ma już przerzuty, a nowotwór jest w stadium zaawansowanym. Tacy pacjenci nie kwalifikują się do leczenia chirurgicznego. Jedyną opcją są dla nich nowoczesne leki, dzięki którym rak może się zamienić w chorobę przewlekłą, a nie śmiertelną. W Polsce dostęp do takich terapii w ostatnich dwóch–trzech latach znacznie się poprawił, ale organizacje pacjenckie obawiają się, że od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść dwa nowoczesne leki, co ograniczy im możliwości leczenia. Podkreślają też, że w naszym kraju konieczne jest ułatwienie dostępu do badań i wizyt u urologa, aby móc diagnozować raka prostaty na jak najwcześniejszym etapie.

Transport

Brak przepisów i odpowiedniej infrastruktury wstrzymuje rozwój autonomicznych pojazdów. Hamulcem są także obawy o bezpieczeństwo

Cyberzagrożenia, błędy w oprogramowaniu i konieczność dopasowania infrastruktury drogowej – to część barier, które stoją w tej chwili na drodze do rozwoju autonomicznego transportu. Jednak eksperci wskazują, że najistotniejsze są regulacje, które nie nadążają za rozwojem technologii. Obecnie część przepisów ruchu drogowego blokuje testowanie najnowocześniejszych systemów wspierających kierowców. Znowelizowanie prawa w tym obszarze resort infrastruktury zaplanował na I kwartał 2025 roku. Kolejnym wyzwaniem będzie przekonanie użytkowników do autonomicznego transportu.

Edukacja

Wpływ robotyzacji na rynek pracy będzie bardziej widoczny w ciągu dekady. To dobry czas na zaplanowanie zmian w systemie edukacji i zabezpieczenia społecznego

O automatyzacji i robotyzacji wiele mówi się w kontekście rynku pracy i zastępowania ludzi na niektórych stanowiskach, jednak obawy, że doprowadzą one do zapaści na rynku pracy i bezrobocia, wydają się przesadzone. Zdaniem ekspertów roboty częściowo odpowiedzą na problem niedoborów na rynku pracy związanych m.in. ze starzeniem się społeczeństwa, a ponadto wygenerują popyt na wiele nowych stanowisk. Pozytywne skutki automatyzacji są o tyle możliwe, że jest jeszcze sporo czasu, żeby przygotować się do zmian. Powinny one obejmować m.in. kwestie podnoszenia kompetencji cyfrowych i zabezpieczenia społecznego.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.