Newsy

Lekarze z Gdańska chcą ograniczyć liczbę powikłań po udarach mózgu. W badaniach wykorzystają m.in. techniki sztucznej inteligencji

2018-12-10  |  06:15
Mówi:prof. Bartosz Karaszewski, kierownik Kliniki Neurologii Dorosłych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

dr Kamil Gorczewski, menadżer współpracy naukowej i klinicznej, Siemens Healthineers

Funkcja:prof. Edyta Szurowska, kierownik Zakładu Radiologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, prorektor ds. klinicznych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego
  • MP4
  • Każdego roku udar mózgu dotyka ponad 80 tys. Polaków. U wielu z nich w trakcie leczenia występują poważne powikłania, takie jak krwotok śródczaszkowy. Lekarze z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Siemens Healthineers chcą zminimalizować to ryzyko. Dzięki innowacyjnym badaniom będzie możliwe typowanie pacjentów, u których istnieje wysokie ryzyko wystąpienia powikłań. Z taką wiedzą lekarz będzie mógł w każdym przypadku ocenić ryzyko, jakie wiąże się z poddaniem danego pacjenta specjalistycznej terapii, i zaproponować bezpieczniejszą alternatywę. W ramach projektu zostaną zebrane dane obrazowe i kliniczne, a badacze skorzystają m.in. z technologii opartych na sztucznej inteligencji. 

    – Udary mózgu są najważniejszą przyczyną niepełnosprawności osób dorosłych na świecie i jedną z najczęstszych przyczyn zgonów. Na szczęście w ostatnim czasie doszło do rewolucji terapeutycznej w ich leczeniu. Mamy dwie bardzo ważne metody terapeutyczne: metodę farmakologiczną, czyli trombolizę dożylną, w rzadkich przypadkach także dotętniczą, oraz trombektomię mechaniczną. W kontekście projektu, który zaczynamy, bardzo ważna jest indywidualizacja terapii, czyli bardzo dobra, prawidłowa selekcja pacjentów – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Bartosz Karaszewski, kierownik Kliniki Neurologii Dorosłych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

    Gdański Uniwersytet Medyczny – we współpracy z Siemens Healthineers – rozpoczął projekt pod nazwą „Identyfikacja markerów ryzyka wystąpienia krwawienia śródczaszkowego związanego z leczeniem trombolitycznym ostrych udarów niedokrwiennych”. Jego celem jest ograniczenie liczby poważnych działań niepożądanych leczenia specyficznego udaru mózgu, takich jak krwotok śródczaszkowy, który radykalnie pogarsza rokowania pacjentów.

    – Chcemy też rozszerzyć okno terapeutyczne, czyli  okres, w którym możemy rozpocząć terapię, dla pacjentów leczonych specyficznie. Wiemy, że jest grupa pacjentów, którzy nawet do 24 godzin – albo i dłużej – mieliby dobre rokowania po zastosowaniu tych metod terapeutycznych. Jednak indywidualizacja leczenia, czyli kwalifikacja do terapii, musi być o wiele bardziej wyrafinowana niż w standardowym oknie terapeutycznym – mówi prof. Bartosz Karaszewski. – Mamy już pewne dane na ten temat, ale chcemy je bardziej zindywidualizować za pomocą metod neuroobrazowych, połączonych z metodami biologii molekularnej i klasyczną oceną kliniczną.

    W ramach projektu zostaną zebrane dane obrazowe, kliniczne i proteomiczne od pacjentów z udarem niedokrwiennym mózgu. Wykorzystując analizę matematyczną, głębokie uczenie i metody sztucznej inteligencji, badacze chcą wytypować czynniki pozwalające przewidzieć, u których pacjentów wystąpi krwawienie śródczaszkowe w czasie leczenia. Mając taką wiedzę, lekarz będzie mógł ocenić, z jakim ryzykiem wiąże się poddanie danego pacjenta terapii trombolitycznej i zaproponować inne, bezpieczne leczenie, które zapobiegnie skutkom niepożądanym.

    – Będziemy stosować badanie metodą rezonansu magnetycznego w kwalifikacji chorych do leczenia trombektomią i trombolizą. Będziemy także szukać czynników, które pozwolą nam ocenić, dlaczego u pewnej grupy chorych wystąpiły powikłania w postaci krwawienia – prof. Edyta Szurowska, kierownik Zakładu Radiologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, prorektor ds. klinicznych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. – W przyszłości ten projekt pozwoli nam wyeliminować tę grupę chorych, u których przebieg leczenia będzie niekorzystny. Myślę, że dla wszystkich neurologów posiadanie takiej wiedzy w momencie wdrażania leczenia będzie bardzo istotne.

    W trakcie projektu zostaną wykorzystane innowacyjne rozwiązania Siemens Healthineers, które umożliwiają dokładniejsze niż do tej pory obrazowanie ośrodkowego układu nerwowego, w szczególności w przebiegu ostrych udarów niedokrwiennych.

    – Nasze rozwiązania pozwalają wyeliminować niepożądaną zmienność pochodzącą od pacjenta dzięki zastosowaniu innowacyjnego rozwiązania systemu BioMatrix. Ta technologia – oparta m.in. o sztuczną inteligencję – dopasowuje się do pacjenta. To ważne w przypadku udarów niedokrwiennych, kiedy pacjent jest niewspółpracujący, nieprzytomny – mówi dr Kamil Gorczewski, menadżer współpracy naukowej i klinicznej w Siemens Healthineers – W tym projekcie będziemy stosować wyrafinowane techniki statystyczne, techniki głębokiego uczenia oraz sieci neuronowe. Te techniki – oparte o sztuczną inteligencję – są tak dobre, jak dobre są dane wykorzystywane w procesie uczenia tych narzędzi do samodzielnego podejmowania decyzji. Jesteśmy przekonani, że dane, które otrzymamy dzięki współpracy z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym, będą najwyższej jakości i pozwolą naszym narzędziom opartym o sztuczną inteligencję celnie różnicować grupę pacjentów poddanych leczeniu trombolitycznemu. 

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

    Transport

    Biznes coraz chętniej inwestuje w energię ze słońca. Własne mikroelektrownie powoli stają się rynkowym standardem

    – Korzyści dla firm z inwestowania w odnawialne źródła energii są duże. To m.in. optymalizacja kosztów, samowystarczalność energetyczna i pewność zasilania – wskazuje Dorota Zawadzka-Stępniak z Konfederacji Lewiatan. W ostatnich latach biznes coraz chętniej inwestuje we własne mikroźródła odnawialnej energii. Efektem jest w Polsce boom na energetykę słoneczną. Na koniec tego roku moc zainstalowana w fotowoltaice ma wzrosnąć do 2,5 GW, głównie dzięki aktywności prosumentów indywidualnych i biznesowych. Do tych ostatnich dołączył DHL Parcel Polska. Logistyczna firma planuje montaż instalacji fotowoltaicznych w swoich lokalizacjach w całym kraju.

    Handel

    W dobie koronawirusa wzrosła produkcja opakowań dla przemysłu spożywczego i farmacji. Zmniejszyły się dostawy dla przemysłu, AGD i RTV

    Silny związek z branżą spożywczą, która nie ucierpiała w czasie pandemii, pozwolił firmom opakowaniowym przetrwać kryzys spowodowany koronawirusem bez większych strat.  – 65 proc. opakowań jest produkowanych do żywności i napojów. Przestoje odczuły głównie te firmy, które dostarczają do producentów mebli lub firm motoryzacyjnych – mówi Beata Pyś-Skrońska, zastępca dyrektora Polskiej Izby Opakowań. Zagrożeniem dla branży może być pogorszenie koniunktury spowodowane kolejną falą pandemii, a także nowe przepisy związane z unijnymi regulacjami.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Firma

    Przybywa centrów usług wspólnych w mniejszych miastach. Dla inwestorów najważniejsze są kompetencje pracowników

    Warszawa, Kraków i Wrocław to nadal najbardziej atrakcyjne lokalizacje w Polsce dla nowoczesnych centrów usług dla biznesu. O wysokiej pozycji tych miast decydują m.in. dobra komunikacja, dostępność wykształconych pracowników oraz powierzchni biurowych. Jednak w czołówce są także inne miasta regionalne, np. Poznań, Łódź i Gdańsk, a także Bydgoszcz, Lublin, Częstochowa, Kielce i Rzeszów. – Są to lokalizacje, które zaledwie od kilku lat funkcjonują na mapie centrów usług wspólnych, ale właśnie tam dynamika przyrostu nowych projektów jest znacznie wyższa – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

    Konusment

    Dla 2/3 Polaków cena jest najważniejszym kryterium przy planowaniu tegorocznego urlopu. Co drugi skarży się też na wysokie ceny w kurortach

    Cena to kluczowy czynnik, który Polacy uwzględniają przy planowaniu tegorocznych wakacji. Prawie połowa bierze też pod uwagę pogodę, bo dla 60 proc. urlopowiczów niekorzystna aura oznacza całkowicie zepsuty letni wypoczynek. Na kolejnych miejscach znalazły się wysokie ceny w turystycznych kurortach, na które skarży się co drugi Polak, dokuczliwe komary i hałaśliwi wczasowicze – wynika z lipcowej edycji badania „Barometr Providenta”.