Newsy

Liczba nieszczepionych dzieci w Polsce rośnie. Lekarze apelują do rodziców, by nie wierzyli w nieprawdziwe teorie o szkodliwości szczepionek

2017-06-30  |  06:45
Mówi:prof. dr hab. n. med. Ewa Bernatowska
Funkcja:kierownik Kliniki Immunologii
Firma:Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
  • MP4
  • Coraz silniejsze ruchy antyszczepionkowe przekonują, żeby nie szczepić dzieci z uwagi na zdarzające się niepożądane odczyny poszczepienne (NOP). Lekarze są jednak zdania, że dużo bardziej niebezpieczne są choroby i powikłania po nich niż NOP. Zapewniają, że szczepionki są sprawdzone, bezpieczne i skutecznie chronią dziecko przed wieloma groźnymi chorobami. Mimo to liczba nieszczepionych dzieci rośnie. Resort zdrowia rozważa wprowadzenie systemu rekompensat za ewentualne niepożądane odczyny poszczepienne.

    Eksperci w dziedzinie epidemiologii podkreślają, że liczba niezaszczepionych dzieci wzrasta od 2010 r. Wtedy od obowiązku szczepienia uchyliło się 2437 osób. W ubiegłym roku było to już około 23 tys. Z popularnymi mitami dotyczącymi szczepień można się spotkać na każdym kroku, co wzbudza nieufność i wątpliwości niektórych rodziców. Lekarze jednak uspokajają.

    – Światowy Komitet ds. Bezpieczeństwa Szczepień na podstawie wszystkich dostępnych źródeł przewiduje, czy szczepionka jest w dalszym ciągu bezpieczna, czy też nie jest. Nad bezpieczeństwem szczepień czuwają nie tylko firmy farmaceutyczne, lecz także ośrodki, które badają tzw. pokliniczne profile bezpieczeństwa szczepień – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. dr hab. n. med. Ewa Bernatowska, kierownik Kliniki Immunologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. 

    Od kilku lat narasta konflikt pomiędzy zwolennikami rozbudowy programu szczepień obowiązkowych a przeciwnikami takiego kroku. Z jednej strony podkreśla się konieczność zapobiegania chorobom zakaźnym, zapewnia o bezpieczeństwie i skuteczności szczepień, a z drugiej strony padają argumenty podważające zasadność takich działań i wskazuje się na ryzyko występowania niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP).

    – Zaufanie do szczepionek można budować, poświęcając dostateczny czas na przekonanie nieprzekonanych w oparciu o badania naukowe, że szczepienia są bezpieczne. Jako lekarze rozumiemy, że rodzice mają wiele obaw, czy szczepionka jest naprawdę konieczna. Wiemy, że wielu nieprzekonanych rodziców nie zdołamy przekonać, oni w dalszym ciągu będą podlegali wpływom wypowiedzi, które znajdują na Facebooku czy na Twitterze – mówi prof. Ewa Bernatowska.

    Z przeprowadzonego w ubiegłym roku badania ARC Rynek i Opinia wynika, że dziewięciu na dziesięciu rodziców popiera szczepienie dzieci. 6 proc. deklaruje, że jest przeciwko, ale uważa, że dzieci należy szczepić. Co trzeci badany wskazał, że obawia się komplikacji po szczepionkach skojarzonych (wieloskładnikowych) takich jak autyzm czy porażenie.

    – Obecny rząd myśli o tym, aby jakoś rodzicom rekompensować to, że szczepienia łączą się z dyskomfortem – zachorowaniem dziecka, bólem czy wręcz koniecznością hospitalizacji. Tego typu zdarzenia mogą mieć miejsce. Wiemy, że dziecko może gorączkować, mieć biegunkę – my nie rozstrzygamy, czy jest to po szczepieniu, czy nie, ale następuje to w momencie szczepienia – mówi prof. dr hab. n. med. Ewa Bernatowska.

    Otwarta pozostaje kwestia budowy systemu odszkodowawczego za NOP. Dziś dochodzenie odszkodowania i zadośćuczynienia za szkodę spowodowaną NOP odbywa się na zasadach ogólnych przed sądem powszechnym w trybie postępowania cywilnego jako roszczenie wobec podmiotów odpowiedzialnych za powstanie tej szkody. W maju minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział, że resort rozważa wprowadzenie systemu odszkodowawczego za NOP. Zapewnił jednak, że poważne przypadki takich odczynów zdarzają się niezwykle rzadko.

    W Polsce szczepienia dzieci są obowiązkowe, co wynika bezpośrednio z przepisów prawa, a terminy szczepień obowiązkowych reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia. Jednak zawsze przed podaniem szczepionki dziecko powinno być dokładnie zbadane przez lekarza. Rodzic powinien też przed szczepieniem przeczytać ulotkę dołączoną do preparatu.

    – Jeżeli chodzi o szczepionkę przeciwko HPV, która zawiera adiuwanty, o których się mówi, że mogą powodować niepożądane odczyny poszczepienne, jest stosowana od 2006 roku i mniej więcej co roku przeglądane są wszystkie doniesienia dotyczące bezpieczeństwa tej szczepionki. Nie ma żadnego związku między szczepieniem a występowaniem takich chorób, jak na przykład uogólniony zespół bólowy. Szczepionki te w żadnym wypadku nie uszkadzają mózgu, jak niektórzy opisywali – tłumaczy prof. Ewa Bernatowska.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Ochrona środowiska

    W 2020 roku do recyklingu powinna trafiać połowa odpadów komunalnych. Gminom grożą wysokie kary

    Polacy deklarują, że segregują śmieci. Wiele odpadów trafia jednak do jednego kontenera, a gminy nie radzą sobie z ich przetwarzaniem. Tymczasem za nieosiągnięcie 50 proc. poziomu recyklingu odpadów komunalnych w 2020 roku grożą im wysokie kary. Przy obecnym stopniu przetwarzania odpadów kary wydają się nieuniknione – do recyklingu materiałowego plastiku, szkła, metali i papieru trafia blisko 15 proc. odpadów. Problemem jest niska jakość selektywnej zbiórki.

    Patronaty Newserii

    European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

    Finanse

    Bez inwestycji ubezpieczyciele przegrają walkę o klientów. Branża musi radykalnie zmienić kanały kontaktu i dystrybucji polis

    Dotychczasowe kanały kontaktu z klientami i dystrybucji polis ubezpieczeniowych są przestarzałe – branża ubezpieczeniowa musi je radykalnie zmienić, żeby utrzymać konkurencyjność. Ubezpieczycielom za wzór może posłużyć bankowość czy branża muzyczna, która przeszła od fizycznej sprzedaży płyt do cyfrowej dystrybucji – wskazują eksperci Sollers Consulting. Przystosowując się do cyfrowych zmian, firmy ubezpieczeniowe muszą też zadecydować, za którymi trendami podążyć. Najbardziej obiecującym jest w tej chwili wielokanałowa, zintegrowana sprzedaż w ramach cyfrowych platform łączących różne produkty i dostawców usług.

    Farmacja

    2 mln polskich dzieci cierpi na alergiczny nieżyt nosa. Nieleczony zwiększa o 80 proc. ryzyko rozwoju astmy oskrzelowej

    Nieleczony alergiczny nieżyt nosa prowadzi do zaburzenia koncentracji i permanentnego zmęczenia, może mieć także bardzo negatywne skutki zdrowotne w przyszłości. Nawet o 80 proc. zwiększa ryzyko rozwoju astmy oskrzelowej, może też być przyczyną nadciśnienia tętniczego i udaru mózgu. Z problemem tym zmaga się ok. 2 mln dzieci. Najskuteczniejszą przyczynową metodą leczenia jest podjęzykowa immunoterapia alergenowa, która zastosowana odpowiednio wcześnie nawet trzykrotnie zmniejsza zagrożenie wystąpieniem astmy. W Polsce wciąż nie podlega jednak refundacji.

    Problemy społeczne

    Co roku dochodzi do 27 tys. pożarów budynków mieszkalnych. Dzięki biernej ochronie przeciwpożarowej mogłoby ich być zdecydowanie mniej

    Strażacy w 2018 roku wyjeżdżali do 149 tys. pożarów. Prawie połowa z nich miała miejsce w obiektach handlowo-usługowych, coraz więcej jest też pożarów w budynkach mieszkalnych. Rocznie wybucha ich ok. 27 tysięcy. Przed pożarem można się jednak zabezpieczyć. Wdrożenie biernej ochrony przeciwpożarowej spowalnia rozprzestrzeniania się ognia, zapewnia trwałość konstrukcji i zwiększa bezpieczeństwo ludzi.