Newsy

Magazynowanie energii warunkiem bezpieczeństwa energetycznego kraju. Chwiejność dostaw może zagrozić wzrostowi gospodarki

2018-05-21  |  06:17

Magazynowanie energii jest warunkiem koniecznym, by ustabilizować system i poprawić bezpieczeństwo energetyczne. Ma duże znaczenie zwłaszcza w przypadku mniej stabilnych źródeł odnawialnych. Od kliku lat rozwijane są różne technologie przechowywania energii. Koncern energetyczny EWE zamierza wprowadzić na polski rynek rozwiązanie oparte na akumulatorach, które w Niemczech są instalowane zarówno na dużą skalę, jak i w małych gospodarstwach domowych.

– Magazynowanie energii jest wyzwaniem, które ma ustabilizować system energetyczny. Magazyny są kosztownym elementem, ale bez tego nie da się zapewnić odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa energetycznego – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Daniel Waschow, prezes zarządu EWE Polska.

Magazynowanie energii jest kluczowe dla poprawy bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju energetyki odnawialnej. Jego głównym celem jest bilansowanie sieci w cyklu dobowym – łagodzenie obciążenia sieci elektroenergetycznej w szczytach oraz gromadzenie energii wtedy, gdy następuje jej nadprodukcja. Ma to szczególnie istotne znaczenie w przypadku niesterowalnych źródeł odnawialnych. Magazynowanie na dużą skalę utrzymuje nadwyżkę, gdy produkcja energii wiatrowej i słonecznej przekracza popyt, a następnie uwalnia ją do sieci, gdy zasoby energii odnawialnej są niewystarczające do zaspokojenia konsumpcji.

– Coraz więcej źródeł odnawialnych wchodzi do sieci. To powoduje, że trzeba utrzymać równowagę między produkcją a zużyciem. Poza tym na tle całego rynku UE Polska ma jedną z najgorszych sytuacji dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego. Może to nawet zagrozić rozwojowi gospodarczemu, ponieważ dla firm inwestujących w Polsce bardzo istotna jest pewność dostaw energii. W przeciwnym razie grozi to stratami w produkcji – zauważa Daniel Waschow.

Potrzebę inwestowania w magazyny energii pokazał przykład Australii. Po wielkim blackoucie we wrześniu 2016 roku, który pozbawił prądu 1,7 mln ludzi, tamtejszy rząd ogłosił przetarg na budowę magazynów energii, które miały zapobiec takim wydarzeniom w przyszłości. Wygrała go Tesla, która we współpracy z Neoen wybudowała bateryjny magazyn energii o mocy 100 MW i pojemności 129 MWh – największą obecnie taką instalację na świecie (oddaną do użytku pod koniec ubiegłego roku). Poza stabilizacją lokalnej sieci, która zapewnia bezpieczeństwo dostaw, gigantyczny magazyn energii w południowej Australii zapewnia też duże przychody Tesli.

Eksperci są zgodni, że nie można mówić o rozwoju OZE i energetyki nowej generacji bez odpowiednich technologii magazynowania energii. Jak wynika z danych International Energy Agency („World Energy Outlook 2016”) obecna moc magazynowania energii wynosi niewiele poniżej 3 proc. światowych zdolności produkcyjnych energii elektrycznej i jest zdominowana przez jedną technologię – elektrownie szczytowo-pompowe (ESP). W Polsce moc elektrowni szczytowo-pompowych jest szacowana na blisko 1800 MW. Energia może być jednak przechowywana przy użyciu kilku różnych technologii, które w ostatnich latach są rozwijane na potęgę – od akumulatorów litowo-jonowych poprzez technologie chemiczne, mechaniczne i termalne po magazyny sprężonego powietrza budowane na poziomie sieci dystrybucyjnych.

– Są różne opcje magazynowania energii – mogą to być zwykłe akumulatory, ale istnieją również inne sposoby, jak magazynowanie energii w formie ciepłej wody. Od lat istnieje też rozwiązanie, którym są elektrownie szczytowo-pompowe. To jest technologia, która bardzo dobrze sprawdza się w rzeczywistości. Wiadomo, że ona jest zależna od geografii i geologii, ale jest to sprawdzona technologia w magazynowaniu prądu – mówi Daniel Waschow.

Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej w ubiegłorocznym raporcie wskazuje, że elektrownie szczytowo-pompowe są rozwiązaniem przyszłości, które będzie wykorzystywane jeszcze przez długi czas ze względu na jego skalowalność. IRENA oszacowała również, że koszty magazynowania energii elektrycznej powinny spaść o 2/3 przed rokiem 2030.

– Oczywiście, koszty są istotnym aspektem magazynowania energii. Trzeba jednak podkreślić, że koszty akumulatorów mocno spadły w ciągu ostatnich 2–3 lat. Z drugiej strony, na takiej technologii można też zarabiać. Dzięki nowej ustawie o rynku mocy w Polsce po raz pierwszy pojawiła się taka możliwość – choć może nie zarabiania, a raczej dorabiania – mówi Daniel Waschow. – Jestem przekonany, że to dopiero początek rozwoju magazynów. Za 3–5 lat wszyscy będziemy mądrzejsi i już niedługo pojawią się konkretne przykłady tego, jak bilansować magazyny pod kątem opłacalności ekonomicznej.

Niemiecki koncern energetyczny EWE w ubiegłym roku ogłosił projekt budowy gigantycznego magazyny energii, który ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne liczącego trzy miliony mieszkańców Berlina. Według wstępnych założeń instalacja miałaby zostać uruchomiona w 2023 roku.

– Na rynku niemieckim budujemy duże magazyny na podstawie akumulatorów, jak również małe akumulatory dla domków jednorodzinnych. Taką technologię chcemy wprowadzić również na polski rynek. Naszym zdaniem jest tu dla niej duży potencjał. Jestem też przekonany, że istnieje potrzeba stosowania takich technologii, które pomagają w rozbudowie sieci, rozbudowie systemu, przed którym stoją duże wyzwania – mówi Daniel Waschow.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Bankowość

Podwyżki stóp procentowych odcisną swoje piętno na gospodarce światowej w tym i przyszłym roku. Rynki wschodzące mogą przyciągać więcej kapitału [DEPESZA]

Utrzymująca się wysoka inflacja, szybki koniec luźnej polityki monetarnej banków centralnych oraz „jastrzębie” podejście do podwyżek stóp procentowych – to jedne z najważniejszych ryzyk, które w nadchodzących miesiącach będą musieli uwzględniać inwestorzy.  Jak podkreśla wiceprezes Generali Investments TFI Zbigniew Jakubowski, 2022 rok to zdecydowanie koniec ery taniego pieniądza. Wiele banków centralnych, szczególnie na rynkach wschodzących, od miesięcy podnosi stopy procentowe. W Polsce tylko w I połowie roku spodziewana jest podwyżka do 4,0 proc. To zaś może zachęcić inwestorów do zainteresowania tą grupą państw.

Firma

Wrocławska spółka zwiększa tempo prac nad innowacjami dla największych światowych koncernów. W ciągu dwóch lat chce zatrudnić kolejnych 500 inżynierów

– Każdego roku rośniemy o ok. 20–30 proc. i to tempo chcemy utrzymać – mówi Marek Matysiak, dyrektor operacyjny GlobalLogic Poland. Wrocławska spółka jest częścią globalnego koncernu, który tworzy innowacyjne rozwiązania dla największych światowych marek. To sprawia, że praktycznie w każdej branży są widoczne efekty pracy polskich inżynierów. Dziś w spółce pracuje ich 2000. W samym Wrocławiu 500, a w ciągu dwóch lat ta liczba ma się podwoić. Z myślą o dalszym rozwoju spółka przeniosła się właśnie do nowego biura.

Konsument

Finansowanie instalacji fotowoltaicznych za pomocą leasingu konsumenckiego coraz popularniejsze. W Europie realizowana jest w taki sposób co czwarta inwestycja

Energetyka prosumencka w Polsce zanotowała w ostatnich latach skokowy wzrost – liczba prosumentów w ciągu sześciu lat skoczyła z ok. 4 tys. do ponad 740 tys. To głównie zasługa fotowoltaiki i przydomowych mikroinstalacji PV, których zakup jest wspierany przez rządowe programy. I choć większość ekspertów wskazuje, że przyjęta w końcówce ubiegłego roku nowelizacja ustawy o OZE może osłabić opłacalność takich inwestycji, to nie zatrzyma raczej rozwoju tego rynku. Zwłaszcza że w Polsce rozwija się nowa forma finansowania paneli fotowoltaicznych – leasing konsumencki, który może zwiększyć dostępność tej inwestycji.

Finanse

Rok 2021 upłynął pod znakiem rekordowych szkód katastroficznych. Polacy coraz częściej decydują się na ubezpieczenie własnego lokum od pożaru, powodzi czy huraganów

W 2021 roku odnotowano rekordowo dużo szkód katastroficznych. Z wyliczeń firmy reasekuracyjnej Munich Re wynika, że w ubiegłym roku kosztowały one 280 mld dol. Co niepokojące, niecała połowa z tych szkód była ubezpieczona, chociaż luka ubezpieczeniowa z roku na rok maleje. Widać to m.in. w obszarze ochrony nieruchomości. Również w Polsce coraz więcej osób decyduje się ubezpieczyć swój dom czy mieszkanie od szkód spowodowanych nieprzewidzianym zdarzeniem. Odszkodowania w przypadku szkód katastroficznych sięgają od kilku tysięcy do nawet kilku milionów złotych.