Newsy

Ministerstwo Zdrowia: Będą zmiany w kalendarzu szczepień. Szybko rośnie liczba zachorowań na niektóre choroby zakaźne

2019-03-15  |  06:25

– Chcemy zmodyfikować obecny rytm szczepień i naszą uwagę skierować na osoby powyżej 40. roku życia i w podeszłym wieku – zapowiada Zbigniew Król, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Ze względu na rosnący odsetek nieszczepionych dzieci pojawia się coraz więcej ognisk zachorowań na choroby zakaźne. Narażone na nie są nie tylko dzieci, lecz także dorośli. Niektóre szczepienia należy powtarzać, a inne wykonać pierwszy raz, jeśli ze względu na harmonogram szczepień nie udało się ich przeprowadzić w dzieciństwie. Nowy kalendarz szczepień mógłby obowiązywać już od 2020 roku.

 Chcemy kalendarzem szczepień zmodyfikować obecny rytm szczepień, począwszy od momentu urodzenia, doby po urodzeniu, do okresu niemowlęcego. Ale kalendarz szczepień musi również zawierać to, co w tej chwili coraz częściej doskwiera społeczeństwu. Z perspektywy zdrowia publicznego bardziej powinniśmy nasze radary również przestawić na osoby powyżej 40. roku życia czy nawet osoby w wieku podeszłym i w kalendarzu szczepień też powinny być określone odniesienia do potrzeb tych grup – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Zbigniew Król, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Obecnie osoby dorosłe nie są objęte programem obowiązkowych szczepień. Nie oznacza to jednak, że nie powinni się szczepić, zwłaszcza że w przypadku chorób zakaźnych są znacznie bardziej narażeni na powikłania niż dzieci. W przypadku części chorób obniża się odporność nabyta w wyniku szczepienia, dotyczy to np. błonicy, tężca czy krztuśca. Szczepionka na odrę jest obowiązkowa od 1975 roku, a do 1991 roku podawano tylko jedną dawkę. Osoby urodzone wcześniej mogą nie być odporne na tę chorobę. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje, że obecnie ok. 5 proc. dzieci zaszczepionych jedną dawką szczepionki przeciw odrze lub szczepionki MMR (przeciw odrze, śwince i różyczce) nie wytwarza odporności na tę chorobę.

– Myślimy o młodych dorosłych, którzy są według nas bardzo mocno narażeni na odrę. Osoby urodzone przed połową lat 90. miały tylko jedno szczepienie, a te, które się urodziły już w latach 70., nie miały nawet tego. Ze względu na ogniska choroby, które obserwujemy w różnych krajach, powinniśmy na ten temat przeprowadzić debatę z gronem ekspertów – mówi Zbigniew Król.

Z danych PZH wynika, że w Regionie Europejskim WHO w 2018 roku odnotowano trzykrotnie więcej zachorowań na odrę w porównaniu do 2017 roku i piętnastokrotnie więcej w porównaniu do 2016 roku. Zdecydowana większość chorych nie była zaszczepiona. W Polsce każdego roku występuje od 100 do 300 zachorowań.

– Chcemy jeszcze w tym roku zmodyfikować kalendarz szczepień, zarówno w tych szczepieniach obowiązkowych, jak i szczepieniach zalecanych dla osób dorosłych. Na pewno będzie się to wiązało z wprowadzeniem nowoczesnych szczepionek, multiwalentnych, które są jeszcze bardziej bezpieczne, były też rozważane najnowsze technologie oparte o badania genetyczne – wskazuje podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Resort zdrowia wspólnie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym chcą wprowadzić szczepionki przeciwko krztuścowi dla osób w wieku 19 lat, a szczepienia przeciwko różyczce miałyby być obowiązkowe dla młodych mężczyzn, aby całkowicie wyeliminować przypadki różyczki wrodzonej. Planowane jest też wprowadzenie dla wszystkich szczepień przeciwko ospie wietrznej. Osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi mają być szczepione na grypę, rozszerzone mogłyby zostać szczepionki przeciwko pneumokokom i wprowadzone obowiązkowe szczepienia przeciwko wirusowi HPV. Do kalendarza szczepień mogą też zostać wpisane szczepienia na rotawirusy. W czerwcu resort zdrowia ma przedstawić dokładne propozycje, a nowy kalendarz szczepień mógłby obowiązywać od 2020 roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Na Śląsku stawiają na innowacje społeczne i zielone technologie. Duże inwestycje klimatyczne czekają wszystkie polskie miasta

W najbliższych kilkunastu latach polskie miasta czekają duże inwestycje związane z potrzebą dostosowywania do europejskiej polityki klimatycznej i z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Środki potrzebne są przede wszystkim na nowe technologie, poprawiające jakość życia w długoletniej perspektywie. Sytuację skomplikowała jednak pandemia, w wyniku której samorządy tracą miliony złotych m.in. przez koszty walki z wirusem i mniejsze wpływy z podatków. W trudnych czasach potrzebne jest innowacyjne podejście do zarządzania, zwłaszcza w miastach, których gospodarka opiera się na kopalniach. W ramach projektu Rybnik360 śląskie miasto do 2035 roku chce zastąpić wygaszane stopniowo górnictwo, opierając się m.in. na zielonych technologiach i odnawialnych źródłach energii.

 

Finanse

Tarcza branżowa trafi pod obrady Senatu. Możliwe rozszerzenie listy sektorów uprawnionych do pomocy

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 28 listopada ponownie zaczną działać sklepy i usługi w galeriach handlowych, choć w bardziej rygorystycznym reżimie sanitarnym. Na większe luzowanie obostrzeń na razie nie pozwala wciąż wysoka liczba zakażeń i zgonów. Firmy z określonych branż, które pozostają zamknięte, będą mogły liczyć na pomoc z tarczy branżowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Problem w tym, że lista PKD jest niewystarczająca i z tym najczęściej przedsiębiorcy zgłaszają się dziś do Rzecznika MŚP. Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że na etapie prac Senatu wsparcie to może zostać rozszerzone na innych beneficjentów.

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.