Newsy

Nowa strategia Rafako: więcej samodzielnych realizacji i ekspansja na Wschód i Bałkany

2014-05-26  |  06:50

Rafako stawia na średniej wielkości samodzielne projekty, które mają uzupełnić ofertę dużych projektów w kraju i za granicą oraz wzmocnić pozycję spółki przed planowaną na drugą połowę roku kolejną emisją akcji. W ubiegły piątek spółka ogłosiła, że zostanie wykonawcą nowej elektrociepłowni dla Grupy Azoty w Kędzierzynie za 375 mln zł. Rafako chce też wzmacniać pozycję na wschodzie Europy i Bałkanach, choć sytuacja polityczna to utrudnia.

 – Aktualnie pracujemy nad strategią grupy kapitałowej. Po pierwsze, musimy wykonać analizę rynku, tego, gdzie nasze produkty mogą być sprzedawane. Po drugie, pozyskać odpowiednią wiarygodność tego, czy projekty będą zamawiane w terminie – bo z tym też było różnie – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Mortas, prezes zarządu Rafako Grupa PBG.

Nowa strategia ma doprowadzić do planowanej na drugą połowę roku emisji akcji. Mortas podkreśla, że duże projekty, takie jak warta łącznie 11,6 mld zł budowa dwóch nowych bloków energetycznych w Opolu, są ważne dla spółki, ale bardzo skomplikowane. W przypadku Opola rozpoczęcie prac nastąpiło dopiero dwa lata po podpisaniu umowy. Rafako nie realizuje też tak dużych projektów samodzielnie – w Opolu jest liderem konsorcjum z Polimeksem-Mostostal i Mostostalem Warszawa, a generalnym projektantem jest Alstom Power. Rafako dostarczy urządzenia i elementy za 650 mln zł.

Mortas zwraca uwagę, że Rafako zamiast w tych trudnych finansowo i organizacyjnie projektach chce się specjalizować w obszarze instalacji oczyszczania i ochrony powietrza. Liczy też na powrót węgla do łask oraz na mniejsze projekty, w których spółka ma duże doświadczenie.

Rafako ciągle chce utrzymywać produkty eksportowane, ale by nie było tak, że spółka jest przeznaczona tylko pod realizację dużych kontraktów typu Opole czy Jaworzno. To jest ogromny wysiłek zarówno organizacyjny, jak i finansowy. Szukamy projektów dla naszych produktów o różnej wielkości, jak kontrakt z Grupą Azoty na 375 milionów  to jest strzał w dziesiątkę: krótki okres i samodzielne działanie. Nie musimy szukać konsorcjów technologicznych. To projekt, w którym produkty z Rafako wystarczą, by samodzielnie go zrealizować, i terminowo, i marżowo. Oby więcej takich – tłumaczy Mortas.

W ramach podpisanej w piątek umowy z Zakładami Azotowymi Kędzierzyn z Grupy Azoty Rafako za 375 mln zł netto wykona pierwszy etap elektrociepłowni węglowej. Prace powinny zakończyć się w pierwszym kwartale 2016 r.

Mortas dodaje, że technologia, pracownicy i możliwości realizacji kontraktów nie są problemem dla Rafako. Z uwagi na sytuację gospodarczą trudniej jest jednak o zapewnienie finansowania. Pomóc ma emisja akcji, a także dywersyfikacja inwestycji na rynkach zagranicznych.

Bardzo dobrze czujemy się w Europie. Do tej pory rynki wschodnie były dla nas dobre, mieliśmy tam oferty. Natomiast dziś jest tam trudna sytuacja. Wróciłem właśnie z Możejek – tam też składamy oferty – dla nas stabilizacja nie tylko polityczna, lecz także finansowa klientów jest najważniejsza. Nie sztuką jest sprzedać, sztuką jest odzyskać pieniądze, dlatego to wymaga precyzji. Jesteśmy też pod rygorem finansowym, ponieważ zanim dostaniemy finansowanie pod naszą ofertę, każdy bank, każdy gwarant sprawdzi, czy nasz klient jest wiarygodny i aby na pewno środki za dany produkt uzyskamy – podkreśla Mortas.

Poza Europą Wschodnią Rafako działa też na terenie byłej Jugosławii, a w Belgradzie jest jedno z biur projektowych spółki.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Ochrona środowiska

Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

Handel

Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.