Newsy

Od 1 października będzie obowiązywać niższy wiek emerytalny. Warto zadbać o ustalenie kapitału początkowego

2017-06-14  |  06:45
Mówi:Wiesława Lempska, Departament Świadczeń Emerytalno-Rentowych, Centrala ZUS

Renata Robaszewska, radca prawny, wspólnik w kancelarii Robaszewska i Płoszka Radcowie Prawni

  • MP4
  • Eksperci ZUS przypominają, że warto jak najwcześniej zebrać dokumenty, które potwierdzają staż pracy oraz wysokość zarobków przed 1999 r. i przekazać je do ZUS, aby obliczył kapitał początkowy. Dotyczy to zwłaszcza osób, które chcą zgodnie z nowymi przepisami skorzystać z emerytury od 1 października.

     Zwaloryzowany kapitał początkowy i zewidencjonowane na naszym koncie składki stanowią podstawę obliczenia naszej przyszłej emerytury. Tym bardziej jest to ważne, że 1 października 2017 roku wchodzą w życie przepisy obniżające dotychczasowy wiek emerytalny. Ważne jest, żeby przed tą datą osoba, która będzie chciała zgłosić wniosek o emeryturę, miała już ustalony kapitał początkowy. Jeśli nie ustaliła kapitału początkowego, to ZUS ustali go przed obliczeniem emerytury – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Wiesława Lempska z Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych w Centrali ZUS.

    Osoby, które przed 1999 rokiem odprowadzały składki na ubezpieczenie społeczne, powinny złożyć wniosek o ustalenie kapitału początkowego.

    – Wniosek o kapitał początkowy można zgłosić w dowolnej placówce Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Należy wypełnić odpowiedni druk i dołączyć do niego  dokumenty świadczące o przebytych przed 1999 rokiem okresach składkowych i nieskładkowych oraz potwierdzające wynagrodzenie uzyskiwane przed 1999 rokiem – tłumaczy ekspertka ZUS.

    Wniosek o kapitał początkowy można wziąć z placówki ZUS albo pobrać ze strony www.zus.pl. Dokumenty potrzebne do ustalenia kapitału początkowego to np. świadectwa pracy, dokumenty wskazujące na prowadzenie działalności gospodarczej, dyplomy ukończenia studiów czy dokumenty potwierdzające opiekę nad dzieckiem. 

    Kapitał początkowy to bardzo ważna cześć przyszłej emerytury. Dobrze zadbać już dziś o jego ustalenie. Mogą bowiem wystąpić kłopoty z uzyskaniem wszystkich potrzebnych dokumentów, bo zakłady pracy ulegają likwidacji bądź przekształceniu.

    – W razie problemów ze znalezieniem dokumentów w pierwszej kolejności trzeba ustalić, co się stało naszym zakładem pracy: czy został przekształcony, zlikwidowany, czy może dalej istnieje w innym miejscu. To pozwoli nam stwierdzić, do jakiej instytucji powinniśmy się udać, aby znaleźć dokumenty potwierdzające staż pracy oraz osiągane wynagrodzenie – wskazuje Renata Robaszewska, radca prawny, wspólnik w kancelarii Robaszewska i Płoszka Radcowie Prawni.

    Jeśli firma, w której pracowała dana osoba, została zlikwidowana czy przekształcona, nie musi to oznaczać, że uzyskanie dokumentów jest niemożliwe. Gdy firma została przekształcona, najlepiej udać się do miejsca, w którym ona istniała. Być może jest tam podmiot, w który nasza firma się przekształciła, lub są osoby, które wskażą nam, gdzie szukać dokumentów.

    – Jeżeli firma została zlikwidowana lub podlegała procedurze upadłościowej, takich informacji należy szukać w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jeżeli wszelkie drogi poszukiwania dokumentów zawiodą, możemy się udać do archiwum państwowego. Jeżeli sytuacja jest już całkowicie beznadziejna, można skorzystać ze świadków – naszych byłych współpracowników. Warto również śledzić różne fora internetowe czy rejestry internetowe. Często pozwalają prześledzić, co się stało z zakładem pracy i gdzie mogą być dokumenty, które posłużą nam do ustalenia kapitału początkowego – podkreśla Renata Robaszewska.

    Od lipca tego roku we wszystkich placówkach ZUS będzie można skorzystać z pomocy doradców emerytalnych. Udzielą oni m.in. informacji o kapitale początkowym, sposobie jego wyliczenia i jego wpływie na wysokość emerytury. 

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Zdrowie

    Coraz gorsza kondycja psychiczna polskich nastolatków. Szkoły potrzebują narzędzi, żeby reagować na depresję i kryzysowe sytuacje

    Stan psychiczny dzieci i młodzieży w Polsce się pogarsza. – W polskich szkołach brakuje psychologów, często też wrażliwości i wsparcia. A jeśli dziecko nie będzie mieć go w domu, to tym bardziej powinno mieć je w szkole – mówi Barbara Nowacka, ministra edukacji. – Statystyki pokazują, że w Polsce na depresję cierpi 2 proc. dzieci w wieku 6–12 lat i aż 20 proc. w grupie młodzieńczej – mówi Katarzyna Dubno, członkini zarządu Fundacji Adamed. Na te niepokojące dane w ostatnich latach wpłynęły m.in. izolacja spowodowana pandemią, sytuacja geopolityczna zaburzająca poczucie bezpieczeństwa. To dodatkowo nakłada się na sytuacje kryzysowe w domu czy szkole. Fundacja Adamed nawiązała współpracę z ekspertami serwisu Życie warte jest rozmowy, a efektem tego partnerstwa program Wspierająca Szkoła, którego celem jest profilaktyka zachowań samobójczych.

    Zagranica

    Dwa lata po wybuchu wojny zainteresowanie Polaków pomocą dla Ukraińców jest dużo mniejsze. Potrzeby się zmieniły, ale wciąż są poważne

    Po dwóch latach wojny w Ukrainie zainteresowanie Polaków pomaganiem jest dużo mniejsze niż na początku konfliktu. Jednak ta pomoc wciąż jest bardzo potrzebna, ponieważ z każdym dniem rośnie liczba poszkodowanych i strat wywołanych wojną, a w Polsce nadal pozostaje około miliona ukraińskich uchodźców. – Istotnym wyzwaniem są w tej chwili zagadnienia związane z ich integracją. Koncentrujemy się też na pomocy tym uchodźcom z Ukrainy, którzy są osobami naprawdę potrzebującymi, czyli na matkach samotnie wychowujących kilkoro dzieci, osobach starszych czy z niepełnosprawnościami – mówi Michał Mikołajczyk, członek zarządu Polskiego Czerwonego Krzyża.

    Firma

    Polski rynek IT cierpi na niedobór specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Podnoszenie kompetencji cyfrowych kobiet mogłoby częściowo zaradzić tym brakom

    Branża IT, która cierpi na niedobór pracowników, wciąż ma słabą reprezentację kobiet. 40 proc. respondentek podkreśla, że ich firmy w ogóle nie zatrudniają kobiet w działach IT, a tylko 15,5 proc. wskazuje, że kobiety zajmują w nich stanowiska kierownicze lub zarządzające – wynika z badania „Wyzwania kobiet w zakresie cyfryzacji i bezpieczeństwa cyfrowego”. Czynnikiem, który mógłby zwiększyć udział kobiet na tym rynku jest podnoszenie ich kompetencji cyfrowych i szkolenia umożliwiające przebranżowienie. Bez tego trudno będzie spełnić cel z rządowego programu, by do końca dekady co trzeci pracownik na rynku ICT był kobietą. Szczególnie ważnym obszarem takich działań powinno być cyberbezpieczeństwo.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.