Newsy

Od Nowego Roku wchodzi Rekomendacja S. Niektórym spadnie zdolność kredytowa, inni ją zupełnie stracą

2011-12-12  |  00:44
Wszystkie newsy
Mówi:Paweł Majtkowski
Funkcja:Główny analityk
Firma:Expander

Zdolność kredytowa o kilkadziesiąt procent niższa i przynajmniej co 10. wnioskujący o kredyt odchodzący z kwitkiem – tak życie kredytobiorcy od Nowego Roku zmienić ma Rekomendacja S.

Po pierwsze w przypadku kredytów walutowych suma miesięcznych rat nie będzie mogła przekroczyć 42% dochodów netto kredytobiorcy.

 - Bankowcy już uwzględnili tą zmianę w swoich kalkulatorach kredytowych. Albo mają już swoje kalkulatory dostosowane do tego poziomu 42 proc. Albo stosują bardzo podobne poziomy - 43, 45 proc., które sami wprowadzili wcześniej – uważa Paweł Majtkowski, analityk Expandera.

Dużo większe znaczenie dla przyszłych kredytobiorców będzie miała zmiana polegająca na tym, że bank obliczał będzie zdolność, jakbyśmy zaciągali kredyt na 25 lat. 

 - Czyli nawet, jeśli kredyt będzie na lat 50 to i tak zdolność kredytową musimy mieć wyższą - taką jak dla kredytu na 25 lat. Zdolność może spaść o około 15-20 proc., a także około 10 proc. kredytobiorców w ogóle może stracić możliwość zaciągnięcia kredytu – ocenia Paweł Majtkowski, analityk Expandera.

Rekomendacja S zakłada także, że przy obliczaniu zdolności bank powinien uwzględnić spadek dochodów kredytobiorców po przejściu na emeryturę. Nie wiadomo jednak nadal, jak będzie wyglądało to w praktyce.

 - Pamiętajmy, że wiele banków i tak wymaga od klientów, którzy zaciągają kredyty, którzy chcą spłacać kredyty do takiego późnego wieku, albo dodatkowych ubezpieczeń, albo już w przypadku liczenia zdolności zakładają, że ten wiek maksymalny może być na przykład 70 lat czy 65 i wtedy w ogóle nie ma potrzeby stosowania tej rekomendacji – wyjaśnia Paweł Majtkowski, analityk Expandera.

Szacuje się, że z powodu wchodzących od Nowego Roku regulacji kłopoty z otrzymaniem kredytu może mieć kilkadziesiąt tysięcy kredytobiorców.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Ruch w biurach sprzedaży mieszkań powraca do poziomów sprzed pandemii. Nie ma co liczyć na spadki cen

Pandemia SARS-CoV-2 chwilowo zachwiała rynkiem deweloperskim. W kwietniu liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, spadła o prawie 40 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, a statystyki wskazywały na malejące zainteresowanie kredytami hipotecznymi. Powoli widać jednak odbicie – klienci wracają do biur sprzedaży zainteresowani zakupem mieszkania. Nie powinni jednak liczyć na duże spadki cen w związku z koronawirusem. Tym, na co warto zwrócić uwagę przy zakupie, jest za to pozycja i sytuacja finansowa dewelopera oraz terminowość realizacji inwestycji. Z tym ostatnim nie ma raczej problemów, bo pandemia nie wstrzymała prac na budowach.

Problemy społeczne

Szpitale przygotowują się na drugą falę pandemii. Z pomocą biznesu Caritas przekazuje im właśnie kolejne z setki zamówionych respiratorów

W czasie pandemii jednym z głównych problemów jest dostępność sprzętu medycznego. Już dzisiaj szpitale przygotowują się na drugą falę zachorowań, która według ministra zdrowia może nadejść jesienią. Nie mają jednak w swoich budżetach wystarczających środków na zakup respiratorów. Dlatego w pomoc zaangażował się biznes: wiele firm zdecydowało się na zakup respiratorów i przekazanie ich do najbardziej potrzebujących szpitali. Do polskich placówek pierwsze z ponad setki takich urządzeń, zamówionych jeszcze w kwietniu, dostarcza już Caritas w ramach akcji #WdzięczniMedykom. Prawie połowa z nich została zakupiona ze środków przekazanych przez Generali Polska.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Edukacja

Polscy naukowcy badają pracę mózgu u dzieci z dysleksją. Chcą opracować metodę wczesnego wykrywania zaburzeń w nauce czytania

Około 10 proc. dzieci w Polsce może mieć problemy z nauką czytania, co często powoduje niechęć do nauki, kompleksy i problemy emocjonalne. – Diagnoza dysleksji możliwa jest dopiero od trzeciej klasy szkoły podstawowej, a to dość późno, żeby wprowadzać trening i terapię – mówi Katarzyna Chyl, doktorantka w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN. Dzięki jej badaniom, które wykazały zmienione działania lewej półkuli mózgu u dzieci z dysleksją, możliwe będzie opracowanie testów przesiewowych do stosowania na wcześniejszym etapie edukacji. Za tę pracę ekspertka otrzymała stypendium w ramach programu START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Transport

Liczba rejestracji nowych samochodów najniższa od kilkunastu lat. Sprzedaż w tym roku spadnie co najmniej o kilkadziesiąt procent

Pandemia koronawirusa mocno uderzyła w branżę motoryzacyjną. Tegoroczny kwiecień był najsłabszym miesiącem od 15 lat. Sprzedaż samochodów osobowych spadła o 67 proc., a dostawczych – o 55 proc. W połączeniu ze wzrostem cen aut ze względu na wyższe normy bezpieczeństwa czy emisji CO2 spadku sprzedaży może nie udać się odrobić. – Nawet jeśli założymy najbardziej optymistyczny scenariusz, to spadek w całym roku wyniesie kilkadziesiąt procent – ocenia Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.