Newsy

Orlen podsumowuje 8 lat znaczących zmian. D. Obajtek: To był czas budowy koncernu multienergetycznego [DEPESZA]

2024-02-01  |  12:25
Wszystkie newsy
źródło: ORLEN

Rosnące przychody i zyski, dywersyfikacja dostaw surowców, umocnienie w segmencie biopaliw i rekordowe nakłady na inwestycje, w tym OZE, które w 2023 roku sięgnęły 36 mld zł – to najważniejsze działania Grupy Orlen z ostatnich ośmiu lat, podsumowane w opublikowanym właśnie raporcie pt. „Multienergetyczny Orlen. Rozwój działalności koncernu w latach 2016 –2023”. Spółka wskazuje w nim, że to dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach połączeniom z Lotosem, Energą i PGNiG stała się jednym z europejskich gigantów i multienergetycznym koncernem plasującym się wysoko w globalnych rankingach.

Od początku misji w Grupie Orlen wychodziłem z założenia, że nie stać nas na przeciętność. Dziś nieskromnie mogę powiedzieć, że wspólnymi siłami udało nam się wejść do grona największych europejskich graczy – ocenia we wstępie do raportu Daniel Obajtek, prezes zarządu Grupy Orlen.

Państwowy gigant od 2022 roku – czyli od momentu fuzji z Grupą Lotos i PGNiG, a dwa lata wcześniej z Grupą Energa – jest obecny w całym łańcuchu branży naftowo-gazowej: od wydobycia, przez przerób ropy, aż po sprzedaż hurtową i detaliczną. Opublikowany właśnie raport, podsumowujący działalność koncernu w ostatnich ośmiu latach wskazuje, że dzięki tym połączeniom Orlen stał się multienergetyczną grupą biznesową porównywalną z innymi europejskimi gigantami, takimi jak Repsol czy ENI. Potwierdzają to m.in. wyniki ubiegłorocznego rankingu „Fortune Magazine”, zestawiającego 500 największych firm na świecie, w którym Orlen znalazł się na 216. miejscu, wyprzedzając pod względem przychodów takie koncerny jak Airbus, IBM czy Bayer. Dla porównania jeszcze w 2015 roku polski koncern plasował się w tym zestawieniu dopiero na 454. pozycji. Co istotne, w listopadzie ub.r. amerykański magazyn po raz pierwszy ogłosił też wyniki rankingu „Fortune 500 Europe”. Orlen znalazł się w nim na 44. miejscu, będąc najwyżej notowaną polską spółką w tym rankingu.

– W 2023 roku symbolicznie zakończyliśmy kilkuletni etap połączeń z wiodącymi firmami energetycznymi, dzięki czemu udało nam się wejść do grona największych europejskich graczy – podkreślił podczas konferencji prasowej Daniel Obajtek.

Z raportu „Multienergetyczny Orlen. Rozwój działalności koncernu w latach 2016–2023” wynika, że to m.in. dzięki fuzji Orlenu z PGNiG i Energą możliwe było utrzymanie stabilności dostaw energii dla klientów w trudnych realiach związanych z pandemią i wojną w Ukrainie, która wywołała kryzys energetyczny i zmusiła Europę do rezygnacji z rosyjskich surowców. Statystyki pokazują, że jeszcze w latach 2008–2015 kierunek rosyjski dominował w imporcie ropy do Polski, odpowiadając za prawie 100 proc. dostaw. Jednak w 2015 roku, jak podkreślono w raporcie, za sprawą odpowiedzialnej polityki Orlenu, zaczęła dokonywać się w tej kwestii zmiana o 180 stopni – w 2023 roku rosyjska ropa całkowicie i ostatecznie zniknęła z polskiego rynku.

– Tylko duży silny multienergetyczny koncern, jakim jest obecnie Orlen, może zagwarantować skuteczne, szybkie i sprawne przeprowadzenie transformacji energetycznej, która stała się fundamentem rozwoju gospodarczego i zwiększania bezpieczeństwa Polski i całego naszego regionu. Dla nas transformacja energetyczna to nie slogan czy moda, to niezbędny warunek zapewnienia Polsce trwałego bezpieczeństwa energetycznego – wskazuje Daniel Obajtek.

Podobnie wyglądała też sytuacja z dostawami gazu: jeszcze w 2015 roku prawie 90 proc. gazu importowanego przez PGNiG stanowił surowiec rosyjski, dostarczany przez Gazprom. Rok później do terminala LNG w Świnoujściu przypłynął pierwszy statek z dostawami skroplonego gazu ziemnego. Dzięki dywersyfikacji dostaw dokonanej przez Orlen w 2022 roku już tylko ok. 20 proc. tego surowca na polskim rynku pochodziło z Rosji. Koncern uruchomił także też system gazociągów Baltic Pipe, który połączył Polskę z Norwegią, czyli drugim po Rosji dostawcą gazu do Europy.

– Stabilizacja to podstawa, ale do rozwoju potrzebna jest też nowoczesność. Dlatego Orlen w ostatnich latach mocno inwestował w zieloną energię – w energetykę wiatrową na morzu i lądzie, fotowoltaikę, biogaz i biometan, biopaliwa, elektromobilność i wodór. Nakłady inwestycyjne Orlenu zaplanowane na lata 2023–2030 sięgną 320 mld zł, z czego aż 40 proc. przeznaczone zostanie właśnie na rozwój OZE – wylicza prezes Grupy Orlen.

Jednym z kluczowych kierunków rozwoju koncernu jest morska energetyka wiatrowa. W ubiegłym roku Orlen podjął finalną decyzję inwestycyjną o budowie pierwszej polskiej farmy wiatrowej Baltic Power, która w 2026 roku włączy do polskiego systemu prawie 1,2 GW mocy i będzie w stanie wyprodukować zieloną energię dla ok. 1,5 mln gospodarstw domowych.

W październiku ubiegłego roku spółki z Grupy Orlen uzyskały też pięć kolejnych koncesji na budowę morskich farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim, o łącznej mocy ok. 5,2 GW. Uwzględniając Baltic Power, w sumie mamy więc sześć lokalizacji morskich farm wiatrowych o potencjale 6,4 GW – wskazuje Daniel Obajtek.

W ostatnich latach Orlen sukcesywnie umacniał też pozycję w segmencie biopaliw. Koncern już w 2018 roku przyjął „Program dla biopaliw”, który zakłada 10-krotne zwiększenie produkcji biopaliw – do 3 mln ton w 2030 roku. Inwestycje biopaliwowe są prowadzone w Polsce i Czechach, a na ich realizację przeznaczono ponad 15 mld zł. Z kolei w segmencie petrochemii Orlen skupia się w tej chwili na realizacji projektu Olefiny III w Płocku. To największa tego typu inwestycja w Europie od dwóch dekad, która ma się przyczynić do wzrostu zysku operacyjnego (EBITDA) Orlenu o ok. 1 mld zł rocznie, a ponadto wpłynąć na obniżenie emisji CO2 docelowo aż o 30 proc. Ukończenie prac na terenie kompleksu Olefiny III jest planowane na 2027 rok, a po zrealizowaniu tego projektu Orlen ma szansę stać się wiodącym graczem, kontrolującym ok. 40 proc. mocy produkcyjnych olefin w regionie.

Państwowy gigant nie rezygnuje też z rozwoju w swoim podstawowym segmencie, czyli w paliwach. Niedawno rozpoczął ekspansję w Austrii, gdzie po przejęciu 267 stacji koncernu Turmöl stał się trzecią siłą na rynku. Zgodnie ze strategią do 2030 roku pod marką Orlen w Polsce i regionie ma działać co najmniej 3,5 tys. nowoczesnych stacji paliw.

– Dzięki konsolidacji i budowie nowoczesnego koncernu multienergetycznego Grupa Orlen zintensyfikowała ekspansję międzynarodową, pozyskując nowe rynki zbytu dla swoich produktów i kolejnych partnerów biznesowych. Orlen, wraz ze spółkami tworzącymi grupę kapitałową, prowadzi obecnie działalność na dziewięciu rynkach macierzystych w Polsce, Czechach, Niemczech, Austrii, na Litwie, Słowacji, Węgrzech, w Kanadzie, Norwegii i Pakistanie. Jednak ze zróżnicowaną ofertą dociera w sumie do blisko 100 krajów na sześciu kontynentach – mówi prezes Orlenu.

Sukcesywny rozwój koncernu w ostatnich latach odzwierciedlają wyniki finansowe i operacyjne. W 2016 roku przychody wynosiły niecałe 80 mld zł, a zysk netto – 5,7 mld zł. W 2022 roku, w którym już w części uwzględniono efekty konsolidacji, przychody przekroczyły 277 mld zł, a zysk netto wyniósł 33,6 mld zł. Między 2016 a 2022 rokiem znacząco wzrosły też nakłady na inwestycje – z 4,7 do 19,7 mld zł. Natomiast w ubiegłym roku wydatki inwestycyjne Orlenu osiągnęły rekordową wartość przekraczającą ponad 36 mld zł.  

Raport „Multienergetyczny Orlen. Rozwój działalności koncernu w latach 2016-2023” dostępny jest na stronie orlen.pl/multienergetyczny-orlen-raport.

Do pobrania

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Szybko wyprzedawane mieszkania dużym problemem dla nabywców. Nowa aplikacja pomoże im śledzić na bieżąco ogłoszenia z portali

W ubiegłym roku oferta mieszkań na polskim rynku była nawet o 1/5 niższa niż w poprzednim. Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego szacują, że w całym 2024 roku liczba mieszkań oddanych do użytkowania będzie najniższa od kilku lat. Ta niska podaż przekłada się nie tylko na rosnące ceny, ale też na proces poszukiwania własnego M. Kupujący mają coraz większy kłopot ze znalezieniem odpowiedniego dla siebie lokum. Na rynku działa kilkanaście dużych portali z ogłoszeniami, ale taka liczba serwisów wcale nie ułatwia poszukiwań. W rozwiązaniu tego problemu mogą pomóc narzędzia technologiczne, które znacznie upraszczają poszukiwania i proces wyboru własnego mieszkania. Takie zadanie ma debiutująca właśnie na polskim rynku aplikacja Erevie.

Transport

Związki domagają się zmian na kolei. Problemem jest rozdrobnienie rynku i nieefektywne zagospodarowanie czasu pracy maszynistów

W spółkach kolejowych od tygodni trwają strajki maszynistów, którzy domagają się przede wszystkim wyższych płac, ale wśród postulatów związkowców są też inne. – Bardzo mocno doskwierają nam też kwestie bezpieczeństwa ruchu kolejowego, nacisków na zwiększenie czasu pracy, pracę w nadgodzinach, duże obciążenia tego środowiska – wymienia Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce. Jak wskazuje, od lat mówi się o tym, że przewoźnicy kolejowi borykają się z problemem niedoboru maszynistów, ale w tej chwili problemem jest raczej nieefektywne zagospodarowanie ich czasu pracy. – Średnio 40 proc. czasu maszyniści poświęcają na to, do czego zostali przeszkoleni – zauważa ekspert.

Prawo

Prace nad unijnym AI Act na finiszu. W kwestii regulacji sztucznej inteligencji USA czy Chiny nie podążą ścieżką Europy

AI Act, czyli unijny akt o sztucznej inteligencji, ma w założeniu zmienić cyfrowy krajobraz Europy, kategoryzując narzędzia SI według poziomów ryzyka oraz nakładając nowe obowiązki na rządy i firmy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że akt odnosi się w swoim zasięgu tylko do poszczególnych, krytycznych obszarów związanych z funkcjonowaniem SI. Ma regulować kwestie takie jak m.in. sprawa deepfake’ów, biometrii czy social scoringu. Regulacja jest przede wszystkim odpowiedzią na pojawiające się nowe i coraz bardziej zaawansowane modele generatywnej sztucznej inteligencji. Ostatnim przykładem takiego rozwiązania jest Sora od OpenAI – narzędzie do tworzenia filmów. Prawdopodobnie unijne prawo nie będzie jednak inspiracją dla prawodawców w USA czy Azji.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.