Newsy

Pandemia mocno zachwieje kondycją finansową banków. O kredyty dla konsumentów i przedsiębiorstw będzie coraz trudniej

2020-06-30  |  06:30
Mówi:Mariola Szymańska-Koszczyc
Funkcja:prezes zarządu EFPA Polska - Fundacji na rzecz Standardów Doradztwa Finansowego
Firma:wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości
  • MP4
  • Obniżki stóp procentowych i wzrost kosztów ryzyka odbiją się na kondycji finansowej banków, które już na początku roku zaostrzyły warunki udzielania kredytów. I mimo że w nadchodzących miesiącach spodziewają się dużego spadku popytu, zwłaszcza na kredyty długoterminowe dla MŚP, mieszkaniowe i konsumpcyjne, to nie zamierzają tych kryteriów łagodzić. NBP wskazuje, że skala tego zaostrzenia będzie znacząca, co może odbić się na całej gospodarce.

    – Banki żyją z kontrolowanego ryzyka. Pandemia była takim czarnym łabędziem, który skokowo podniósł ryzyko kredytowe, co oznacza, że w bankach pojawiają się bardzo duże rezerwy na kredyty. Ten rok na pewno będzie trudniejszy, tworzenie rezerw oznacza ograniczenie środków pod nowe kredyty i wymaga zrównoważenia tych dwóch elementów – mówi agencji Newseria Biznes Mariola Szymańska-Koszczyc, prezes EFPA Polska – Fundacji na rzecz Standardów Doradztwa Finansowego, wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości.

    Pandemia SARS-CoV-2 to kolejny na przestrzeni ostatnich miesięcy cios dla sektora bankowego, po procesach o kredyty frankowe czy tzw. małym TSUE, regulującym zwroty prowizji za wcześniejszą spłatę kredytów konsumpcyjnych. Teraz nałożyły się na nie dodatkowe problemy – obniżki stóp procentowych, niska aktywność klientów i wzrost kosztów ryzyka, co z pewnością odbija się na kondycji finansowej sektora.

    – Z pewnością wyniki sektora bankowego na koniec tego roku będą słabsze od poprzedniego, ale za wcześnie jeszcze prognozować, o ile. Prognozy, które się pojawiają, mają duży rozstrzał, mówimy o kilku do nawet kilkudziesięciu miliardów złotych różnicy w wyniku netto sektora bankowego na koniec roku wobec poprzedniego. To są poważne różnice. Wszystko zależy od tego, jak szybko będziemy odmrażać gospodarkę i jak będzie wyglądała jesień – mówi Mariola Szymańska-Koszczyc.

    Według NBP w nadchodzącym okresie trzeba spodziewać się znacznego spadku przeciętnej zyskowności sektora bankowego oraz wzrostu liczby i udziału w aktywach banków ponoszących straty. Wpłynie na to m.in. spadek marży odsetkowej (obniżenie stopy referencyjnej NBP (o 1,4 pkt proc.) spowoduje spadek marży odsetkowej netto rzędu 15–30 proc.), wzrost odpisów na oczekiwane straty kredytowe, spadek przychodów banków z prowizji i opłat wskutek mniejszego popytu na usługi bankowe oraz możliwy wzrost odpisów portfelowych na ryzyko związane z kredytami frankowymi. Polskie banki mają tymczasem niewielki potencjał do głębszego obniżania kosztów.

    – Polski sektor bankowy jest bardzo silny kapitałowo i to jest powszechna opinia wśród polskich i międzynarodowych instytucji. Polskie banki mają też mocną pozycję płynnościową, w związku z czym nie widzę dla nich fundamentalnych zagrożeń. Co nie zmienia faktu, że ten rok będzie dla nich bardzo trudny, podobnie jak i dla całego sektora finansowego – mówi prezes EFPA Polska.

    Także Narodowy Bank Polski w „Raporcie o stabilności systemu finansowego. Wydanie specjalne: skutki pandemii COVID-19” wskazuje, że polski system finansowy wszedł w okres pandemii w dobrej kondycji, odporny na szoki i bez znaczących nierównowag. Siła i charakter szoku wywołanego pandemią sprawiły jednak, że ryzyko kredytowe znacznie wzrosło, a prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z obsługą długu jest znaczne w większości kategorii kredytów. Bank centralny wskazał, że jednocześnie z uwagi na spodziewane straty kredytowe pojawiło się też ryzyko nadmiernego ograniczenia dostępności kredytu w gospodarce, co będzie mieć na nią niekorzystny wpływ.

    – Największym wyzwaniem będą odroczone konsekwencje lockdownu: potrzeby kredytowe klientów i wzrost ryzyka kredytowego – mówi Mariola Szymańska-Koszczyc. – Dzisiejsza sytuacja postepidemiczna wymaga współpracy i ogromnej odpowiedzialności pomiędzy sektorem prywatnym a rządem i instytucjami publicznymi. Sektor finansowy dostarcza finansowanie dla gospodarki, przez co powinien być sektorem specjalnej troski, ważnym partnerem w znajdywaniu rozwiązań na optymalne wychodzenie z bardzo trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy.

    Już w I kwartale tego roku banki zaostrzyły warunki udzielania kredytów we wszystkich segmentach rynku. W przypadku kredytów dla przedsiębiorstw skala tego zjawiska była największa od 2009 roku. Mimo że w nadchodzących miesiącach banki spodziewają się dużego spadku popytu na kredyty (zwłaszcza mieszkaniowe, konsumpcyjne i kredyty długoterminowe dla MŚP), to nadal zamierzają zaostrzać politykę kredytową. Jak wskazał bank centralny, skala tego zaostrzenia będzie znacząca, co może negatywnie odbić się na całej gospodarce („Sytuacja na rynku kredytowym II kwartał 2020 r.”).

    – Dziś sektor bankowy jest tym, który, mimo że wychodzi proaktywnie i pomaga przedsiębiorcom z różnych branż, powinien sam zostać otoczony publiczną opieką jako część krwiobiegu gospodarki oraz jako źródło finansowania i wychodzenia z kryzysu wszystkich przedsiębiorstw w Polsce – wskazuje wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości.

    Jak podkreśla, banki odegrały istotną rolę w transferowaniu rządowej pomocy z kolejnych tarcz antykryzysowych. Z kolei pod względem środowiska pracy bardzo dobrze poradziły sobie ze stress-testem, jakim okazała się pandemia SARS-CoV-2 i trzymiesięczny lockdown.

    – Gdy spojrzymy na giełdę, ceny akcji banków mocno spadały, ale jeśli chodzi o ciągłość ich działania, ten egzamin zdały na piątkę. Nie było żadnych większych zawirowań związanych z serwisowaniem bieżących potrzeb klientów. Sektor bankowy jako mocno zinformatyzowany bardzo dobrze poradził sobie też z przejściem na pracę zdalną – mówi Mariola Szymańska-Koszczyc.

    Prezes Fundacji EFPA Polska ocenia też, że pandemia dodatkowo napędzi w sektorze bankowym szersze wykorzystanie automatyzacji, procesów zdalnych i sztucznej inteligencji.

    – Jednocześnie sektor finansowy jest jedną z najbardziej uregulowanych branż. Wchodząc w obszar, w którym ważną rolę odgrywają technologie takie jak sztuczna inteligencja, trzeba na nowo się temu przyjrzeć. W wielu obszarach te regulacje nie nadążają za rzeczywistością. Potrzebny jest okrągły stół, przy którym zostanie dokonany przegląd istniejących regulacji, oraz starania, żeby znaleźć równowagę pomiędzy oczekiwaniami klientów co do nowego modelu funkcjonowania instytucji finansowej a regulacyjnym zachowaniem bezpieczeństwa i stabilności sektora. Regulacje powinny przeciwdziałać i zabezpieczać, ale i ułatwiać zmianę modeli biznesowych tak, aby dostarczać usługę w takim formacie i jakości, jakich potrzebują klienci – mówi.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Handel

    Rektor Uczelni Łazarskiego: Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga ponownych konsultacji. Wątpliwości budzi zgodność z prawem części przepisów [DEPESZA]

    – W tym projekcie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa pojawiły się całkowicie nowe przepisy, dotyczące choćby spółki pod nazwą Polskie 5G czy funduszu celowego na rzecz strategicznej sieci bezpieczeństwa. Dlatego potrzebne są ponowne konsultacje – ocenia prof. Maciej Rogalski, rektor Uczelni Łazarskiego. Jak podkreśla, już przy poprzednich wersjach nowelizacji były zgłaszane liczne uwagi z rynku, ale zostały one uwzględnione tylko w niewielkim stopniu. Aktualna wersja projektu nadal zawiera więc szereg wad prawnych i jest wątpliwa pod kątem zgodności z międzynarodowym, unijnym, a nawet polskim prawem.

    Bankowość

    Kredytobiorcy rezygnują z procesów frankowych w obawie przed wysokimi kosztami. Teraz będą mogli je wytoczyć bez kosztów i opłat początkowych

    – Orzecznictwo sądowe jest w tej chwili bardzo przyjazne sprawom konsumenckim – mówi Anna Lengiewicz z kancelarii LWB Lengiewicz Wrońska i Wspólnicy. W sprawach sądowych dotyczących tzw. polisolokat i kredytów frankowych szanse na wygraną sięgają nawet 80–90 proc. Jednak większość konsumentów nie podejmuje żadnych kroków, aby odzyskać swoje pieniądze, obawiając się utraty kolejnych środków na opłacenie prawników i kosztów sądowych. W tym miesiącu ruszył dedykowany im program RePlan, który zapewnia finansowanie takich spraw. Kredytobiorca może w nim liczyć na obsługę prawną i pełne pokrycie kosztów postępowania, a wynagrodzenie zapłaci tylko w przypadku wygranej sprawy.

    Transport

    Drony przyszłością rynku usług transportowych. Dzięki nim przesyłki mogą być tańsze nawet o 80 procent

    Na lotniskach całego świata coraz częściej wykorzystywane są drony cargo. Użycie ich do transportu nawet kilkuset kilogramowych paczek  pozwala obniżyć koszt nawet o 80 proc. Bezzałogowce są już używane między innymi w Australii do dystrybucji leków dla mieszkańców terenów wiejskich. Spółka wyspecjalizowana w transporcie dronowym działa także w Polsce, na lotnisku w Katowicach. Zdaniem analityków rynek logistyki z użyciem dronów wzrośnie w ciągu kilku lat niemal trzykrotnie.

    Problemy społeczne

    Kolejna pandemia może się pojawić już za sześć–osiem lat. Obecna ujawniła braki w systemie zarządzania kryzysowego

    Pandemia COVID-19 pokazała, że polski system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na kolejny kryzys o takiej skali – wskazują eksperci Instytutu Jagiellońskiego i postulują systemowe reformy. W raporcie „Jak przygotować polską ochronę zdrowia na kolejne epidemie?” rekomendują wdrożenie 100 działań niezbędnych, żeby przygotować się na wypadek kolejnego zagrożenia epidemicznego. To m.in. efektywniejsze zarządzanie kadrami medycznymi, implementacja technologii mobilnych i rozwiązań IT przydatnych w walce z pandemią, ale i opracowanie odpowiednich strategii komunikacji na czas kryzysu, aby przeciwdziałać manipulacjom opinii publicznej.