Newsy

Plastik staje się większym problemem dla środowiska niż węgiel. Do recyklingu trafia zaledwie 9 proc. tworzyw sztucznych

2022-02-02  |  06:05

Do końca obecnej dekady emisje z przemysłu tworzyw sztucznych mogą przewyższyć emisje z elektrowni węglowych – wynika z raportu Beyond Plastics. Analizowane dane z rynku amerykańskiego pokazują, że dziś przemysł tworzyw sztucznych uwalnia do atmosfery co najmniej 232 mln t gazów cieplarnianych. To tyle samo co 116 średniej wielkości elektrowni węglowych. Drugi problem to przetwarzanie odpadów plastikowych. – Tylko 9 proc. wytworzonych tworzyw sztucznych trafia dziś do recyklingu. Problemem nie jest sam plastik, ale to, że nie potrafimy nim mądrze zarządzać – przekonuje Jakub Zublewicz, prezes i założyciel Refeel Concept.

– Skala zanieczyszczenia plastikiem jest ogromna. Rocznie ok. 13 mln t odpadów z tworzyw sztucznych ląduje w oceanach. Do 2050 roku w oceanach i w morzach będzie pływało więcej plastiku niż ryb. Tak naprawdę każda ryba, którą w tym momencie zjadamy, może zawierać mikrogranulki plastiku. Sytuacja robi się tym poważniejsza, jeśli zdamy sobie sprawę z tego, jak długo rozkłada się plastik – torebka foliowa przez prawie 450 lat, natomiast butelka PET aż tysiąc lat – mówi agencji Newseria Biznes Jakub Zublewicz.

Jak podaje Fundacja WWF, w ciągu ostatnich 65 lat produkcja plastiku wzrosła z 2 mln t do 348 mln t rocznie. W samej Europie jest to 58 mln t. Tworzywa sztuczne generują olbrzymie koszty, związane m.in. z emisją gazów cieplarnianych czy zagospodarowaniem odpadów. Raport „The New Coal: Plastics & Climate Change” opracowany przez organizację Beyond Plastics wskazuje, że do końca obecnej dekady emisje z przemysłu tworzyw sztucznych mogą przewyższyć emisje z elektrowni węglowych. Pod względem zanieczyszczenia środowiska plastik nazywany jest nowym węglem.

– Problemem nie jest do końca sam plastik, ale to, że nie potrafimy nim mądrze zarządzać i nie wykorzystujemy w odpowiednich proporcjach tych rodzajów tworzyw sztucznych, które są mniej szkodliwe dla środowiska oraz są wielokrotnego użytku, np. polipropylen oraz HDPE, czyli polietylen o wysokiej gęstości – przekonuje prezes Refeel Concept.

Nieumiejętne gospodarowanie plastikiem powoduje, że przedostaje się on do środowiska, w tym do gleby, rzek, mórz i oceanów. Jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla środowiska są mikroplastiki, czyli cząsteczki tworzyw sztucznych o wielkości od 0,1 do 5 mikrometrów.

– Plastik stwarza ogromne zagrożenie dla środowiska, mówimy tu nie tylko o plastikowych torebkach czy butelkach, ale także o tym rodzaju tworzywa sztucznego, które jest niewidoczne gołym okiem, czyli mikroplastiku. Wiele stworzeń morskich zaplątuje się w większe plastikowe odpady, takie właśnie jak torebki, mylą mikroplastik z planktonem, ostre przedmioty ranią zwierzęta i doprowadzają do ich powolnej śmierci – tłumaczy Jakub Zublewicz.

Mikroplastik przedostaje się do wód ściekowych z kosmetyków czy produktów czyszczących. Jego źródłem może być też pranie syntetycznych ubrań, ścieranie opon samochodowych podczas jazdy oraz pył miejski. Mikroplastik wtórny, który powstaje z rozpadu większych kawałków na mniejsze, stanowi zaś ogromne zagrożenie dla ekosystemów morskich.

– Ponieważ plastik jest bardzo szkodliwy dla środowiska, to już obserwujemy presję na jego wycofanie. Doskonałym dowodem tego jest wprowadzona w lipcu 2021 roku dyrektywa Unii Europejskiej Single Use Plastic. W dużym skrócie zakazuje ona wprowadzania do obrotu przedmiotów jednorazowego użytku wykonanych właśnie z tworzyw sztucznych, mówimy tutaj np. o patyczkach higienicznych do uszu lub słomkach do napojów – zaznacza ekspert.

Unijna dyrektywa wprowadza zakaz obrotu 10 takimi produktami jednorazowego użytku. Jak podaje Fundacja WWF Polska, odpowiadają one za połowę odpadów morskich. Od 2025 roku nie będzie także można stosować plastikowych butelek z nakrętkami luzem. Nowe przepisy zwiększają też wymagane poziomy recyklingu – do 2023 roku opakowania plastikowe będą musiały być minimum w 25 proc. wykonane z materiałów odzyskanych, do 2030 roku ten próg ma wzrosnąć do 30 proc.

Część branż, m.in. firmy kosmetyczne, starają się odchodzić od wykorzystywania plastiku. Zastępują go m.in. szkłem lub aluminium. Te surowce można przetwarzać nieskończenie wiele razy, bez utraty ich właściwości. Refeel Concept produkuje kosmetyki myjące i chemię domową właśnie w szklanych butelkach oraz umożliwia klientom ich zwrot i powtórne wykorzystanie. Trwają również prace nad różnymi alternatywnymi materiałami.

– Dodatkowe alternatywne rozwiązania to butelki z papieru, a także przedmioty z bioplastiku wykonanego z trzciny cukrowej. Sytuacja zwłaszcza w przypadku tych ostatnich jest o tyle trudna, że system sortowania i recyklingu jest jeszcze nieprzystosowany do tego rodzaju tworzyw, nie rozpoznaje ich po prostu automat w sortowni – wskazuje Jakub Zublewicz.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Od przyszłego roku akcyza na e-liquidy ma wzrosnąć o 75 proc. To trzy razy więcej niż na tradycyjne papierosy

 Na rynku e-liquidów mamy największą szarą strefę, z którą fiskus niezbyt dobrze sobie radzi. Gwałtowna podwyżka akcyzy nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu, tylko go spotęguje – mówi Piotr Leonarski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich. Krajowi producenci płynów do e-papierosów zaapelowali już do ministra finansów o rewizję planowanych podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. W przypadku e-liquidów ma być ona największa i w 2025 roku wyniesie 75 proc. Branża podkreśla, że to przyczyni się do jeszcze większego rozrostu szarej strefy, a ponadto będzie zachętą dla konsumentów, żeby zamiast korzystać z alternatyw, wrócili do palenia tradycyjnych papierosów.

Infrastruktura

Zielone zamówienia publiczne stanowią dziś zaledwie kilka procent rynku. Rządowy zespół ma opracować specjalne kryteria dla nich

Zielone zamówienia publiczne stają się w ostatnich latach coraz bardziej powszechną praktyką, choć w Polsce odpowiadają za kilka procent ogólnej liczby zamówień. Duży nacisk na ten aspekt, w postaci nowych regulacji i wytycznych, kładzie także Unia Europejska. Dlatego też w maju br. zarządzeniem prezesa Rady Ministrów został powołany specjalny rządowy zespół, którego zadaniem będzie uwzględnienie aspektów środowiskowych w polskim systemie zamówień publicznych oraz opracowanie wytycznych dla zamawiających. – Ważne, żeby te opracowywane kryteria były dostosowane do realiów polskiego rynku – wskazuje Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.