Newsy

Podgrzewanie tytoniu mniej szkodliwą alternatywą dla palenia. Najnowsza decyzja amerykańskiej agencji FDA może być przełomowa dla palaczy

2020-08-03  |  06:35
Mówi:prof. dr hab. n. med. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i prezes Polskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego
prof. dr hab. n. med. Anna Doboszyńska, kierownik Kliniki Pulmonologii, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, koordynator oddziału pulmonologii w Szpitalu Pulmonologicznym w Olsztynie

Branża tytoniowa od dekady rozwija nowatorskie rozwiązania dla palaczy, które mają być mniej szkodliwą alternatywą dla tradycyjnych papierosów. Coraz więcej państw bierze ten rozwój pod uwagę i rozważa zmianę podejścia regulacyjnego, zakładając, że dzięki niższej toksyczności produkty nowego typu mogą ograniczyć koszty i szkody społeczne związane z paleniem. To stanowisko potwierdziła niedawno amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), która zarejestrowała podgrzewacz tytoniu IQOS jako produkt tytoniowy o zmodyfikowanym ryzyku i uznała go za „właściwy dla promocji zdrowia publicznego”.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków to główna, rządowa agencja w USA, która odpowiada za bezpieczeństwo i kontrolę żywności, leków i suplementów diety, ale reguluje również rynek wyrobów tytoniowych. Po niemal czterech latach analizowania dowodów i badań naukowych zarejestrowała podgrzewacz tytoniu IQOS jako produkt tytoniowy o zmodyfikowanym ryzyku (MRTP). Agencja potwierdziła, że podgrzewanie tytoniu w IQOS  w znacznie mniejszym stopniu niż tradycyjne papierosy naraża palaczy na działanie szkodliwych substancji i uznała go za produkt „właściwy dla promocji zdrowia publicznego”.

– W przypadku podgrzewacza tytoniu IQOS o 90–95 proc. zredukowana jest ilość tlenku węgla. Zredukowane są też cyjanki i  karcynogeny [substancje rakotwórcze – dop. red.], które normalnie znajdują się w dymie tytoniowym – mówi agencji Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i prezes Polskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego. 

– W tradycyjnym papierosie tytoń jest podgrzewany do temperatury około 700–800 stopni Celsjusza i powstaje przy tym cała masa substancji toksycznych, w tym kilkadziesiąt rakotwórczych, które znajdują się w dymie. W IQOS tytoń nie jest spalany, ale podgrzewany do temperatury ok. 300 stopni Celsjusza i dlatego nie wydziela dymu, tylko aerozol. Ilość nikotyny jest przy tym podobna, ale inhalujący palacz nie wdycha tu wielu tych substancji, które są zawarte w dymie papierosowym – dodaje pulmonolog prof. dr hab. n. med. Anna Doboszyńska, kierownik Kliniki Pulmonologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. 

IQOS to pierwszy – i jak dotąd jedyny – elektroniczny produkt dostarczający nikotynę zarejestrowany przez FDA, któremu agencja zezwoliła na posługiwanie się komunikatem o zmniejszonym narażeniu jego użytkowników na szkodliwe substancje. Agencja dopuściła możliwość informowania o tym fakcie pełnoletnich palaczy w USA.

– Decyzja FDA jest istotna dlatego, że ocenia te urządzenia jako właściwe dla promocji zdrowia publicznego, ponieważ mogą mieć korzystny wpływ na zdrowie całej populacji. Pozwala też informować pełnoletnich palaczy w Stanach Zjednoczonych, że tytoń jest w nich podgrzewany, a nie spalany. Na podstawie badań naukowych z ostatnich lat FDA pozwala też komunikować palaczom w USA o ich mniejszym narażeniu na substancje szkodliwe niż w przypadku palenia tradycyjnych papierosów – mówi prof. Anna Doboszyńska. 

Według FDA analiza dowodów naukowych wskazuje, że IQOS może przyczynić się do poprawy zdrowia w skali całej populacji: zarówno osób palących, jak i niekorzystających z wyrobów tytoniowych, wpływając na spadek liczby tradycyjnych palaczy w USA. Jednocześnie agencja zaznaczyła, że nie jest on całkowicie pozbawiony ryzyka. Dlatego też nie powinny sięgać po niego osoby, zwłaszcza młode, które dotychczas nie używały żadnych wyrobów tytoniowych.

FDA zamierza uważnie monitorować rynek pod kątem tego, w jaki sposób IQOS jest używany przez konsumentów. Agencja poinformowała, że może cofnąć swoją decyzję, jeżeli po produkt zacznie sięgać np. młodzież.

– Zalecenia i opinie FDA są szeroko kolportowane i mocno przyczyniają się do wprowadzenia nowych produktów i leków w innych częściach świata. Mam nadzieję, że będzie to istotny krok w kierunku zaprzestania palenia i alternatywa dla osób, które nie są w stanie przestać palić – mówi kierownik Kliniki Pulmonologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. 

Lipcowa decyzja FDA wpisuje się w rosnącą zgodę międzynarodowego środowiska naukowego, według którego podgrzewanie tytoniu jest lepszym wyborem dla palaczy niż dalsze palenie tradycyjnych papierosów. Co istotne, oprócz amerykańskiej agencji tylko w tym roku podgrzewanie tytoniu w urządzeniu badanym przez FDA pozytywnie zaopiniowały również Niderlandzki Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska oraz Belgijska Naczelna Izba Zdrowia Wcześniej pozytywne opinie wydały także instytucje m.in. w Niemczech i Japonii. Badania nad tymi produktami, wskazujące na ich mniejszą toksyczność, prowadzili również naukowcy z Polskiej Akademii Nauk.

Obecnie coraz więcej państw rozważa zmianę podejścia regulacyjnego do alternatywnych produktów dla palaczy, zakładając, że dzięki niższej toksyczności mogłyby one ograniczyć szkody społeczne związane z aktywnym i przede wszystkim biernym paleniem. W Wielkiej Brytanii rządowa agencja do spraw zdrowia publicznego (Public Health England) już dwa lata temu wyemitowała specjalny spot, wskazując, że szkodliwość alternatyw dla papierosów może być nawet o 95 proc. niższa.

– Decyzja FDA będzie miała ogromne konsekwencje również dla ekonomii, przemysłu i rynku. W wielu krajach ta rewolucja właściwie już się dokonała. Przykładem jest Japonia, w której zgodzono się na podgrzewacze tytoniu, a nie zgodzono się na elektroniczne papierosy. Okazało się, że o 1/3 zredukowano palenie papierosów w ogólnej populacji, a było ono na bardzo wysokim poziomie. Taki jest pierwszy oczekiwany przez nas efekt stosowania podgrzewaczy. Na pewno decyzja zdrowotna FDA da zielone światło rozwojowi całej branży – ocenia prof. Bartosz Łoza.

Producent urządzenia podgrzewającego tytoń, firma Philip Morris International, od ponad dekady prowadzi badania naukowe, w tym badania kliniczne, na ich podstawie projektując produkty alternatywne dla papierosów. W ich rozwój firma zainwestowała już ponad 7,2 mld dolarów.

– Rejestracja przez FDA IQOS-a jako wyrobu tytoniowego o zmodyfikowanym ryzyku była opóźniona o cztery lata. Przez ten czas analizowano i uzupełniano dokumentację medyczną. Ta decyzja jest decyzją naukową, ale też społeczną. Konsekwencją tej rejestracji będzie prawo, by ten produkt był inaczej przedstawiany społecznie, tzn. by informacja o nim była inna niż typowe zdjęcie na opakowaniu pudełka papierosów – tłumaczy prof. Bartosz Łoza.

Nad stworzeniem podobnej procedury autoryzacyjnej dla oceny produktów o obniżonym ryzyku zaczęto w Polsce dyskutować w 2018 roku. Apelowano wówczas o możliwość informowania dorosłych palaczy, którzy nie mogą rzucić papierosów dostępnymi metodami, o istnieniu produktów alternatywnych. Ta dyskusja nie znalazła jednak pozytywnego rozstrzygnięcia i postulaty wykorzystania nowych technologii w przemyśle tytoniowym w ramach programów redukcji szkód nie trafiły wówczas na podatny grunt.

Więcej na temat
Handel Polska ma szansę zostać wiodącym producentem konopi w Europie. Nasze produkty mają renomę za granicą Wszystkie newsy
2020-07-29 | 06:20

Polska ma szansę zostać wiodącym producentem konopi w Europie. Nasze produkty mają renomę za granicą

Konopie przemysłowe są coraz częściej uprawiane przez polskich rolników. W ubiegłym roku obszar zasiewów zwiększył się o prawie 80 proc., do ponad 3 tys.
Farmacja Polska w ogonie Europy pod względem leczenia alergii – z 12 mln osób chorych odczula się tylko 20 proc. Brak leczenia zwiększa ryzyko zachorowania na COVID-19
2020-07-14 | 06:35

Polska w ogonie Europy pod względem leczenia alergii – z 12 mln osób chorych odczula się tylko 20 proc. Brak leczenia zwiększa ryzyko zachorowania na COVID-19

Alergia to problem 12 mln Polaków. Przyczyną jej rozwoju są alergeny znajdujące się w pyłkach drzew, traw, zbóż, chwastów, odchodach roztoczy kurzu domowego czy
Handel Nie wszystkie mentolowe wyroby tytoniowe zostały wycofane. Sklepy nie mogą jednak o tym informować klientów
2020-06-09 | 06:30

Nie wszystkie mentolowe wyroby tytoniowe zostały wycofane. Sklepy nie mogą jednak o tym informować klientów

Według badań Forum Konsumentów w Polsce papierosy pali ok. 9 mln osób, wśród których 42 proc. sięga po wyroby mentolowe. Jednak tych w sklepach kupić

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020
Biogen

Serwis specjalny

Rynek kredytów dla mikroprzedsiębiorców w zapaści. Szybko się nie odbuduje

Sierpniowe dane pokazują, że w ujęciu rocznym banki udzieliły mikroprzedsiębiorcom o blisko 35 proc. mniej kredytów, o wartości niższej o prawie 32 proc. – Rynek kredytów dla mikroprzedsiębiorców jest w zapaści i raczej szybko się nie podniesie – mówi główny analityk BIK, dr hab. Waldemar Rogowski. Jak ocenia, banki również w 2021 roku będą wykazywać bardzo dużą ostrożność w finansowaniu tego segmentu. Co istotne, rośnie też szkodowość kredytów zaciąganych przez mikroprzedsiębiorców, najbardziej w branży usługowej, najmniej w budowlanej. 

Serwis specjalny

Co najmniej 720 mln zł na ratowanie firm zagrożonych niewypłacalnością i restrukturyzacją. Wystartowała rządowa Polityka Nowej Szansy

COVID-19 stworzył prawdziwą bombę zegarową dotyczącą niewypłacalności firm, a największej ich fali trzeba spodziewać się między końcem obecnego a pierwszą połową 2021 roku – wskazuje Euler Hermes. Przedsiębiorstwa, które są zagrożone niewypłacalnością lub już są niewypłacalne, ale chcą uratować swój biznes i mają na to pomysł, mogą aplikować o pomoc z rządowej Polityki Nowej Szansy. Wsparcie będzie udzielane firmom ze wszystkich branż i segmentów: poczynając od mikro-, małych i średnich, a kończąc na dużych. W tym roku na ten cel trafi z budżetu państwa co najmniej 720 mln zł.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Sport

Frekwencja na imprezach masowych dopisuje także podczas pandemii. Zachowanie bezpieczeństwa uczestników to ogromne wyzwanie dla organizatorów

Zachowanie wszelkich wytycznych sanitarnych związanych z pandemią koronawirusa to największe wyzwanie dla organizatorów imprez masowych. Zarówno w przypadku biegów, kiedy na starcie ma stanąć kilka tysięcy uczestników, jak i konferencji, które odbywają się w zamkniętych pomieszczeniach. – Dziś sukcesu imprezy nie mierzy się frekwencją, ale bezpieczeństwem uczestników. Ważne jest, aby udało się uniknąć ryzyka zachorowań i zrealizować program bez zakłóceń – mówi Zygmunt Berdychowski, organizator Forum Ekonomicznego i towarzyszącego mu Festiwalu Biegowego, który odbędzie się w ten weekend w Krynicy-Zdroju.

 

Zdrowie

W Polsce chorzy na stwardnienie rozsiane czekają na leczenie blisko 15 miesięcy od diagnozy. Zalecany czas to maksymalnie cztery tygodnie

Na stwardnienie rozsiane choruje ok. 45 tys. Polaków, a tylko co trzeci otrzymuje leki modulujące przebieg choroby. Ten odsetek wciąż jest zbyt niski w porównaniu do innych państw europejskich. Kolejnym wyzwaniem jest czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia. W Polsce od wystąpienia pierwszych objawów do postawienia diagnozy SM mija średnio siedem i pół miesiąca, a kolejne 15 miesięcy chorzy czekają na wdrożenie leczenia – wynika z najnowszej analizy przeprowadzonej na grupie 12 tys. pacjentów. Należy dążyć, by czas ten skrócić do maksymalnie kilku tygodni, bo w przypadku aktywnej choroby, jaką jest stwardnienie rozsiane, czas ma kluczowe znaczenie dla powodzenia terapii.