Newsy

Polacy opracowują aplikację do tłumaczenia języka migowego. Rozwiązanie ma być gotowe za rok

2022-12-05  |  06:15

Głusi bardzo często doświadczają wykluczenia z uwagi na bariery komunikacyjne. Niski stopień znajomości polskiego języka migowego, zwłaszcza w urzędach, ochronie zdrowia i szkołach, sprawia, że Głusi mają problemy z dostępem do nauki, usług zdrowotnych czy z załatwianiem spraw urzędowych. Tworzona przez polski start-up aplikacja Gesture To Speech (GTS) ma pomóc rozwiązać ten problem. Rozwiązanie z pomocą kamery w telefonie i sztucznej inteligencji przetłumaczy zarówno gesty języka migowego na napisy, jak i mowę na gesty wyświetlane w formie awatara.

Założenie Gesture To Speech jest takie, aby osoba głucha mogła swobodnie komunikować się z osobą słyszącą. Aplikacja będzie działała w ten sposób, że osoba głucha będzie mogła pokazać jakiś znak, który zostanie przełożony odpowiednio na język polski z zachowaniem gramatyki języka polskiego. Osoba słysząca będzie mogła odczytać, co zamigała do niej osoba głucha, następnie będzie mogła odpowiedzieć, napisać lub powiedzieć, i osoba głucha otrzyma ten komunikat odpowiednio przełożony na gramatykę polskiego języka migowego w formie awatara, który zamiga jej informację – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Paweł Kacprzak, prezes zarządu Gesture To Speech.

Tego typu aplikacje są bardzo potrzebne z uwagi na trudną sytuację osób głuchych, chociażby w procesie edukacji. Jak wynika z raportu przygotowanego przez Komisję Ekspertów ds. Osób Głuchych przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, w zaledwie kilku szkołach w Polsce polski język migowy jest językiem wykładowym. Do tej pory PJM nie ma rangi przedmiotu nauczania jak inne języki, np. polski czy angielski. Kwalifikacje personelu pedagogicznego w szkołach dla niesłyszących też często nie odpowiadają rzeczywistym potrzebom uczniów. Nauczycielami są na ogół pedagodzy specjalni po podyplomowych studiach przedmiotowych, część z nich słabo zna PJM. Z kolei zawodu uczą albo pedagodzy specjalni po kursach i studiach podyplomowych, albo fachowcy w danej dziedzinie, ale nieznający PJM. W dwóch warszawskich szkołach dla niesłyszących Głusi stanowią zaledwie 20 proc. kadry nauczycielskiej. Zdaniem ekspertów język migowy jest jednak dość łatwy do nauczenia się.

– W większości jest to język dość obrazowy. Stworzyły go osoby, które żyją z nami w naszej kulturze, więc to nie jest tak, że osoby głuche są wyłączone kompletnie z naszego życia codziennego. Na bazie ich doświadczeń i skojarzeń powstaje język migowy, dlatego myślę, że w większości obrazowość znaków jest w stanie nam przypomnieć, jak ten znak wygląda – podkreśla pomysłodawca GTS.

Jego zdaniem świadomość Polaków na temat barier komunikacyjnych i PJM rośnie, ale wciąż jest niewystarczająca.

Przed nami jeszcze dość długa droga, żeby zakorzenić w naszych głowach prosty fakt, że aparat słuchowy jest niczym więcej jak narzędziem korekcyjnym, podobnym jak okulary dla osób, które mają problemy ze wzrokiem – mówi Paweł Kacprzak. – Polacy wiedzą o polskim języku migowym, że jest to język osób głuchych, wyrażany poprzez znaki pokazywane rękoma, zawierający pewnego rodzaju gesty i bardzo ekspresyjny. Niestety powielamy bardzo wiele stereotypów, chociażby w nazewnictwie do dzisiaj pojawia się słowo „głuchoniemy”, natomiast osoby głuche nie są nieme, ponieważ mają swój język i potrafią się nim komunikować.

Jak podkreśla, ten obszar mimo rozwoju innowacji wciąż nie jest wystarczająco zagospodarowany technologicznie. Dużo ułatwiło powszechne wprowadzenie kamerek do telefonów, które umożliwiły rozmowy zdalne między osobami głuchymi, ale nie rozwiązało to problemów tłumaczenia z polskiego języka migowego na polski.

– Dlatego zdecydowaliśmy się podjąć wyzwanie stworzenia inteligentnego tłumacza, który ułatwi osobom głuchym komunikację z osobami słyszącymi i odwrotnie. Nie wyobrażam sobie, żeby to działało tylko jednostronnie, wtedy stworzylibyśmy kolejny translator – wyjaśnia prezes GTS.

Kolejna demonstracyjna wersja aplikacji jest planowana na styczeń przyszłego roku, a debiut produktu ma nastąpić w listopadzie. Działanie aplikacji bazuje na sztucznej inteligencji, a uczenie sieci neuronowej jest oparte na autorskim data secie. Projekt zyskał już finansowanie z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Nasza aplikacja może znaleźć zastosowanie w wielu miejscach użyteczności publicznej, chociażby w urzędach, bankach, kinach, czyli wszędzie, gdzie osoby głuche wcześniej musiały umawiać się po to, żeby na miejscu pojawił się tłumacz i pomógł im w rozwiązaniu ich problemu. Docelowo będzie to aplikacja, dzięki której będziemy mogli się po prostu swobodnie ze sobą komunikować bez udziału osób trzecich w postaci tłumacza. Wystarczą w zasadzie dwie osoby, ich telefony komórkowe, a resztę załatwiamy my i sztuczna inteligencja – zapewnia Paweł Kacprzak.

O możliwościach aplikacji Gesture To Speech Paweł Kacprzak opowiadał podczas jednego z Thursday Gathering, cyklicznych imprez dla społeczności innowatorów. Odbywają się one w każdy czwartek w warszawskim Varso z inicjatywy Fundacji Venture Café Warsaw.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Handel

Proekologiczne oczekiwania konsumentów zmieniają politykę firm. Widać to zwłaszcza w internetowym handlu

Co piąty Polak dba o środowisko i myśli o ekologii – wynika z badania Open Research, które pokazuje też, że społeczna świadomość związana z ekologią rośnie. Także podczas zakupów – według danych podawanych przez DS Smith, ponad 46 proc. Polaków zastanawia się, co zrobi z opakowaniem po zakupionym produkcie, a 50 proc. z nich wybiera wyłącznie opakowania, które można później poddać recyklingowi. Eksperci wskazują, że tzw. zielony e-commerce to w tej chwili jeden z najważniejszych trendów w internetowym handlu, ale z biegiem czasu ekologia będzie mieć rosnący wpływ na politykę firm niemal z każdej branży. Wymuszą to właśnie stale rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie  ochrony środowiska i klimatu. 

Prawo

Firmy mają niecały rok na przygotowanie się do wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur. Dostosowanie do niego zmieni cały proces fakturowania i zwrotu podatku VAT

Od 1 stycznia 2024 roku wejdzie w życie obowiązek wystawiania faktur poprzez repozytorium Krajowej Administracji Skarbowej, czyli Krajowy System e-Faktur (KSeF). Konsekwencją jego wprowadzenia będzie ściślejsza kontrola państwa nad ściągalnością podatków, ale też cyfryzacja firm, szybsze zwroty VAT-u i jednolity format faktur, co ułatwi ich zagregowanie i analizę w systemie. Na razie jednak wymagać będzie od firm dużych nakładów pracy, czasu i finansów.

IT i technologie

Centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa coraz chętniej inwestują w sztuczną inteligencję. Algorytmy wspierają gospodarowanie zapasami krwi

Średnie dzienne zapotrzebowanie na krew w Polsce to około 4 tys. jednostek, rocznie dokonuje się około 1,3 mln pobrań od dawców. Dużym problemem w optymalizowaniu gospodarki banków krwi jest dostosowanie zapasów do przewidywanego popytu. Polacy opracowali platformę wykorzystującą algorytmy, które wyręczają ludzi w tych obliczeniach. Zdaniem ekspertów możliwości sztucznej inteligencji można wykorzystać również w innych procesach związanych z prowadzeniem zbiórek krwi. Modele językowe mogłyby umawiać krwiodawców na wizyty.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.