Newsy

Polscy naukowcy są wysoko w światowych rankingach. Mimo że pod względem finansowania nauki jesteśmy dopiero na 25. miejscu na świecie

2019-05-28  |  06:30
Mówi:prof. Maciej Żylicz, prezes zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej

Joanna Rak, laureatka stypendium START, Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza

dr Natalia Kowalczyk, Uniwersytet SWPS

Pod względem finansowania nauki Polska jest dopiero 25. na świecie – podkreśla prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Mimo to są dziedziny, w których polscy naukowcy należą do światowej czołówki. To ich osiągnięcia stoją za większością zaawansowanych technologii, problem jednak w tym, żeby pozyskać na badania i komercjalizację środki oraz partnerów biznesowych. Jednym ze sposobów wsparcia młodych naukowców są stypendia programu START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Łącznie w ciągu 27 lat realizacji programu wsparcie otrzymało ponad 3 tys. badaczy, do których trafiło w sumie ponad 81,5 mln zł.

– Wszystkie badania i  nowe produkty wysokiej technologii to osiągnięcia nauki. Zapotrzebowanie na badania naukowe jest bardzo duże, problem tylko polega na tym, żeby znaleźć wspólny język z firmami. Polscy naukowcy nie są najlepsi w przekonywaniu, że zrobili coś wielkiego i że to się może komuś przydać – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Maciej Żylicz, prezes zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Raport Technology Vision 2019 wskazuje, że w erze postcyfrowej innowacyjność firmy zależy od jej wpływu na świat i tego, czy jest w stanie w odpowiednim momencie dotrzeć ze swoimi produktami i usługami do klientów. Nowoczesne technologie są obecnie największą siłą napędową gospodarki, jednak ich wdrożenie zależy w dużej mierze od zdobyczy nauki i współpracy z biznesem. Zapotrzebowanie firm jest ogromne, więc wiele z tych technologii praktycznie sprzedaje się same. Jednak te nieco mniej medialne zdobycze nauki często przechodzą niezauważone. Kluczowy jest odpowiedni marketing, w dużej mierze ze strony samych naukowców. Ci zaś, choć są ekspertami w swojej dziedzinie, nie są przygotowani do myślenia w kategoriach biznesowych.

U nas przez wiele lat pokutowało podejście, że my - naukowcy - jesteśmy tak mądrzy, że i tak nikt nie zrozumie, co mówimy. To jest absolutnie błąd. Po drugie, najpierw staraliśmy się przekonać polityków, że jesteśmy mądrzy i zrobiliśmy coś ciekawego. W Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych naukowcy na początku przekonują społeczeństwo, a później społeczeństwo przekonuje polityków, że należy dać pieniądze, i to jest właściwa droga – mówi prof. Maciej Żylicz.

Z badania przeprowadzonego przez instytut Millward Brown na zlecenie firmy Bayer wynika, że Polacy doceniają znaczenie badań naukowych. 77 proc. osób twierdzi, że dzięki nauce poprawia się komfort codziennego życia. Wpływ technologii informatycznych i komputerów na podniesienie jakości życia dostrzega 72 proc. osób, niewiele mniej badanych docenia wpływ nowoczesnych form komunikacji i dostęp do nowoczesnych leków oraz terapii. Wskazują też na konieczność finansowania badań, które pozwalają podnieść poziom innowacyjności. Taką funkcję mogą pełnić stypendia. Program START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej jest największym w Polsce programem stypendialnym dla młodych naukowców.

Stypendiami START honorujemy badaczy, którzy, mimo młodego wieku, mają już na swoim koncie imponujące osiągnięcia naukowe. Są to jedni z najbardziej obiecujących młodych naukowców w Polsce – zapewnia prof. Żylicz. – Ważne jest to, co naukowcy osiągnęli, jakie jest osiągnięcie, czy jest dobrze opisywane i udokumentowane. To może być patent, prototyp jakiegoś urządzenia. Nie zamykamy się tylko w publikacjach, tylko patrzymy dużo szerzej.

Laureaci programu START otrzymują roczne stypendium w wysokości 28 tys. zł.  W 27. edycji konkursu wybrano 100 badaczy z grona 899 kandydatów.

Wykorzystałam rezonans magnetyczny do badania różnic w strukturze mózgu pomiędzy osobami intensywnie grającymi i niegrającymi w gry komputerowe. Gracze mają inną strukturę mózgu, szczególnie rozbudowane obszary, które są odpowiedzialne za zdolności wzrokowo-przestrzenne, pamięć wyobrażeniową czy spostrzegawczość. Otrzymane stypendium pozwoli mi dalej rozwijać ten temat w bardziej już zaawansowanych badaniach – podkreśla dr Natalia Kowalczyk z Uniwersytetu SWPS, jedna za laureatek programu START.

Z kolei dr inż. Rafał Szabla z Instytutu Fizyki PAN w Warszawie został nagrodzony za badania nad wpływem światła na DNA. Agata Perlińska z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego otrzymała stypendium za badania nad bakteriami opornymi na antybiotyki.

W ramach programu START przyznawane jest również Stypendium im. Barbary Skargi. Otrzymują je osoby, których badania przekraczają granice między różnymi dziedzinami nauki i otwierają nowe perspektywy badawcze. W tym roku otrzymała je dr Joanna Rak z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu za badania nad przemocą polityczną. Pomogą one w zarządzaniu kryzysowym, kiedy niepokoje społeczne przeradzają się w walki uliczne.

Otrzymałam stypendium za prowadzenie badań na temat ruchów protestu, które działały w państwach Strefy Euro, i wykorzystywały przemoc polityczną po to, aby realizować znaczące cele, tzn. zniesienie polityk surowości, które zostały nałożone i które spowodowały znaczące zubożenie społeczeństw – wskazuje dr Joanna Rak z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Program START mobilizuje do podejmowania kolejnych konkretnych, coraz to bardziej ambitnych zadań.

Uroczystość wręczenia dyplomów laureatom odbyła się 25 maja br. na Zamku Królewskim w Warszawie. Nabór wniosków do kolejnego konkursu START rozpocznie się jesienią br. Łącznie w ciągu 27 lat realizacji programu START wsparcie od Fundacji na rzecz Nauki Polskiej otrzymało ponad 3 tys. badaczy, do których trafiło w sumie ponad 81,5 mln zł.                             

Czytaj także

Kalendarium

Ochrona środowiska

Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Handel

Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

Polityka

E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

Zdrowie

Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.