Newsy

Polscy naukowcy z coraz większymi sukcesami na świecie. Mają znaczący wpływ na rozwój nowych leków i sztucznej inteligencji

2019-12-10  |  06:20
Mówi:prof. Maciej Żylicz, prezes zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej

prof. Marcin Drąg, Wydział Chemiczny Politechniki Wrocławskiej

Fizyka, chemia, informatyka kwantowa, badania nad nowymi materiałami czy analiza matematyczna – to dziedziny, w których polscy naukowcy wiodą prym na świecie. Ich sukcesy napawają optymizmem, ale potrzebne są zmiany, by zatrzymać w kraju zdolnych badaczy i zachęcić do powrotu tych, którzy już wyemigrowali – ocenia prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Za istotny wkład w rozwój nauki i wybitne osiągnięcia FNP po raz 28. przyznała nagrody, które mają opinie najbardziej prestiżowego wyróżnienia naukowego w Polsce. Laureatami została trójka wybitnych badaczy, których prace mogą się przyczyni m.in. do opracowywania nowych terapii i leków, rozwoju kwantowej teorii informacji czy ulepszenia internetowych wyszukiwarek i rozwoju AI.

Zaczynamy tworzyć struktury agend rządowych typu Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej oraz takich, jak Fundacja na rzecz Nauki Polskiej. Mamy więc różne agencje, od których można uzyskać granty. Nadal jednak brakuje pieniędzy na rzeczywiste inwestycje w naukę. Chcielibyśmy sprowadzić do Polski wielu bardzo utalentowanych uczonych, którzy zrobili kariery naukowe za granicą. Część z nich jest polskiego pochodzenia. Ale oni przyjadą tu tylko wtedy, jeżeli będą funkcjonować centra doskonałości, w których będzie można uprawiać naukę na równym poziomie. Dlatego jedną z głównych rzeczy, którymi się zajmujemy, jest właśnie budowa takich centrów. One mają zapobiec emigracji młodych i zdolnych na Zachód oraz wspomóc tych, którzy chcą wrócić – mówi agencji Newseria Biznes prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Tzw. centra doskonałości powstają w Polsce w ramach programu Międzynarodowe Agendy Badawcze Fundacji na rzecz Nauki Polskiej oraz konkursu Teaming, prowadzonego przez Komisję Europejską jako część programu Horyzont 2020. Obie inicjatywy mają na celu utworzenie wyspecjalizowanych jednostek naukowych, które będą prowadzić interdyscyplinarne badania w międzynarodowych zespołach (we współpracy z wiodącymi instytucjami i agencjami ds. badań w Europie) i komercjalizować wyniki swoich prac.

W tej chwili mamy w Polsce 14 centrów doskonałości, nazywamy je międzynarodowymi agendami badawczymi. Połowa z nich zajmuje się fizyką – i nie jest to przypadek, bo fizyka jest w Polsce najsilniejsza. Dalej mamy nauki o życiu i chemię. To są trzy główne dyscypliny, które rzeczywiście wielu młodych ludzi wybiera jako kierunek studiów, a później – badań naukowych – mówi prof. Maciej Żylicz.

Działające już w Polsce centra doskonałości to m.in. Międzynarodowe Centrum Badań nad Szczepionkami Przeciwnowotworowymi w Gdańsku, które prowadzi kompleksowe badania nad immunoterapeutykami, mogące doprowadzić do stworzenia spersonalizowanych szczepionek przeciwnowotworowych, czy Braincity w Warszawie zajmujące się badaniami dotyczącymi neuroplastyczności mózgu. Koordynowane przez Narodowe Centrum Badań Jądrowych centrum NOMATEN rozwija z kolei materiały odporne na ekstremalne warunki m.in. dla przemysłu jądrowego.

Patrząc na wyniki naukowe, są w Polsce miejsca unikalne w skali światowej. Przykładowo, w Gdańsku i Warszawie mamy rozwiniętą informatykę kwantową. Tam utworzyliśmy zresztą centra doskonałości w tym obszarze, które są na poziomie światowym i są liderami w tej dziedzinie. Jesteśmy też świetni w badaniach nad nowymi materiałami w zakresie tzw. spintroniki, w której też jesteśmy wśród liderów na świecie. Są więc dziedziny, w których polska nauka rzeczywiście ma się czym chwalić, jednak patrząc całościowo, nie jest aż tak dobrze – mówi prof. Maciej Żylicz.

W Polsce nakłady na działalność B+R w wyniosły w ubiegłym roku 1,21 proc. PKB (dane GUS). Mimo że wartościowo w stosunku rocznym były aż o 24,6 proc. wyższe (1,03 proc. w 2017 roku), to i tak Polska wciąż plasuje się pod tym względem poniżej europejskiej średniej, która przekracza 2 proc. PKB.

Jeśli chodzi o polską naukę, ogólnie zajmujemy 24. pozycję na świecie. Jednak w przypadku fizyki cząstek elementarnych jesteśmy na 13.–14. miejscu. Podobnie w biologii strukturalnej i analizie matematycznej jesteśmy na tak samo wysokim poziomie – podkreśla prof. Maciej Żylicz.

Za wybitne osiągnięcia i wkład w rozwój polskiej nauki po raz 28. przyznane zostały właśnie Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, które mają opinię najważniejszego wyróżnienia naukowego w Polsce. To indywidualne wyróżnienia przyznawane w czterech obszarach: nauk o życiu i o Ziemi, nauk chemicznych i o materiałach, nauk matematyczno-fizycznych i inżynierskich oraz nauk humanistycznych i społecznych. Wysokość nagrody wynosi 200 tys. zł, a laureaci są wyłaniani m.in. na podstawie opinii niezależnych ekspertów i recenzentów, głównie z zagranicy, oceniających ich dorobek.

To najwyższa nagroda, jaką fundacja może przeznaczyć indywidualnej osobie. Aby ją otrzymać, trzeba zostać zgłoszonym do programu przez środowisko naukowe. Później te wnioski są recenzowane, cały proces trwa prawie cały rok, a na samym końcu Rada Fundacji decyduje o przyznaniu nagrody – mówi prof. Maciej Żylicz.

W tym roku laureatami została trójka wybitnych uczonych. Wśród nich jest prof. Marcin Drąg z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej, który otrzymał nagrodę za opracowanie nowej platformy technologicznej umożliwiającej otrzymywanie związków biologicznie aktywnych, w szczególności inhibitorów enzymów proteolitycznych. Platforma ta może służyć do opracowywania nowych terapii, leków czy metod diagnostycznych.

– Zajmujemy się enzymami proteolitycznymi, których jest u ludzi około 600–650 i które pełnią kluczową rolę w wielu chorobach. Staramy się stworzyć narzędzia do badania aktywności tych enzymów, monitorowania ich poziomu i – co najważniejsze – obrazowania jednego wybranego enzymu. Wtedy będziemy mieć 100-proc. gwarancję, że uczestniczy on w rozwoju danej choroby – mówi prof. Marcin Drąg. – Nasze badania idą dwutorowo. Najważniejsza część to diagnostyka chorób i tutaj widzimy już pierwsze ich zastosowania. Współpracujemy już z firmami pod kątem zastosowania naszych narzędzi w diagnostyce. Druga część to stworzenie struktur, które być może posłużą do zoptymalizowania cząsteczki jakiegoś enzymu, aby w przyszłości stała się lekiem.

W obszarze nauk matematyczno-fizycznych i inżynierskich tegoroczną nagrodę zdobył prof. Andrzej Kossakowski z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wyróżnienie zostało przyznane za rozwinięcie teorii kwantowych układów otwartych, która stanowi podstawę szybko rozwijającej się obecnie dziedziny naukowej – kwantowej teorii informacji.

Prof. Andrzej Wiśniewski z Wydziału Psychologii i Kognitywistyki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu otrzymał z kolei wyróżnienie w obszarze nauk humanistycznych i społecznych za opracowanie koncepcji inferencyjnej logiki pytań. Może ona znaleźć zastosowanie m.in. w uczeniu maszynowym, rozwijaniu sztucznej inteligencji czy ulepszaniu internetowych wyszukiwarek.

FNP nie przyznała natomiast w tym roku nagrody w obszarze nauk o życiu i Ziemi. Prestiżowe nagrody Fundacji są wręczane od 1992 roku, a grono laureatów – włącznie z tegorocznymi – liczy już 102 osoby, wśród których są m.in. Timothy Snyder, Jadwiga Staniszkis, Karol Modzelewski, Andrzej Paczkowski, Anna Wierzbicka, Ewa Wipszycka i Karol Myśliwiec. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się 4 grudnia br. na Zamku Królewskim w Warszawie.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Finanse

Andrzej Rzońca: Polsce grozi pierwsza od trzech dekad recesja. W tłustych latach rząd nie przygotował kraju na kryzys

Według marcowej projekcji inflacji NBP, opublikowanej kilka dni po wykryciu pierwszego w Polsce przypadku zachorowania na koronawirusa, polska gospodarka miałaby wzrosnąć w 2020 roku o 3,2 proc. Niecały miesiąc później prognozy te są nieaktualne. Zdaniem byłego członka RPP, dr. hab. Andrzeja Rzońcy pandemia obniży wzrost gospodarczy nawet do 3 pkt proc., co spowoduje, że możemy się otrzeć o recesję. I choć jego zdaniem proponowana tarcza antykryzysowa pomoże niewielu, to Polska jest w nie najgorszej sytuacji w porównaniu z innymi krajami.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Handel

Prezes UOKiK: Nieuczciwi przedsiębiorcy próbują w tym czasie drenować portfele konsumentów. Grozić im będzie kara nawet do 5 mln zł

Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen i marż na towary i usługi, które mają istotne znaczenie dla ochrony zdrowia oraz kosztów utrzymania gospodarstw domowych, a także kary finansowe nawet do 5 mln zł dla nieuczciwych przedsiębiorców zawyżających ceny – takie zapisy wprowadza przyjęta z piątku na sobotę przez Sejm tarcza antykryzysowa. Prezes UOKiK podkreśla, że w ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele niedozwolonych praktyk. Zdarzają się nieuczciwe firmy, które próbują wykorzystać czas pandemii, żeby dodatkowo zarobić. Nowe przepisy mają uchronić konsumentów przed wydrenowaniem portfeli.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

W kryzysie milczenie nie jest złotem. Spójna i wiarygodna komunikacja może przesądzić o przyszłości wielu firm

Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na sytuację finansową firm, lecz także na ich komunikację. Duża część zrezygnowała z niej całkowicie, w ten sposób wysyłając w świat komunikat: nie wiadomo, co się u nas dzieje. Tymczasem właściwe zarządzanie informacją jest kluczowe właśnie teraz – może pomóc firmom w przezwyciężeniu kryzysu i opłaci się po zakończeniu pandemii, kiedy wszyscy będą chcieli wrócić do normalności. – Prędzej czy później obecny kryzys dobiegnie końca i może się okazać, że te podmioty, które potrafiły odpowiednio zarządzić nim od strony komunikacyjnej, znajdą się dwie długości przed resztą rynku – mówi prezes agencji informacyjnej Newseria, Artur Woliński.