Newsy

Polskie piwa wchodzą na rynki azjatyckie – do Chin i Indii

2014-04-04  |  06:20

Eksport polskiego piwa rośnie. W 2013 roku wzrósł o 16,7 proc. w ujęciu rocznym i wyniósł 2,5 mln hektolitrów. To zasługa większej sprzedaży zarówno do krajów, w których mieszka i pracuje wielu Polaków, np. USA, Kanady, Wielkiej Brytanii i Irlandii, jak i ekspansji w Azji. Przedstawiciele branży uważają, że dla polskich produktów piwowarskich są to bardzo perspektywiczne rynki.

Można mówić o dwóch rodzajach eksportu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Danuta Gut ze Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. – Jednym z nich jest eksport na rynki, na których od dawna przebywają polscy emigranci, takie jak Australia, Kanada czy Stany Zjednoczone. Jednak obserwujemy również w Europie, zwłaszcza w Irlandii czy Wielkiej Brytanii, że polskie piwo poszło za naszą emigracją. Eksport na te rynki rośnie również dlatego, że polskie piwo jest cenione przez konsumentów.

Polskie piwowarstwo coraz odważniej wchodzi też na rynek azjatycki, głównie do Chin i Indii.

Jeśli chodzi o cały rynek, to wciąż nie jest to może znaczący procent eksportu. Jednak sam fakt, że wchodzimy na nowe rynki, jest bardzo pozytywnym sygnałem – zauważa Gut.

Obecnie Azjaci kupują od polskich firm głównie tradycyjne rodzaje piw, takie jak pilsner czy lager.

Jednak azjatycki konsument też się domaga nowości i myślę, że to tylko kwestia czasu, gdy zaczniemy tam eksportować także inne gatunki piw – twierdzi Danuta Gut.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2013 r. eksport piwa wzrósł o 360 tysięcy hektolitrów w porównaniu do 2012 r., a więc o 16,7 proc. Jego łączna wartość to 2,5 mln hl. O 0,7 proc. zwiększyła się też całkowita produkcja piwa w Polsce, która wyniosła w ubiegłym roku 39,6 mln hektolitrów.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Farmacja

Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

Problemy społeczne

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

Problemy społeczne

Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.