Newsy

Potrzeby pożyczkowe Polaków coraz większe. Rośnie też liczba nadmiernie zadłużonych pożyczkobiorców

2022-01-25  |  06:20
Mówi:Marta Janowicz-Stradomska, partner, radca prawny, CERTO Kancelaria Prawna
Sylwia Pawlina, rzeczniczka prasowa, Ulga od Długu
dr hab. Michał Królikowski, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat, Kancelaria KMD Legal
  • MP4
  • Dane KRD pokazują, że nadmierne zadłużenie u kilku wierzycieli to problem dotyczący ok. 590 tys. Polaków, których łączny dług sięga prawie 22 mld zł. Multidłużnicy często zaciągają kolejne zobowiązania, żeby spłacić poprzednie. Widać to także w statystykach programu oddłużeniowego Ulga od Długu. – Nasi klienci mają średnio siedem pożyczek u sześciu wierzycieli na kwotę około 50 tys. zł. Często znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej, głównie ze względu na chorobę, utratę pracy – mówi Sylwia Pawlina, rzeczniczka prasowa programu. Organizatorzy programu pod koniec listopada ub.r. trafili na listę ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego, ale – jak podkreślają – sytuacja jest przede wszystkim wynikiem nieuczciwej walki rynkowej ze strony firm pożyczkowych, które po pandemicznym zastoju właśnie wróciły do okresu żniw.

    – Z badań wynika, że 28 proc. Polaków ma obawy o to, czy będzie w stanie spłacić dług w wysokości 10 tys. zł. Dotyczy to głównie osób starszych, ale nie tylko. Chwilówki są w stanie zniszczyć życie każdemu i mówię to absolutnie bez żadnej przesady. Klienci, którzy przystępują do programu oddłużania, mają nerwicę, depresję, bardzo często myśli samobójcze. Samej zdarzyło mi się dwukrotnie wzywać patrol policji do klientów, którzy mówili o chęci popełnienia samobójstwa m.in. przez nachalne działania wierzycieli. Ta cała spirala zadłużenia, w którą zostali wpędzeni, nieetyczna windykacja – wszystko to doprowadza ich do bardzo trudnego stanu emocjonalnego – mówi agencji Newseria Biznes Sylwia Pawlina.

    Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w grudniu 2021 roku firmy pożyczkowe udzieliły łącznie 295,9 tys. nowych pożyczek na łączną kwotę 768 mln zł. To o 45 proc. więcej niż rok temu. Średnia wartość nowo udzielonej pożyczki pozabankowej wyniosła w grudniu 2307 zł i też wzrosła – o 14,5 proc. r/r. W całym ubiegłym roku liczba pożyczek udzielonych przez takie instytucje przekroczyła 2,94 mln (wzrost o 47,8 proc. r/r). BIK wskazuje, że rynek pożyczkowy wrócił już do kondycji sprzed pandemii, a tak dobre wyniki to po części efekt niskiej bazy z 2020 roku, ale w głównej mierze – wysokiego popytu na finansowanie.

    Niekontrolowane zadłużenie, zwłaszcza w połączeniu z trudną sytuacją gospodarczą, która rodzi np. ryzyko utraty pracy i dochodów, dla wielu klientów może być jedną prostą drogą do tzw. spirali zadłużenia i braku możliwości regulowania na bieżąco swoich zobowiązań. Dane Krajowego Rejestru Długów pokazują, że nie jest to marginalny problem. Pod koniec ubiegłego roku Polacy mieli do spłacenia 46,8 mld zł. Połowę tej kwoty stanowią zobowiązania multidłużników, czyli konsumentów, którzy zalegają co najmniej trzem wierzycielom. W KRD figuruje prawie 590 tys. takich osób, a ich łączny dług to blisko 22 mld zł. Eksperci wskazują, że w takich przypadkach korzystnym rozwiązaniem może być m.in. konsolidacja bądź oddłużanie.

    – Oddłużanie to próba uwolnienia od problemu osoby, która ma trudności ze spłatą swoich zobowiązań finansowych. Jest to szereg działań prawnych, które obejmują najpierw część przedprocesową – negocjacje z wierzycielami, sprawdzenie i ocenę sytuacji finansowej dłużnika oraz pomoc w tym, aby odpowiednio zarządzał swoim budżetem i środkami, które ma do dyspozycji. W drugiej kolejności są to oczywiście działania prawne, sądowe. I to dotyczy zarówno procesów, które są inicjowane przez wierzycieli, jak i przez nas jako pełnomocnika klientów. My również pozywamy wierzycieli o zmiany w sposobie traktowania klienta i zobowiązania, jeżeli jest taka konieczność – mówi Marta Janowicz-Stradomska, partner i radca prawny w Kancelarii Prawnej CERTO.

    Na polskim rynku od półtora roku działa prowadzony przez Kancelarię CERTO program oddłużeniowy Ulga od Długu. Jego adresatami są konsumenci znajdujący się w trudnej bądź bardzo trudnej sytuacji finansowej. Program ma im pomóc w zmniejszeniu, spłaceniu lub umorzeniu zadłużenia wobec firm pożyczkowych. Kancelaria wskazuje, że w imieniu swoich klientów zawarła już setki ugód, w niektórych przypadkach umożliwiających redukcję zadłużenia nawet o 80 proc.

    – Klienci przystępujący do programu Ulga od Długu mają średnio siedem pożyczek u sześciu wierzycieli na kwotę około 50 tys. zł. Bardzo często znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej, głównie ze względu na chorobę, utratę pracy, a pandemia też odegrała tutaj dużą rolę. Z drugiej strony równie często spotykamy się z nieetycznymi, nielegalnymi działaniami wierzycieli, którzy wpędzają klientów w tak ogromne zadłużenie, bo nie da się inaczej wytłumaczyć sytuacji, w której klient naszego programu – z dochodem socjalnym w wysokości 1,5 tys. zł – ma 29 pożyczek na kwotę 150 tys. zł. Nasi klienci naprawdę są w bardzo trudnej sytuacji i często stoją rano przed wyborem, czy stać ich na chleb. Dopiero przystępując do programu, zyskują ochronę prawną i widzą szansę na wyjście z długów – mówi Sylwia Pawlina.

    W ramach programu Ulga od Długu zapewniamy klientom całe spektrum usług prawnych związanych z oddłużaniem. Z tą różnicą, że naszego przeciętnego klienta – dłużnika wielu firm pożyczkowych – w normalnych warunkach nie byłoby stać na tego typu obsługę, chociażby ze względu na narzędzia, których używamy. Dzięki m.in. narzędziom informatycznym jesteśmy w stanie obsłużyć dość sporą liczbę klientów a przez to koszty są niższe – dodaje Marta Janowicz-Stradomska.

    Infrastrukturę technologiczną i zaplecze organizacyjne na rzecz programu Ulga od Długu dostarcza LoanMe, wcześniej firma pożyczkowa, która w ubiegłym roku zaczęła wycofywać się z tego segmentu działalności. Pod koniec listopada ub.r. – razem z Kancelarią CERTO i całym programem Ulga od Długu – trafiła jednak na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. To pokłosie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które złożyły do prokuratury organizacje zrzeszające firmy pożyczkowe. KNF przystąpiła do tego postępowania i – jak podkreśla – wpis na listę ostrzeżeń nie jest w tym wypadku działaniem uznaniowym Komisji, tylko wynika z przepisów ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym

    Decyzja KNF-u w sprawie CERTO jest w mojej ocenie błędna. Działania przez nią podejmowane nie stanowią przestępstwa, wobec tego wpisanie kancelarii na listę ostrzeżeń publicznych jest niezasadne – ocenia dr hab. Michał Królikowski, prof. Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat z Kancelarii KMD Legal.

    Kancelaria CERTO i partnerzy programu Ulga od Długu podkreślają, że ich działalność w żaden sposób nie narusza przepisów prawa oraz dysponują dokumentami i opiniami prawnymi, które to potwierdzają. Cała sytuacja ma już przełożenie na wizerunek programu i budzi niepokój po stronie klientów. Dlatego kancelaria jest w trakcie wyjaśniania sprawy z KNF i prokuraturą. Jednocześnie podkreśla, że jest ona przede wszystkim wynikiem nieuczciwej walki rynkowej ze strony firm pożyczkowych, dla których program Ulga od Długu stał się solą w oku i w ten sposób próbują ukrócić jego działalność.

    Kancelaria CERTO pomagała swoim klientom prowadzić negocjacje w sprawie oddłużenia w określonym modelu finansowym, w którym środki przeznaczone na oddłużenie były deponowane na rachunku kancelarii radcowskiej. To zaś nie podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, te środki nie są obarczone ryzykiem, nie są też deponowane w celu dalszego udzielania pożyczek. Dlatego w mojej ocenie nie doszło tu do naruszenia przepisów prawa bankowego. Ten model działania kancelarii po prostu nie jest często spotykany i być może dlatego wzbudził jakieś wątpliwości, które zamiast uprzedniego wyjaśnienia skończyły się zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wydaje się jednak, że jest to zbyt intruzywne działanie organu nadzoru – wskazuje adwokat Michał Królikowski.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Prawo

    Szara strefa w branży hazardowej online to ponad połowa całego rynku. Budżet państwa traci na tym prawie 800 mln zł [DEPESZA]

    W ubiegłym roku firmy oferujące online nielegalne gry hazardowe zanotowały obrót w wysokości 27,7 md zł. To o ponad 1 mld zł więcej niż legalnie działające kasyna i zakłady bukmacherskie, co oznacza, że stanowią one mniej niż połowę rynku internetowego – wskazuje nowy raport EY. Tak duża szara strefa powoduje, że do budżetu państwa nie trafia ponad 780 mln zł z tytułu podatku od gier. Legalna część branży, która również traci na tym zjawisku, apeluje do rządu o bardziej radykalne narzędzia w walce z podmiotami działającymi poza prawem, m.in. skuteczniejsze blokowanie nielegalnych stron. Ma też gotowe propozycje rozwiązań, które mogą zmniejszyć skalę szarej strefy.

    CES2023

    Konsument

    60 proc. Polaków zaczęło już oszczędzać ciepło. Drobna zmiana nawyków może znacząco obniżyć wysokość rachunków

    Ponad połowa Polaków korzystających z ciepła systemowego zmieniła w tym sezonie swoje nawyki w celu oszczędzania ciepła. Większość uważa, że optymalna temperatura w sypialni czy salonie powinna wynosić ok. 20 stopni Celsjusza, a 2/3 deklaruje, że woli raczej ubrać się cieplej, niż odkręcać w domu kaloryfer. Większość badanych czuje się jednak niedoinformowana na temat oszczędzania ciepła i szuka porad tego dotyczących – wynika z badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego dla Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych. Stąd pomysł na ogólnopolską kampanię „Liczy się ciepło”. Ma ona wyposażyć Polaków w wiedzę na temat tego, jak zmniejszyć niepotrzebne zużycie ciepła.

    Firma

    Starzenie się społeczeństwa zwiększa zapotrzebowanie na opiekę długoterminową. Prywatne podmioty wypełniają ogromną lukę na tym rynku

    Zapotrzebowanie na świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze rośnie w związku ze starzeniem się polskiego społeczeństwa. Tymczasem opieka długoterminowa w Polsce od lat kuleje – problemem są m.in. niedobory personelu i zbyt mała liczba ośrodków. Tę lukę często uzupełniają prywatne podmioty – takie jak założona ponad 20 lat temu firma BetaMed, która była jedną z pierwszych w tym segmencie rynku, a dziś liczy ponad 90 placówek. Jej prezes, Beata Drzazga, otrzymała 17 listopada z rąk prezydenta Andrzeja Dudy indywidualną nagrodę dla osoby wyróżniającej się wybitnymi zasługami dla rozwoju polskiej gospodarki i przedsiębiorczości.

    Współpraca

    Obsługa konferencji prasowych

    Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.