Newsy

Przełom w leczeniu pacjentów chorych na raka płuc. To jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów

2019-10-21  |  06:10
Mówi:prof. Dariusz Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca, Klinika Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej w Centrum Onkologii w Warszawie

Marcin Słysz, dyrektor strategii produktowej w Roche Polska

W Polsce co roku nowotwory płuc rozpoznaje się u 22–23 tysięcy osób, a z ich powodu umiera 19 tys. To tak, jakby z mapy znikało miasto wielkości Giżycka czy Zakopanego. W leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca w ostatnich 2 latach miał miejsce olbrzymi postęp, również w Polsce do refundacji włączono wiele innowacyjnych terapii. Sytuacja wygląda zgoła inaczej w przypadku drugiego typu, czyli drobnokomórkowego raka płuc, który prowadzi do śmierci w ciągu ok. 1–2 lat od rozpoznania. Od lat 70. w leczeniu tego nowotworu nie zmieniło się prawie nic. Sytuację pacjentów może radykalnie poprawić pierwszy zarejestrowany niedawno lek na ten typ nowotworu. 

– Statystyki dotyczące raka płuca nadal są przerażające, mamy ok. 23 tys. nowych zachorowań i prawie 19 tys. zgonów rocznie. Aby w tych statystykach była widoczna poprawa – potrzebne są lata pracy, to nie stanie się z miesiąca na miesiąc. Jednak już w tej chwili obserwujemy wydłużenie mediany przeżycia w populacji chorych. W ostatnich dwóch latach – za co trzeba pochwalić Ministerstwo Zdrowia i NFZ – udało się wprowadzić do leczenia raka płuca kilka cząstek bardzo innowacyjnych. Mamy wdrożoną immunoterapię w pierwszej i drugiej linii leczenia, mamy też nowe cząstki ukierunkowane na poszczególne szlaki molekularne – mówi prof. Dariusz Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii w Warszawie, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

Na całym świecie – spośród ok. 12,7 mln zachorowań na nowotwory rocznie – rak płuca jest diagnozowany najczęściej. To ok. 1,6 mln, czyli 13 proc. wszystkich przypadków. Rak płuca jest też najczęstszą przyczyną zgonów spowodowanych chorobami nowotworowymi (1,4 mln, czyli 18 proc. zgonów).

W Polsce choruje i umiera na nowotwór płuca ok. 22–23 tysiące osób rocznie. Według Krajowego Rejestru Nowotworów rak płuca jest w Polsce najczęściej występującym nowotworem wśród mężczyzn (1/5 wszystkich zachorowań). Wśród kobiet zajmuje trzecie miejsce (9 proc.), ale powoduje większą śmiertelność niż dużo częstszy rak piersi.

Nowotwór płuca dzieli się na dwie główne grupy: rak niedrobnokomórkowy, który odpowiada za ok. 80 proc. zachorowań, oraz rak drobnokomórkowy (pozostałe 20 proc.). Pierwszy z nich dzieli się na wiele podtypów i w jego przypadku zostało już zarejestrowanych wiele innowacyjnych terapii. Również w Polsce w ostatnich latach miał miejsce ogromny postęp w leczeniu niedrobnokomrókowego raka płuca, a Ministerstwo Zdrowia włączyło do refundacji wiele innowacyjnych terapii.

– W przypadku raka niedrobnokomórkowego płuca w ciągu ostatnich 20 lat nie został zarejestrowany żaden klasyczny cytostatyk. Ten postęp dokonuje się na naszych oczach wyłącznie dzięki lekom innowacyjnym. Są to albo leki immunokompetentne albo leki ukierunkowane molekularnie. Nie są one jednak najtańsze. Dlatego musimy pracować nad tym, żeby w Polsce dla pacjentów był dostępny pełen arsenał leków ultraaktywnych, podobnie jak w USA czy krajach Europy Zachodniej – podkreśla prof. Dariusz Kowalski.

W przypadku drugiego typu, czyli drobnokomórkowego raka płuca, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. DRP to choroba, która bardzo szybko progresuje i prowadzi do śmierci – zgon następuje statystycznie w ciągu 1–2 lat od rozpoznania. Co roku diagnozuje się ją u ok. 2,5–3 tys. pacjentów.

W przypadku tego nowotworu nadal stosuje się standardy leczenia z końcówki lat 70. Od tego czasu firmy farmaceutyczne przebadały już ponad 70 cząsteczek i żadna z nich dotąd nie okazała się przełomem w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca.

– Rak drobnokomórkowy płuca to nowotwór wrażliwy na chemioterapię i radioterapię. Te metody leczenia były stosowane już w latach 70. i 80. i od tego czasu żadne z badań klinicznych nad jakimkolwiek lekiem innym nie wykazały poprawy efektywności pod postacią wydłużenia całkowitego czasu przeżycia – podkreśla prof. Dariusz Kowalski.

DRP to dla lekarzy wyzwanie. Brak skutecznej terapii powodował dotąd konieczność leczenia standardową chemioterapią i radioterapią. U części pacjentów w pierwszym okresie dawały one dobre wyniki, ale zwykle równie szybko dochodziło do nawrotu choroby i śmierci. Sytuację pacjentów może radykalnie zmienić atezolizumab – pierwszy zarejestrowany lek na drobnokomórkowego raka płuca.

– Atezolizumab to lek, który ma już rejestrację do leczenia raka niedrobnokomórkowego w drugiej linii, niezależnie od typu. Ma również zastosowanie w pierwszej linii w połączeniu z chemioterapią. Teraz mamy już dane, które pokazują, że jest to pierwsza cząsteczka, która potrafi poprawić przeżycia chorych z rakiem drobnokomórkowym w połączeniu z klasyczną chemioterapią. To jest pierwszy sukces od bardzo, bardzo wielu lat – mówi prof. Kowalski.

– Zanim atezolizumab zakończył swój proces badawczo-rozwojowy, przebadanych zostało ponad 70 innych cząsteczek, ale bez sukcesu. Atezolizumab jest pierwszym lekiem należącym do grupy immunoterapii, które są stosowane w tym wskazaniu – dodaje Marcin Słysz, dyrektor strategii produktowej w Roche Polska. – Rak płuca pozostaje ciągle jednym z najczęstszych nowotworów, jakie dręczą społeczeństwo na całym świecie, tylko w Polsce jest ok 22–23 tys. nowych rozpoznań rocznie. Portfolio leków stosowanych w leczeniu raka płuca powiększa się systematycznie i Roche co kilka lat wprowadza kolejny lek, który w swojej klasie staje się przełomowym.

Chemioterapia, stosowana do tej pory w leczeniu DRP, polega na bezpośrednim uszkadzaniu komórek nowotworowych za pomocą substancji chemicznych. Atezolizumab jest lekiem immunoterapeutycznym – co oznacza, że jego mechanizm działania jest zupełnie inny. Stymuluje komórki odpornościowe organizmu pacjenta, tak aby same niszczyły zmiany nowotworowe.

– Immunoterapia to oddziaływanie na nasz własny układ odpornościowy i przywracanie naturalnej zdolności naszych komórek odpornościowych do rozpoznawania i niszczenia nowotworu – mówi Marcin Słysz. – Nasz układ odpornościowy przez całe życie, już od narodzin, rozpoznaje komórki nowotworowe, które powstają w naszym organizmie każdego dnia, jednak skutecznie je rozpoznaje, niszczy i eliminuje. Natomiast z biegiem czasu organizm się starzeje i pod wpływem różnych czynników zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych (np. palenie papierosów), komórki odpornościowe osłabiają się, przestają sobie radzić z komórkami nowotworowymi. Immunoterapia ma na celu przywrócenie tej zdolności. To przekłada się na wydłużenie czasu przeżycia od kilku miesięcy do nawet kilku lat jak w przypadku innych cząsteczek

Na całym świecie immunoterapię uważa się dzisiaj za innowację i przyszłość medycyny, która diametralnie zmieni leczenie m.in. wielu nowotworów czy chorób autoimmunologicznych.

– Generalnie immunoterapia to całkiem nowa klasa leków. Leki immunokompetentne nie powodują bezpośredniego ataku na komórki nowotworowe, ale reaktywują nasz własny układ odpornościowy, który zaczyna rozpoznawać i niszczyć komórki nowotworowe – mówi prof. prof. Dariusz Kowalski.

Jak podkreśla, dzięki nowym, innowacyjnym terapiom niedrobnokomórkowy rak płuca już w tej chwili powoli staje się chorobą przewlekłą, z którą pacjenci mogą normalnie funkcjonować latami. Teraz taką szansą będą mieć również chorzy na DRP.

– Obecnie w leczeniu DRP dostępne są tylko stare chemioterapeutyki, ale wierzymy, że w przypadku atezolizumabu proces dialogu z płatnikiem, podobnie jak w przypadku innych terapii stosowanych w leczeniu raka płuca, także zakończy się pomyślnie, przede wszystkim dla pacjentów, a leczenie atezolizumabem stanie się dla nich dostępne – mówi Marcin Słysz.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Europejska gospodarka nadal będzie spowalniać. Najbliższe miesiące pokażą, w jakim stopniu odbije się to na wzroście polskiego PKB

Gospodarka europejska hamuje i w najbliższych kwartałach będzie mieć problemy z utrzymaniem dodatniego wzrostu gospodarczego – prognozują analitycy BGK. Głównymi winowajcami są Chiny, których gospodarkę coraz bardziej obciążają napięcia handlowe oraz problemy branży motoryzacyjnej. Te dwa czynniki dotkliwie odczuwają zwłaszcza Niemcy. Pogarszająca się kondycja niemieckiej gospodarki jest głównym źródłem spowolnienia w strefie euro, co przekłada się też na tempo wzrostu polskiego PKB. Najbliższe miesiące pokażą, na ile krajowa gospodarka jest odporna na negatywne impulsy z zewnątrz.

Patronaty Newserii

Gala Złote Spinacze 2019

Prawo

Centralny Rejestr Beneficjentów Bezpośrednich ma pomóc walczyć z praniem brudnych pieniędzy. Za brak wpisu grozi kara miliona złotych

Co roku suma wypranych pieniędzy w skali globalnej może sięgać 2–5 proc PKB, czyli nawet 2 bln dol. W Polsce według różnych szacunków skalę problemu ocenia się na nieco ponad 1 proc. PKB. Utworzenie Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych ma zapobiegać zarówno praniu brudnych pieniędzy, jak i zmniejszyć ryzyko terroryzmu. Wszystkie polskie spółki handlowe mają obowiązek zgłosić do 13 kwietnia 2020 roku informacje o swoich tzw. beneficjentach rzeczywistych. Nowo powstające spółki mają na to 7 dni od zarejestrowania w KRS. Kary za spóźnienie sięgną miliona złotych.

 

Problemy społeczne

Trzykrotna zdobywczyni nagrody Emmy: Coraz więcej kobiet zajmuje stanowiska kierownicze. Także w Polsce mają dobre perspektywy

– Dziś coraz większa uwaga skupiona jest na kobietach i to jest wspaniałe – mówi Rita Cosby, amerykańska dziennikarka, która relacjonowała huragan Katrina, wojnę w Afganistanie, przeprowadzała wywiady z Jaserem Arafatem czy Slobodanem Miloševiciem. Choć jest jeszcze wiele barier do pokonania, kobiety częściej zajmują najważniejsze stanowiska w firmach i w polityce. Dziennikarka podkreśla, że niebawem możemy doczekać się pierwszej kobiety na stanowisku prezydenta USA. – Sukcesy kobiet dają przykład i motywacje kolejnym kobietom, a wzajemne wsparcie buduje silną więź na całe życie – podkreśla dziennikarka.

Konsument

1,5 mln dzieci w Polsce mieszka w tzw. chorych domach. Źle ogrzewane, zawilgocone i niedoświetlone budynki mają olbrzymi wpływ na ich zdrowie

Wilgoć, niska temperatura, brak światła i nadmierny hałas to cztery główne czynniki ryzyka istniejące w tzw. chorych domach. Dzieci, które mieszkają w złych warunkach, a jest ich ok. 1,5 miliona, ponadczterokrotnie częściej cierpią na astmę, alergie, kaszel, świszczący oddech czy atopowe zapalenie skóry. Na takie dolegliwości bardziej niż mieszkańcy bloków narażone są dzieci przebywające w domach jednorodzinnych na obszarach podmiejskich, bo większość takich budynków jest nieodpowiednio ogrzewana i niedoświetlona – wynika z V edycji raportu „Barometr zdrowych domów”, który powstał z inicjatywy Grupy VELUX.