Newsy

Rak prostaty może stać się dominującym nowotworem u mężczyzn w Polsce. Świadomość choroby i jej profilaktyki wciąż jest bardzo niska

2018-11-30  |  06:15
Mówi:prof. Artur Antoniewicz, konsultant krajowy ds. urologii

Marek Hok, poseł, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii

Wojciech Wiśniewski, Fundacja Onkologiczna Alivia

  • MP4
  • Nowotwór gruczołu krokowego może być uleczalny, warunkiem sukcesu terapeutycznego jest jednak wczesne wykrycie choroby. Polscy mężczyźni niechętnie zgłaszają się jednak na badania profilaktyczne. Z jednej strony jest to dla nich krępująca kwestia, z drugiej – nie mają wystarczającej wiedzy o objawach i leczeniu tego nowotworu. Jak podkreślają eksperci, szeroka edukacja prozdrowotna jest w Polsce niezbędna na równi z dostępem do nowoczesnych leków i metod terapeutycznych.

    Rak prostaty to drugi najczęściej rozpoznawany nowotwór u polskich mężczyzn, rocznie diagnozuje się go u blisko 14 tys. pacjentów. Rosnąca liczba nowych zachorowań sprawia, że wkrótce może on stać się dominującym nowotworem w populacji męskiej, nawet przed rakiem płuca. Choć co roku z powodu raka gruczołu krokowego umiera ok. 4 tys. Polaków, diagnoza nie musi być równoznaczna z wyrokiem śmierci. Badania pokazują, że mediana przeżycia pacjenta z dobrze zaplanowanym leczeniem wynosi nawet 5 lat, co czyni raka prostaty chorobą przewlekłą. Podstawą sukcesu terapeutycznego jest wczesne wykrycie nowotworu, świadomość Polaków w zakresie profilaktyki i diagnostyki nowotworu prostaty jest jednak bardzo niska.

     Jako parlamentarzyści z komisji zdrowia uważamy, że powinien być wprowadzony przedmiot do szkoły podstawowej o profilaktyce zdrowia. W przypadku chorób urologicznych to lekarz rodzinny powinien zwrócić uwagę na zachowania prozdrowotne i badania wczesnodiagnostyczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes poseł Marek Hok, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. onkologii.

    Podstawowym badaniem stosowanym w diagnostyce nowotworu prostaty jest badanie per rectum, wykonywane zarówno przez lekarza rodzinnego, jak i urologa. Znacznie lepsze efekty dają jednak badanie USG przez powłoki brzuszne oraz pomiar stężenia antygenu PSA we krwi. Mężczyźni niechętnie poddają się jednak badaniom profilaktycznym, a także lekceważą pierwsze niepokojące oznaki choroby. Stąd tak duża rola lekarza rodzinnego, który powinien przeprowadzać badanie per rectum u mężczyzn po 45. roku życia lub kierować do specjalisty urologa.

     To jest krępujące dla niektórych mężczyzn, ale edukacja i mówienie o tych chorobach może spowodować, że wykrywalność będzie większa, szybsza, jednocześnie koszty będą mniejsze, a przede wszystkim nasza starzejąca się populacja będzie zabezpieczona przed tak dramatyczną chorobą – mówi Marek Hok.

    Równie istotny jak szybka diagnostyka jest dostęp do nowoczesnego leczenia. Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta Polacy od 10 lat mają prawo do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną, praktyka pokazuje jednak, że nie zawsze tak właśnie się dzieje.

    To prawo nie jest absolutnie przestrzegane, jednocześnie nikt nie monitoruje de facto, czy te standardy są przestrzegane i czy polscy pacjenci mogą żyć odpowiednio długo albo przynajmniej tak samo długo jak pacjenci w Europie Zachodniej – mówi Wojciech Wiśniewski z Fundacji Onkologicznej Alivia.

    Problemem  polskiej urologii i uroonkologii jest także współpraca lekarzy specjalistów w zakresie wyboru odpowiedniej terapii oraz dostęp do nowoczesnych leków, co sprawia, że polscy pacjenci nie są leczenie zgodnie z europejskimi i światowymi standardami. Wbrew nadziejom pacjentów na listopadowej liście refundacyjnej nie pojawiły się nowe leki na zaawansowanego raka prostaty. Urolodzy i pacjenci zwracają również uwagę na potrzebę rozszerzenia programu lekowego przed chemioterapią – dziś do dyspozycji chorzy mają tylko jeden lek, który nie u wszystkich jest skuteczny. W tej sprawie pozytywną rekomendację wydała już Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

    W ostatnim czasie zwiększyła się dostępność leków pierwszej linii, czyli duża grupa pacjentów może skorzystać z tego leczenia, natomiast wiemy, że nie wszystkie leki, które są w standardzie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej są dostępne w Polsce. Jednocześnie nie znamy informacji na temat tego, kiedy by to miało się zmienić – mówi Wojciech Wiśniewski.

    Podstawowymi metodami terapeutycznymi w przypadku raka gruczołu krokowego są: chemioterapia, radioterapia, hormonoterapia oraz leczenie chirurgiczne polegające na całkowitym usunięciu prostaty. Część z tych terapii jest w Polsce dostępna, wciąż istnieją jednak poważne problemy z wdrażaniem najnowszych zdobyczy nauki i medycyny.

     Bardzo istotnym postulatem jest to, aby nasi urolodzy, chirurdzy onkologiczni mogli korzystać z metody robotów medycznych, które dominują w Europie i na świecie w przypadku raka stercza. Około 80 proc. operacji na gruczole krokowym wykonywanych jest za pomocą laparoskopii albo robotów medycznych, my tego nie mamy – podkreśla Marek Hok.

    Zdaniem ekspertów zmianie powinna ulec wycena operacji laparoskopowych. Obecnie nie pokrywa ona kosztów leczenia, mimo że tego rodzaju zabiegi przyspieszają powrót pacjenta do zdrowia, tym samym zmniejszając koszty związane z absencją w pracy i zasiłkami chorobowymi, obciążające budżet państwa.

    Postęp w dziedzinie leczenia chorób nowotworowych mierzony jest nie tylko rozwojem technologii medycznych, ale także informatycznych, pozwalających porządkować dane dotyczące choroby i optymalizujących leczenie. W Polsce brakuje jednak dobrze funkcjonujących rejestrów medycznych, które wymagają konsolidacji różnych służb w ramach ochrony zdrowia zbierających dane. Istnieje wprawdzie Krajowy Rejestr Nowotworów, jednak zdaniem ekspertów trudno na jego podstawie jednoznacznie określić liczbę chorych z danym nowotworem złośliwym, sposób ich leczenia i efekty prowadzonej terapii. Informacje te potrzebne są nie tylko do poprawiania jakości leczenia, lecz także analizowania jego kosztów.

    – Z mojego punku widzenia, jako że urolog odpowiada za rozpoznanie, ocenę stopnia zaawansowania, wybór strategii leczenia chorych na raka gruczołu krokowego, taki rejestr to potrzeba chwili. Bez tego w dalszej perspektywie nie będzie łatwo sterować procesami związanymi z rozwojem leczenia na tym polu – mówi prof. Artur Antoniewicz, konsultant krajowy w dziedzinie urologii.

    Kwestie związane z opieką nad pacjentami chorymi na raka gruczołu krokowego były tematem kolejnego posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. onkologii.

    Mamy nadzieję, że postulaty, które kierujemy z tych spotkań, związane z wprowadzeniem najnowszych technologii, nowych leków, trafią do ministra zdrowia i zostaną uznane, a pacjenci onkologiczni chorujący na raka stercza będą mogli z tego skorzystać – mówi Marek Hok.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Firma

    Rzecznik MŚP: Gospodarce potrzebne jest całkowite otwarcie już od 1 lipca. Budżet dłużej nie wytrzyma finansowania tarczy dla przedsiębiorców

    – Całkowite otwarcie gospodarki 1 lipca jest nie tylko możliwe, ale wręcz niezbędne – przekonuje Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. Zamrożona gospodarka oznacza katastrofę dla budżetu, bo wydatki publiczne na pomoc firmom rosną, a wpływy są mniejsze niż zwykle. – Każdy kolejny dzień zamknięcia to 1 mld zł straty dla budżetu – podkreśla. Dłuższe utrzymywanie takiej sytuacji może oznaczać, że bezrobocie znacząco wzrośnie, a wiele firm straci szanse na ratunek przed bankructwem, nawet z pomocą rządu w ramach tarczy antykryzysowej lub finansowej.

    Bankowość

    Kłopoty amerykańskiego rynku pracy odbiją się rykoszetem także na polskich firmach. Powrót do normalności zajmie co najmniej cztery–sześć kwartałów

    W Stanach Zjednoczonych na zasiłku dla bezrobotnych jest 25 mln osób. Co tydzień przybywa ich kilka milionów. Tylko w ubiegłym tygodniu pojawiło się prawie 2,5 mln nowych zgłoszeń. Jednak gigantyczny pakiet stymulacyjny i elastyczność amerykańskiego rynku pracy, a także ogólna siła gospodarki USA oraz dolara powinny pomóc przetrwać Amerykanom najgorszy okres. – Powrót do stanu sprzed pandemii zajmie co najmniej rok–półtora, ale te szacunki są jednak obarczone dużym ryzykiem – mówi ekonomista Paweł Cymcyk.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Transport

    Branża lotnicza czeka na ogłoszenie szczegółów tarczy antykryzysowej. Rząd zapowiada też harmonogram odmrażania lotów

    Dziś rząd ogłosi szczegóły tarczy antykryzysowej dla branży lotniczej. – Wsparcie ze strony państwa będzie o tyle łatwiejsze w tych trudnych czasach, że nikt nie powinien tej pomocy kwestionować, nie będzie ona wymagała długich negocjacji z Unią Europejską – mówi Eryk Kłopotowski, ekspert ds. lotnictwa. Jak podkreśla, nie ma obaw o kondycję portów lotniczych ani PLL LOT, ale spółka będzie musiała szukać nowych sposobów na rozwój. Jedną z możliwości są przejęcia ze względu na niskie wyceny linii lotniczych.

    Ochrona środowiska

    Rolnicy muszą przyzwyczaić się do suszy. Stale zagrożonych jest 45 proc. terenów rolnych i leśnych

    Chociaż ostatnie tygodnie przyniosły w niektórych regionach kraju większe opady deszczu i sytuacja wodna się poprawiła, zagrożenie suszą hydrologiczną wciąż istnieje. – Do suszy rolnicy muszą się przyzwyczaić, choć trudno mówić o tym, że można się do tego przygotować – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. Jak podkreśla, konieczne są długofalowe inwestycje, działania zwiększające retencję i właściwa agrotechnika. Przede wszystkim Polska potrzebuje jednak długofalowego programu gospodarki wodą. Nad takim dokumentem pracuje już PGW Wody Polskie, a podobne dokumenty planistyczne tej rangi przyjęły już m.in. Wielka Brytania, Francja, Hiszpania i Ukraina.