Newsy

Roczne dziecko potrzebuje kilkukrotnie więcej witaminy D i wapnia niż dorosły człowiek. W tej grupie wiekowej często występują niedobory żywieniowe

2019-04-11  |  06:10

Okres między 1 a 3 rokiem życia to czas szczególnie intensywnego rozwoju młodego organizmu. Dostarczanie wszystkich niezbędnych składników odżywczych jest więc szczególnie ważne. Roczne dziecko potrzebuje kilka razy więcej witaminy D i wapnia niż dorosły1. Z badań Instytutu Matki i Dziecka wynika, że wiele z nich ma niedobory w tym zakresie2. Z tego względu istotnym elementem diety rocznego dziecka powinno być mleko modyfikowane, wzbogacone m.in. w wapń i witaminę D.

Pierwsze lata życia to dla dziecka okres niezwykle intensywnego rozwoju – maluch rośnie i zdobywa nowe umiejętności. Roczne dziecko zazwyczaj potrafi już samodzielnie się poruszać, stabilnie siadać i próbuje coraz więcej pokarmów innych niż mleko mamy, wypowiada też pierwsze słowa. Tak dynamiczny rozwój stanowi duży wysiłek dla jego organizmu, dlatego zapotrzebowanie na składniki odżywcze jest wtedy wyjątkowo wysokie. Jednocześnie układ pokarmowy roczniaka jeszcze dojrzewa i jest delikatny, dieta dziecka po 1. roku życia powinna być więc komponowana wyjątkowo uważnie. Dla rodziców często jest to duże wyzwanie – wielu z nich popełnia błąd, wprowadzając do jadłospisu swojej pociechy potrawy z własnego stołu. Dieta malucha, mimo że coraz bardziej urozmaicona, nie powinna jednak przypominać diety osoby dorosłej.

 Jeżeli będziemy dostarczać dziecku tego samego pożywienia, które spożywają inni domownicy, możemy nie pokryć jego zapotrzebowania na kluczowe składniki odżywcze, a należy pamiętać, że w przypadku małego organizmu jest ono wyższe niż u osoby dorosłej – mówi agencji informacyjnej Newseria Katarzyna Rabenda, ekspert BebiKlub.pl.

Podawanie dziecku posiłków przeznaczonych dla dorosłych może prowadzić do zbyt niskiej podaży niezbędnych dla jego rozwoju wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin oraz składników mineralnych, przy jednoczesnym nadmiernym dostarczaniu cukru i soli. Warto też pamiętać o tym, że organizm rocznego dziecka potrzebuje nawet sześciokrotnie więcej witaminy D i cztery razy więcej wapnia niż osoba dorosła (w przeliczeniu na kilogram masy ciała3. Jak pokazują badania Instytutu Matki i Dziecka, 94 proc. dzieci po 1 roku życia otrzymuje zbyt małą ilość witaminy D z pokarmami, 42 proc. natomiast ma niedobory wapnia w diecie4. W codziennym jadłospisie rocznego dziecka powinny się znaleźć warzywa, produkty zbożowe, owoce, delikatne mięso, a także mleko i produkty mleczne w tym mleko modyfikowane.

– Mleko mamy po 1 roku życia nadal jest wskazane, bardzo ważne i cenne. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie mlekiem mamy przez pierwszych 6 miesięcy, a potem kontynuowanie tego sposobu żywienia wraz z wprowadzeniem pokarmów uzupełniających, co najmniej do 2 roku życia lub dłużej – mówi Katarzyna Rabenda.

Roczne dziecko powinno spożywać dwie porcje mleka dziennie. Jedną z nich może stanowić mleko modyfikowane, drugą natomiast produkt mleczny, taki jak twaróg, jogurt naturalny, kefir lub żółty ser5. Mleko krowie może być elementem diety malucha, jego dzienne spożycie nie powinno jednak przekraczać 500 ml6. W porównaniu do mleka modyfikowanego zawiera ono bowiem niewystarczającą ilość m.in. żelaza. Jest natomiast bogate w białko, które w takiej ilości może obciążać niedojrzałe jeszcze nerki malucha.

– Badania pokazują, że dzieci po 1 roku życia mają niedobory wapnia, witaminy D, żelaza. Te składniki znajdziemy w mleku modyfikowanym. Podawanie pokarmów wzbogaconych o witaminę D, takich właśnie jak mleko modyfikowane, pozwala uzupełniać te niedobory w diecie, a przy okazji uzupełnia również inne składniki – mówi Katarzyna Rabenda.

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.

 

1 W przeliczeniu na kg masy ciała zgodnie z: Normy żywienia dla populacji Polski, pod red. M. Jarosza, IZZ, Warszawa 2017.

2 Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Weker H., Socha P., wsp., Instytut Matki i Dziecka, Warszawa 2017.

3 W przeliczeniu na kg masy ciała zgodnie z: Normy żywienia dla populacji Polski, pod red. M. Jarosza, IZZ, Warszawa 2017.

4 Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Weker H., Socha P., wsp., Instytut Matki i Dziecka, Warszawa 2017.

5 Weker H., Barańska M., Strucińska M., Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia, Instytut Matki i Dziecka, 2012.

6 Weker H., Barańska M., Strucińska M., Poradnik żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia, Instytut Matki i Dziecka, 2012.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Infrastruktura

Susza minęła, ale ulewy i podtopienia wciąż groźne. Na rzekach utrzymują się stany ostrzegawcze i alarmowe

Ze skrajności w skrajność – sytuacja hydrologiczna w Polsce jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Po wielu miesiącach suszy i braku deszczu przyszedł czas intensywnych opadów  atmosferycznych i zagrożenia powodziowego. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu kraju oraz tam, gdzie przemieszcza się fala wezbraniowa. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownym wzrostem stanów wody w rzekach na terenie południowej Polski. Tym bardziej że sezon burzowy się nie skończył.

Transport

Trwają prace nad nowym systemem poboru opłat drogowych. Od 2021 roku będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli płacić np. smartfonem

Prosty, nowoczesny i wygodny dla przewoźników – taki ma być nowy system poboru opłat drogowych, który zastąpi viaTOLL. Ten przestanie działać z końcem lipca 2021 roku i pozostaną po nim bramownice, które będą wykorzystywane już tylko w celach kontrolnych. Nowy system będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli uiścić opłatę drogową m.in. za pośrednictwem aplikacji mobilnej w smartfonie. Zostanie też powiązany z e-Urzędem Skarbowym budowanym w resorcie finansów. Planowane na przyszły rok wdrożenie nowego systemu ma być płynne i nie powodować wzrostu opłat ani problemów dla kierowców.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Pandemia SARS-CoV-2 przyspieszy zmianę globalnego układu sił. Nowa odsłona rywalizacji między Chinami i USA

– Pandemia koronawirusa przyspieszy zmianę układu sił na politycznej i gospodarczej mapie świata – ocenia politolog, prof. UW, dr hab. Bogdan Góralczyk. Stany Zjednoczone i Chiny jeszcze przed rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 toczyły wojnę handlową, która teraz została chwilowo zamrożona. Nowy wirus stał się kolejną kością niezgody i przyczyną eskalacji napięć we wzajemnych stosunkach. USA są w tej chwili krajem najbardziej dotkniętym przez pandemię, podczas gdy chińska gospodarka po kryzysie z początku roku praktycznie odzyskała już prawie pełny potencjał.

Finanse

Coraz trudniej o pomnażanie kapitału na światowych rynkach. Przyszłe inwestycje będą wymagały większej gotowości na ryzyko

Pandemia przyniosła zalew rynku płynnością finansową ze strony banków centralnych, w wyniku czego rentowności obligacji nie dadzą już zarobić. Niskie stopy procentowe sprawiają, że wynik na lokatach jest realnie ujemny, coraz trudniej też wynająć jedną z ulubionych przez lata inwestycji Polaków – nieruchomości. W tej sytuacji zostają przemyślane inwestycje w akcje lub obligacje indeksowane inflacją bądź korporacyjne. Tu też jednak czai się ryzyko nieoszacowanego wpływu koronakryzysu na wyniki firm.