Newsy

Rok 2011 upłynął pod znakiem wydarzeń w gospodarce, które nie miały się prawa zdarzyć

2011-12-30  |  00:59
Wszystkie newsy
Mówi:Paweł Cymcyk
Funkcja:Menedżer Komunikacji Inwestycyjnej
Firma:ING Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych

Dobiegający właśnie końca rok 2011 obfitował w wiele sytuacji, które wstrząsnęły światową gospodarką. Polska gospodarka rosła szybciej niż przewidywały prognozy choć daleko było jej do rekordowej dynamiki sprzed 4-5 lat. Jaki był ten mijający rok?

- 2011 rok upłynął pod znakiem wydarzeń, które niemalże, gospodarczo wcześniej nie miały prawa się zdarzyć. Mówimy tu o m.in. bankructwie państwa takim jak Grecja, mówimy o obniżeniu ratingu USA – czyli takiego absolutnego, fundamentu bezpieczeństwa inwestycji, który raptem okazał się, że król jest nagi, że nie ma czegoś takiego we współczesnym świecie jak inwestycja bez ryzyka. No i niestety tego typu aksjomaty, które funkcjonują w ekonomii od paru dziesięcioleci w 2011 roku nagle przestały funkcjonować. Z tego powodu uważam też, że 2011 rok był zdecydowanie istotniejszy i ważniejszy gospodarczo niż 2009 czy 2009, czyli wtedy kiedy mieliśmy szczyt załamania no i rekordowe odbicie gospodarcze. 2011 pokazał, że praktycznie rzecz biorąc nie można we współczesny świecie gospodarczym być niczego na 100 proc. pewnym. A co najgorsze jeżeli liczymy, że ktoś nam pomoże na przykład Bank Centralny czy politycy to niestety te dwa źródła ewentualnej stabilizacji niepokojów zawiodły. Zawiodły tyle, że niestety na tą chwilę nie widzimy negatywnych reperkusji tych wydarzeń dlatego, że staramy się, a przynajmniej gospodarka stara się jakoś wyjść na prostą. Oczywiście jeżeli uda się rozwiązać problemy z długiem – zwłaszcza długiem państw europejskich – to będziemy mówić, że 2011 rok był trudny, ale nie tak zły jak się wszyscy spodziewali. Niestety na razie kończąc ten 2011 rok śmiało możemy powiedzieć, że wspólna europejska waluta jest w szpitalu i raczej czeka ją okres rekonwalescencji niż świetlanej przyszłości. A jeżeli spojrzymy na to podsumowanie 2011 roku z gospodarczego punktu widzenia Polski to nam upiekło się. Po raz kolejny jednym z najlepszych krajów gospodarczo w całej Unii Europejskiej. Tyle tylko, że tego typu perspektywy na 2012 już nie są tak jasne. Raczej można oczekiwać tego, że będzie spowolnienie – tyle tylko, że będzie ono zdecydowanie wolniejsze niż w pozostałych państwach strefy euro. - oceniał Paweł Cymcyk, Menedżer Komunikacji Inwestycyjnej z ING TFI.

Informacja dla dziennikarzy:

Wyrażamy zgodę na przetwarzanie treści tekstowych, audio i wideo, w szczególności wprowadzania do obrotu, publikacje i dystrybucję materiału w całości lub w jego częściach. Wszystkie zawarte w materiałach wypowiedzi zostały autoryzowane. Wszystkie materiały dostępne do pobrania z www.newseria.pl są bezpłatne.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Nastroje klientów na rynku motoryzacyjnym stopniowo się poprawiają. Powrót do normalności może potrwać nawet dwa lata

Sprzedaż samochodów zaczyna odbijać od dna. W czerwcu, jak wynika z najnowszych danych PZPM, była o 20,5 proc. niższa niż przed rokiem, podczas gdy majowa o 55 proc. gorsza w porównaniu do sytuacji z 2019 roku. W czasie pandemii znacząco spadł popyt na samochody premium. Z drugiej jednak strony była ona bodźcem do rozwoju przedsiębiorstw z określonych branż, w efekcie czego wzrosło zapotrzebowanie na samochody dostawcze i chłodnie. – Nastroje zakupowe w całej branży powinny wrócić do poziomu sprzed pandemii na przełomie sierpnia i września – ocenia Dariusz Olejnik, wiceprezes Kingsman Personal Finance.

Transport

Turystyka na skraju zapaści. Branża, by przetrwać, potrzebuje rządowego wsparcia przez najbliższy rok

Hotele i obiekty noclegowe mają minimalne obłożenie, wciąż sparaliżowana jest też turystyka przyjazdowa, przewoźnicy autokarowi, duże wydarzenia i targi. – Istnieje niebezpieczeństwo, że wiele firm i obiektów turystycznych zbankrutuje, bo jeżeli nie ma popytu, to nie będą w stanie pokryć kosztów – mówi Andrzej Hulewicz, wiceprezes Mazurkas Travel, i podkreśla, że za rok obraz branży może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Jego zdaniem będzie ona potrzebować programów pomocowych jeszcze przez następny rok, żeby podnieść się z zapaści spowodowanej pandemią. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że jeszcze w lipcu zostanie przedstawiona ustawa z rozwiązaniami dla branży.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

IT i technologie

Pracodawcy w IT mają większy wybór kandydatów. Większość rekrutuje zdalnie

Aż 90 proc. firm z branży IT oferuje możliwość rekrutacji zdalnej z uwagi na pandemię koronawirusa. Wcześniej tylko 10 proc. pracodawców było gotowych przeprowadzić cały ten proces przez internet. Zmiana podejścia to odpowiedź na preferencje kandydatów. W obecnej sytuacji oczekują oni, że wśród dostępnych opcji będzie rekrutacja online.  Jednak – jak wynika z badań No Fluff Jobs – to niejedyne skutki pandemii dla rynku pracy w IT. Zmieniły się także priorytety poszukujących pracy i oczekiwania pracodawców.

Farmacja

8 proc. mieszkańców Europy ma alergię na jad owadów. Jedynym sposobem leczenia jest odczulanie

Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.