Newsy

Rośnie popularność cydru. Będzie sprzedawany także w puszkach

2015-03-02  |  06:30

Rynek cydru to dziś ok. 9-10 mln litrów, ale ma potencjał być kilkukrotnie większy. Docelowo może osiągnąć nawet równowartość ok. 2 proc. rynku piwa. Producenci chcąc zwiększać sprzedaż, planują kolejne akcje promocyjne i nowości. Ambra, producent Cydru Lubelskiego, chce jeszcze przed wakacjami wprowadzić na rynek ten trunek w puszce.

–  Rynek, tak jak oczekiwaliśmy, stanowi dziś około 10 mln litrów. Jesteśmy zdecydowanym liderem i właściwie Cydr Lubelski stał się synonimem cydru. To nas cieszy, ale przed nami jeszcze daleka droga, ponieważ osiągnięcie docelowego planu, czyli sprzedaży na poziomie około 2 proc. rynku piwa, wymaga pracy. Musimy poczekać i zobaczyć, jak wypadnie następne lato z cydrem – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Robert Ogór, prezes Grupy Ambra, producenta, dystrybutora i importera win oraz cydru. 

Marka osiągnęła sprzedaż na poziomie 3 mln litrów, w ten sposób umacniając pozycję lidera na polskim rynku. Ambra przygotowuje się również do wprowadzeni na rynek cydru w puszce.

– Pierwszy cel jest dystrybucyjny  musimy uzupełnić paletę produktów. Chodzi o jak najszersze i najszybsze wprowadzenie Cydru Lubelskiego w puszce na półki sklepów, koniecznie przed rozpoczęciem lata. To najważniejsza sprawa w naszej tegorocznej kampanii – mówi prezes Ambry. – Wprowadzenie Cydru Lubelskiego w puszce to odpowiedź na potrzeby naszych konsumentów, którzy zwłaszcza w sezonie letnim, dużo napojów orzeźwiających kupują właśnie w puszce.

W I półroczu roku obrotowego 2014/2015 Ambra odnotowała o ponad 5 proc. większy zysk brutto ze sprzedaży, do czego przyczyniły się niższe ceny zakupu surowców. Spadek kosztów zrównoważył duże inwestycje w rozwój marki Cydr Lubelski, czyli wsparcie marketingowe i nakłady na zwiększenie jego dostępności, zwłaszcza na dystrybucję w mniejszych sklepach detalicznych.

Koszt surowców, czyli jabłek i świeżych soków jabłkowych, z których produkujemy cydr, kształtowały się korzystnie i ten efekt już jest widoczny w wynikach finansowych z pierwszego półrocza, gdzie marża zysku brutto ze sprzedaży zdecydowanie się poprawiła. Oczywiście nie oczekujemy dalszego spadku cen surowców, ale w najbliższym półroczu efekt niższych kosztów będzie tak samo pozytywnie przekładał się na wynik finansowy – prognozuje Ogór. – Zobaczymy, co przyniosą kolejne zbiory i jak będzie wyglądała sytuacja popytu. Ogólnie sytuacja po stronie kosztów surowca jest dla nas średnioterminowo korzystna.

Na wyniki Ambry w ostatnim czasie negatywnie wpływał spadek sprzedaż wermutów, głównie w kanale dyskontowym. Spółka zapowiada więc aktywne działania na tym słabnącym rynku. Podobnie przedstawia się sytuacja na rynku win musujących.

Rynek wina się rozwija, ale także nadal się rozdrabnia. W związku z tym spodziewamy się podobnego wyniku po kolejnym półroczu, czyli stabilnej sprzedaży w pozostałych asortymentach i dalszego wzrostu sprzedaży cydru. Te właśnie czynniki będą kształtować nasz wynik sprzedażowy i naszą sytuacje na rynku – prognozuje Robert Ogór.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Farmacja

Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

Problemy społeczne

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

Problemy społeczne

Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.