Newsy

Rośnie świadomość ekologiczna dzieci. Należy je uczyć ochrony środowiska już w wieku przedszkolnym

2019-06-06  |  06:10
Mówi:Krzysztof Brabander, brand manager marki Persil

Krzysztof Choruży, Fun University

  • MP4
  • Podstawowych zagadnień związanych z dbałością o środowisko można uczyć dzieci już w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym –podkreślają eksperci marki Persil, która wystartowała z cyklem edukacyjnych warsztatów dotyczących ekologii w całej Polsce. Jednym z najbardziej efektywnych sposobów ograniczenia zużycia wody i energii w domu jest pranie – w tym celu wystarczy obniżyć temperaturę i korzystać z nowoczesnych, bardziej wydajnych środków.

    – Bardzo ważne jest, żebyśmy na co dzień naszym zachowaniem pokazywali im, w jaki sposób dbać o środowisko: gasząc światło, wychodząc z pokoju, zakręcając wodę przy myciu zębów czy segregując śmieci. My osobiście nastawiamy pełne pranie i czekamy, aż pralka będzie pełna. Takie małe rzeczy rzeczywiście mają znaczenie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Krzysztof Brabander, brand manager marki Persil.

    Jak podkreśla, proekologicznych zachowań można uczyć dzieci już od najmłodszych lat. Dlatego marka Persil rozpoczyna właśnie cykl eventów „Laboratorium Szopa Pracza”, które mają uświadamiać dzieci w kwestiach ekologii. Przewodnikiem najmłodszych jest sprytne zwierzątko, które edukuje najmłodszych na temat sprytnych sposobów ograniczenia zużycia wody i energii w domu – ze szczególnym uwzględnieniem procesu prania. Warsztaty w mobilnym laboratorium, zainaugurowane podczas Dnia Dziecka w Warszawie, odbędą się w nadchodzących tygodniach kilku największych miastach Polski.

    – Starajmy się, żeby od najmłodszych lat dzieci miały kontakt z działaniami proekologicznymi, żeby edukować je w zakresie dbania o środowisko – mówi Krzysztof Brabander – Zauważam to osobiście i widzimy to też jako społeczeństwo, że dzieci, wracając ze szkół czy przedszkoli, zadają coraz więcej pytań: jak dbać o środowisko, w jaki sposób segregować śmieci, co mogą zrobić same, żeby to środowisko jak najdłużej nam służyło.

    Podczas warsztatów dzieci będą mogły zajrzeć do wnętrza laboratorium Szopa Pracza i przekonać się m.in., jak powstaje tęczowa piana oraz dowiedzieć się czym jest zasada. Na uczestników będzie czekało kilka stanowisk, a na każdym z nich laboranci będą przeprowadzali angażujące doświadczenia i konkursy. Dla najwytrwalszych marka Persil przygotowała ekologiczne upominki oraz materiały edukacyjne, które umożliwią przeprowadzenie eksperymentów w domu.

    – Świadomość ekologiczna dzieci jest coraz większa. Jako prowadzący warsztaty właśnie wśród najmłodszych widzę, że z każdym rokiem ona rośnie. Już nawet w placówkach przedszkolnych widzimy, że dzieci potrafią segregować np. śmieci, wiedzą co i gdzie trzeba wrzucić, mają tę świadomość, że jednak powinniśmy dbać o to środowisko. Biorą przykład z nas, czyli z dorosłych, widzą nasze zachowania. My je również szkolimy i pokazujemy im te dobre proekologiczne zachowania – dodaje Krzysztof Choruży z Fun University.

    Jak podkreśla, już maluchy w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym poprzez zabawę można uczyć podstawowych zagadnień związanych z ekologią i dbałością o środowisko. Podstawą są jednak dobre wzorce, obserwowanie na co dzień zachowań dorosłych, rodziców, którzy np. segregują odpady, nie korzystają z foliowych torebek i w trakcie zakupów wybierają biodegradowalne opakowania czy oszczędzają wodę.

    – Według Ryszarda Więckowskiego ciekawość świata jest podstawowym warunkiem efektywności edukacji środowiskowej. W związku z tym dzieci mają bardzo dużo pytań i my „Laboratorium Szopa Pracza” odpowiemy na kilka z nich – mówi Krzysztof Choruży z Fun University – Zapraszamy serdecznie na nasze warsztaty do laboratorium. Wzmagamy przede wszystkim ciekawość i radość świata oraz pokazujemy takie współdziałanie do działań ekologicznych. Bo oczywiście wiadomo, że w pojedynkę nie jesteśmy w stanie uratować naszej planety, do tego musimy się włączyć wszyscy.

    Persil od lat angażuje się w działania mające charakter edukacji proekologicznej. Na swojej stronie internetowej udostępnia specjalny kalkulator, który pozwala wyliczyć, z jakimi kosztami wiąże się cotygodniowe pranie i w jaki sposób korzystanie z prostych technik i innowacyjnych produktów może pomóc obniżyć przy tym ślad węglowy.

    – Nasi eksperci pracują nad tym, aby nasze pranie było nie tylko lśniące i czyste, lecz także jak najbardziej przyjazne środowisku. Wiemy, że produkcja żelu do prania zużywa około 50–60 proc. mniej energii niż produkcja proszku, dlatego właśnie wykorzystanie tego środka jest najbardziej przyjazne dla środowiska – mówi Krzysztof Brabander. – Możemy też obniżyć temperaturę prania, czyli prać nie w 40, ale w 30 stopniach. To powoduje, że znacząco zmniejszymy zużycie energii. Z drugiej strony, możemy używać skoncentrowanych środków piorących – nowoczesnych, tak jak kapsułki czy żele, które przez swoją produkcję, transport i późniejsze wykorzystanie już w samym praniu spowodują obniżone zużycie energii czy dwutlenku węgla.

    Długoterminowa strategia zrównoważonego rozwoju Henkel do 2030 roku zakłada, że do tego czasu procesy produkcyjne firmy powinny być już trzy razy bardziej wydajne niż obecnie

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

    Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z publicznego transportu wciąż nie korzysta tylu pasażerów, co wcześniej, za to pojawia się coraz więcej gapowiczów. W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor figuruje ich już ponad 115 tys. z łącznym długiem 144,3 mln zł, a rekordzista z Pomorza ma do zapłaty ponad 219 tys. zł. Niższe wpływy z biletów, a z drugiej strony wzrost kosztów związany z zaostrzonymi procedurami bezpieczeństwa powodują, że przewoźnicy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zdeterminowani w odzyskiwaniu długów.

    Bankowość

    Prof. Marian Noga: Banki w Polsce są w bardzo złej kondycji. Upadek choćby jednego z nich wywołałby efekt domina

    Zysk sektora bankowego w pierwszych miesiącach br. spadł o ponad 40 proc. Rekordowo niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach. Jak ocenia prof. Marian Noga z wrocławskiej WSB, efektem będzie dalsze zaostrzanie polityki kredytowej, co ograniczy dostępność finansowania w gospodarce, a banki uciekną w inne produkty inwestycyjne. – Niedługo Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała podnieść stopy procentowe, żeby wzmocnić złotego i przeciwdziałać rosnącej inflacji, dzięki czemu banki zaczną powoli odrabiać straty związane z kredytowaniem gospodarki – dodaje.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    Tegoroczne wakacje pod znakiem ścisłych restrykcji. Na kolonie i obozy wyjedzie 80 proc. mniej uczniów [DEPESZA]

    Około 240 tys. dzieci i młodzieży wyjedzie w tym roku na letnie kolonie i obozy. Te upłyną jednak pod znakiem ścisłych restrykcji. Dzieci muszą być przygotowane na stosowanie się do zasad higieny, a na organizatorów zostały nałożone dodatkowe wymogi. – Z kolei rodzice w tym roku poza organizacją i logistyką powinni bardziej skupić się na kwestiach zdrowia i pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu dla dzieci – podkreślają przedstawiciele ERGO Hestii. Przyda się ono np. w razie nagłej choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

    Surowce

    Polska zacieśnia współpracę z USA w sektorze energetyki. Kluczowy atom i dostawy skroplonego gazu

    Dostawy skroplonego gazu to kluczowy obszar polsko-amerykańskiej współpracy w sektorze energetyki. PGNiG, które stawia na dywersyfikację dostaw i uniezależnianie się od rosyjskiego surowca, sukcesywnie zwiększa wolumen zakupu LNG od Amerykanów. Do 2024 roku będzie to ponad 9 mld m3 rocznie. Kolejnym perspektywicznym obszarem współpracy jest też energetyka jądrowa. – Pojawiają się kolejne zapowiedzi Amerykanów, którzy są zainteresowani uczestnictwem w polskim projekcie atomowym – mówi ekspert ds. energetyki Mateusz Kubiak.