Newsy

Rośnie zapotrzebowanie firm na rozwiązania z zakresu Business Intelligence. Rynek będzie się rozwijać w tempie ok. 10 proc. rocznie

2016-04-12  |  06:35

Popyt na nowoczesne systemy informatyczne klasy Business Intelligence do zarządzania przedsiębiorstwem jest coraz większy. Niedawno stosowane były głównie przez specjalistów i analityków, obecnie coraz częściej sięgają po nie osoby na kierowniczych stanowiskach. W 2017 roku większość menadżerów ma mieć dostęp do samoobsługowych narzędzi tego typu. Z prognoz Research and Markets wynika, że do 2020 roku rynek BI powinien rosnąć o 10 proc. rocznie.

Jesteśmy na takim etapie rozwoju, w którym firmy dojrzały do tego, żeby korzystać z rozwiązań typu Business Intelligence (BI) – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Robert Tomaszewski, wiceprezes firmy Motabi, twórcy rozwiązania Motabi Intelligence. – Zarówno funkcjonujące w Polsce koncerny międzynarodowe, jak i małe, średnie i duże firmy mające krajowy rodowód zaczynają takich systemów coraz intensywniej poszukiwać.

Rozwiązania klasy BI koncentrują się na procesie przekształcania danych w informacje oraz wiedzę, która może być wykorzystana do zwiększenia konkurencyjności firmy. Pozwalają na ujednolicenie i powiązanie wskaźników zgromadzonych w różnego rodzaju bazach danych z systemem informatycznym przedsiębiorstwa. W ten sposób dają użytkownikom dostęp do wykresów i wizualizacji, które zawierają kluczowe dla firmy dane np. o sprzedaży, wynikach handlowców czy otoczeniu rynkowym, w ten sposób ułatwiając podejmowanie strategicznych dla rozwoju decyzji.

– Takie rozwiązania jak Motabi Intelligence pomagają generować większe przychody – przekonuje Robert Tomaszewski. – Dzięki nim przedsiębiorcy mogą zarobić więcej, bo praca w firmie jest lepiej zorganizowana operacyjnie, łatwiej więc podejmować decyzje strategiczne. Kolejna kwestia dotyczy oszczędności. Mając informacje o strukturze kosztów, można skuteczniej decydować o ich ograniczaniu. W rezultacie firma działa efektywniej, bo ma wyższe przychody oraz niższe koszty.

Rynek rozwiązań klasy BI na świecie wyceniany jest na kilkanaście miliardów dolarów. Zdaniem Roberta Tomaszewskiego jego wielkość w Polsce trudno określić. Zauważalna jest natomiast wysoka, nawet dwucyfrowa w stosunku rocznym, dynamika wzrostu.

Przez ostatnie półtora roku rozmawialiśmy z ponad 250 klientami i wszyscy byli otwarci na współpracę: albo właśnie zaczynają poszukiwać tej klasy rozwiązań, albo za chwilę będą to czynić – wskazuje Robert Tomaszewski. – To idealny moment dla takiej firmy jak nasza, która jest dostawcą tego rodzaju rozwiązań.

Eksperci podkreślają, że nadzór nad danymi coraz częściej przechodzi z działów IT do osób, które podejmują strategiczne decyzje w firmie. Według firmy analitycznej Gartner do 2017 roku większość menedżerów będzie miało dostęp do takich samoobsługowych narzędzi. Zgodnie z raportem Research and Markets średnia roczna stopa wzrostu światowego rynku BI w latach 2016–2020 wyniesie 10,3 proc.

W tym zakresie Polska w zasadzie nie odbiega od trendów światowych – precyzuje Robert Tomaszewski. – Zapotrzebowanie jest bardzo duże. Rośnie także poziom świadomości krajowych przedsiębiorców. Każde rozwiązanie oparte o nowe technologie, które pozwalają im podejmować lepsze decyzje, są przez nich mile widziane.

Same systemy ewoluują. Jeszcze niedawno na rynku dominowały skomplikowane narzędzia dla analityków, które wymagały kilkudniowych szkoleń, a ich funkcjonalność pozostawiała do życzenia. Dlatego też rzadko kiedy korzystali z nich menadżerowie.

Dzisiaj kadra zarządzająca coraz częściej potrzebuje prostych, intuicyjnych produktów, które dostarczą potrzebne informacje po jednym czy dwóch kliknięciach myszką, a całego procesu ich obsługi nie trzeba się długo uczyć – zapewnia wiceprezes Motabi.

Jak podkreśla, menadżer nie musi być analitykiem. Aby więc dane stanowiły strategiczne wsparcie, muszą być wyselekcjonowane i przedstawione w czytelny sposób. Narzędzia informatyczne powinny zaś być intuicyjne i realnie ułatwiać pracę. Dlatego ważne jest to, żeby były dostępne zarówno na urządzeniach stacjonarnych, jak i mobilnych. Na rynku dostępne są tego typu narzędzia, kluczowe jednak jest przede wszystkim określenie, jakiego typu danych potrzebuje firma. W Motabi Intelligence dane są aktualizowane na bieżąco, co ułatwia reagowanie od razu na zmianę sytuacji. Rozwiązanie jest też łatwe we wdrożeniu – trwa ono kilka tygodni, a nie miesięcy. Korzysta z niego wiele dużych firm w Polsce.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Infrastruktura

Branża morskiej energetyki wiatrowej czeka na nowe przepisy. Mogą one doprowadzić do stworzenia 34 tys. etatów przy budowie farm na Bałtyku

W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, a prąd z pierwszych farm wiatrowych ma popłynąć ok. 2025 roku. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma pobudzić gospodarkę i zapewnić ponad 30 tys. nowych miejsc pracy, ale inwestorzy do tej pory wyczekiwali stabilnych regulacji, które ma im zapewnić tzw. ustawa offshorowa. Resort klimatu przekazał ją już do ponownych, krótkich uzgodnień, a wejście w życie nowych regulacji jest spodziewane jeszcze w tym roku. Obok systemu wsparcia dla inwestorów i przyspieszenia jego wejścia w życie ustawa zagwarantuje też, że w budowie farm na Bałtyku mają w dużej części partycypować krajowe przedsiębiorstwa.

Problemy społeczne

Pandemia nasiliła już wcześniej istniejące kryzysy humanitarne. Do końca roku z głodu umrze więcej osób niż z powodu koronawirusa

Koronawirus i związane z nim ograniczenia i skutki przyczyniają się do nasilenia takich kryzysów humanitarnych. WHO wskazuje, że problem głodu może dotknąć dodatkowe 130 mln ludzi. Według raportu Oxfam do końca roku średnio 12 tys. osób dziennie umrze z powodu głodu, podczas gdy w szczytowym momencie pandemii w kwietniu br. każdego dnia umierało z tego powodu 10 tys. osób. Skutki kryzysu najmocniej odczują najsłabsze społeczności, np. w krajach ogarniętych wojną, które nie radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. – Na szczęście koronawirus przyczynił się do wzmocnienia solidarności międzynarodowej – mówią przedstawiciele Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Przedsiębiorcom nad Wisłą wciąż nie jest łatwo. Polska na 14. miejscu wśród europejskich państw z najbardziej skomplikowanymi przepisami dla biznesu

Polska znalazła się na 34. miejscu na świecie i 14. w Europie wśród państw posiadających najbardziej złożone przepisy regulujące prowadzenie biznesu – wynika z najnowszej edycji rankingu „Global Business Complexity Index 2020”. Względem ubiegłego roku oznacza to awans odpowiednio o 13 i 4 pozycje, ale eksperci TMF Group podkreślają, że wynika to tylko ze zmian w innych krajach i metodologii badania. W Polsce nie zaszły w tym czasie istotne zmiany, które poprawiłyby warunki dla biznesu. Przedsiębiorcy wciąż skarżą się na te same bolączki, jak niestabilność systemu prawnego, przewlekłość postępowań sądowych i administracyjnych czy niespójne przepisy.

Finanse

Koronawirus może zwiększyć świadomość finansową Polaków. Większość nie jest przygotowana na kolejny kryzys

Z powodu pandemii koronawirusa prawie co 10. Polak stracił pracę, a blisko połowa wciąż obawia się jej utraty. Co istotne, ponad połowa nie ma planu awaryjnego na taką okoliczność – wynika z badania InterviewMe.pl „Życie bez pensji”. Kryzys związany z COVID-19 może jednak zmienić sposób zarządzania finansami. – To może być pewnego rodzaju otrzeźwienie. Ludzie będą bardziej przyszłościowo planować, co może się stać, jeżeli stracą pracę – ocenia Piotr Sosnowski, współzałożyciel InterviewMe.pl.