Newsy

Śląscy naukowcy przyczynią się do rozwoju przemysłu obronnego

2014-09-05  |  06:45
Mówi:Marcin Idzik, prezes zarządu Polskiego Holdingu Obronnego

prof. zw. dr hab. Wiesław Banyś, rektor Uniwersytetu Śląskiego

  • MP4
  • Uniwersytet Śląski i Polski Holding Obronny podpisały list intencyjny w sprawie współpracy. Obie strony chcą wspólnie działać na rzecz rozwoju nowoczesnych technologii dla wojska. PHO liczy na to, że dzięki cywilnej uczelnia zostaną one wykorzystane także w życiu codziennym.

    Chcemy wykorzystać potencjał uczelni do konstruowania jak najbardziej innowacyjnych rozwiązań, które w przyszłości mają służyć opracowaniu dla polskich sił zbrojnych wysoce zaawansowanego sprzętu ‒ podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marcin Idzik, prezes zarządu Polskiego Holdingu Obronnego.

    Dla Uniwersytetu Śląskiego taka współpraca będzie polegać nie tylko na wykonywaniu zleceń przemysłu zbrojeniowego, lecz także na realizacji takich potrzeb, których w tym momencie jeszcze ani Polski Holding Obronny, ani uczelnia nie dostrzega.

    Współpraca nauki z każdym przemysłem, w tym przypadku obronnym, polega na tym, żeby nie tylko powielać to, co już wiemy, lecz także wymyślać rzeczy, o których jeszcze nie wiemy. Na tym polega innowacyjność badań naukowych ‒ mówi prof. zw. dr hab. Wiesław Banyś, rektor Uniwersytetu Śląskiego.

    W praktyce, jak podkreśla, możliwości współpracy są nieograniczone. Na rzecz wojska mogą pracować zarówno twórcy nowych materiałów, z których powstawać będzie wyposażenie dla armii, jak i specjaliści od analiz.

    Tylko od nas będzie zależało, jak możemy to wykorzystać ‒ zaznacza prof. Banyś. ‒ Od nawigacji kosmicznej po nanotechnologię, od elementów radarowych systemów wizyjnych po np. wnioskowanie na polu walki w przypadku nie do końca konkretnej informacji, a więc rozumowanie na zbiorach rozmytych.

    Wkład uczelni to potencjał intelektualny naukowców, wkład przemysłu ‒ to po pierwsze zapotrzebowanie, a po drugie pieniądze. Prowadząc badania naukowe, trzeba mieć na uwadze przyszłe ich wdrożenie. Obie strony porozumienia podkreślają, że będą koncentrować się nie tylko na zastosowaniu militarnym, ale na tzw. dual use, czyli podwójnym zastosowaniu technologii.

    Procesy badawcze, które nasze uczelnie realizują, mają szanse stworzenia nie tylko produktu innowacyjnego, lecz także produktu podwójnego zastosowania. Mam tu na myśli cywilne zastosowanie ‒ zaznacza Marcin Idzik. ‒ Kto lepiej niż uczelnia cywilna jest w stanie to zrealizować? ‒ dodaje.

    Umowa Polskiego Holdingu Obronnego z Uniwersytetem Śląskim nie jest jedyną, jaką z uczelniami zawarł przemysł zbrojeniowy. Na rzecz obronności działa już m.in. Politechnika Warszawska i Śląska oraz Wojskowa Akademia Techniczna.

    Mamy tak ogromne możliwości  z jednej strony PHO, z drugiej strony nasz uniwersytet i inne uczelnie  że zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby zmodernizować polską armię i żeby bardzo nowatorsko podejść do wszystkich rozwiązań, jakie są tylko możliwe ‒ deklaruje rektor Uniwersytetu Śląskiego.

    W skład Polskiego Holdingu Obronnego wchodzi 19 spółek polskiego przemysłu obronnego o specjalnościach amunicyjno-rakietowych, radarowych, optoelektronicznych oraz pojazdów pancernych. Docelowo Holding ma wejść do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która stanie się główny polskim dostawcą nowoczesnego uzbrojenia dla Sił Zbrojnych RP. Do roku 2022 Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza na modernizację armii wydać blisko 130 mld zł.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Przemysł spożywczy

    25 mln zł trafi na wsparcie innowacyjnych projektów w rolnictwie. Powstaje specjalny fundusz rolniczy

    Małe i średnie firmy technologiczne z branży rolno-spożywczej, które rozwijają innowacyjne projekty, będą mogły liczyć na wsparcie nowego funduszu KOWR Ventures. Zostanie on utworzony przez GPW Ventures, spółkę zależną Giełdy Papierów Wartościowych, oraz Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Początkowo na rozwój projektów trafi 25 mln zł. Inicjatorzy liczą, że pomoże to unowocześnić przemysł rolno-spożywczy i rolnictwo w Polsce, ale też wprowadzić więcej podmiotów z tych sektorów na warszawski parkiet.

    Farmacja

    E-recepty prawie wyeliminowały papierowe druki. Według ekspertów wrażliwe dane pacjentów są w pełni bezpieczne

    Lekarze wystawili już ponad 275 mln e-recept, a w maju stanowiły one 95 proc. wszystkich recept. Również pacjenci przekonali się do nowej formuły wykupywania leków, w dużej mierze dzięki pandemii, bo bez tego przez kilka tygodni byliby pozbawieni opieki medycznej. Zaufanie Polaków do tego narzędzia mogą podważać doniesienia o zagrożeniu wycieku wrażliwych danych z aplikacji do zarządzania e-receptami, jednak eksperci przekonują, że są one w pełni bezpieczne. Pacjenci mogą sami decydować o tym, jakie dane udostępniają w aplikacji, a bez ich zgody nie ma możliwości, żeby wrażliwe informacje o ich stanie zdrowia trafiły do niepowołanych podmiotów.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Pandemia zwiększyła skalę marnowania żywności. Z rosnącym problemem pomagają walczyć nowe technologie

    Co roku do kosza trafia 1/3 produkowanej żywności, a statystyczny Polak wyrzuca 247 kg jedzenia. Ograniczenia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że problem wyrzucania jedzenia stał się jeszcze poważniejszy. Polacy chcą jednak z nim walczyć i sięgają w tym celu po nowe technologie. Aplikacja Too Good To Go pozwala uratować przed wyrzuceniem to, co danego dnia serwowały lokale współpracujące z aplikacją, a co nie zostało sprzedane. Do pogromców marnowania jedzenia mogą dołączyć m.in. klienci bp.

    Zdrowie

    Statystyczny Polak nie potrafi żyć bez telefonu komórkowego. Korzysta z niego przez kilka godzin dziennie, co utrudnia wypoczynek

    Więcej niż 9 na 10 Polaków korzysta z telefonu komórkowego, a wśród dzieci ten odsetek jest niewiele niższy – wynika z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Ze smartfona korzystamy codziennie po kilka godzin i nie rozstajemy się z nim nawet w sypialni czy podczas spotkań towarzyskich. Pandemia SARS-CoV-2 sprawiła, że od marca codzienność – wliczając w to edukację, pracę zdalną i kontakty z rodziną i przyjaciółmi – niemal w całości przeniosła się do sieci, a Polacy zaczęli spędzać przed ekranami telefonów jeszcze więcej czasu. Dla wielu osób, zwłaszcza wychowanych online dzieci i nastolatków, ta sytuacja mogła dodatkowo przyczynić się do uzależnienia od internetu – ostrzegają eksperci z okazji przypadającego 15 lipca Dnia bez Telefonu Komórkowego.