Newsy

To będą pierwsze tak nietypowe święta. Msze i spotkania rodzinne głównie online

2020-04-10  |  06:25

Dla wielu Polaków Wielkanoc to przede wszystkim najważniejsze święto kościelne. Ponad połowa z nas bierze udział w Triduum Paschalnym, nieco mniej w niedzielnej rezurekcji. Ze względu na pandemię koronawirusa w głównych uroczystościach w tym roku Polacy będą uczestniczyć online. Takie też będą często śniadania wielkanocne z rodzinami.  – Chodzi o to, żebyśmy nie odpuścili, żebyśmy przeżywali tę Wielkanoc tak, jak możemy – podkreśla ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

 Te święta będą zupełnie inne. Kościół przestrzega zarówno zarządzeń służb sanitarnych, jak i władz państwowych, a wszystko w trosce o dobro, zdrowie i życie człowieka. Dlatego kiedy wychodzą kolejne zarządzenia, to również ze strony Konferencji Episkopatu Polski przypominamy o tym, żeby ich przestrzegać. One wpłyną całkowicie na przeżywanie tego czasu, to będą te same święta, ale nie takie same święta – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

W corocznych badaniach CBOS mniej więcej połowa Polaków podkreśla, że Wielkanoc to dla nich ważne przeżycie religijne. Świadczy o tym deklarowane przywiązanie do kościelnych uroczystości. Ponad połowa społeczeństwa bierze zazwyczaj udział w Triduum Paschalnym, rekolekcjach wielkopostnych, drodze krzyżowej czy gorzkich żalach. Na niedzielną rezurekcję o świcie chodzi prawie 50 proc. Polaków. W tym roku udział w tych uroczystościach i nabożeństwach będzie głównie zdalny.

Z pomocą przychodzą środki społecznego przekazu i media, które pomagają w modlitwie. Transmisje mszy świętych i nabożeństw biją rekordy popularności i oglądalności, bo ludzie mają potrzeby duchowe i łączą się w ten sposób ze wspólnotą Kościoła – mówi ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Obecne rozporządzenia przewidują, że w zgromadzeniach religijnych może uczestniczyć tylko pięć osób, nie licząc księdza i innych osób sprawujących w tym czasie posługę. W związku z tym episkopat wydał dyspensę od obowiązku uczestnictwa na mszy świętej w niedziele w kościele.

Owocnie święta przeżywamy wewnętrznie – przekonuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. – Transmisja mszy świętej, wspólne śniadanie wielkanocne i pobłogosławienie pokarmów oraz modlitwa z papieżem Franciszkiem to  trzy elementy, które pozwolą dobrze przeżyć tegoroczną Wielkanoc w domu.

Episkopat zachęca też do kontynuowania corocznych tradycji, ale w nieco zmienionej formie.

– Zachęcamy, by w Wielki Piątek adorować krzyż u siebie w domu. W Wielką Sobotę przygotowujemy koszyk wielkanocny z pisankami i pokarmami. Wiemy, że nie będzie możliwe poświęcenie tego w kościołach ze względu na stan epidemii i ograniczenia, ale może to zrobić głowa rodziny podczas śniadania wielkanocnego – wyjaśnia ks. Paweł Rytel-Andrianik

Badania CBOS co roku pokazują, że Polacy przede wszystkim traktują Wielkanoc jako święta rodzinne. Dla zdecydowanej większości to okazja do spotkań w większym gronie. Trudno im sobie wyobrazić święta bez święcenia pokarmów i dzielenia się jajkiem przy wielkanocnym stole. W tym roku wiele osób będzie jednak musiało spędzić ten czas samotnie lub w bardzo ograniczonym gronie najbliższej rodziny.

Zachęcamy do tego, aby w Niedzielę Wielkanocną stworzyć wirtualny stół wielkanocny – robić zdjęcia tam, gdzie jesteśmy, czy krótkie filmy i przesłać bliskim jako znak naszej duchowej łączności – mówi rzecznik KEP. – Chodzi o to, żebyśmy nie odpuścili, żebyśmy przeżywali tę Wielkanoc tak, jak możemy. W związku z tym, że to są tak wyjątkowe święta, to będą przez lata wspominane i dlatego trzeba zawalczyć, żeby jak najlepiej je przeżyć.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Efekty pandemii widoczne w wyszukiwarce Google. Praca zdalna, zwolnienia i e-zakupy wśród najpopularniejszych haseł

W ostatnich tygodniach życie codzienne i zawodowe Polaków przeniosło się do sieci. Tam również szukamy informacji, jak sobie radzić z nową rzeczywistością. Statystyki wyszukiwarki Google pokazują, że wśród najpopularniejszych haseł są te związane z pracą zdalną, zwolnieniami czy zasiłkami dla bezrobotnych. Z kolei przedsiębiorcy masowo szukają informacji o rządowej pomocy w ramach tzw. tarczy antykryzysowej albo uczą się zakładać sklepy internetowe.

Prawo

Biura podróży i ich klienci nie są chronieni w wystarczającym stopniu. Wątpliwości budzi długi okres na zwrot pieniędzy czy voucher zamiast gotówki

– Przepisy w obecnym kształcie nie chronią ani interesów organizatorów turystyki, ani samych podróżnych – ocenia Paweł Wójcik, adwokat Kancelarii RWW.legal Rusin Wójcik. Specustawa wprowadziła regulacje, zgodnie z którymi rozwiązanie umowy jest skuteczne dopiero po 180 dniach. Biuro podróży ma tyle dni na zwrot wpłaconych przez klienta środków, częściej jednak organizatorzy proponują podróżnym voucher do realizacji na poczet przyszłych imprez turystycznych w ciągu roku.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Rośnie eksport śliwki kalifornijskiej. W okresie pandemii częściej sięgamy po zdrowe produkty o długim terminie ważności

W czasie pandemii rośnie sprzedaż naturalnych produktów spożywczych o długim terminie ważności. Na popularności zyskują suche artykuły spożywcze, ale też produkty prozdrowotne. Taki trend sprzyja producentom suszonych owoców, którzy już przed koronawirusem dynamicznie zwiększali sprzedaż. Eksport śliwki kalifornijskiej do Polski od sierpnia 2019 do marca 2020 roku wzrósł prawie dwukrotnie. – Konsumenci częściej wybierają produkty, które w naturalny sposób pomagają im zachować zdrowie – mówi Kevin Verbruggen z California Prune Board i podkreśla, że suszone śliwki mają między innymi dobroczynny wpływ na układ trawienny.

Problemy społeczne

W Polsce kilkaset osób cierpi na rzadką chorobę wywołującą obrzęki i ból. Szansą dla chorych jest innowacyjna terapia zarejestrowana w Europie

Trudny do zniesienia ból, deformacje twarzy i obrzęki narządów wewnętrznych, w tym krtani, które stwarzają ryzyko uduszenia – z takimi objawami zmagają się pacjenci cierpiący na dziedziczny obrzęk naczynioruchowy. W Polsce jest ich zaledwie kilkuset, ale szacuje się, że mniej więcej drugie tyle wciąż pozostaje niezdiagnozowanych. Chorzy z ciężkim przebiegiem doświadczają w ciągu roku nawet do kilkudziesięciu zagrażających życiu napadów tej choroby, a okresy między atakami przepełnione są strachem i niepokojem. Szczególnie dotyczy to pacjentów z najcięższym przebiegiem, u których dochodzi do obrzęków krtani czy twarzy. W Europie niedawno zarejestrowano innowacyjny lek, który może zapobiegać atakom. W Polsce ruszyła kampania edukacyjna, która ma zwiększyć świadomość dotyczącą tej choroby i zwrócić uwagę na problemy pacjentów, którzy się z nią zmagają.