Newsy

Walka ze zmianami klimatu wpływa na sposób produkcji i dystrybucji piwa. Rosną także wymagania wobec dostawców surowców

2020-09-24  |  06:20

– ​Już dziś myślimy strategicznie o przyszłości naszej, społeczności, w których funkcjonujemy, oraz naszej planety – mówi Igor Tikhonov, prezes Kompanii Piwowarskiej. Browary inwestują w odnawialne źródła energii oraz technologie, które pozwalają im ograniczać emisję dwutlenku węgla i zużycie wody przy produkcji piwa. Walczą także z problemem odpadów, wprowadzając opakowania wielokrotnego użytku oraz w pełni podlegające recyklingowi. Celem Kompanii Piwowarskiej jest również pozyskiwanie surowców i składników w stu procentach pochodzących ze zrównoważonych źródeł.

Wzrost stawek akcyzy o 10 proc. z początkiem tego roku, zapowiadany podatek cukrowy, rosnące koszty pracy i energii, ale także przestój w gastronomii, zmiana zachowań konsumentów i konieczność rewizji modeli biznesowych przez pandemię SARS-CoV-2 – to długa lista wyzwań, z którymi mierzy się w tej chwili rynek piwowarski.

 Słowo „pandemia” słyszymy w ostatnich miesiącach bardzo często, ale nie jest to jedyne wyzwanie, któremu musimy stawić czoła. Żyjemy w niepewnych czasach, kiedy rządy wprowadzają kolejne zmiany przepisów, a konsumenci zmieniają swoje preferencje. Jednak największym wyzwaniem, przed którym stoi przemysł, są zmiany klimatyczne. Ten problem nie zniknął w czasie pandemii i jest dla nas największym zmartwieniem – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Igor Tikhonov, prezes zarządu Kompanii Piwowarskiej.

Komisja Europejska i Międzynarodowa Agencja Energetyki Odnawialnej (IRENA) wskazują, że transformacja energetyczna i inwestycje w OZE mogą pomóc nie tylko w zatrzymaniu zmian klimatu, lecz również w pokonaniu popandemicznej recesji. Ta nie zahamowała również wdrażania przyjętego przez KE w końcówce ubiegłego roku Zielonego Ładu, który zakłada osiągnięcie przez Unię neutralności klimatycznej do 2050 roku. Ten ambitny cel obierają też duże firmy.

– Opracowaliśmy strategię zrównoważonego rozwoju na kolejną dekadę, która będzie wymagała pewnych przełomowych rozwiązań, ale część z nich już zaczęliśmy wdrażać. Jej najistotniejszym elementem jest plan osiągnięcia neutralności węglowej, bo emisje CO2 wywierają największy wpływ na zmiany klimatyczne – zapowiada prezes zarządu Kompanii Piwowarskiej.

Producent piwa, który ma 36-proc. udział w polskim rynku, z roku na rok zmniejsza swój ślad węglowy. W końcówce ubiegłego roku podpisał z innogy 10-letni kontrakt na dostawy zielonej energii z farm wiatrowych na Pomorzu. Dzięki temu do końca 2020 roku browary Kompanii Piwowarskiej w Tychach, Poznaniu i Białymstoku będą już w 40 proc. zasilane energią elektryczną z OZE. W 2021 roku ten odsetek zwiększy się już do 100 proc. W efekcie browary ograniczą swoją całkowitą emisję CO2 o 2/3 (w porównaniu z ubiegłym rokiem). Docelowo do końca obecnej dekady Kompania Piwowarska będzie już całkiem neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla.

Kolejnym wyzwaniem jest zużycie wody. Może wydawać się dziwne, że w Polsce mówimy o niedoborach wody, ale wiele osób nie jest świadomych, że zasoby wody pitnej w przeliczeniu na mieszkańca należą u nas do najniższych w Europie. Pod tym względem możemy porównywać się z Egiptem, chociaż oba te kraje bardzo się różnią – mówi Igor Tikhonov.

Kompania Piwowarska do uwarzenia 1 litra piwa zużywa tylko 2,63 litra wody, co jest jednym z najlepszych wyników w tej branży nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

– To świetny wynik, nawet według surowych norm europejskich. Ponadto połowa naszych piw sprzedawana jest w opakowaniach wielokrotnego użytku – butelkach szklanych i kegach, a kolejne 46 proc. w puszkach aluminiowych. Opakowania są myte i ponownie wykorzystywane. Możemy jednak podjąć kolejne kroki, żeby dalej obniżać zużycie wody – mówi prezes Kompanii Piwowarskiej.

Firma szuka kolejnych sposobów na to, by jej opakowania spełniały zasady obiegu zamkniętego.

Chcemy, aby za 10 lat 100 proc. stosowanych przez nas opakowań było wielokrotnego użytku lub nadawało się do odzysku. Stosujemy folię termokurczliwą i plastikowe opakowania, jednocześnie wdrażając kolejne inicjatywy ukierunkowane na zmniejszenie ich zużycia i zwiększenia poziomu recyklingu – wymienia Igor Tikhonov.

Co istotne, w zeszłym roku odzyskowi zostało poddanych też ponad 99 proc. wszystkich produktów ubocznych i odpadów wytworzonych w browarach należących do Kompanii Piwowarskiej.

Współpracujemy z wieloma zewnętrznymi dostawcami, m.in. rolnikami czy firmami transportowymi. Jest dla nas bardzo ważne, żeby w przyszłości dostawcy zapewniali 100 proc. składników i surowców pochodzących ze zrównoważonych źródeł. Do tego dostosowujemy też naszą politykę zamówień i z takimi dostawcami nawiążemy współpracę – mówi prezes Kompanii Piwowarskiej.

Podkreśla, że ważnym elementem biznesowej strategii są ludzie, dlatego firma wdraża wiele inicjatyw ukierunkowanych na bezpieczeństwo i higienę pracy oraz wsparcie pracowników w rozwoju ich kompetencji i umiejętności.

Ludzi uważamy za nasze strategiczne zasoby i naszą przewagę konkurencyjną. Z tego względu staramy się poświęcać dużo czasu na tworzenie kultury, która nikogo nie wyklucza, stymuluje ludzi do osiągania najlepszych wyników i zapewnia im poczucie bezpieczeństwa w środowisku pracy – mówi Igor Tikhonov.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Farmacja

W czasie pandemii spadła akceptacja dla szczepień przeciwko innym chorobom niż COVID-19. Liczba dzieci niezaszczepionych przeciw odrze wzrosła najmocniej od 20 lat

W Polsce liczba wykonanych szczepień przeciw COVID-19 sięga już prawie 31 mln, przy czym liczba osób zaszczepionych w pełni wynosi prawie 20,3 mln. Średnio co trzeci Polak w wieku od 18 do 65 lat przyznaje, że nie zamierza się zaszczepić, a większości z nich nic nie skłoni do zmiany zdania. Niechęć do szczepień przeciw COVID-19 przełożyła się także na inne szczepionki. WHO wskazuje, że na całym świecie odnotowano największy od dwóch dekad wzrost liczby dzieci niezaszczepionych przeciwko odrze. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest edukacja, by ponownie przywrócić zaufanie do szczepień, które przecież pomogły opanować dziesiątki chorób zakaźnych i coraz częściej wykorzystywane są także w profilaktyce nowotworowej. 

Bankowość

Omicron napędza niepewność na rynkach finansowych. Europejskie indeksy są bardziej narażone na jej skutki [DEPESZA]

– Sytuacja na rynkach finansowych przypomina w tej chwili przejażdżkę kolejką górską, co jest głównie efektem pojawienia się nowej mutacji koronawirusa (Omicron) – mówi Michał Milewski, zarządzający funduszami w Generali Investments TFI. Ta wysoka zmienność na rynkach będzie się utrzymywać, dopóki związany z nowym wariantem szum informacyjny będzie nakręcał strach inwestorów. Na wahania notowań bardziej narażone są indeksy europejskie. W USA więcej jest spółek nowej ekonomii, które są odporniejsze na ewentualne lockdowny w gospodarce. Amerykańscy inwestorzy czekają teraz na zaplanowane na połowę grudnia posiedzenie Fed.

Transport

Blisko 10 mln euro trafi na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich. W styczniu rusza nowy nabór do konkursu dla małych i średnich firm

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w okresie luty–marzec 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do  rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro.

Konsument

Codziennie w Polsce używa się 3 mln plastikowych słomek. Robione ze słomy mogą być dla nich ekologiczną alternatywą

Idea zero waste oraz unijny zakaz wprowadzania m.in. jednorazowych, plastikowych rurek do napojów do obrotu skłoniły rynek do szukania alternatyw. Jedną z propozycji oferuje przedsiębiorstwo społeczne z Siemianowic Śląskich Eco Value, które wytwarza rurki ze słomy żytniej. Biosłomki są bardziej wytrzymałe niż te z papieru. Firma miesięcznie wytwarza ich ok. 1,7 mln sztuk, łącząc produkcję proekologiczną z misją społeczną. Zatrudnia bowiem przy produkcji osoby z niepełnosprawnościami.