Uprzejmie informujemy, że zmianie uległy kategorie w serwisie Newseria Innowacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani otrzymywaniem powiadomień z tych kategorii, prosimy o dokonanie zmian po zalogowaniu się do swoich profili. 

Newsy

Polscy pacjenci onkologiczni mają mniejsze szanse na wyzdrowienie niż chorzy w innych krajach europejskich. Brakuje nowoczesnych metod leczenia i wsparcia psychologów

2018-06-21  |  06:10
Mówi:Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED

Barbara Stuhr, Stowarzyszenie Wspierania Onkologii Unicorn

Jerzy Stuhr, Stowarzyszenie Wspierania Onkologii Unicorn

  • MP4
  • Według prognoz choroby nowotworowe dotkną co czwartego Polaka. Szanse polskich pacjentów na wygraną walkę z chorobą wciąż są jednak ograniczone, głównie z powodu późnej diagnostyki i trudnego dostępu do nowoczesnych terapii. Co więcej, w polskich szpitalach nadal brakuje odpowiedniej opieki psychoonkologicznej.

    Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że najczęściej występującym nowotworem jest nowotwór płuc i jelita grubego. Kobiety chorują też na raka piersi, a mężczyźni na raka prostaty. Zgodnie z danymi WHO na świecie co roku diagnozuje się choroby nowotworowe u ponad 14 mln osób. W Polsce, według Krajowego Rejestru Nowotworów, rocznie przybywa ponad 150 tys. nowych chorych. Liczba ta zwiększyła się dwukrotnie w ciągu ostatnich trzech dekad. Według prognoz trend wzrostowy utrzyma się w kolejnych latach.

    – Statystyka niestety jest nieubłagana. Co czwarty Polak zostanie dotknięty chorobą nowotworową – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED. 

    Z raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny za 2016 rok wynika, że rocznie choroby nowotworowe zabijają prawie 100 tys. Polaków, jest to jeden z najwyższych wskaźników umieralności w Europie. Równie niekorzystnie Polska wypada pod względem pięcioletnich przeżyć, odsetek tych pacjentów wynosi nieco ponad 40 proc., podczas gdy w większości krajów europejskich przekracza 54 proc. Mniejsze szanse polskich pacjentów na wygraną walkę z chorobą onkologiczną to efekt niedostatecznej liczby wyspecjalizowanych ośrodków medycznych, zbyt późnej diagnostyki, ograniczonego dostępu do nowoczesnego leczenia oraz braku opieki skoordynowanej.

    – Najważniejsze jest to, aby z czyjąś pomocą ułożyć mapę choroby. Popełniłem ten błąd, że byłem kompletnie zdezorientowany i właściwie każdy zespół lekarzy brał inicjatywę w swoje ręce, co okazało się dla mnie nie takie znowu dobre – mówi Jerzy Stuhr, Stowarzyszenie Wspierania Onkologii Unicorn.

    Skalę problemu w polskim systemie ochrony zdrowia dostrzega też sektor niepubliczny, który rozwija kompetencje oraz infrastrukturę pozwalającą leczyć pacjentów z chorobą nowotworową. Przykładem jest należący do Grupy LUX MED szpital Magodent, który funkcjonuje w modelu skoordynowanej opieki. Obowiązuje tu Szybka Ścieżka Onkologiczna, która umożliwia pacjentowi z podejrzeniem choroby onkologicznej bezzwłoczne otrzymanie karty DiLO i włączenie go pod opiekę koordynatora. Nad przebiegiem leczenia czuwa pielęgniarka prowadząca, która sprawuje opiekę nad chorym od momentu przyjęcia do szpitala

    – Jest to model primary nursing, oparty o model brytyjski, w którym pielęgniarka pełni rolę osoby prowadzącej opiekę nad pacjentem i zajmuje się nim od momentu pojawienia się w szpitalu do momentu wypisu. Jesteśmy jedyną organizacją, która wprowadziła w Polsce to rozwiązanie na taką skalę  – mówi Anna Rulkiewicz.

    Choroba onkologiczna wiąże się z wieloma problemami emocjonalnymi, m.in. lękiem, złością i depresją. Holistyczne podejście do pacjentów obejmuje więc opiekę psychologiczną pozwalającą pacjentowi i jego rodzinie zaadaptować się do nowej sytuacji, zrozumieć naturę choroby i pokonać strach. Odpowiednie wsparcie psychologiczne korzystnie wpływa na przebieg leczenia i zwiększa szanse pacjenta na wygranie z chorobą.

    – Lekarzowi jest łatwiej leczyć pacjenta, który nie jest wystraszony, nie boi się. Z takim pacjentem jest zupełnie inna rozmowa. Bardzo zachęcamy, żeby lekarze posyłali do nas pacjentów, szczególnie takich, którzy są już po diagnozie i czekają na leczenie. Przychodzą do nas, a my uwalniamy ich od lęków –mówi Barbara Stuhr, Stowarzyszenie Wspierania Onkologii Unicorn.

    Psychoonkologia jest dziedziną relatywnie młodą. W Polsce dopiero w 1992 roku rozpoczęło działalność Polskie Towarzystwo Psychoonkologiczne, którego celem jest wspieranie chorych i ich rodzin podczas leczenia, i mimo że dość prężnie się rozwija, powstają nawet studia podyplomowe przeznaczone dla studentów kierunków medycznych, to dziś w polskich szpitalach nadal brakuje odpowiedniej kadry mogącej zapewnić pacjentom odpowiednie wsparcie psychologiczne.

    – Na gruncie krakowskim w szpitalach jest dramatycznie mało psychologów. Rozmowa psychoonkologa z pacjentem, który za moment idzie na operację, jest nie do przecenienia. Ten pacjent zupełnie inaczej później funkcjonuje  – mówi Barbara Stuhr.

    – Do mnie zwracali się lekarze, żebym pomógł przy jakimś pacjencie, z którym oni sobie nie mogli dać rady. „Jak Pan do niego coś powie, to może to pomoże, bo Pan to przeżył” – mówią. A przecież ja nie jestem fachowcem, a psychoonkolog natychmiast by wiedział, jak odblokować tego pacjenta, żeby chciał żyć – dodaje Jerzy Stuhr.

    W procesie opieki nad pacjentem istotną rolę odgrywają nie tylko doświadczeni psychoonkolodzy, lecz także różnorodne grupy wsparcia. Grupa LUX MED współpracuje w tym zakresie z organizacjami pacjenckimi, takimi jak Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej. Model kompleksowej opieki medycznej wspierany jest przez nowoczesną infrastrukturę.

    – Dbamy nie tylko o zdrowie psychiczne samego pacjenta, lecz także dbamy o jego rodzinę. Kluczowa jest tu rola psychoonkologów i organizacji pacjenckich. Cały ten model wspierany jest przez bardzo dobrą, przyjazną i nowoczesną infrastrukturę – dodaje Anna Rulkiewicz.

    Kalendarium

    Transport

    W Polsce przybywa wielbicieli zabytkowych aut. Mercedes w czołówce

    Motoryzacyjne klasyki mogą być nie tylko hobby, lecz także bardzo zyskowną lokatą kapitału. Wzrost wartości rynkowej takiego pojazdu idzie w parze z mniejszą wrażliwością takiej inwestycji na wahania koniunktury, przez co jest ona relatywnie bezpieczna. Zakup zabytkowego auta o charakterze kolekcjonerskim to niemały wydatek, zaczynający się od 80–100 tys., ale mimo to w Polsce z roku na rok przybywa pasjonatów zabytkowych samochodów. Właściciele starych mercedesów spotkali się w ubiegły weekend na targach MotoClassic Wrocław.  

    Patronaty Newserii

    XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica
    MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

    Handel

    Sadownicy chcą wieloletnich umów z zakładami przetwórstwa i gwarancji ceny skupu owoców. Obecne często nie rekompensują nawet kosztów produkcji

    Producenci owoców, planując inwestycje, nie mają gwarancji, że ich działalność będzie rentowna. To przez dominującą pozycję zakładów przetwórczych, które narzucają ceny w skupie. Dlatego branża postuluje wprowadzenie wieloletnich umów kontraktacyjnych, które z góry określałyby ilość, jakość i cenę dostarczanego surowca. Prezes Związku Sadowników RP podkreśla, że to rozwiązanie byłoby korzystne nie tylko dla plantatorów, lecz także dla przemysłu przetwórczego i samych konsumentów, bo spowodowałoby stabilizację rynku i cen owoców.

    IFA 2019 Berlin

    Prawo

    Prowadzenie biznesu w Polsce wciąż skomplikowane. Pod względem uciążliwości procedur jesteśmy na 10. miejscu w Europie i 21. na świecie

    Polska wciąż uważana jest przez przedsiębiorców za trudne miejsce do prowadzenia biznesu. Pod względem zawiłości procedur i kosztów zajmujemy 21. miejsce wśród 76 państw świata – wynika z raportu TMF Group. W Europie trafiliśmy na 10. pozycję w rankingu 30 państw. Trudniej prowadzić biznes jest m.in. w Niemczech, Grecji, we Francji czy na Słowacji, za to łatwiejsze życie przedsiębiorcy mają m.in. w Holandii, Danii, Rosji, Bułgarii czy na Węgrzech.

    Złote Spinacze 2019

    Problemy społeczne

    Tylko niewielka grupa Głuchych jest aktywna zawodowo. To nie tylko kwestia bariery komunikacyjnej, lecz także obaw pracodawców

    Nawet 80 proc. Głuchych i słabosłyszących w Polsce nie ma pracy. Z jednej strony to problemy komunikacyjne sprawiają, że trudno im uczestniczyć w rekrutacjach. Z drugiej strony wciąż widoczny jest lęk pracodawców przed zatrudnianiem osób z niepełnosprawnościami. Pomóc może program Dostępność Plus, który ma likwidować wszelkie bariery. Docelowo może doprowadzić do integracji całego społeczeństwa, bez względu na czasowe lub trwałe niepełnosprawności.