Komunikaty PR

Narodowy Spis Powszechny okazją dla oszustów

2021-05-14  |  09:08
Biuro prasowe
Kontakt
Katarzyna Moszko-Stachowska
Katarzyna Stachowska

Poznan
61-608 Poznan
biuro|solopr.pl| |biuro|solopr.pl
794200744
solopr.pl

Narodowy Spis Powszechny okazją dla oszustów

 

1 kwietnia 2021 roku rozpoczął się Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 prowadzony przez Główny Urząd Statystyczny. Spis niestety może zostać wykorzystany przez oszustów do pozyskania, nie tylko kompletu danych osobowych, ale również cennych dla przestępców informacji dotyczących naszego statusu materialnego, miejsca przebywania, czy sytuacji rodzinnej.

 

Spis Powszechny będzie trwał do końca września bieżącego roku. Udział w nim jest obowiązkowy, można go dokonać poprzez samospis internetowy, wywiad telefoniczny lub korzystając ze stanowiska do samospisu, gdzie można uzyskać pomoc w obsłudze aplikacji internetowej.

 

Nie odpowiadaj na te pytania

 

Oszuści mogą pod pozorem spisu pozyskać dużo szerszy zakres danych wrażliwych od osoby nieświadomej zagrożenia, zadając lub dopisując w formularzu dodatkowe pytania. Jeżeli więc zostaniemy poproszeni o ujawnienie np. cech naszego dokumentu tożsamości, wysokości wynagrodzenia, posiadanych oszczędności i innych dóbr materialnych, jak np. cennych przedmiotów czy dzieł sztuki w domu, numeru konta bankowego, numerów kart płatniczych czy kredytowych, ich dat ważności lub kodów CVV, haseł, PIN-ów czy danych logowania do bankowości internetowej, to będzie to znaczyło, że staliśmy się celem oszustów i mamy do czynienia z próbą wyłudzenia danych. Mogą oni nakłaniać nas też do zainstalowania złośliwej aplikacji, która w praktyce pozwoli im na przejęcie kontroli nad naszym telefonem, lub też żądać uiszczenia opłaty za udział w spisie.

 

Co można zrobić z danymi?

 

Czym grozi utrata powyższych danych? Możliwości jest niestety bardzo wiele…

Eksperci bezpieczeństwa w Currency One, którzy na co dzień dbają o bezpieczeństwo serwisów wymiany walut InternetowyKantor.pl i Walutomat, uczulają, że oszuści mogą podrobić dowód osobisty i realizować potem różne scenariusze oparte na kradzieży tożsamości, np. zaciągnąć w naszym imieniu pożyczkę, wynająć mieszkanie lub pokój hotelowy, za które nie zapłacą lub które okradną, założyć działalność gospodarczą w celu dokonywania przestępstw podatkowych lub dotykających kontrahentów czy klientów, zrealizować w naszym imieniu fikcyjną transakcję sprzedaży itd. Mając dane karty płatniczej, mogą z kolei dokonać zakupu czy też wynająć samochód lub inny sprzęt. Przekazanie wrażliwych danych bankowych może być wstępem do kradzieży naszych środków przechowywanych w banku.

 

Oszuści wykorzystują metody już wcześniej znane, jednakże kontekst spisu jest niebezpieczny z wielu powodów. Obowiązkowość, kara grzywny za odmowę uczestnictwa lub podanie nieprawdziwych danych, ograniczony czas, powszechność - to czynniki bardzo sprzyjające oszustom. Mogą zaatakować praktycznie każdego, bo każdy podlega obowiązkowi spisu, mogą próbować grozić karami i kończącym się terminem spisu, a ich celem będzie nakłonienie nas do natychmiastowego wykonania oszukańczego scenariusza.

 

Jak się zabezpieczyć? 

 

Przede wszystkim unikajmy linków rzekomo przekierowujących na strony spisu, przesyłanych w wiadomościach sms, e-mailem czy w komunikatorach, ponieważ mogą prowadzić do fałszywych stron podszywających się pod oficjalną witrynę Głównego Urzędu Statystycznego, gdzie przeprowadzany jest spis. Najbezpieczniej będzie, jeśli do formularza spisowego zalogujemy się, wpisując ręcznie adres spisu: https://spis.gov.pl/. Po wejściu jeszcze raz upewnijmy się, że jesteśmy na właściwej stronie. 

 

Od 4 maja do osób, które jeszcze nie uczestniczyły w spisie, dzwonią tzw. rachmistrzowie spisowi. Musimy pamiętać, że nie wiemy, kto jest pod drugiej stronie słuchawki, może to być również oszust. Prawdziwe połączenie będzie realizowane z numeru 22 828 88 88 lub z numeru infolinii 22 279 99 99, jeżeli wcześniej zgłosiliśmy na niej chęć dokonania spisu telefonicznego. Jednakże numer nadawcy wyświetlany na telefonie nie musi być numerem prawdziwym - są specjalne bramki internetowe, które potrafią imitować dowolny numer telefonu. Tak więc nie ufajmy temu, co widzimy na wyświetlaczu, i zweryfikujmy dane dzwoniącego rachmistrza. Możemy to uczynić, prosząc o imię, nazwisko i numer identyfikatora, a następnie dzwoniąc pod numer 22 279 99 99 celem potwierdzenia jego tożsamości lub też sprawdzając te dane na stronie internetowej spisu (zakładka: Sprawdź dane rachmistrza, link: https://rachmistrz.stat.gov.pl/formularz/). Jeżeli spisaliśmy się już wcześniej, to późniejszy telefon od rachmistrza najprawdopodobniej będzie próbą oszustwa, taki kontakt nie powinien mieć miejsca. 

 

Osoby, które nie chcą dokonać spisu samodzielnie przez Internet lub telefonicznie, mogą skorzystać ze stanowiska do samospisu, które zostały uruchomione przez Urzędy Miast i Gmin - w tym przypadku należy skontaktować się z Urzędem celem uzyskania informacji, jak i gdzie ten punkt działa.  

 

Rachmistrzowie nie odwiedzą nas w domu

 

Z uwagi na panującą pandemię, Generalny Komisarz Spisowy podjął decyzję o wstrzymaniu tzw. wywiadów bezpośrednich, w związku z czym rachmistrzowie nie będą odwiedzać mieszkańców w domach. Na dzień pisania niniejszego artykułu decyzja ta obowiązuje do odwołania, tak więc jest bardzo prawdopodobne, że odwiedzająca nas osoba, która podaje się za rachmistrza, jest oszustem - nie wpuszczajmy jej pod żadnym pozorem do mieszkania i wezwijmy Policję. 

 

GUS prosi, aby próby oszustw zgłaszać poprzez kontakt z infolinią spisową pod numerem 22 279 99 99 (infolinia działa od poniedziałku do piątku od 8:00 do 18:00) lub poprzez formularz: https://stat.gov.pl/pytania-i-zamowienia/pytanie-o-narodowy-spis-powszechny-ludnosci-i-mieszkan/, zaznaczając w temacie „bezpieczeństwo, w tym zgłoszenie naruszenia bezpieczeństwa”, lub do Biura Spisowego właściwego dla miejsca zamieszkania.

 

Autor: Dariusz Polaczyk, Risk&Security Manager Currency One, operatora serwisów InternetowyKantor.pl i Walutomat

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Źródło informacji: Katarzyna Stachowska
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Bankowość Wniosek na Wymarzone auto od VeloBanku na „jeden klik” prosto ze smartfona Biuro prasowe
2024-07-23 | 10:00

Wniosek na Wymarzone auto od VeloBanku na „jeden klik” prosto ze smartfona

VeloBank dokłada kolejne udogodnienie dla osób korzystających z kredytu samochodowego Wymarzone auto. Od teraz wniosek o finansowanie można składać bezpośrednio z poziomu bankowości
Bankowość VeloPodróże: na wyjazd spakuj krem z filtrem, okulary i aplikację VeloBanku
2024-07-16 | 14:00

VeloPodróże: na wyjazd spakuj krem z filtrem, okulary i aplikację VeloBanku

Korzystasz z lata, pakując walizkę i ruszając w podróż? Niezależnie od tego, czy wybierasz zagraniczne wojaże, czy planujesz odkrywać uroki polskiego wybrzeża lub gór, ważne
Bankowość Magic Mouse w gratisie dla firm w VeloBanku dzięki bolttech
2024-07-11 | 09:45

Magic Mouse w gratisie dla firm w VeloBanku dzięki bolttech

Doświadczeni przedsiębiorcy wiedzą, że ten, kto używa nowych technologii zyskuje przewagę. Skuteczne prowadzenie firmy to także umiejętność korzystania z okazji, a taką w obszarze

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Od przyszłego roku akcyza na e-liquidy ma wzrosnąć o 75 proc. To trzy razy więcej niż na tradycyjne papierosy

 Na rynku e-liquidów mamy największą szarą strefę, z którą fiskus niezbyt dobrze sobie radzi. Gwałtowna podwyżka akcyzy nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu, tylko go spotęguje – mówi Piotr Leonarski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich. Krajowi producenci płynów do e-papierosów zaapelowali już do ministra finansów o rewizję planowanych podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. W przypadku e-liquidów ma być ona największa i w 2025 roku wyniesie 75 proc. Branża podkreśla, że to przyczyni się do jeszcze większego rozrostu szarej strefy, a ponadto będzie zachętą dla konsumentów, żeby zamiast korzystać z alternatyw, wrócili do palenia tradycyjnych papierosów.

Infrastruktura

Zielone zamówienia publiczne stanowią dziś zaledwie kilka procent rynku. Rządowy zespół ma opracować specjalne kryteria dla nich

Zielone zamówienia publiczne stają się w ostatnich latach coraz bardziej powszechną praktyką, choć w Polsce odpowiadają za kilka procent ogólnej liczby zamówień. Duży nacisk na ten aspekt, w postaci nowych regulacji i wytycznych, kładzie także Unia Europejska. Dlatego też w maju br. zarządzeniem prezesa Rady Ministrów został powołany specjalny rządowy zespół, którego zadaniem będzie uwzględnienie aspektów środowiskowych w polskim systemie zamówień publicznych oraz opracowanie wytycznych dla zamawiających. – Ważne, żeby te opracowywane kryteria były dostosowane do realiów polskiego rynku – wskazuje Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.