Komunikaty PR

Targi w Czechach czekają na zielone światło

2020-05-20  |  12:01
Biuro prasowe
Kontakt

Jarosław Krykwiński
Pzedstawicielstwo Veletrhy Brno, a.s.

Al. Najświętszej Maryi Panny 24/18
42-200 Częstochowa
agencja|targi.brno.pl| |agencja|targi.brno.pl
343669888
https://targi.brno.pl/index.php/aktualnosci/
Do pobrania pdf ( 0.15 MB )

Czeska branża targowa oczekuje od rządu wyraźnego sygnału do wznowienia targów, które są odzwierciedleniem sytuacji gospodarczej. Ta, pod wpływem kryzysu koronawirusowego i ograniczeń rządowych, wcale nie jest dobra. Targi to platforma biznesowa, która odegra ważną rolę w procesie ożywienia gospodarki, prezentowania innowacji, nowych technologii i produktów oraz zawierania nowych transakcji.

Targi są ważnym impulsem do pobudzenia gospodarki poważnie dotkniętej działaniami antykryzysowymi. To platforma do prezentowania innowacji, zwiększania wydajności, eksportu i do rozmów o współpracy, szczególnie dla małych i średnich firm. „Targi są istotną platformą handlową niezbędną do szybkiego i zrównoważonego funkcjonowania gospodarki i będą potrzebne zwłaszcza teraz, aby ponownie uruchomić przemysł notujący straty” – podkreśla Vladimír Dlouhý, prezes Czeskiej Izby Handlowej. „Targi maszynowe w Brnie powinny być sygnałem do odtworzenia zdestabilizowanego przemysłu i gospodarki” – mówi Dagmar Kuchtová, dyrektor generalny Związku Przemysłu Republiki Czeskiej.

Wzorując się na zagranicznych przykładach, na terenach targowych można stworzyć odpowiedni system niezbędnej ochrony zdrowia wszystkich uczestników, gdyż pawilony wystawiennicze mają uniwersalne zastosowanie do różnego rodzaju wydarzeń i dysponują odpowiednim wyposażeniem technicznym. Targi dostały zielone światło w Niemczech w niektórych krajach związkowych od końca maja. Pierwsze imprezy targowe już się odbyły w Chinach.

Organizatorzy targów zwracają uwagę na otwarcie centrów handlowych i marketów budowlanych przy jednoczesnej dyskryminacji branży targowej, choć ta ma pod wieloma względami bardziej dopracowaną logistykę przepływu osób. „Po otwarciu centrów handlowych nie widzimy powodu, dla którego nie mogłyby się rozpocząć targi. Markety budowlane zostały otwarte z uwagi na wysokie stropy, ale standardowe hale targowe mają wysokość 12 metrów, czyli znacznie więcej niż w przypadku marketów budowlanych. Każde targi różnią się w zależności od przypadku. Jesteśmy gotowi ustalić warunki każdej imprezy z inspektorami sanitarnymi”– mówi Jaroslav Bílek, rzecznik prasowy Targów Brneńskich.

Profesjonalne stowarzyszenie branży targowej SOVA ČR już wcześniej zwróciło uwagę, że targi nie są jeszcze w fazie uwolnienia. W liście skierowanym do epidemiologów i urzędników państwowych wskazano na fakt, że dzienna frekwencja odwiedzających targi jest znacznie niższa niż liczba odwiedzających centra handlowe o powierzchni ponad 5000 m kw. Liczba odwiedzających centra handlowe wynosi do 40 000 osób dziennie. Jednocześnie SOVA ČR ostrzegła, że ​​straty firm targowych i ich dostawców są ogromne, w granicach setek milionów koron. O ile nie pojawi się harmonogram wznowienia targów, to straty będą rosły każdego dnia. “Niestety, cały sektor targów nie jest traktowany poważnie. Jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi od grupy ekspertów i urzędników państwowych na nasze propozycje i komentarze. Data odmrożenia targów jest kluczowym czynnikiem zarówno dla organizatorów, jak i dla potencjalnych wystawców”– podkreśla Tomáš Kotrč, prezes stowarzyszenia.

“Potrzebujemy wyraźnego sygnału, że targi można ponownie uruchomić w drugiej połowie roku, od września. Do sierpnia w programie nie ma żadnych targów. Jednak targów nie można przygotować w przeciągu jednej nocy, czas realizacji wynosi od trzech do pięciu miesięcy. Zdarza się często, że wystawcy przygotowują eksponaty targowe przez cały rok” – podkreśla Jiří Kuliš, dyrektor generalny Targów Brneńskich.

“Nie można porównać międzynarodowych targów przemysłowych B2B z odwołaną imprezą targową Země živitelka, w której w centrum wystawienniczym o zupełnie innych parametrach uczestniczy szeroka rolnicza publiczność” – dodaje Bílek w odpowiedzi na odwołanie wystawy Země živitelka zaplanowanej na koniec sierpnia.

Utrzymująca się niepewność, ograniczony transgraniczny przepływ osób i spadek zamówień korporacyjnych w wielu sektorach nie stanowią sprzyjającego środowiska dla branży targowej, której od marca spada sprzedaż krajowa i zagraniczna. Straty organizatorów targów i kongresów rosną i są to setki milionów koron. Całkowite straty sektora są już liczone w miliardach koron. Niektóre firmy związane z targami już ogłosiły upadłość i zakończenie działalności. “Przedłużający się zakaz organizowania targów jest skazaniem na likwidację nas i innych organizatorów targów oraz wszystkich powiązanych z nami firm. Dotychczasowe rządowe programy wsparcia nie są dla nas w pełni przydatne. Nie możemy utrzymać zatrudnienia bez perspektywy wznowienia działalności. Wytrzymamy co najwyżej do lata” – dodaje Kuliš.

Zdecydowanych bodźców ze strony targów, oprócz wystawców oczekuje również lokalna gospodarka, w tym hotele i restauracje, sklepy, przewoźnicy i rzemieślnicy zapewniający techniczną realizację ekspozycji. Rzecz dotyczy głównie segmentów usług najbardziej dotkniętych kryzysem. “Wpływ targów na gospodarkę miejską i regionalną jest bardzo znaczący. Organizacja Międzynarodowych Targów Maszynowych MSV jest absolutnie kluczowe dla Brna. Z Targami Brneńskimi powiązanych jest prawie dwa tysiące miejsc pracy” – zauważa prezydent m. Brna Markéta Vaňková.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Gospodarka Największe instalacje OZE. Wśród krajów z rekordowymi inwestycjami PV...Polska Biuro prasowe
2021-02-22 | 11:00

Największe instalacje OZE. Wśród krajów z rekordowymi inwestycjami PV...Polska

Wymykające się przyjętym standardom inwestycje, wciąż wzbudzają dużo emocji w branży energetycznej. W kategorii powierzchni i przepustowości prym wiodą przede wszystkim elektrownie
Gospodarka Przepisy na czas pandemii… również po pandemii?
2021-02-19 | 09:00

Przepisy na czas pandemii… również po pandemii?

  Działalność gospodarcza w dobie koronawirusa była sinusoidą dla bardzo skrajnych branż, spośród których część dynamicznie zarysowywała swoją obecność na
Gospodarka Niemcy: Rollercoaster wzrostu gospodarczego będzie trwać w 2021 r.
2021-02-16 | 08:30

Niemcy: Rollercoaster wzrostu gospodarczego będzie trwać w 2021 r.

Niemiecka gospodarka skurczyła się o -5,0% w 2020 r., co mimo wszystko sugeruje, że pomimo drugiego lockdownu aktywność gospodarcza w ostatnim kwartale utrzymała się na stosunkowo dobrym

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Powrót do handlu w niedziele tylko częściowo pomógłby odrobić straty po lockdownie. Zarządcy centrów handlowych liczą na interwencje ze strony państwa

Na około 32 mld zł są szacowane straty galerii handlowych po trzykrotnym lockdownie. Ich właściciele odnotują przychody o ok. 5 mld zł niższe, czyli ponad 45 proc. rocznych przychodów. Obiekty handlowe wciąż nie odbudowały wskaźników odwiedzalności do poziomów sprzed pandemii. Dlatego branża apeluje do rządu o przywrócenie handlu w niedziele, co pozwoliłoby jej odrobić choć część strat po lockdownie. Bez tego kroku i innych inicjatyw ze strony rządzących branża będzie musiała zrewidować swoje plany inwestycyjne i zredukować część spośród 400 tys. etatów.

Problemy społeczne

We wschodniej Ukrainie pomocy humanitarnej potrzebuje 3,5 mln osób. Koronawirus dołożył nowych problemów

W związku z trwającym od siedmiu lat konfliktem zbrojnym we wschodniej Ukrainie pomocy humanitarnej potrzebuje w tej chwili ok. 3,5 mln z 5,2 mln osób, które zamieszkują ten region. Są to głównie osoby starsze, przykute do łóżka, dzieci i rodziny wielodzietne. Pandemia COVID-19 sprawiła, że sytuacja w regionie stała się jeszcze trudniejsza. Tymczasem niesienie pomocy humanitarnej bywa bardzo utrudnione, np. ze względu na trwający ostrzał.

Farmacja

Badania naukowców potwierdzają, że w walce z wirusami skuteczne są ekstrakty roślinne. Mogą chronić także przed koronawirusem [DEPESZA]

Z analiz naukowych wynika, że koronawirus SARS-CoV-2, tak jak inne wirusy, wnika do organizmu przez otwarte śluzówki, głównie w nosie i ustach. Stąd powszechny nakaz zasłaniania ich maseczkami w miejscach publicznych. Zwłaszcza nos, którym oddychamy, stanowi podstawową barierę dla wnikania wirusów i drobnoustrojów, dlatego należy wspierać znajdujące się w nim naturalne mechanizmy ochronne. Naukowcy wzięli pod lupę spraye do nosa, zawierające m.in. naturalne ekstrakty czystka kreteńskiego czy szałwii lekarskiej, i wykazali, że hamują one namnażanie komórek wirusowych w warunkach in vitro, regenerując przy tym błonę śluzową nosa. To z kolei ogranicza możliwość przedostawania się wirusów do organizmu. Lekarze podkreślają, że zawarte w nosie i gardle naturalne funkcje obronne organizmu można wspierać naturalnymi metodami.

Inwestycje

Pandemia uszczupliła budżet Wrocławia o ponad 200 mln zł. Mimo to miasto kontynuuje pakiet pomocowy dla firm i nie rezygnuje z dużych inwestycji

Pierwsza odsłona Wrocławskiego Pakietu Pomocowego dla przedsiębiorców ruszyła w marcu 2020 roku, wkrótce po wybuchu pandemii COVID-19. Z programu skorzystało ok. 2 tys. podmiotów. W tym roku projekt będzie kontynuowany. W budżecie na 2021 rok zarezerwowano 50 mln zł na zwolnienia dla firm z podatku od nieruchomości oraz 4 mln zł na zwolnienia z czynszu najmu w lokalach gminnych. – Pandemia uszczupliła dochody miasta o 220 mln zł, ale mimo trudnej sytuacji finansowej będą realizowane zarówno projekty pomocowe, jak i najważniejsze inwestycje infrastrukturalne – zapewnia Marcin Obłoza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.