Komunikaty PR

Jak nie utopić pieniędzy?

2020-09-30  |  13:00
Biuro prasowe
Kontakt
Karolina Kalinowska
PKO Leasing

Chłodna 52
00-872 Warszawa
karolina.kalinowska|pkoleasing.pl | |karolina.kalinowska|pkoleasing.pl
722 032 818
www.pkoleasing.pl

W lipcu i sierpniu tego roku mieliśmy do czynienia z wieloma podtopieniami, których skutkiem było m.in. zalanie samochodów. Według statystyk te popowodziowe, ale reanimowane ponownie auta właśnie teraz mogą trafić na rynek sprzedaży samochodów używanych. Jak ustrzec się przed utopieniem pieniędzy w tzw. popowodziową okazję? 

Szacuje się, że czas w którym samochód popowodziowy powinien przejść wszystkie niezbędne zabiegi „kosmetyczne”, by zostać ponownie wprowadzony na rynek to ok. trzy miesiące. Końcówka tego roku może zatem owocować tzw. wyjątkowymi okazjami cenowymi w segmencie używanych samochodów osobowych. Na co zwracać uwagę, zanim podejmiemy decyzję o zakupie auta w wyjątkowo atrakcyjnej cenie?

Nie wchodź dwa razy do tej samej rzeki

Niestety opinia większości ekspertów motoryzacyjnych dla ponownego użycia aut popowodziowych jest miażdżąca. Większość z nich nie nadaje się do dalszej eksploatacji. Zalanie samochodu wodą nawet przez krótki czas może powodować  niebezpieczne konsekwencje. Nawet jeśli auto wydaje się sprawne, a skutki zalania na pierwszy rzut oka nie są widoczne, konsekwencje używania takiego pojazdu będziemy ponosić w trakcie codziennego użytkowania.

Samochód osobowy nie jest pływającą amfibią, czy przystosowanym do trudnych warunków autem terenowym typu off-road i jego wnętrze nie jest hermetyczne. Działanie wilgoci na podzespoły elektryczne, napędowe, a także silnik z jego oprzyrządowaniem, jest jednym z głównych czynników przyspieszających ich zużycie i destrukcję. Każda sytuacja, w której poziom wody pod autem, przekracza połowę tzw. prześwitu, czyli przestrzeni pomiędzy najniższą częścią nadwozia a naturalnym podłożem, np. powierzchnią jezdni, jest stanem zagrożenia dla prawidłowej eksploatacji pojazdu. Zalanie samochodu wodą do poziomu sięgającego progów drzwi jest sytuacją, która z całą pewnością pozostawi trwały ślad oraz trudne do przewidzenia konsekwencje w użytkowaniu takiego autaostrzega Łukasz Groszewski, ekspert platformy Automarket, należącej do Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego. Na jakie szczegóły zatem warto zwrócić uwagę, by szukając okazji nie utopić pieniędzy?

1. Sprawdź historię

Zalanie raczej rzadko będzie wpisane w oficjalne dokumenty auta, ale przed zakupem zawsze trzeba dokładnie sprawdzić wszystkie dokumenty i historię serwisową pojazdu. Jeśli coś budzi nasz niepokój, warto pojechać do mechanika i sprawdzić, w jakim stanie jest podwozie i czy silnik oraz jego podzespoły nie mają śladów zalania. Niestety takie badanie to czas i pieniądze, dlatego najlepiej kupować auta ze sprawdzonych źródeł z pełną, wiarygodną historią serwisową i gwarancją.

2. Korozja prawdę ci powie

Auta popowodziowe można rozpoznać m.in. po korozji, której ogniska będą widoczne na karoserii samochodu, zwłaszcza w trudno dostępnych miejscach. Szukajmy śladów wody lub nietypowych odbarwień na zewnętrznych częściach samochodu, a zwłaszcza w licznych zakamarkach i w miejscach łączenia się lub przylegania sąsiadujących ze sobą elementów i podzespołów, gdzie szczególnie trudno przeprowadzić skuteczne czynności kosmetyczne, służące tuszowaniu niepożądanych zdarzeń. Niewysuszona i źle zabezpieczona powierzchnia chłonie wilgoć, a korozja części metalowych będzie pojawiać się w każdym wrażliwym miejscu

3. Elektronika

Dzisiejsze auta to jeżdżące komputery, które po zalaniu rzadko kiedy ponownie nadają się do bezawaryjnej i przewidywalnej eksploatacji. W starszych samochodach mniej zaawansowanych technologicznie, elementy zwłaszcza mechaniczne da się czasem naprawić, jednak w nowoczesnych modelach doprowadzenie elektroniki do pełnej sprawności okazuje się nierealne. Oczywiście w osuszonych samochodach poszczególne podzespoły będą działać – „przynajmniej w dniu zakupu auta”, jednak będą one zawodne. Jeśli widzimy, że elektronika w samochodzie nie działa prawidłowo, a lusterka i szyby niepokojąco trzeszczą i zacierają się, to nie inwestujemy w taki pojazd, mimo okazyjnej ceny.

4. Zapach nie kłamie

Często najbardziej jawnym dowodem na to, że auto zostało zalane, jest jego zapach. Auto w środku jest jak gąbka, pochłania mnóstwo wody, której nie sposób odparować. Oczywiście można wynająć specjalne osuszacze stosowane np. na budowach, jednak nie zawsze gwarantują nam one całkowite wysuszenie wnętrza pojazdu. Z czasem samochód po zalaniu może zacząć gnić i po prostu brzydko pachnieć. Kupując auto, warto zajrzeć pod wykładziny przy progach drzwi, a także w najbardziej zagłębionych miejscach podłogi w kabinie, by zobaczyć, czy tam nie ukryły się ślady „zbrodni”. Złuszczone, pofalowane naklejki mogą być także dowodem na to, że samochód miał nieplanowany i nadmierny kontakt z wodą.

Pewny samochód wart swej ceny

Zakup samochodu to spory wydatek. Nie każdy zna się na motoryzacji i potrafi kupować samochód z rynku wtórnego. Podjęcie decyzji o wyborze danego pojazdu nie jest łatwe, bo często towarzyszy jej lęk, że samochód jest wadliwy. Dlatego dobrym i bezpiecznym rozwiązaniem jest wybór pojazdu ze sprawdzonego i bezpiecznego źródła. W ostatnim czasie powstało wiele serwisów internetowych, jednym z nich jest Automarket Grupy Kapitałowej Banku Polskiego, który oferuje zakup sprawdzonych samochodów osobowych. Kupując pojazdy poprzez platformę mamy gwarancję ekspertyzy i pewnej historii serwisowej. Samochody używane dostępne w Automarkecie mają maksymalnie 7 lat, a ich przebieg nie przekracza 200 tys. km. Niezależnie od wieku i przebiegu, wszystkie pojazdy używane objęte są 12-miesięczną gwarancją, egzemplarze posiadają ważne badania techniczne i są gotowe do drogi. Dodatkowo można je sprawdzić podczas jazdy próbnej. Wystarczy dobrze poszukać, a w naszym nowym aucie będziemy się czuć jak ryba w wodzie.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Motoryzacja Toyota tworzy rodzinę Yarisa. Co marka szykuje w segmencie B Biuro prasowe
2020-12-04 | 11:00

Toyota tworzy rodzinę Yarisa. Co marka szykuje w segmencie B

Yaris to jeden z tych samochodów, które zbudowały pozycję Toyoty w Europie. Auto powstało specjalnie z myślą o kierowcach Starego Kontynentu i szybko spotkało się z uznaniem
Motoryzacja Nowa opona całoroczna Dębica Navigator 3 gotowa na każde warunki pogodowe
2020-11-27 | 12:40

Nowa opona całoroczna Dębica Navigator 3 gotowa na każde warunki pogodowe

Marka Dębica wprowadza na rynek nową oponę całoroczną Navigator 3 z homologacją zimową 3PMSF. Nowe ogumienie bazuje na nowoczesnych rozwiązaniach technologicznych i oferuje sprawdzone
Motoryzacja PZL Sędziszów uzupełnia e-sklep o mobilne magazyny energii
2020-11-27 | 01:00

PZL Sędziszów uzupełnia e-sklep o mobilne magazyny energii

Spółka PZL Sędziszów S.A. opracowała kolejny przenośny magazyn energii wprowadzając nowe, bardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. Model PowerBox BG-3120 o specyfikacji

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Handel

Technologiczna rewolucja w handlu przyspieszyła dzięki pandemii. Skanowanie i płatności w aplikacji mobilnej mają zwiększyć bezpieczeństwo zakupów [DEPESZA]

Pandemia sprawiła, że podczas zakupów przykładamy większą wagę do własnego bezpieczeństwa i zachowywania dystansu. Choć w rekordowym tempie rośnie rynek e-commerce, Polacy wciąż kupują także w sklepach stacjonarnych, które w dobie koronawirusa zaczęły zbroić się w nowe technologie. Sieci handlowe wprowadzają rozwiązania, które pomagają zachować dystans i zwiększają bezpieczeństwo, takie jak np. mobilne kasy samoobsługowe. Całkowicie bezdotykowe płatności od 1 grudnia uruchomiła sieć Rossmann. Artykuły w popularnej drogerii można skanować za pomocą telefonu i zapłacić za nie aplikacją mobilną.

Prawo

CASE: W długim terminie możemy spodziewać się wzrostu bezrobocia. Na razie przed zwolnieniami firmy powstrzymują warunki pomocy publicznej

Według badania Diagnoza.plus, przeprowadzonego pod koniec października, bezrobocie jesienią nie spadło, choć normalnie w tym okresie jest niższe ze względu na sezon przedświąteczny. Rodzi to obawy o zachowanie rynku pracy po Nowym Roku. Według prezes Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych trudna sytuacja na wielu firmach wymusiłaby redukcję etatów, ale pracodawcy nie mogą tego zrobić ze względu na otrzymaną pomoc państwa. To może pogłębić ich problemy finansowe.

Problemy społeczne

Przez pandemię pogarsza się kondycja skóry Polaków. Przyczynami rezygnacja z wizyt u dermatologa, stres i noszenie maseczek

Prawie połowa pacjentów ze schorzeniami dermatologicznymi ogranicza lub rezygnuje z wizyt u lekarzy specjalistów w czasie pandemii COVID-19 – wynika z badania przeprowadzonego w ramach kampanii #WłączLeczenie. – Przewlekłe choroby skóry nieregularnie kontrolowane mogą się zaostrzyć,  a wtedy ich terapia jest bardzo trudna – przestrzega dermatolog, dr Ivana Stanković. Już teraz ponad połowa pacjentów dostrzega pogorszenie kondycji skóry w czasie pandemii. Wpływ na to może mieć nie tylko brak opieki dermatologicznej, lecz również stres i noszenie maseczek.

 

IT i technologie

Na wejście do branży IT decyduje się coraz więcej młodych. Większość programistów to samoucy, a co trzeci zaczynał od studiów kierunkowych

Ponad 60 proc. polskich programistów deklaruje, że samodzielnie stawiało pierwsze kroki w zawodzie. Tylko 35 proc. zgłębianie IT zaczynało na studiach, a 4 proc. – od kursów programowania – wynika z Antybadania firmy Just Join IT. Wbrew stereotypom programiści to nie zamknięci w domach introwertycy mieszkający z rodzicami, ale ludzie, którzy mają lub planują założyć rodzinę, lubią integrację z zespołem i sport. Co drugi pracownik podkreśla, że bardzo ceni sobie work–life balance.