Komunikaty PR

Polityka senioralna nie ma szans bez odpowiednich kadr

2021-01-12  |  10:30

·       Opieka nad seniorami to wyzwanie dla całej Unii Europejskiej – liczba ludzi w wieku 85 lat wzrośnie w UE z ok. 15 mln w 2020 r. do ponad 40 mln w roku 2080[1].

·       W zaawansowanym systemie opieki senioralnej w Niemczech fundamentalne znaczenie – podobnie jak w Polsce – ma opieka w miejscu zamieszkania. Rozwiązania i doświadczenia zza Odry są więc wartościową inspiracją.

·       Nawet kraj o najlepiej zorganizowanym systemie opieki nie poradzi sobie z wyzwaniami demografii bez przemyślanej polityki dotyczącej rynku pracy.

Polskę czeka dramatyczny wzrost udziału ludzi starszych w społeczeństwie. Według prognoz GUS, o ile jeszcze w 2013 r. osób w wieku 65 lat i więcej było blisko 15 procent, to w roku 2050 udział ten zwiększy się do 33 procent[2]. Znacznie większy niż dziś odsetek społeczeństwa będzie potrzebował więc codziennego lub okresowego wsparcia. A to oznacza konieczność zastanowienia się nad przyszłością naszych najbliższych, co wiąże się z odpowiednim rozwojem tzw. polityki senioralnej.

Polska: jesień życia we własnym domu

W Polsce system opieki opiera się na czterech sektorach: ochrony zdrowia, non profit, socjalnym i rynkowym. Gdy rodzina nie jest w stanie zapewnić minimalnego poziomu troski, pomóc może państwo. Takie wsparcie uzależnione jest jednak od kryterium dochodowego. Dodatkowo wysokość polskich świadczeń związanych z opieką nie jest duża, a wymagania otrzymania większości z nich – dość rygorystyczne.

Kwestia opieki nad osobami zależnymi, w tym osobami dorosłymi dotyczy co trzeciego gospodarstwa domowego w Polsce[3]. Najczęściej czynności opiekuńcze w rodzinach wykonują kobiety w wieku 50-69 lat, które zajmują się rodzicami lub teściami[4]. Ponad 6,2 mln pracowników i pracownic w Polsce, czyli połowa zatrudnionych na umowę o pracę, zajmuje się opieką nad swoimi rodzicami[5].

Zdecydowana większość Polaków deklaruje zarazem, że nie oddałaby swojego krewnego do instytucji opiekuńczej[6]. Ponadto, teraz – podczas pandemii – z opieki stacjonarnej może korzystać mniej osób niż dotychczas. Domy opieki skupiające osoby z grupy wysokiego ryzyka przestały być postrzegane jako bezpieczne. Ale jednocześnie rodziny nie są w stanie wystarczająco dobrze zająć się swoimi starszymi bliskimi, a w sektorze formalnej opieki istnieją niedobory kadrowe – mówi Beata Czech, Dyrektor Wykonawcza z Promedica24, firmy, która oferuje seniorom profesjonalne usługi wykwalifikowanych opiekunów. – To tak naprawdę tylko przedsmak wyzwań, które stoją przed polskim modelem opieki senioralnej – dodaje Beata Czech.

Niemcy: opieka społeczna i komercyjna

Szukając inspiracji dla rozwiązań w dziedzinie opieki nad seniorami, warto przyjrzeć się systemowi niemieckiemu, gdzie istotną rolę odgrywa formalna i nieformalna długoterminowa opieka domowa. Co istotne, Niemcy mają podobne do Polaków podejście do opieki nad swoimi najbliższymi, co sprawia, że zagraniczny model może doskonale sprawdzić się w naszym kraju.

W latach 1996-2015 liczba osób wymagających opieki wzrosła w Niemczech o ponad 72 procent[7]. Według danych z 2015 r., długoterminowej troski wymagało tam 2,86 mln osób, z czego w aż 2,1 mln przypadków była to opieka domowa. Badania i codzienna praktyka wskazują, że starsi ludzie w Niemczech wysoce doceniają komfort funkcjonowania w najbliższym, dobrze znanym sobie środowisku. Przynajmniej co czwarty senior chciałby spędzać jesień życia w swoim rodzinnym domu dopóki tylko zdrowie i warunki mu na to pozwolą[8].

­– W Niemczech opieka domowa pozwala uniknąć stresu związanego ze zmianą miejsca zamieszkania i środowiska, w tym z koniecznością adaptacji w nowej rzeczywistości. Co więcej, taką pomoc można lepiej dopasować do konkretnych potrzeb seniora – wskazuje Beata Czech. – Jednak tworzy to wyzwanie dla rynku pracy, który musi odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie. Niemiecki system już dziś posiłkuje się pracownikami z zagranicy, w tym z Polski – dodaje.

Za Odrą istnieje rozwiązanie systemowe, ułatwiające otaczanie seniorów opieką domową. W Niemczech nie stosuje się kryterium dochodowego w dostępie do świadczeń w zakresie opieki długoterminowej. Głównym kryterium są tu potrzeby seniora wynikające ze stopnia jego niesamodzielności. Istotnym uzupełnieniem tego modelu jest sektor rynkowy – prywatne podmioty, świadczące usługi opiekuńcze na zasadach komercyjnych. W efekcie obserwujemy w Niemczech sukcesywnie rosnące zapotrzebowanie na wykwalifikowanych opiekunów, niezbędnych zarówno w sektorze publicznym, jak i rynkowym.

Gdy rodzina przestaje wystarczać

Jak podkreśla Beata Czech, w Polsce obecnie głównie sami opiekujemy się starszymi rodzicami i dziadkami. Coraz trudniej jest jednak z możliwościami czasowymi, a zapewnienie przez państwo wystarczającego wsparcia opiekuńczego wciąż jest wyzwaniem. Tymczasem, jak pokazuje model niemiecki, w miarę starzenia się społeczeństwa, niedobór wykwalifikowanych opiekunów na rynku pracy jest nieunikniony.

Podczas pandemii seniorzy byli wspierani przez wolontariuszy, którzy pomagali im m.in. w robieniu zakupów. To jednak jest działanie doraźne, które nie zaspokaja wszystkich potrzeb – starsi ludzie często potrzebują wsparcia również w codziennych czynnościach. Tymczasem możliwości opiekuńcze rodziny mają swoje naturalne granice, chociażby związane z wymaganiami pracy zawodowej. Dlatego w państwach europejskich obok tendencji do wzmacniania opieki w miejscu zamieszkania, widać także trend urynkowienia usług opiekuńczych.

– Jeśli chcemy, żeby członek rodziny pozostał w domu jak najdłużej, rozwiązaniem jest – podobnie jak w Niemczech – pomoc profesjonalnego opiekuna. Potrafi on wyręczyć osobę starszą od sprawiających jej trudność domowych obowiązków i zapewnić komfort w domowych warunkach, odciążając zarazem rodzinę – wskazuje Beata Czech. Wierzymy, że polskie nawyki związane z opieką nad seniorami będą stopniowo ewoluowały w kierunku większej profesjonalizacji domowej opieki. To będzie jednak wymagało dostępności specjalistycznej kadry opiekunów na rynku pracy, nie tylko tym polskim

W państwach Unii Europejskiej liczebność ludzi w wieku 85 lat wzrośnie z ok. 15 mln w roku 2020 do ponad 40 mln w roku 2080[9]. To oznacza, że już niedługo ogromna rzesza osób będzie potrzebowała wsparcia. Nawet najlepiej systemowo przygotowane państwo nie podoła temu zadaniu bez odpowiednich kadr.

 

Z drugiej strony, to ogromna szansa dla osób, które są na etapie wyboru ścieżki zawodowej lub poszukiwania pracy. W dziedzinie opieki senioralnej mogą realizować się zarówno młodsi ludzie po studiach chcący wesprzeć system pomocy, jak i osoby 55+, których ogromne doświadczenie życiowe będzie docenione przez pracodawcę. Jeśli zapotrzebowanie na wykwalifikowanych opiekunów we wszystkich państwach Unii będzie tylko rosnąć, warto pomyśleć o rozwinięciu odpowiednich kompetencji i skorzystać z szansy dawanej przez rynek pracy.

 


[1] Promedica24, Perspektywy rozwoju opieki senioralnej w Europie, 2019

[2] Główny Urząd Statystyczny, Sytuacja demograficzna osób starszych i konsekwencje starzenia się ludności Polski w świetle prognozy na lata 2014-2050, Warszawa, listopad 2014

[3] Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Praca zawodowa a pełnienie ról opiekuńczych przez kobiety i mężczyzn w Polsce, luty 2020

[4] Promedica24, Perspektywy rozwoju opieki senioralnej w Europie, 2019

[5] Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Praca zawodowa a pełnienie ról opiekuńczych przez kobiety i mężczyzn w Polsce, luty 2020

[6] Promedica24, Perspektywy rozwoju opieki senioralnej w Europie, 2019

[7] T. Gerlinger, ESPN Thematic Report on Challenges in Long-Term Care. Germany 2018, European Social Policy Network (ESPN), European Commission, luty 2018

[8] Promedica24, Perspektywy rozwoju opieki senioralnej w Europie, 2019

[9] Promedica24, Perspektywy rozwoju opieki senioralnej w Europie, 2019

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Praca Z potencjałem, ale bez przewrotów w świecie HR-u. Biuro prasowe
2021-03-04 | 12:30

Z potencjałem, ale bez przewrotów w świecie HR-u.

Truizmem staje się powiedzenie, że pandemia koronawirusa zmieniła podejście HR-owców do zarządzania kadrami, choć pomimo długiej już kariery pojęć, takich jak “praca
Praca BRAK ZDJĘCIA
2021-02-26 | 10:00

Praca szuka człowieka. Zawody, których nie przejmą roboty

Zdaniem ekspertów robotyzacja i automatyzacja rynku pracy nie jest już pieśnią przyszłości, a faktem. Według danych World Economic Forum[1], już do 2022 roku za sprawą nowych technologii na świecie zniknie 75 mln miejsc pracy.
Praca Wsparcie psychologiczne Nowy benefit w kafeterii usług pozapłacowych
2021-02-25 | 09:00

Wsparcie psychologiczne Nowy benefit w kafeterii usług pozapłacowych

Pracownicy borykający się z wyzwaniami oraz problemami natury emocjonalnej i psychicznej mogą już skorzystać ze wsparcia psychologicznego w ramach oferty dostępnej na platformie kafeteryjnej

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Ochrona środowiska

Do końca czerwca Krajowy Plan Odbudowy powinien uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska liczy na pierwsze środki już w wakacje

W drugiej połowie tego roku krajową gospodarkę powinny realnie wesprzeć środki przewidziane na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Projekt tego dokumentu kilka dni temu trafił do konsultacji. Jego głównymi celami mają być m.in. wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii, wsparcie ochrony zdrowia i zielonej transformacji. Do rozdysponowania będzie prawie 60 mld euro. – W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali boom gospodarczy i rozwojowy, o ile uporamy się z pandemią – mówi wiceminister Waldemar Buda. 

Prawo

W kwietniu możliwe duże zmiany w ubezpieczeniach społecznych. Rząd pracuje nad ustawą, która ma usprawnić rozliczenia płatników z ZUS-em

1 kwietnia 2021 roku ma wejść w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nad którą pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Zgodnie z założeniami projekt ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, wprowadzić jednolite rozwiązania w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń oraz usprawnić rozliczanie płatników z ZUS-em. Część rozwiązań budzi jednak wątpliwości. – Skrócenie do roku możliwości samodzielnego złożenia korekt informacji ZUS IWA, czyli dokumentów, na podstawie których ZUS ustala wysokość składki wypadkowej dla płatnika, zaburza równowagę między przedsiębiorcą a urzędem – komentują eksperci Inventage.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.