Komunikaty PR

Powodzie, burze, upały, tornada… zmiana klimatu dzieje się na naszych oczach

2021-07-26  |  12:00
Biuro prasowe
Kontakt
Anna Trela
Yellowcups

Przewóz 34/p. 3
30-716 Kraków
anna.trela|yellowcups.pl| |anna.trela|yellowcups.pl
+48 733 070 360
yellowcups.pl/

„Stoimy przed wielkim wyzwaniem” – mówi prof. Zbigniew Karaczun

Tegoroczne lato obfituje w nagłe i niebezpieczne zdarzenia pogodowe. W Europie są to wyjątkowo intensywne opady deszczu i burze, nawałnice, powodzie, a nawet tornada, w Ameryce Północnej – m.in. rekordowe temperatury, które zmuszają ludzi do pozostania w domach i stanowią zagrożenie dla życia. To aspekty, które wskazują, iż zmiana klimatu to olbrzymie wyzwanie, które wymaga pilnego działania. „Powstrzymanie wywołanej działalnością człowieka zmiany klimatu jest najważniejszym zadaniem, jakie stoi przed obecnym pokoleniem. Jeśli się z niego nie wywiążemy – nasze dzieci i wnuki będą miały znacznie gorsze życie niż my, bo skutki sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, wpłyną na każdy element ludzkiej egzystencji” – komentuje prof. Zbigniew Karaczun z SGGW.

Polacy nie dostrzegają zagrożenia

Choć także i w Polsce coraz częściej doświadczamy negatywnych skutków drastycznych zmian pogodowych, to jednocześnie wydaje się, że nie przywiązujemy wystarczająco dużej wagi do tematu zmiany klimatu. Pokazały to wyniki badania „Zmiana klimatu a produkcja żywności – badanie świadomości mieszkańców Polski” przeprowadzonego przez Upfield w czerwcu 2021 roku[1]. Tylko 16% mieszkańców Polski uznało w nich zmianę klimatu za największe wyzwanie środowiskowe, przed którym stoimy.

„Mieszkańcy Polski uznają za najważniejsze te problemy, które ich bezpośrednio dotyczą – problem plastiku, smogu i odpadów. Inne problemy – które są groźniejsze – dostrzegają głównie osoby o wysokiej świadomości ekologicznej i wyższym wykształceniu. Dlatego tak ważną rolę odgrywa edukacja. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, iż zmiana klimatu to olbrzymie zagrożenie dla nas wszystkich” – mówi prof. Zbigniew Karaczun.

Działania „na szerszą skalę”

Za aspekty funkcjonowania człowieka w świecie, które w największym stopniu przyczyniają się do postępowania zmiany klimatu, mieszkańcy Polski uznają – wycinanie lasów (wylesianie) (73%), spalanie paliw kopalnych w procesie wytwarzania energii (60%) i gospodarkę odpadami (46%). Natomiast tylko 21% respondentów wskazało na hodowlę zwierząt jako jeden z kluczowych czynników, które oddziałują negatywnie na środowisko[2].

„Wycinanie lasów jest istotne, ale z punktu widzenia ochrony klimatu nie ma aż tak wielkiego wpływu – największe magazyny węgla to ocean i gleba. Więc istotniejsze jest zachowanie żywotnych gleb i zwiększanie w nich zawartości próchnicy (węgla organicznego) od ochrony lasów (bo las także emituje CO2 w procesie oddychania). Podstawowe znaczenie ma zmiana sposobu pozyskiwania energii – z surowców nieodnawialnych na źródła odnawialne. Dotyczy to energii elektrycznej, ciepła, paliw transportowych, paliw używanych w przemyśle. Jednak bardzo ważne są także działania w rolnictwie, bo jest ono znaczącym źródłem emisji gazów cieplarnianych (N20 i CH4)” – mówi prof. Karaczun.

„W produkcji rolnej kluczowa jest produkcja zwierzęca, bo ona konsumuje najwięcej zasobów (m.in. 70% globalnych zasobów wód słodkich) i ma największy ślad węglowy. Tak więc ograniczenie lub rezygnacja z mięsa w diecie może przyczynić się do zmniejszenia presji wywieranej przez człowieka na klimat i uzyskania neutralności węglowej” – dodaje ekspert.

Każdy z nas musi działać

„Oczywiście powstrzymanie zmiany klimatu wymaga rozwiązań systemowych, ale przeciwdziałać jej może – i powinien – każdy z nas. Dokonując właściwych wyborów konsumenckich, kupując produkty o niższym śladzie węglowym, ograniczając lub rezygnując z jedzenia mięsa i produktów odzwierzęcych, korzystając z roweru lub transportu publicznego zamiast auta, przyczyniamy się wspólnie do ochrony klimatu” – podsumowuje prof. Zbigniew Karaczun.

 

 


[1] Badanie "Zmiana klimatu a produkcja żywności - badanie świadomości mieszkańców Polski” przeprowadzone na zlecenie firmy Upfield Polska na reprezentatywnej grupie 1000 mieszkańców Polski w czerwcu 2021 r.

[2] Jw.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Problemy społeczne 200 liderów wzywa ONZ do koordynacji badań, aby zapobiec wyginięciu człowieka Biuro prasowe
2021-09-13 | 10:00

200 liderów wzywa ONZ do koordynacji badań, aby zapobiec wyginięciu człowieka

Słabnące pole magnetyczne Ziemi, zatruwający oceany gazowy siarkowodór, wymykająca się spod kontroli nanotechnologia i sztuczna inteligencja to jedne z możliwych przyszłych
Problemy społeczne Kościół Uliczny w Warszawie obchodzi 11 lat
2021-09-08 | 16:00

Kościół Uliczny w Warszawie obchodzi 11 lat

110 tysięcy posiłków, 558 cotygodniowych spotkań - Kościół Uliczny w Warszawie obchodzi 11 lat We wrześniu swoje urodziny obchodzi Kościół Uliczny –
Problemy społeczne Być sobą w pracy. Nagrody dla pracodawców, osób i organizacji
2021-09-01 | 09:00

Być sobą w pracy. Nagrody dla pracodawców, osób i organizacji

Mimo coraz większej społecznej świadomości, równe prawa osób LGBT+ wciąż są w Polsce kwestionowane. Są jednak społecznicy, społeczniczki, instytucje i firmy wspierające

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Handel

InPost wprowadza nową usługę dla e-handlu. Przesyłki w wybranych miastach będą dostarczane do paczkomatu tego samego dnia

W Łodzi i Warszawie rusza nowa usługa InPost – Same Day Delivery, dzięki której dostawa przesyłek do paczkomatu na terenie miasta jest możliwa tego samego dnia. Jak zapowiada spółka, do końca roku usługa będzie dostępna na 20 największych polskich rynkach. Co ważne, za dostawę w ten sam dzień nie będzie pobierana dodatkowa opłata. – W ten sposób podnosimy poprzeczkę dla wszystkich graczy na rynku, którzy dostarczają przesyłki – zapowiada Rafał Brzoska, prezes zarządu InPost SA.

Prawo

Wchodzą w życie przepisy przerywające procesy reprywatyzacyjne. Właściciele nieruchomości będą dochodzić odszkodowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka

16 września wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, która ma uniemożliwić zwrot nieruchomości odebranych przez władze państwowe po II wojnie światowej. Wprowadza bowiem limit 30 lat na uznawanie roszczeń reprywatyzacyjnych. Przeciwnicy nowej regulacji wskazują, że oznacza ona przerwanie wszystkich procesów reprywatyzacyjnych, co uniemożliwi poszkodowanym odzyskanie bezprawnie zagrabionego mienia. Z drugiej jednak strony oznacza też zakończenie tysięcy spraw, które do tej pory zalegały w urzędach, ponieważ nie można było odnaleźć spadkobierców przedwojennych właścicieli. Dla osób, którym zostanie odebrane prawo do roszczeń, rozwiązaniem będzie skierowanie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Finanse

Po wprowadzeniu Polskiego Ładu część przedsiębiorców będzie rezygnować z podatku liniowego. To może pociągnąć za sobą szkody dla gospodarki

Około 700 tys. przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym zostanie najmocniej dotkniętych planowanymi zmianami w ramach Polskiego Ładu. Zwiększenie im obciążeń, nawet jeśli wyniesie 4,9 proc. zamiast 9 proc., bez możliwości odliczenia kwoty wolnej od podatku, czyli planowanych 30 tys. zł, może spowodować, że część przedsiębiorców zrezygnuje z tej formy opodatkowania. – Tymczasem od 2004 roku, kiedy ją wprowadzono, przyniosła ona wiele korzyści zarówno dla firm, jak i budżetu państwa – mówi Rzecznik MŚP Adam Abramowicz, który zbiera podpisy pod petycją w sprawie zablokowania niekorzystnych zmian. Podpisało ją już ponad 52 tys. osób.

Konsument

Polacy postrzegają podgrzewacze tytoniu jako zamiennik papierosa. Sięgają po nie, bo nie chcą zrywać z nałogiem [DEPESZA]

Podgrzewacze tytoniu są dla palaczy w Polsce najbliższym substytutem tradycyjnych papierosów – wynika z badania Maison & Partners dla Federacji Konsumentów. Wpływa na to podobny wygląd paczki z wkładami, ich zapach i smak tytoniu. Badani konsumenci, którzy sięgają po podgrzewacze, na ogół nie zamierzają definitywnie rozstawać się z nałogiem, ale szukają mniej szkodliwego zastępnika dla klasycznego „dymka”. Częściej to e-papierosy są traktowane jako pierwszy krok do całkowitego rzucenia palenia.