Komunikaty PR

Piwna rewolucja w puszkach

2020-07-01  |  01:00
Biuro prasowe
Do pobrania CraftCans ( 0.19 MB )

W okresie zamknięcia pubów i zakazu przemieszczania się doszło w Polsce do drugiej piwnej rewolucji – piwosze zaakceptowali piwa rzemieślnicze w puszkach. Potwierdzają to liczby podawane przez Browar PINTA i dostawcę systemu rozlewniczego mobilnepuszkowanie.pl.


Mimo że na świecie piwa rzemieślnicze od lat są sprzedawane w puszkach, to do niedawna praktycznie nie dotyczyło to Polski. Według właścicieli Browaru PINTA, przyczyną były dwa razy wyższe koszty rozlewu piwa do puszek w porównaniu z jego butelkowaniem oraz szereg negatywnych mitów narosłych wokół puszek wśród polskich piwoszy.


– Niewielu amatorów piw rzemieślniczych chciało płacić kilka złotych więcej za piwo tylko dlatego, że jest w puszce – mówi Ziemowit Fałat, współzałożyciel Browaru PINTA. Na dodatek do marca 2019 roku wszystkie  próby kraftu z puszkami dotyczyły mało popularnej w Polsce pojemności 0,33 litra. W 2017 roku do takich puszek swoje piwa zaczął nalewać Browar Jana, a w drugiej połowie 2018 roku dołączyły do niego Browar Maryensztadt i Inne Beczki, które jako pierwsze już wtedy zainwestowały w Browarze Błonie w stacjonarną linię  do puszkowania piwa.


Więcej browarów rzemieślniczych mogło sobie pozwolić na puszkowanie piw, po tym jak na początku 2019 roku na polskim rynku pojawiła się mobilna linia puszkowa. Dzięki niej małe browary nie musiały inwestować ani we własne ani w wynajmowane linie do puszkowania, do których piwo z warzelni trzeba było dowozić cysternami. Pod koniec marca 2019 roku jako pierwsze z mobilnej puszkarki skorzystały browary Birbant i PINTA. Obydwa sięgnęły po najpopularniejsze w Polsce puszki półlitrowe. – Wiedzieliśmy, że puszka jest wygodniejsza, lżejsza i atrakcyjniejsza wizualnie. Pozostało tylko przekonać, że nalewamy do niej ciekawe piwa – tak początki puszkowania piwa przez pionierów piwnej rewolucji w Polsce wspomina Ziemowit Fałat.


W 2019 roku PINTA sprzedała 68 tys. puszek ze swoimi piwami i niemal 3 mln butelek. – To pokazuje, że butelka cały czas dominuje w polskim krafcie, ale udziały puszki rosną z miesiąca na miesiąc – ocenia Ziemowit Fałat. Na zeszłoroczny wynik piw PINTY w puszkach zapracowała w zasadzie tylko seria Hazy Disco – kooperacyjne, podwójnie chmielone na zimno „ipki”, warzone we współpracy z zagranicznymi browarami. Jej kontynuacja w 2020 roku oraz dwie nowe serie PINTA DELI STORE i PINTA Collab PL do połowy czerwca tego roku dały już dwa razy wyższą sprzedaż „puszki” z PINTY – 132,5 tys. sztuk.


Jeszcze większe – ponad 300% – wzrosty w tym roku obserwuje serwis mobilnepuszkowanie.pl. Według osób zarządzających wynajmem mobilnej puszkarki, w 2019 roku ich maszyna pracowała przez tydzień w miesiącu. W tym roku są to już 24 dni w miesiącu. W międzyczasie własne, stacjonarne linie do napełniania puszek zakupiły Browar Nepomucen a także PINTA.


Zarządzający PINTĄ i serwisem mobilnepuszkowanie.pl przyznają, że za skokowym wzrostem zainteresowania piwem rzemieślniczym w puszkach stoi także pandemia. Na skutek zamknięcia pubów przez 3 miesiące PINTA nie sprzedała 1,7 tys. beczek piwa, co oznaczałoby wartościowy spadek sprzedaży o około 15%. Jednak udane zastąpienie beczek butelkami i puszkami, wypełnionymi nowościami wzbudzającymi zainteresowanie piwoszy (PINTA Collab PL, DELI STORE, Risfactor Barrel Aged), zmniejszyło te straty do zaledwie 3%. – Jakaś część bywalców pubów z piwem rzemieślniczym była przyzwyczajona do tego, że za  takie piwa płaci się od 10 zł wzwyż. Dlatego puszka w takiej cenie w sklepie nie zniechęcała ich do zakupu – uważa Ziemowit Fałat.


Ponowne otwarcie pubów nie zmieniło rosnącego popytu na piwa rzemieślnicze w puszkach. PINTA w czerwcu miała 4 premiery puszkowych piw miesięcznie. Natomiast serwis mobilnepuszkowanie.pl podaje, że niedawny ich klient sprzedał całą partię ponad 30 tys. puszek z piwem kraftowym jeszcze przed zakończeniem rozlewu.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Przemysł spożywczy Drobiowe nowości w ofercie ZM Silesia Biuro prasowe
2020-07-01 | 15:00

Drobiowe nowości w ofercie ZM Silesia

W odpowiedzi na zmieniające się trendy i potrzeby konsumentów wprowadziliśmy do naszej oferty drobiowe wersje lubianych przez Polaków wędlin. W 100 proc. z polskiego drobiu
Przemysł spożywczy Flora ProActiv przekazała 50 000 złotych na walkę z koronawirusem
2020-07-01 | 10:00

Flora ProActiv przekazała 50 000 złotych na walkę z koronawirusem

  Zakończyło się „Wyzwanie #21dnidozdrowia z Florą ProActiv! Wesprzyj medyków” zorganizowane przez Florę ProActiv na Facebooku. W efekcie marka przekazała
Przemysł spożywczy 25. Urodziny Wafli Familijnych – loteria konsumencka
2020-07-01 | 01:00

25. Urodziny Wafli Familijnych – loteria konsumencka

Wafle Familijne, najbardziej rodzinne wafelki w Polsce, królują w polskich domach od 1995 roku. Niezmiennie od 25. lat produkowane są w Bydgoszczy. Od samego początku wyróżniały

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Infrastruktura

Nowy zbiornik przeciwpowodziowy w Raciborzu zabezpieczy przed żywiołem 2,5 mln osób z południa Polski. Tego typu inwestycji będzie coraz więcej

W Raciborzu oddano właśnie do użytku zbiornik przeciwpowodziowy, który ochroni przed żywiołem przeszło 2,5 mln mieszkańców południa Polski. To największa jak dotąd inwestycja hydrotechniczna w kraju. Na budowie obiektu przez dwa i pół roku pracowało ponad 1 tys. osób i kilka tysięcy jednostek sprzętu. Realizacja inwestycji nie była łatwa m.in. ze względu na powódź i pandemię. Coraz większe problemy z suszą i gwałtownymi opadami sprawiają, że Polska będzie realizować coraz więcej inwestycji hydrotechnicznych, a giełdowy Budimex, wykonawca zbiornika w Raciborzu, widzi w nich rynkową szansę.

Przemysł

Firmy produkcyjne walczą z kryzysem i brakiem zamówień. 30 proc. musiało zredukować zatrudnienie

71 proc. firm produkcyjnych zapowiedziało, że nie planuje zwiększać zatrudnienia w najbliższych miesiącach, a prawie 30 proc. musiało już zredukować liczbę pracowników – wynika z badania Trenkwalder. Takie wyniki nie dziwią, gdy spojrzymy na dane o produkcji przemysłowej, która w kwietniu była o ponad 24 proc., a w maju o 17 proc. niższa niż przed rokiem. Trudna sytuacja jest np. w branży motoryzacyjnej, gdzie 39 proc. firm przeprowadziło zwolnienia, a 61 proc. obcięło wynagrodzenia. Jej poprawa potrwa co najmniej półtora roku.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Ministerstwo Rozwoju chce poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Powstaną społeczne agencje najmu

Proponowana przez Ministerstwo Rozwoju zmiana przepisów ma poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Wśród pomysłów resortu jest wprowadzenie społecznych agencji najmu, ulgi na urządzenie się i dopłaty do czynszu. Istotne znaczenie może mieć zwłaszcza ten pierwszy postulat. Społeczne agencje najmu docelowo mają pomóc tym, którzy mają za wysokie dochody na mieszkanie komunalne, ale niewystarczające na najem na wolnym rynku, a osoby te stanowią nawet 40 proc. społeczeństwa.

Handel

Przez pandemię wydawcy stracili od 50 do nawet 80 proc. przychodów z reklam. Branża liczy na zerowy VAT na prasę

Dziennik „The Los Angeles Times” już w kwietniu informował, że stracił ponad 1/3 swoich dochodów z reklam. O załamaniu wpływów z ich sprzedaży pisał też brytyjski „The Economist” i inne światowe dzienniki. Problemy nie ominęły również polskiego rynku: w trakcie lockdownu sprzedaż drukowanych gazet i magazynów spadła, a utrata wpływów reklamowych sięgnęła od około 50 proc. do nawet 80 proc. w przypadku prasy lokalnej. To spowodowało, że wydawcy nie uniknęli zamykania tytułów, obniżek pensji i zwalniania pracowników. Spadek przychodów znacząco przełoży się na ich sytuację finansową i wyniki po II kwartale. Branża apeluje o specjalne, sektorowe wsparcie – przede wszystkim zerowy VAT na prasę, który został już zapowiedziany w odniesieniu do książek.