Newsy

Agencja Rozwoju Przemysłu z nową ofertą wsparcia dla firm

2014-12-10  |  06:55
Mówi:Jerzy Kwieciński
Funkcja:wiceprezes zarządu
Firma:Europejskie Centrum Przedsiębiorczości
  • MP4
  • Agencja Rozwoju Przemysłu zmienia filozofię wspierania przedsiębiorczości. Chce pomóc sektorowi małych i średnich firm w realizacji przedsięwzięć innowacyjnych, wspierając transfer technologii oraz oferując inwestycje kapitałowe w tzw. drugą rundę finansowania (od 5 do 15 mln złotych). Jak podkreślają eksperci, profil proponowanych instrumentów jest komplementarny wobec wsparcia oferowanego dziś przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

    ARP może się świetnie wpisać w te polskie instytucje, które wspierają rozwój przedsiębiorczości i innowacyjności w Polsce – mówi agencji informacyjnej Newseria Jerzy Kwieciński, wiceprezes zarządu Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, firmy doradczej wspierającej polskich przedsiębiorców. – NCBiR daje pieniądze na przeprowadzenie badań naukowych, opracowanie prototypu. PARP może przekazać wsparcie instytucjom otoczenia biznesu, takim jak fundusze zalążkowe, oraz samym firmom na inwestycje. Ale firmy potrzebują również kapitału, żeby zrealizować swój projekt. I właśnie ten kapitał może być im przekazany przez ARP.

    Eksperci podkreślają, że jest wiele możliwości współpracy między poszczególnymi instytucjami, które wspierają innowacyjność, dzięki czemu możliwy jest efekt synergii oferowanych instrumentów. Narzędzia ARP Venture, które służą fazie wdrożeń i rozwoju, uzupełnią ofertę NCBiR finansowania prac badawczo-rozwojowych. Będą też kontynuacją wsparcia udzielonego przez PARP w obszarze seed capital, czyli start-upom i inkubatorom przedsiębiorczości.

    W oparciu o nową strategię ARP będzie mogła realizować nowe zadanie wspierania polskich firm, które dokonały pewnych odkryć, opracowały nowe technologie i teraz potrzebują pieniędzy na rozwój. Potrzebują większego kapitału, żeby spiąć projekt finansowy, żeby on mógł znaleźć się na rynku krajowym czy nawet rynkach międzynarodowych – podkreśla Kwieciński.

    Dziś taki kapitał firmy mogą pozyskać np. przez instytucje wysokiego ryzyka, czyli fundusze venture capital.

    – Takie fundusze wchodzą do Polski, ale my również powinniśmy budować swój polski potencjał. ARP ma pieniądze i może to zrobić – przekonuje Jerzy Kwieciński.

    Nowe instrumenty wsparcia dla firm to efekt nowej strategii przyjętej przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Obok dotychczasowych filarów działalności, czyli restrukturyzacji i inwestycji, pojawił się nowy – innowacja. Do 2020 r. ARP planuje przeznaczyć na innowacyjność 1,3 mld zł, na restrukturyzację trafi 1,8 mld zł, a na inwestycje – 160 mln zł.

    Do tej pory Agencja Rozwoju Przemysłu była głównie znana z pomagania firmom, instytucjom, które znajdowały się w poważnych problemach finansowych – mówi wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości. – Teraz nowa strategia będzie stawiała na innowacyjność. To nie oznacza, że ARP nie będzie pomagała tym firmom, które wpadają w tarapaty, ale teraz będzie im mogła pomagać nie tylko przez restrukturyzację, lecz także przez prowadzenie innowacji.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Konsument

    Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

    W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

    Ochrona środowiska

    Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

    Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

    Handel

    Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

    Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

    Ochrona środowiska

    Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

    Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.