Newsy

Co czwarty pacjent z zawałem serca umiera przed dotarciem do szpitala. Ból w klatce piersiowej zbyt często jest lekceważony

2018-11-09  |  06:15
Mówi:Reinier Schlatmann, prezes Philips na Europę Środkowo-Wschodnią

prof. dr hab. n. med. Piotr Przybyłowski, dyrektor ds. medycznych Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu

Tomasz Zdrojewski, Komitet Zdrowia Publicznego Polskiej Akademii Nauk

  • MP4
  • Co roku ponad 100 tys. Polaków przechodzi zawał serca. Co czwarty umiera zanim trafia do szpitala. Choć większość prawidłowo rozpoznaje objawy, to zwleka z wezwaniem pomocy. U połowy osób z zawałem serca od pierwszych objawów do udzielenia profesjonalnej pomocy mija 260 minut. By nie doszło do zgonu lub poważnych powikłań, czas ten nie powinien przekraczać 90 minut. Dlatego kampania społeczna „Zawał serca – czas to życie” ma uświadamiać, jak postępować przy zawale oraz jak ważne jest szybkie wezwanie pomocy.

    – Choroby układu krążenia należą do głównych przyczyn śmierci i dlatego działania w tym obszarze są tak ważne. W Polsce, co roku około 100 tys. osób ma zawał serca, a 20 proc. z nich w ogóle nie trafia do szpitala. Dodatkowo 75 proc. osób wie, że bóle w klatce piersiowej mogą być objawem zawału serca, a jednocześnie 75 proc. w takiej chwili zwleka  z podjęciem  działań – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Reinier Schlatmann, prezes Philips w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

    Z danych GUS wynika, że z przyczyn kardiologicznych rocznie umiera ok. 175 tys. osób. Nawet 80 tys. osób trafia do szpitala z zawałem serca. U ok. 30 tys. Polaków zawał kończy się śmiercią, bo zbyt długo zwlekają z wezwaniem pomocy. Lekarze oceniają, że od momentu rozpoznania zawału serca do chwili udzielenia pomocy nie powinno upłynąć więcej niż 60–90 minut. U połowy pacjentów jest to ponad 260 minut.

    – W Polsce potrafimy już w tej chwili dobrze leczyć zawał serca, udrażniając naczynia wieńcowe. Notujemy ogromny progres pod względem zarówno liczby miejsc, w których potrafimy to zrobić, jak i lekarzy, natomiast w redukcji śmiertelności dużą rolę odgrywa tzw. czas przedszpitalny. To oczywiście transport przez pogotowie, ale również decyzja o podniesieniu słuchawki i zadzwonieniu po karetkę – tłumaczy prof. Piotr Przybyłowski, dyrektor ds. medycznych w Śląskim Centrum Chorób Serca.

    Co ciekawe, większość chorych prawidłowo rozpoznaje objawy zawału. Z badania „Zawał serca – Opinie Polaków” przeprowadzonego przez SW Research wynika, że blisko 74 proc. wie, że ból za mostkiem, pieczenie w klatce piersiowej i duszności mogą oznaczać zawał lub inne problemy z sercem, ale tylko co piąty (22,2 proc.) zadzwoniłby wówczas po pogotowie. Większość zwleka z wezwaniem pomocy i czeka, aż ból przejdzie samoczynnie. Często oceniamy, że jest on wynikiem stresu.

    – Ludzie kojarzą ból serca, natomiast trywializują go, odsuwają tę świadomość, że to może ich dotyczyć. Tu mamy największe pole do działania, żeby uświadomić, że ten ból może być groźny – przekonuje prof. Piotr Przybyłowski.

    Tymczasem im szybciej wezwana pomoc, tym większa szansa na uniknięcie śmierci i pozawałowych powikłań. Nieodwracalne zmiany powstają w przeciągu kilku pierwszych minut, a z upływem czasu postępują. Z powodu niedokrwienia obumiera serce, a martwica powiększa się wraz z czasem. Im krócej trwa zamknięcie naczyń krwionośnych, tym mniejszy obszar martwicy i mniejsze konsekwencje dla pacjenta

    – Poprzez podniesienie świadomości Polaków można znacząco zredukować liczbę zgonów przedszpitalnych. Jeśli chodzi o liczbę tych najgorszych scenariuszy, czyli zgonów u Polaków w wieku produkcyjnym, jesteśmy zupełnie w tyle Europy. Mamy 3–4 razy wyższą umieralność niż kraje starej Unii Europejskiej – podkreśla Tomasz Zdrojewski, przewodniczący Komitetu Zdrowia Publicznego w Polskiej Akademii Nauk.

    Pomóc to zmienić ma kampania „Zawał serca – czas to życie”, która uświadamia, jak postępować przy zawale serca. Honorowy patronat nad kampanią objęła Agata Kornhauser-Duda, małżonka Prezydenta, członkiem Komitetu Honorowego jest minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski.

    To właśnie niewiedza, unikanie lekarzy i niezdrowy tryb życia są największym zagrożeniem dla zdrowia Polaków. Prestiżowe czasopismo medyczne „The Lancet”, które opublikowało prognozy średniej długości życia na świecie do roku 2040, ocenia, że Polacy w 2040 roku będą żyli mniej więcej o pięć lat dłużej niż w 2016 roku – 82,65 lat vs. 77,89 w 2016 roku.

    – To jest bardzo dużo, więc jest o co walczyć. Przyszłoroczny budżet i struktura nakładów na zdrowie Polaków będą naprawdę bardzo ważnym elementem wydłużania naszego życia, a 5 lat to jest naprawdę bardzo dużo – przekonuje Tomasz Zdrojewski.

    – W walce z chorobami serca ważne jest partnerstwo, praca ramię w ramię z uczelniami i sektorem publicznym. Pamiętajmy też o stowarzyszeniach pacjentów, które są kluczowym ogniwem w tej współpracy. Choroby krążenia i kardiologia stanowią główny obszar naszego zainteresowania i wiemy, jak bardzo ważne jest podejście do tych chorób z szerszej perspektywy. Mam na myśli zdrowy tryb życia, profilaktykę oraz świadomość społeczną. Poza tym choremu po zawale należy zapewnić odpowiednią opiekę i dalszą obserwacje, bo jest duże ryzyko powtórnego zawału. Tylko dzięki szerokiej współpracy nasze działania mogą coś zmienić – podkreśla Reinier Schlatmann.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    CES 2020

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Problemy społeczne

    Blisko połowa dorosłych Polaków nie pracuje i się nie uczy. Resort pracy chce w najbliższych miesiącach zająć się ich aktywizacją

    Populacja osób biernych zawodowo liczy blisko 13,3 mln osób. To oznacza, że prawie połowa dorosłych Polaków z różnych powodów nie pracuje i się nie uczy. Aktywizacja biernych zawodowo i długotrwale bezrobotnych to priorytety resortu pracy na nadchodzący rok. – Zasiądziemy do stołu z partnerami społecznymi i gospodarczymi i wspólnie będziemy się zastanawiać, jak zwiększać wskaźniki zatrudnienia – zapowiada wiceminister pracy Alina Nowak. Jak podkreśla, w pierwszej kolejności należy aktywizować niewykorzystane dotąd zasoby na polskim rynku pracy i zachęcać do powrotu osoby, które wyjechały z Polski, a dopiero w drugiej kolejności sięgnąć po pracowników z zagranicy.

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Prawo

    Niższa stawka podatku, zwolnienie z podatku dla młodych i nowe ulgi. Na rozliczenie z fiskusem mamy czas do końca kwietnia

    Zmiana skali podatkowej, wyższe koszty uzyskania przychodu czy wprowadzenie mikrorachunku podatkowego – to tylko część zmian w rozliczaniu podatków za 2019 rok. W tym roku będzie można także odliczyć do 53 tys. zł wydatków na materiały budowlane, urządzenia i usługi związane z termomodernizacją budynku. Miesiąc więcej na rozliczenie będą miały osoby, które rozliczają się zryczałtowanym podatkiem – zeznanie będą musiały złożyć do 2 marca.

    Finanse

    Spółki dywidendowe oraz małe i średnie zwiększają szanse na zyski na giełdzie. Jednak strategia musi być zgodna z charakterem inwestora

    Podczas gdy amerykańskie indeksy biją kolejne rekordy, warszawska giełda wciąż nie może odzyskać impetu. Nie spełniają się na razie nadzieje wiązane z PPK. Jednak w warunkach niskich stóp procentowych, realnych strat na lokatach w obliczu rosnącej inflacji i  szybko rosnących cen nieruchomości możliwości inwestowania gwałtownie się zawężają. – Bycie na rynku giełdowym jest atrakcyjne w dłuższym horyzoncie czasowym – mówi dr Emil Łobodziński z DM PKO BP. Wszystko jednak zależy od przyjętej strategii inwestowania. Ta przede wszystkim powinna być dopasowana do charakteru inwestora.

    Prawo

    Podatek od cukru nie musi przełożyć się automatycznie na poprawę zdrowia. Potrzebne tańsze i zdrowsze alternatywy dla słodzonych napojów

    – Planowany podatek cukrowy nie zadziała, jeśli państwo wrzuci wpływy z niego do wspólnego budżetowego worka, zamiast przeznaczyć na poprawę zdrowia Polaków. Ponadto uderzy on w najuboższych, którzy będą zmuszeni sięgnąć po tańsze i jeszcze bardziej szkodliwe dla zdrowia alternatywy, jak napoje gazowane – mówi Maria Libura z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. To rozwiązanie może być skuteczne tylko wtedy, gdy będzie odpowiednio skonstruowane.