Newsy

Coraz większa rola społeczności lokalnych i internetowych. Platformy finansowania społecznościowego mogą zebrać w tym roku nawet miliard euro

2015-01-20  |  06:30

Zainteresowanie crowdfundingiem w Polsce cały czas rośnie. Platformy, które pośredniczą w finansowaniu społecznościowym, notują kilkusetprocentowe wzrosty. Tę formę angażowania i finansowania powoli zaczynają doceniać również fundacje. Fundacja Aviva sięgnęła po takie finansowanie, by rozszerzyć liczbę wspieranych inicjatyw społecznych. Najpierw sama przyznała granty inicjatywom najwyżej ocenianym przez internautów, a kolejne 50 wspiera w pozyskiwaniu funduszy od indywidualnych darczyńców.

Zmiany, które zachodzą w większości krajów zarówno w Europie, jak i na świecie pokazują, że coraz mniejsza jest rola organizacji rządowych, a coraz większa rola społeczności lokalnych i internetowych. To daje ogromne szanse na istotny wzrost funduszy, które generują tego rodzaju aktywności społeczne. Unia Europejska szacuje, że w tym roku mniej więcej miliard euro zostanie zebrane w wyniku finansowania społecznego – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Elżbieta Wójcik, prezes zarządu Fundacji Aviva.

Finansowanie crowdfundingowe w Polsce staje się coraz popularniejsze, i to nie tylko dla inicjatyw społecznych. Choć eksperci podkreślają, że jesteśmy na początku drogi rozwoju. Tego typu finansowanie wystartowało w Polsce w 2011 r. W ubiegłym roku Wspieram.to, jedną z największych polskich platform crowdfundingowych, odnotowała 400-proc. wzrost zebranych funduszy względem 2013 r. Prognozy obserwatorów mówiły, że globalnie uda się pozyskać dwa razy więcej niż rok wcześniej. Eksperci oczekują, że obecny rok będzie czasem dynamicznego rozwoju.

 Crowdfunding to jest trochę mrówcza praca, każdy dołoży swoją małą cegiełkę, czasami 10 zł, czasami 20 czy 50 zł, a niektórzy o wiele więcej i z tych pieniędzy zbiera się pełna, potrzebna kwota, finansująca cały projekt, który może kosztować 30 tys. zł, 50 tys. zł, a nawet więcej. To jest piękne w idei crowdfundingu – tłumaczy Michał Górecki, ambasador Wspieram.to.

Tylko poprzez Wspieram.to w czasie ich dwuletniej działalności zebrano już ok. 1,6 mln zł na 105 zgłoszonych projektów.

To daje ogromne nadzieje na przyszłość i jest fantastycznym sygnałem, że nasze społeczeństwo rzeczywiście staje się społeczeństwem obywatelskim, które rozumie, że nic się bez nas tak naprawdę nie dzieje. Nareszcie powoli przestajemy ograniczać się do  przekazania 1 proc. podatku, ale chce nam się coś dobrego zrobić samemu zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym. Każda forma, czy będzie to głosowanie, czy dotowanie, pomaga w realizacji inicjatywy – podsumowuje Elżbieta Wójcik.

Żeby zobrazować, jak duży potencjał drzemie w crowdfundingu, wystarczy pomyśleć sobie o tym, że jeżeli 100 tys. osób wpłaci nawet po 10 zł, czyli stosunkowo małą kwotę, to zbierzemy milion złotych ‒ podkreśla Michał Górecki.

Fundacja Aviva sięga po finansowanie społecznościowe, by rozszerzyć liczbę wspieranych inicjatyw społecznych.

Zdecydowaliśmy się na znalezienie formuły, która pozwoli naszym wnioskodawcom znaleźć pieniądze poprzez finansowanie społeczne. Tylko wtedy efektywnie, mając ograniczone budżety, jesteśmy w stanie rzeczywiście zrealizować ideę społeczną – wyjaśnia Wójcik.

Fundacja Aviva w 2. edycji konkursu „To dla mnie ważne” przyznała już dziewięciu inicjatywom granty na łączną sumę 220 tys. zł. Wszystkie te pomysły musiały koncentrować się wokół tworzenia w swojej okolicy miejsc sprzyjających rozwojowi dzieci, takich jak place zabaw czy skwery. Fundacja Aviva zdecydowała się także na wsparcie kolejnych inicjatyw.

Od początku grudnia przycisk „głosuj”, dzięki któremu internauci mogli wpłynąć na to, które inicjatywy dostaną grant, zastąpił przycisk „dotuj”. We współpracy z Wspieram.to Fundacja Aviva zdecydowała się umożliwić internautom finansowe wsparcie tych najbardziej popularnych inicjatyw, czyli cieszących się największym zaufaniem.

Mamy nadzieję, że większość osób, które uczestniczyły aktywnie w oddawaniu głosów na inicjatywy, które zostały zgłoszone do programu grantowego „To dla mnie ważne”, zdecyduje się również na wsparcie finansowe tych inicjatyw nawet symboliczną złotówką – mówi Wójcik. ‒ Wierzymy, że ta nowa formuła spotka się przynajmniej z tak dużym odzewem, z jakim spotkała się pierwsza część programu, czyli zbierania głosów na zgłoszone inicjatywy.

W pierwszej części programu internauci oddali ponad 1,2 mln głosów.

W ciągu dwóch pierwszych akcji „To dla mnie ważne” zgłoszono niemal 1000 pomysłów, na które oddano ponad 2 mln głosów. Tak duże zaangażowanie skłoniło Fundację Aviva do tego, by w tym roku zorganizować trzecią edycję programu. Jak zapowiada Wójcik, będzie ona kładła jeszcze większy nacisk na finansowanie społecznościowe.

Zgodnie ze specjalnymi zasadami crowdfundingowej części programu „To dla mnie ważne” nie obowiązują w nim zwykłe w finansowaniu społecznościowym warunki. Oznacza to, że niezależnie od kwoty przekazanej przez internautów projekt otrzyma wsparcie w takiej wysokości – jednak w zależności od tego, ile uda się zebrać, zmieni się skala realizacji inicjatywy. Zbiórka trwa do końca stycznia. Poza umieszczeniem informacji o danym projekcie na stronie internetowej programu Fundacja Aviva wspiera inicjatywy także poprzez pomoc w ich promowaniu.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

Prawie dwie trzecie nauczycieli ocenia, że COVID-19 negatywnie wpłynął na prestiż ich zawodu. Mimo to 78 proc. pedagogów odczuwa satysfakcję z pracy

Nauczyciele to jedna z grup zawodowych, które najmocniej odczuły negatywny wpływ pandemii. – Musieli radykalnie zmienić sposób pracy z uczniami oraz swoje metody nauczania. Zmieniły się też ich relacje w środowisku szkolnym – mówi Konrad Ciesiołkiewicz z Fundacji Orange. Prawie dwie trzecie pedagogów ocenia, że COVID-19 negatywnie wpłynął na postrzeganie w społeczeństwie ich grupy zawodowej, a coraz mniejszy prestiż zawodu i niskie zarobki wymieniają jako główne bolączki. Mimo to badania Fundacji Orange wskazują, że zdecydowana większość nauczycieli odczuwa satysfakcję z pracy. Zarówno nauczycielom, rodzicom, jak i uczniom zależy na tym samym: na prawdziwej i szczerej relacji.

Bankowość

Rośnie atrakcyjność inwestowania w nieruchomości. Zyskują firmy wyspecjalizowane w obsłudze takich inwestorów i lokali

Galopująca inflacja i rekordowo niskie stopy procentowe powodują, że Polacy rezygnują z trzymania oszczędności na lokatach i szukają alternatywy na rynku nieruchomości. Popyt rośnie, podobnie jak ceny, a analitycy spodziewają się utrzymania tego trendu. Tym bardziej że atrakcyjność inwestycyjna nieruchomości wzrosła nawet mimo pandemii i zawirowań na rynku najmu. Szczególnie dotyczy to segmentu nieruchomości premium. Wraz z większym popytem na lokale rośnie również zapotrzebowanie na usługi zarządzania nimi. Na trendzie tym zyskują wyspecjalizowane firmy, które zajmują się kompleksową obsługą inwestora, zarządzaniem najmem i wspierają późniejszy proces sprzedaży danej nieruchomości.

Prawo

Liczba niewypłacalności firm i postępowań restrukturyzacyjnych w Polsce jest najwyższa w historii. W tym roku może jeszcze wzrosnąć

Jak podaje KUKE, kwiecień był drugim miesiącem z rzędu, w którym liczba postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych wzrosła o ponad 200 w ujęciu rocznym. Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła w kwietniu 167, czyli o 568 proc. więcej niż przed rokiem. Analitycy wskazują, że lawinowy wzrost liczby takich postępowań to nie tylko efekt pandemii COVID-19, ale i wygodnej dla przedsiębiorców procedury uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu. Wprowadzona ustawami covidowymi forma bije rekordy popularności, wobec czego od grudnia zostanie na stałe wprowadzona do polskiego systemu. To pozytywna wiadomość dla firm w trudnej sytuacji finansowej. Zwłaszcza że w tym roku trzeba spodziewać się dalszego wzrostu liczby upadłości i restrukturyzacji, który będzie efektem chociażby wygaszania tarcz antykryzysowych i pomocy finansowej dla firm ze strony państwa.

Handel

Połowa Polaków pije na co dzień wodę mineralną. Nie wszyscy jednak wiedzą, co oznacza pH wody

Z badania na panelu Ariadna wynika, że połowa Polaków pije butelkowaną wodę niegazowaną, z czego 72 proc. codziennie lub prawie codziennie. Niewielu konsumentów jest jednak świadomych, jakie znaczenie ma jej pH. – Im wyższy poziom, tym więcej korzyści dla organizmu – podkreślają dietetycy i kosmetolodzy. Woda alkaliczna, o odczynie zasadowym powyżej 7,5 pH, lepiej nawadnia organizm i pomaga mu się szybciej zregenerować, co jest szczególnie ważne w czasie upałów i aktywności fizycznej. Do tego m.in. wspiera metabolizm, równowagę kwasowo-zasadową i nawilżenie skóry.