Newsy

Cyfryzacja państwa nabiera rozpędu. Operatorzy telekomunikacyjni podłączą do szybkiego internetu 1,3 mln gospodarstw domowych i 10 tys. szkół

2018-03-30  |  06:30

Program Operacyjny Polska Cyfrowa to główne źródło unijnych dotacji na budowę sieci szerokopasmowego internetu w Polsce. Zakończony w lutym konkurs przyniósł rekordowe efekty: operatorzy telekomunikacyjni zobowiązali się podłączyć do szybkiej sieci 1,3 mln gospodarstw domowych i blisko 10 tys. szkół. Do 2 mld zł wkładu publicznego w ramach uruchomionej dźwigni inwestycyjnej zobowiązali się dołożyć 1,7 mld środków własnych. Centrum Projektów Polska Cyfrowa organizujące konkurs liczy, że sukcesem będzie też ogłoszona niedawno kolejna edycja naboru. Budowa sieci może przyspieszyć pod warunkiem usprawnienia współpracy wszystkich interesariuszy oraz terminowego wydawania decyzji i pozwoleń.

– Jesteśmy w połowie perspektywy unijnej. W ubiegłym roku przeprowadziliśmy największy w historii funduszy europejskich konkurs na dofinansowanie budowy infrastruktury telekomunikacyjnej. Alokacja wyniosła prawie 3 mld zł, z czego finalnie 2 mld zł trafiły do naszych beneficjentów. Zaprojektowane przez nas warunki konkursowe uruchomiły dźwignię inwestycyjną, co oznacza, że do tych 2 mld zł, które operatorzy dostaną z Centrum Projektów Polska Cyfrowa, dołożą jeszcze 1,7 mld zł. To pozwoli na kompleksowe inwestycje telekomunikacyjne na prawie 70 proc. obszaru kraju. Konkurs jest ogromnym sukcesem, udało nam się podpisać umowy na realizację projektów na 53 z 79 obszarów – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wanda Buk, dyrektor Centrum Projektów Polska Cyfrowa.

Centrum przeprowadziło już dwa nabory na „Wyeliminowanie terytorialnych różnic w możliwości dostępu do szerokopasmowego internetu o wysokich przepustowościach”. To główne źródło unijnych dotacji na budowę lub rozbudowę sieci internetu szerokopasmowego. Według szacunków Ministerstwa Cyfryzacji, opracowanych na podstawie danych UKE, w Polsce jest jeszcze ponad 1,7 mln białych plam, czyli punktów adresowych, które nie znajdują się w zasięgu internetu o przepustowości co najmniej 30 Mb/s (w przypadku placówek oświatowych, 100 Mb/s).

Aplikując o dotacje operatorzy konkurowali ceną i liczbą gospodarstw domowych, które zostaną podłączone do szybkiego internetu. Mogli otrzymać ponad 3 mld zł wsparcia publicznego na podłączenie 700 tys. gospodarstw domowych. Dobrze zaprojektowane zasady konkursu doprowadziły do tego, że finalnie szybki internet zostanie doprowadzony do ponad 1,3 mln domów na 53 z 79 wyznaczonych obszarów (8,5 proc. gospodarstw domowych w Polsce) przy kwocie wsparcia środków publicznych o 1 mld zł niższej niż oferowana. Konkurs uruchomił dźwignię inwestycyjną – operatorzy do 2 mld zł dotacji unijnej zobowiązali się dołożyć do projektów ze środków własnych prawie 1,7 mld zł.  

Pierwszy raz w historii zobowiązaliśmy operatorów również do tego, aby na obszarach, na których będą realizowali projekty, podłączyli wszystkie szkoły do szerokopasmowego internetu. W efekcie tak zaprojektowanych warunków konkursowych operatorzy zobowiązali się do podłączenia ponad 10 tys. placówek oświatowych na terenie całej Polski. To jest niezmiernie ważne, ponieważ jesteśmy w przeddzień projektu Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, który ruszy jeszcze w tym roku i będzie realizowany właśnie na bazie sieci, która powstała z funduszy unijnych – mówi Wanda Buk.

W projektach wyłonionych do dofinansowania operatorzy zadeklarowali również podłączenie do szerokopasmowego internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s dokładnie 6803 punktów adresowych, w których działa łącznie 9975 szkół i placówek oświatowych. Lwia część (80 proc.) z nich, prawie 8 tys., zostanie podłączonych do sieci jeszcze w IV kwartale tego roku.

Działania Centrum Projektów Polska Cyfrowa zapewnią pokrycie ponad 40 proc. obszarów, które do tej pory stanowiły białe plamy w dostępie do internetu. Co istotne, większość gospodarstw podłączanych do sieci znajduje się w małych miastach, poniżej 5 tys. mieszkańców, czyli tych najmniej atrakcyjnych dla rynku telekomunikacyjnego. Skalę i społeczno-ekonomiczne oddziaływanie projektu doceniła Komisja Europejska, a organizator konkursu, Centrum Projektów Polska Cyfrowa, znalazło się wśród finalistów European Broadband Awards 2017.

Zaoszczędzone w Programie Operacyjnym środki pozwoliły na uruchomienie drugiej edycji konkursu na budowę sieci na obszarach, na których nie udało się wyłonić beneficjentów w 2017 r. (wystartował w grudniu i potrwa do 11 maja 2018 roku). Tym razem operatorzy telekomunikacyjni mogą się ubiegać o prawie 2 mld zł na budowę sieci szerokopasmowych. Minimalna liczba gospodarstw domowych do objęcia zasięgiem dla wszystkich obszarów łącznie wynosi 460 565, natomiast łączna liczba adresów placówek edukacyjnych, które mają zostać podłączone, to 2 579.

– Program Operacyjny Polska Cyfrowa jest realizowany dobrze, zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje z pierwszej osi i inwestycje operatorów telekomunikacyjnych. Dwa pierwsze konkursy, które się już zakończyły, dadzą wymierne efekty w postaci dostępu do szerokopasmowego internetu. Liczymy na to, że sukcesem będzie także trzeci konkurs w tej chwili ogłoszony – mówi Marek Zagórski.

Stan i przyszłość inwestycji z POPC oraz rozwój szerokopasmowego internetu w Polsce były przewodnim motywem ostatniej debaty, zorganizowanej przez Politykę Insight. Uczestnicy dyskusji ocenili, że jedną z głównych barier w ich realizacji jest brak koordynacji pomiędzy wszystkimi podmiotami, które są zaangażowane w ten proces. Kolejnym utrudnieniem są ograniczenia czasowe. Projekty unijne mają określone ramy czasowe, co oznacza, że beneficjenci nie mogą miesiącami czekać na wydanie decyzji i pozwoleń przez jednostki samorządu terytorialnego.

Bardzo dużym utrudnieniem dla naszych beneficjentów jest współpraca z administracją na poziomie lokalnym. Staramy się to zmienić, nie tylko poprzez rozmowy. Przeprowadziliśmy już warsztaty dla jednostek samorządów w kilku województwach, na tym się na pewno nie skończy. Ministerstwo Cyfryzacji podejmie też inicjatywy legislacyjne, które pomogą przede wszystkim obniżyć stawki za zajęcie pasa. Bardzo ciekawa propozycja padła dziś ze strony jednego z uczestników debaty, który stwierdził, że być może warto byłoby odgórnie nakreślić termin na wydanie każdej decyzji. Uważam, że jest to pomysł, nad którym warto się pochylić i być może włożyć w ramy legislacyjne – mówi Wanda Buk.

Wiceminister cyfryzacji Marek Zagórski podkreślił, że ważny jest również rozwój dwóch pozostałych obszarów cyfryzacji stymulowanych przez środki unijne z  POPC: dotyczący budowania e-usług (II oś POPC) oraz poprawy kompetencji cyfrowych społeczeństwa (III oś POPC).

Liczymy na to, że obywatele odczują poprawę jakości dzięki projektom realizowanym w ramach II osi, czyli wsparcia inwestycji administracji, których celem jest poprawa obsługi obywateli. Będą to lepsze systemy teleinformatyczne w administracji, lepsze e-usługi oferowane obywatelom – podkreśla Marek Zagórski. – W ramach III osi również jest całkiem sporo środków i realizowanych projektów. Z programu grantowego będzie mogło skorzystać prawie 1,5 tys. gmin, co przełoży się na to, że około 200 mieszkańców z danej gminy zostanie przeszkolonych z obsługi komputera i efektywnego wykorzystania narzędzi, jakie oferuje internet.

Jak informuje wiceminister cyfryzacji, dodatkowa pula środków prawdopodobnie zostanie przesunięta z osi drugiej do pierwszej. Oprócz inwestycji realizowanych przez operatorów telekomunikacyjnych zostanie z nich sfinansowana część infrastruktury Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, która do końca 2020 roku zapewni bezpłatny internet we wszystkich 30,5 tys. szkół w Polsce.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Na Śląsku stawiają na innowacje społeczne i zielone technologie. Duże inwestycje klimatyczne czekają wszystkie polskie miasta

W najbliższych kilkunastu latach polskie miasta czekają duże inwestycje związane z potrzebą dostosowywania do europejskiej polityki klimatycznej i z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Środki potrzebne są przede wszystkim na nowe technologie, poprawiające jakość życia w długoletniej perspektywie. Sytuację skomplikowała jednak pandemia, w wyniku której samorządy tracą miliony złotych m.in. przez koszty walki z wirusem i mniejsze wpływy z podatków. W trudnych czasach potrzebne jest innowacyjne podejście do zarządzania, zwłaszcza w miastach, których gospodarka opiera się na kopalniach. W ramach projektu Rybnik360 śląskie miasto do 2035 roku chce zastąpić wygaszane stopniowo górnictwo, opierając się m.in. na zielonych technologiach i odnawialnych źródłach energii.

 

Finanse

Tarcza branżowa trafi pod obrady Senatu. Możliwe rozszerzenie listy sektorów uprawnionych do pomocy

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 28 listopada ponownie zaczną działać sklepy i usługi w galeriach handlowych, choć w bardziej rygorystycznym reżimie sanitarnym. Na większe luzowanie obostrzeń na razie nie pozwala wciąż wysoka liczba zakażeń i zgonów. Firmy z określonych branż, które pozostają zamknięte, będą mogły liczyć na pomoc z tarczy branżowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Problem w tym, że lista PKD jest niewystarczająca i z tym najczęściej przedsiębiorcy zgłaszają się dziś do Rzecznika MŚP. Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że na etapie prac Senatu wsparcie to może zostać rozszerzone na innych beneficjentów.

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.