Newsy

Do końca roku LOT przedstawi strategię na kolejne lata

2014-07-30  |  06:55
Mówi:Barbara Pijanowska-Kuras
Funkcja:rzecznik prasowy
Firma:PLL LOT
  • MP4
  • Oficjalna zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla LOT-u to ważna decyzja formalna, ale niezmieniająca wiele w działaniach spółki. Przewoźnik już od ponad roku realizuje plan restrukturyzacji, który – o czym świadczy wczorajsza decyzja – został uznany przez Brukselę za skuteczny. Do końca roku LOT przedstawi strategię na kolejne lata, ale nowe połączenia uruchomi najwcześniej jesienią 2015 r.

    Z punktu widzenia naszej codziennej pracy decyzja Komisji Europejskiej wbrew pozorom niewiele zmienia. Jesteśmy w połowie drogi, czyli musimy konsekwentnie realizować plan restrukturyzacji, a z punktu widzenia formalnego ta restrukturyzacja kończy się w październiku 2015 roku. Ta decyzja jest potwierdzeniem tego, że wszystko dzieje się i działo się zgodnie z planem i zgodnie z prawem – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Barbara Pijanowska-Kuras, rzeczniczka prasowa Polskich Linii Lotniczych LOT.

    Formalna zgoda Komisji Europejskiej oznacza, że LOT nie musi zwracać otrzymanej pomocy publicznej od Skarbu Państwa. Przewoźnik otrzymał pierwszą transzę w wysokości 400 mln zł w grudniu 2012 r. Druga rata, która ma wynieść 381 mln zł, jest zarezerwowana przez resort, ale na razie nie było jeszcze konieczności przelania tych środków przewoźnikowi. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami władze spółki we wrześniu mają zadecydować, czy kolejne wsparcie będzie w ogóle potrzebne, a jeśli tak – to w jakiej wysokości.

    Drugą transzę pomocy udało się tak bardzo opóźnić, bo plan restrukturyzacyjny LOT-u już przynosi efekty. W ubiegłym roku przewoźnik po raz pierwszy od 2008 r. zanotował zysk netto w wysokości 26 mln zł i niewielką stratę na działalności podstawowej w wysokości 4 mln zł. Pijanowska-Kuras zauważa jednak, że formalna zgoda nie kończy restrukturyzacji. To tylko oficjalna akceptacja ze strony Komisji Europejskiej, ale przewoźnik ma jeszcze przed sobą ponad rok zmian.

    Ten rok jest pełen wyzwań m.in. dlatego, że trzeba zrealizować założenia dotyczące finansów, a przede wszystkim opracować do końca roku długoterminową strategię rozwoju. Właśnie teraz toczą się najgłębsze, najbardziej wnikliwe analizy, by móc do końca roku przedstawić, przede wszystkim właścicielowi, długoterminową strategię rozwoju, czyli wypowiedzieć się na temat tego, jaka jest koncepcja w sprawie otwierania nowych połączeń i floty – dodaje Pijanowska-Kuras.

    Rzeczniczka LOT-u zwraca też uwagę na to, że od rozpoczęcia restrukturyzacji spółka wprowadziła już wiele inicjatyw zarówno ograniczających koszty, jak i zwiększających przychody. Podkreśla, że plan jest tak ułożony, by poprawa wyników finansowych opierała się na obydwu działaniach. Przykładem jest niedawna zmiana klas podróży i wprowadzenie nowej oferty trzech produktów w klasie ekonomicznej na trasach krótkodystansowych: Economy Simple (m.in. bez darmowego bagażu rejestrowanego), Economy Class (bez darmowego posiłku) oraz Economy Plus (zbliżona do klasy biznes).

    LOT jest też zobowiązany do wprowadzenia środków kompensacyjnych, czyli dobrowolnego oddania części rynku innym przewoźnikom, którzy nie otrzymują wsparcia publicznego. Zgodnie ze złożonym w czerwcu ubiegłego roku planem łączne oferowanie miejsc przez polską linię ma się zmniejszyć o ok. 15-18 proc. Wczorajsza decyzja Brukseli nie oznacza zniesienia tego ograniczenia.

    Do momentu formalnego zakończenia procesu restrukturyzacji, czyli do października 2015 roku LOT nie może otwierać nowych połączeń – podkreśla Pijanowska-Kuras. ‒ Konsekwentnie musimy zrealizować to, co sami wpisaliśmy do planu.

    Dodaje, że jeśli udałoby się uniknąć konieczności wypłaty drugiej transzy pomocy publicznej lub zmniejszyć jej wysokość, środki kompensacyjne będą niższe i LOT będzie mógł utrzymać więcej połączeń.

    Pijanowska-Kuras dodaje, że LOT podtrzymuje prognozy finansowe na ten rok, które mówią o 70 mln zł zysku. Od przyszłego roku spółka ma być trwale rentowna.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

    W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

    Ochrona środowiska

    Do końca czerwca Krajowy Plan Odbudowy powinien uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska liczy na pierwsze środki już w wakacje

    W drugiej połowie tego roku krajową gospodarkę powinny realnie wesprzeć środki przewidziane na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Projekt tego dokumentu kilka dni temu trafił do konsultacji. Jego głównymi celami mają być m.in. wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii, wsparcie ochrony zdrowia i zielonej transformacji. Do rozdysponowania będzie prawie 60 mld euro. – W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali boom gospodarczy i rozwojowy, o ile uporamy się z pandemią – mówi wiceminister Waldemar Buda. 

    Prawo

    W kwietniu możliwe duże zmiany w ubezpieczeniach społecznych. Rząd pracuje nad ustawą, która ma usprawnić rozliczenia płatników z ZUS-em

    1 kwietnia 2021 roku ma wejść w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nad którą pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Zgodnie z założeniami projekt ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, wprowadzić jednolite rozwiązania w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń oraz usprawnić rozliczanie płatników z ZUS-em. Część rozwiązań budzi jednak wątpliwości. – Skrócenie do roku możliwości samodzielnego złożenia korekt informacji ZUS IWA, czyli dokumentów, na podstawie których ZUS ustala wysokość składki wypadkowej dla płatnika, zaburza równowagę między przedsiębiorcą a urzędem – komentują eksperci Inventage.

    Problemy społeczne

    Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

    Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.