Newsy

Dwie trzecie Polaków musiało zmienić wakacyjne plany. Tną także budżety na wyjazdy

2020-06-25  |  06:20
Mówi:Magda Maślana
Funkcja:ekspert ds. PR
Firma:Provident Polska

65 proc. Polaków deklaruje, że ze względu na pandemię koronawirusa musiało zmienić wakacyjne plany – wynika z Barometru Providenta. Dwie trzecie z nich zrezygnowało z wyjazdu, co czwarty wybrał inną destynację, a co szósty na razie zawiesił planowanie urlopu. Powodami są  niepewność co do rozwoju sytuacji epidemicznej oraz obawa o bezpieczeństwo i zdrowie. Pewne jest to, że w tym roku znacznie częściej będziemy szukać wakacyjnych atrakcji w kraju. Chcemy też przeznaczyć na ten cel mniej środków, niż wcześniej zamierzaliśmy.

– Tegoroczne wakacje będą zupełnie inne niż do tej pory. Sytuacja związana z pandemią dość mocno zweryfikowała nasze plany – mówi agencji Newseria Biznes Magda Maślana, ekspert ds. PR w Provident Polska. – 65 proc. Polaków, którzy mieli wcześniej zaplanowany urlop, zweryfikowało te plany i je zmieniło. 62 proc. osób, które w marcu miały już zaplanowane wyjazdy, po prostu z nich zrezygnowało. Co czwarty Polak z tej grupy postanowił zmienić miejsce swojej destynacji, natomiast 16 proc. zawiesiło wyjazd i czeka z decyzją do ostatniego momentu.

Z Barometru Providenta wynika, że na początku marca zaledwie 8,5 proc. Polaków nie wiedziało, jak spędzi lato. Koronawirus, zamknięte granice i problemy branży turystycznej pomieszały szyki większości z nich. Tylko 20 proc. badanych deklaruje, że mimo koronawirusa ich plany urlopowe się nie zmienią. W związku z faktem, że kobiety częściej niż mężczyźni deklarowały plany wakacyjne przed wybuchem pandemii – to też częściej niż mężczyźni przyznawały, że pod jej wpływem zmieniły plany.

– Niepewność jest największym determinantem naszych decyzji – związana z sytuacją w kraju, sytuacją epidemiczną, z obostrzeniami, które są na nas nakładane w tym trudnym czasie. 66 proc. Polaków, którzy zaplanowali już urlopy, uznaje ją za główny powód, dla którego musieli zmienić swoje plany. Połowa z tej grupy wskazuje, że równie ważne są dla nich zdrowie i bezpieczeństwo podczas urlopu – zaznacza ekspertka. – 22 proc. przyznaje również, że niepewna jest dla nich sytuacja w branży turystycznej i transportowej, co także jest powodem, dla którego nie decydują się na większe wyjazdy. Co piąty wskazuje na kłopoty finansowe.

Uszczuplone dochody wpływają na to, że wiele gospodarstw domowych zamierza oszczędzić na tegorocznych wyjazdach. 41 proc. badanych przyznało, że wyda na ten cel mniej, niż wcześniej zakładało. Tym bardziej że wciąż liczna jest grupa osób, które straciły pieniądze z powodu poczynionych rezerwacji czy wpłaconych zaliczek i jeszcze ich nie odzyskały.

– Budżety na tegoroczne wyjazdy będą skromniejsze – mówi Magda Maślana. – Przed pandemią w budżecie 2 tys. zł planowało zmieścić się około 31 proc. Polaków, natomiast po pandemii jest to już 39 proc. Notujemy też duże, kilkunastoprocentowe spadki w przedziałach od 2 tys. do 4 tys. i powyżej 4 tys zł.

Przed koronawirusem 28,6 proc. Polaków miało w planach wyjazd zagraniczny, kolejne 19 proc. – urlop w kraju i za granicą, a 37,8 proc. – tylko w kraju. Dziś ta ostatnia opcja wybierana jest jeszcze częściej. Wypoczywać w Polsce zamierza 43,7 proc. ankietowanych. Co czwarty zostanie w domu i co ciekawe, to najmłodsi (do 24 lat) najczęściej wskazywali tę odpowiedź. Na moment przeprowadzenia badania urlop zagraniczny planowało 7,2 proc. badanych. 

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020
Biogen

Bankowość

Od lutego Polacy wycofali z depozytów ponad 64 mld zł. Wciąż jednak obawiają się bardziej ryzykownego inwestowania

Po wybuchu pandemii i ścięciu stóp procentowych przez RPP banki obniżyły oprocentowania lokat i zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów, a Polacy wycofali z depozytów ponad 64 mld zł, by nie ponosić realnych strat. Wzrosło za to zainteresowanie rachunkami inwestycyjnymi, większość jednak obawia się ryzyka związanego z inwestowaniem na giełdzie lub w funduszach.

Internet

Ostatnie dni na konsultacje zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Nowe przepisy wpłyną m.in. na koszty usług telekomunikacyjnych

Jeszcze tylko kilka dni Ministerstwo Cyfryzacji czeka na uwagi do nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Termin ich składania mija 6 października. – Przepisy muszą być zgodne z powstającym na poziomie UE Kodeksem Usług Cyfrowych i z pewnością wpłyną na ceny i koszty usług telekomunikacyjnych – wskazuje Wiesław Paluszyński, prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego, przewodniczący Sektorowej Rady ds. Kompetencji Teleinformatyka i Cyberbezpieczeństwo. Jak ocenia, dłuższe konsultacje powinny pozwolić na doprecyzowanie zawartych w ustawie niejasnych i politycznych kryteriów oceny firm, które będą dostarczać infrastrukturę do budowy sieci 5G w Polsce.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Sport

Trwają przygotowania do Światowego Forum Miejskiego w Katowicach w 2022 roku. To okazja do szerokiej promocji regionu i Polski w świecie

Polska jest pierwszym krajem w Europie Środkowo-Wschodniej, która organizuje Światowe Forum Miejskie. Jego idea to rozwiązywanie problemów, przed którymi stoi dziś większość miast na świecie. – Nie bez powodu jest ono organizowane w Katowicach. Kiedyś nie był to region kojarzony z zielenią, czystością czy nowoczesnością, ale to się zmieniło i chcemy to pokazać – mówi Grzegorz Puda, pełnomocnik rządu ds. organizacji World Urban Forum.

 

Transport

W przyszłym roku szybciej będzie przybywać stacji ładowania dla elektryków. W marcu zacznie obowiązywać unijna dyrektywa

Na koniec sierpnia w Polsce funkcjonowały 1253 ogólnodostępne stacje ładowania dla pojazdów elektrycznych, a 33 proc. z nich stanowiły szybkie ładowarki prądu stałego. Polski rynek wciąż dzieli duży dystans od europejskich liderów, np. Niemiec, gdzie liczba ładowarek już w zeszłym roku przekroczyła 20 tys. To może się jednak zmienić już za kilka miesięcy. Od marca 2021 roku zacznie obowiązywać unijna dyrektywa, która na deweloperów i właścicieli budynków mieszkalnych oraz niemieszkalnych nałoży obowiązek zabezpieczenia odpowiedniej infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych. Wymóg obejmie zarówno nowo powstające, jak i modernizowane budynki.