Newsy

Dziś największe firmy wchodzą do systemu PPK. Rynek kapitałowy zyska 3–4 mld zł w przyszłym roku

2019-07-01  |  06:30

Najwięksi pracodawcy, zatrudniający powyżej 250 osób, formalnie dołączają do programu pracowniczych planów kapitałowych. Do 25 października są zobowiązani zawrzeć umowy o zarządzanie z instytucjami finansowymi i wprowadzić pracowników do systemu PPK. Eksperci oceniają, że poziom partycypacji pracowników w PPK wyniesie ok. 50 proc., ale z czasem będzie wzrastać. Dzięki temu PPK będą mieć pozytywny wpływ na rynek kapitałowy. Wesprze go też ustawa mająca przekształcić OFE w indywidualne konta emerytalne.

Wprowadzenie pracowniczych planów kapitałowych to najważniejsza zmiana, jaka czeka pracodawców i pracowników w 2019 roku.  Mimo to – jak wynika z czerwcowego sondażu CBOS – 57 proc. badanych w ogóle nie słyszało jeszcze nic o tym programie. Wśród pracowników, do których jest on adresowany, prawie połowa nadal nie wie nic o jego wprowadzeniu. Tylko 13 proc. zatrudnionych deklaruje, że kwestia udziału w PPK była poruszana w ich firmie. Najczęściej takie deklaracje składają zatrudnieni w dużych zakładach pracy, zatrudniających co najmniej 250 osób.

– Na tym etapie niska świadomość pracowników nie jest jeszcze problemem. To pracodawca musi zapisać pracowników do PPK. Ich decyzja przesądza o tym, czy będą w nim uczestniczyć, jednak ta pierwsza decyzja jest po stronie pracodawcy, który na początkowym etapie musi mieć świadomość obowiązku zaoferowania swoim pracownikom uczestniczenia w tym programie emerytalnym. Z kolei świadomość pracowników, która jest bardzo ważna dla długoterminowego powodzenia tego programu, będzie z czasem rosła. Kiedy za dwa lata pracownicy sprawdzą stan swoich kont, będą z nich zadowoleni i powtórzymy badanie CBOS, to myślę, że wyniki będą zdecydowanie lepsze – mówi agencji Newseria Biznes Andrzej Sołdek, członek zarządu Skarbiec TFI SA.

Tworzenie PPK jest obligatoryjne dla pracodawców, ale dla pracowników udział w nich jest dobrowolny. Uprawnionych do włączenia w program PPK jest ok. 13 mln Polaków. Przy 75-proc. poziomie partycypacji skorzysta z niego ponad 8,5 mln. Polski Fundusz Rozwoju liczy jednak na to, że satysfakcjonującym poziomem będzie już 50 proc., co daje około 6,5 mln osób.

 Według naszych analiz ta partycypacja powinna wynieść około 50 proc. z lekkim plusem. Wydaje się też, że przy sprzyjającej koniunkturze to właśnie mechanizm sprawdzania stanu kont przez uczestników PPK będzie powodować, że z czasem stopa partycypacji będzie wzrastać. Myślę, że ten wzrost wyniesie plus minus 15 pkt proc. po 5 latach – prognozuje Andrzej Sołdek.

 Prowadzona jest bardzo intensywna praca szkoleniowo-edukacyjna. Wykonują ja przede wszystkim instytucje zainteresowane tym, żeby tworzyć i obsługiwać PPK w zakładach pracy, ale również grupa PFR i Fundacja GPW – dodaje dr Wojciech Nagel, przewodniczący Rady Fundacji GPW. – Ten niski odsetek wynika z faktu, że wdrożenie następuje już od lipca, a edukacją w tym zakresie zajmują się głównie instytucje finansowe i obsługujące PPK oraz misyjne, typu właśnie PFR czy giełda. Mam nadzieję, że w kolejnych miesiącach zostanie uruchomiona szersza kampania edukacyjna ze strony rządu.

Eksperci oceniają, że wdrożenie pracowniczych planów kapitałowych w połączeniu z projektowaną ustawą o przekształceniu OFE w IKE to dla rynku kapitałowego bardzo korzystna zmiana.

– Ta ustawa rozwiewa dotychczasową niepewność, co się stanie z tymi środkami, czy nie będzie negatywnego wpływu poprzez sprzedaż tych aktywów, jeżeli byłyby przeniesione do Funduszu Rezerwy Demograficznej – mówi Andrzej Sołdek. – PPK to bardzo ważna reforma, na którą czekaliśmy kilka lat. Pojawia się nowy inwestor instytucjonalny, który będzie generował przewidywalny, trwały napływ na rynek kapitałowy. Dzięki temu sytuacja skrajnego niedoszacowania, niskich wycen polskich spółek powinna z czasem ulec zmianie.

 PPK pozytywnie wpłyną na rynek kapitałowy, natomiast pamiętajmy, że to jest proces etapowy, ewolucyjny. Myślę, że pierwsze poważniejsze przepływy finansowe mogą nastąpić w przyszłym roku. Szacuję je na poziomie około 3–4 mld zł – dodaje dr Wojciech Nagel.

Od stycznia 2020 roku do PPK dołączą podmioty zatrudniające przynajmniej 50 osób, a pół roku później także firmy z co najmniej 20-osobową załogą. Ostatnie do systemu dołączą najmniejsze firmy i jednostki sektora publicznego (od stycznia 2021 roku).

– Dla klienta najważniejsze jest to, według jakiej stopy zwrotu dana instytucja finansowa pomnoży jego środki, czyli efektywność inwestycyjna. Żeby to dobrze zrobić, trzeba mieć doświadczenie w produktach emerytalnych, nie tylko na rynku polskim. My uważamy, że trzeba umieć korzystać z tego, jakie stopy zwrotu dają rynki zagraniczne. Skarbiec TFI specjalizuje się w inwestycjach zagranicznych, mamy wyniki lepsze nawet od naszych globalnych konkurentów. Chcemy tę przewagę zaoferować klientom w PPK – dodaje członek zarządu Skarbiec TFI SA.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Zmiany w ustawie wiatrakowej przełożą się na dodatkowe wpływy do budżetów gmin. Do 2030 roku sięgnąć mogą one 935 mln zł

Nowelizacja ustawy wiatrakowej, a szczególnie zmniejszenie wymaganej odległości farm od zabudowań, może zwiększyć potencjał polskiej energetyki wiatrowej do 2040 roku nawet dwukrotnie. Przychody z podatków od takich instalacji mogą wynieść w każdej z gmin nawet kilka milionów złotych rocznie. Na turbinach wiatrowych w gminie zyskają również sami mieszkańcy, ponieważ 10 proc. łącznej mocy zainstalowanej będzie możliwe do objęcia przez mieszkańców na zasadzie tzw. wirtualnego prosumenta. – Wokół energetyki wiatrowej krąży jednak wiele mitów. Konieczna jest edukacja społeczeństwa – podkreśla Anna Kosińska z Res Global Investment.

Problemy społeczne

Ukraińscy uchodźcy w Polsce mają coraz lepszy dostęp do opieki zdrowotnej. Większość z nich zgłasza się do lekarza z chorobami ostrymi

Uchodźcy z Ukrainy, którzy przebywają w Polsce, mają coraz lepszy dostęp do polskiego systemu opieki zdrowotnej i coraz lepiej rozumieją, jak się w nim poruszać. Większość z nich zgłasza się do lekarza z chorobami ostrymi, blisko co piąty korzysta z usług stomatologicznych, a wśród dzieci obserwowany jest wzrost poziomu wyszczepienia. Statystyki zebrane przez GUS i Światową Organizację Zdrowia pokazują też, że wyzwania, z którymi wciąż się mierzą – jak długie kolejki do specjalistów, duże koszty konsultacji i leczenia czy wysokie ceny leków – pokrywają się z tymi, z którymi boryka się również polskie społeczeństwo.

Ochrona środowiska

Średnie i małe firmy mogą mieć problem z gromadzeniem danych do raportów zrównoważonego rozwoju. Bez nich grozi im utrata partnerów biznesowych

Duże podmioty już w 2025 roku będą musiały opublikować swoje raporty zrównoważonego rozwoju w zgodzie z wymogami unijnej dyrektywy CSDR. To pociągnie za sobą zmiany w całym łańcuchu wartości i wpłynie również na MŚP. Ich więksi partnerzy biznesowi zaczną bowiem wymagać od nich dostarczania określonych danych – dotyczących m.in. ich emisji gazów cieplarnianych i wpływu na środowisko – aby móc je uwzględnić w swoich sprawozdaniach. – Mniejsze firmy, które są partnerami czy podwykonawcami dużych koncernów, będą musiały ten wymóg spełnić – podkreśla Dariusz Brzeziński z Meritoros. Jego zdaniem w praktyce mogą jednak mieć z tym duży problem.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.