Newsy

Dziś w Sejmie o uldze od oszczędności w III filarze

2012-02-15  |  06:40
Mówi:Adam Sankowski
Funkcja:Przewodniczący Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej RAZEM
  • MP4

    Dziś posłowie wznowią prace nad obywatelskim projektem ustawy dotyczącym ulgi podatkowej dla przyszłych emerytów. Projekt zakłada, że każdy oszczędzający w III filarze mógłby odliczyć od podstawy opodatkowania 4 tys. zł, niezależnie od wysokości zarobków i ilości zgromadzonych środków.

    Projekt Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej RAZEM ma przede wszystkim zachęcić do dobrowolnego oszczędzania na emeryturę osoby średnio i mało zarabiające.

     - Dzisiaj nikt nie jest zadowolony z wysokości emerytur, a w przyszłości będą one jeszcze niższe. Chcemy, żeby ta zachęta była konkretna; chcemy, aby można było płacić niższe podatki dochodowe od osób fizycznych, żeby te kilkaset złotych mniej podatku mogło pracować na emeryturę - mówi Adam Sankowski, przewodniczący Komitetu RAZEM.

    Według pomysłodawców projektu dotychczasowy system zachęt, czyli procentowa ulga podatkowa, która została wprowadzona od 1 stycznia 2012 roku, jest niewystarczający. Oszczędzanie procentowe sprzyja najbardziej osobom z najwyższymi zarobkami, powyżej 100 tys. zł rocznie. Na odpisanie maksymalnej kwoty, czyli 4 tys. zł stać dziś tylko 3 proc. Polaków.

     - Chcemy, żeby była to ulga kwotowa, żeby każdy Polak mógł odpisać taką samą kwotę, a co najbardziej istotne, żeby było to zwolnienie, nie tylko w danym roku, ale też zwolnienie z podatku wypłat, które będziemy w przyszłości otrzymywać jako emerytury. To wtedy jest bardzo mocny mechanizm, jeżeli te 18 proc. podatku będzie dodatkowo pracowało na nasze emerytury - podkreśla Adam Sankowski.

    Jednorazowa wypłata środków zgromadzonych w III filarze byłaby opodatkowana wg 18-proc. stawki podatkowej. Natomiast opcja dożywotnich  comiesięcznych wypłat świadczeń byłaby zwolniona z podatku.

    Wprowadzenie proponowanych zmian mogłoby zachęcać również do wydłużenia aktywizacji zawodowej Polaków. Warunkiem skorzystania z kwotowej ulgi podatkowej - zgodnie z projektem - byłoby oszczędzanie do 67. roku życia, zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. 

     - Wierzymy, że wtedy będzie prawdziwy sukces tego dobrowolnego oszczędzania, gdyż na dzisiaj miało być 6-7 milionów IKE, które zostały wprowadzone w 2004 roku, a faktycznie mamy takich aktywnych jest 200 tysięcy, czyli to jest nieco ponad 1 proc. pracujących. Oczywiście to jest nieistotne systemowo. Nasze rozwiązanie ma być istotne systemowo. Chcemy, aby szeroka rzesza Polaków z niego skorzystała - mówi Sankowski.

    Eksperci Komitetu RAZEM szacują, że koszty państwa związane z wprowadzeniem nowej ulgi będą w okolicach błędu statystycznego.

     - To byłby wielki sukces tej operacji, jeśli milion osób skorzystałoby z tego w pierwszym roku. Mało prawdopodobne jest nawet to, że ten milion przeznaczyłby całe 4 tys. zł. Łatwo policzyć, że spadek dochodów budżetowych, czyli ten podatek, który byłby zabrany, wyniesie nieco ponad 0,5 mld zł przy wpływach z podatku dochodowego planowanyyh na ten rok w wysokości 40 mld zł - wyjaśnia prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych.

    Projekt Komitetu RAZEM trafił do Sejmu w 2009 roku. Pomysłodawcy chcieliby, żeby ulga zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2013 roku.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Finanse

    Andrzej Rzońca: Polsce grozi pierwsza od trzech dekad recesja. W tłustych latach rząd nie przygotował kraju na kryzys

    Według marcowej projekcji inflacji NBP, opublikowanej kilka dni po wykryciu pierwszego w Polsce przypadku zachorowania na koronawirusa, polska gospodarka miałaby wzrosnąć w 2020 roku o 3,2 proc. Niecały miesiąc później prognozy te są nieaktualne. Zdaniem byłego członka RPP, dr. hab. Andrzeja Rzońcy pandemia obniży wzrost gospodarczy nawet do 3 pkt proc., co spowoduje, że możemy się otrzeć o recesję. I choć jego zdaniem proponowana tarcza antykryzysowa pomoże niewielu, to Polska jest w nie najgorszej sytuacji w porównaniu z innymi krajami.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Handel

    Prezes UOKiK: Nieuczciwi przedsiębiorcy próbują w tym czasie drenować portfele konsumentów. Grozić im będzie kara nawet do 5 mln zł

    Możliwość wprowadzenia maksymalnych cen i marż na towary i usługi, które mają istotne znaczenie dla ochrony zdrowia oraz kosztów utrzymania gospodarstw domowych, a także kary finansowe nawet do 5 mln zł dla nieuczciwych przedsiębiorców zawyżających ceny – takie zapisy wprowadza przyjęta z piątku na sobotę przez Sejm tarcza antykryzysowa. Prezes UOKiK podkreśla, że w ostatnim czasie na rynku pojawiło się wiele niedozwolonych praktyk. Zdarzają się nieuczciwe firmy, które próbują wykorzystać czas pandemii, żeby dodatkowo zarobić. Nowe przepisy mają uchronić konsumentów przed wydrenowaniem portfeli.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    W kryzysie milczenie nie jest złotem. Spójna i wiarygodna komunikacja może przesądzić o przyszłości wielu firm

    Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na sytuację finansową firm, lecz także na ich komunikację. Duża część zrezygnowała z niej całkowicie, w ten sposób wysyłając w świat komunikat: nie wiadomo, co się u nas dzieje. Tymczasem właściwe zarządzanie informacją jest kluczowe właśnie teraz – może pomóc firmom w przezwyciężeniu kryzysu i opłaci się po zakończeniu pandemii, kiedy wszyscy będą chcieli wrócić do normalności. – Prędzej czy później obecny kryzys dobiegnie końca i może się okazać, że te podmioty, które potrafiły odpowiednio zarządzić nim od strony komunikacyjnej, znajdą się dwie długości przed resztą rynku – mówi prezes agencji informacyjnej Newseria, Artur Woliński.