Newsy

Eksperci krytykują pomysł użycia fregat do obrony przeciwlotniczej Polski. Okręty te nie przetrwałyby ataku rosyjskich rakiet

2019-02-21  |  06:30
Mówi:Mariusz Kordowski, prezes Fundacji Centrum Analiz Strategicznych i Bezpieczeństwa

prof. Ryszard Antkiewicz, kierownik Zakładu Badań Operacyjnych i Wspomagania Decyzji, Wojskowa Akademia Techniczna

prof. Andrzej Najgebauer, Wojskowa Akademia Techniczna

Modernizacja i zakup nowych okrętów dla Marynarki Wojennej to jedna z najbardziej palących potrzeb polskiej armii. Ministerstwo Obrony Narodowej rozważa zakup fregat przeciwlotniczych, które mają zapewnić obronę północnej części Polski. Jednak eksperci wskazują, że nie będzie to skuteczne rozwiązanie. W razie potencjalnego ataku rosyjskimi rakietami fregaty zostałyby zniszczone już w pierwszych chwilach konfliktu – wynika z analizy Centrum Analiz Strategicznych i Bezpieczeństwa. Dodatkowo mogłoby to stanowić kłopot dla innych systemów obrony powietrznej, które musiałyby chronić fregaty, a nie terytorium kraju.

Morze Bałtyckie jest obszarem wymagającym wzmożonej obrony, zwłaszcza biorąc pod uwagę agresywną politykę Rosji i militaryzowanie Obwodu Kaliningradzkiego. Dlatego modernizacja i zakup nowych okrętów dla Marynarki Wojennej, która jest najbardziej zaniedbanym rodzajem Sił Zbrojnych RP, to jedna z najbardziej palących potrzeb polskiej armii. Będące na jej wyposażeniu wysłużone już stare jednostki mają ponad 50 lat lub są niesprawne i powoli wycofywane. Zakup nowych okrętów wciąż jest na poziomie planów – tak jest w przypadku korwet i  okrętów podwodnych, które miały zostać zamówione w ramach programu „Orka”.

Marynarka Wojenna jest dzisiaj w bardzo ważnym punkcie swojego istnienia, ponieważ wzrost niebezpieczeństwa na Bałtyku wymusza na niej uzyskanie nowych zdolności bojowych. Te zdolności muszą być osadzone na nowych okrętach, które będą w stanie przetrwać konflikt. Akwen Morza Bałtyckiego posiada bardzo duże ograniczenia. W związku z tym nowe jednostki muszą być albo odpowiednio oddalone, albo posiadać odpowiednie systemy osłony – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Mariusz Kordowski, prezes zarządu Centrum Analiz Strategicznych i Bezpieczeństwa.

Ministerstwo Obrony Narodowej rozważa zakup dla Marynarki fregat przeciwlotniczych, które mają zapewnić obronę przeciwlotniczą północnej Polski. Według doniesień prasowych, odpowiednie dokumenty trafiły już do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jednak eksperci wskazują, że istnieją poważne wątpliwości, czy fregaty będą w stanie przetrwać w rejonie Bałtyku w czasie konfliktu. We współpracy z naukowcami z Wojskowej Akademii Technicznej CASiB przeprowadził symulację zdolności fregat do obrony przed atakiem rakietami przeciwokrętowymi.

– Zarówno z oceny geostrategicznej, jak i z dogłębnej analizy symulacyjnej wynika, że jest to projekt wysoko niezasadny. Żadna przesłanka nie wskazuje na konieczność pozyskania tego systemu uzbrojenia. Analizy wskazały jednoznacznie, że fregaty mają niewielkie szanse na to, żeby się utrzymać i zostaną po prostu zniszczone już w pierwszych chwilach ewentualnego konfliktu – mówi Mariusz Kordowski.

Wyniki symulacji pokazują, że użycie tego typu jednostek w czasie konfliktu zbrojnego nie będzie możliwe, bo fregaty nie mają szans przetrwać ataku salwą rakiet wystrzelonych przez rosyjskie baterie nadbrzeżne z Obwodu Kaliningradzkiego. Nie obronią się natomiast już zupełnie przed rakietami hipersonicznymi 3M22 Cyrkon, które w niedalekiej przyszłości znajdą się na uzbrojeniu rosyjskich sił. Mają także niewielkie szanse przetrwania jednoczesnego ataku wielu rakiet naddźwiękowych Onyks, które już są rozmieszczone w Obwodzie Kaliningradzkim.

Z naszych obliczeń wynika, że istotnym uwarunkowaniem jest czas od momentu wykrycia ataku do czasu, kiedy będziemy mogli podjąć skuteczną obronę. Ten czas ma zasadniczy wpływ na skuteczność obrony fregat. Ze względu na szybkość, z jaką poruszają się rakiety ponaddźwiękowe i supersoniczne, atak wykonywany z ich wykorzystaniem jest bardzo skuteczny. Te fregaty właściwie nie mają szansy, żeby obronić się przed takimi rakietami, chyba że zdecydowanie skrócimy czas wykrywania ataku – mówi prof. Ryszard Antkiewicz, kierownik Zakładu Badań Operacyjnych i Wspomagania Decyzji z Wojskowej Akademii Technicznej.

Fregaty obronią się pod warunkiem, że mają doskonały radarowy system rozpoznania. Jeśli ten system działałby non stop, to są minimalne szanse obrony przed uderzeniem rakiet antyokrętowych. Potencjalny przeciwnik dysponuje bardzo szybkimi rakietami o możliwości bardzo celnego rażenia takich obiektów pływających – mówi prof. Andrzej Najgebauer z Wojskowej Akademii Technicznej. – W przypadku ataku rakiet poddźwiękowych i lekko naddźwiękowych mamy szansę się wybronić, natomiast w przypadku ataku rakietami hipersonicznymi takie szanse są minimalne.

Raport „Tarcza broni tarczy” opublikowany przez think-thank CASiB pokazuje także, że narażone na zniszczenie fregaty mogą wręcz stanowić dodatkowy kłopot dla innych elementów systemu obrony powietrznej kraju, takich jak system Wisła i Narew. Dojść może do sytuacji, w której systemy obronne naszej armii zapewniać będą musiały obronę fregatom, zamiast bronić w tym czasie terytorium Polski. W takim przypadku „tarcza” bronić będzie „tarczy”. Wyposażenie Marynarki Wojennej we fregaty nie tylko nie zwiększy zatem bezpieczeństwa Polski, ale może wręcz poważnie zachwiać pozostałymi systemami przeciwlotniczymi, przeznaczonymi do osłony innych ważnych obiektów.

Czytaj także

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Praca

Polska pielęgniarka z nagrodą od królowej Szwecji. Chce rozwijać opiekę nad seniorami

Spada liczba osób, które decydują się na zdobycie uprawnień pielęgniarskich. Promowanie tego zawodu wśród młodych ludzi to jeden z celów Nagrody Pielęgniarskiej Królowej Sylwii, od trzech lat przyznawanej także w Polsce. Tegoroczną laureatką konkursu została Paulina Pergoł – jury doceniło jej pomysł listów pisanych przez studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego do emerytowanych lekarzy i pielęgniarek mieszkających w Domu Lekarza Seniora.

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Finanse

Polskie start-upy wciąż w tyle za zachodnioeuropejskimi. Różni je doświadczenie założycieli i dostęp do kapitału

Wciąż różnią się polskie start-upy od zachodnioeuropejskich czy izraelskich pod względem doświadczenia zespołu i dostępu do kapitału – ocenia Grzegorz Borowski, dyrektor zarządzający Infoshare. W Polsce jest też mniej rozwiązań dotyczących infrastruktury informatycznej, trudniejszych do wprowadzania na rynek, bo wymagają one więcej kapitału w fazie badań i rozwoju. Specjalizacją polskich start-upów jest za to e-zdrowie, fintech, big data, internet rzeczy czy rozwiązania oparte na platformach sprzedażowych. Najlepsze młode spółki powalczą w maju o główną nagrodę na Infoshare 2019, największej i najbardziej prestiżowej imprezie start-upowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.