Newsy

Firmy transportowe inwestują w rozwiązania monitorujące na bieżąco trasę i pracę kierowców. To szansa na wzmocnienie ich pozycji w UE

2017-12-04  |  06:20
Mówi:Marek Kujawiński, dyrektor ds. sprzedaży, TomTom Telematics Polska

Adam Stryjewski, dyrektor ds. logistyki, Inter-Team

Mariusz Maciaszek, manager ds. transportu, Inter-Team

  • MP4
  • Branża transportowa wchodzi w technologiczną transformację. Krajowe i unijne regulacje prawne oraz konieczność optymalizacji działalności skłaniają firmy transportowe do korzystania z systemów telematycznych. Pozwalają one na bieżąco zarządzać przebiegiem trasy, czasem pracy kierowcy, monitorować ładunek i parametry pojazdu. Zastosowanie technologii oznacza dla przewoźników możliwość sprostania coraz surowszym przepisom i obniżania kosztów.

     Przed rynkiem transportowym stoi teraz dużo wyzwań. Największym są kwestie pracownicze i normy unijne, nakładane na polskie podmioty, oraz monitorowanie przewozu towarów w odpowiedzi na kontrole przewoźników. Rynek transportowy zmierza w kierunku automatyzacji, większego doboru struktury informatycznej, która ułatwi kontrolę, przesył towarów, kontrolę kierowców oraz monitorowanie przewozów na terenie kraju i za granicą – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Mariusz Maciaszek, manager do spraw transportu w Inter-Team.

    Polska jest potęgą na europejskim rynku transportowym. Rodzime firmy mają w nim około 25-proc. udział, a według prognoz firmy doradczej PwC do 2025 roku przewozy międzynarodowe będą rosnąć w tempie 1,8–2,2 proc. rocznie. Wyzwaniem dla branży są jednak krajowe i unijne regulacje prawne – zwłaszcza przepisy o płacy minimalnej, wprowadzone m.in. w Niemczech i Francji oraz przygotowany przez Komisję Europejską tzw. pakiet drogowy.

    Regulacja przewiduje, że za czas pracy na terytorium innego państwa polski kierowca ma otrzymywać takie samo wynagrodzenie jak lokalny pracownik na tym samym stanowisku. Dla rodzimych firm transportowych oznacza to nie tylko wzrost kosztów, ale i nowe obowiązki administracyjne. Największym jest wymóg dokumentowania czasu wjazdu i wyjazdu kierowcy z danego państwa z dużą dokładnością. Rozwiązaniem mogą być oparte na GPS systemy telematyczne, które umożliwiają monitoring floty w czasie rzeczywistym.

    – Firmy transportowe potrzebują rozwiązań pozwalających im optymalizować pracę i wykonywane zadania. Ważne, żeby umożliwić im to w czasie rzeczywistym – aby statusy pracy i istotne parametry, które decydują o wydajności i szybkości, były podawane na bieżąco. Kierowcy powinni być wspierani nowoczesnym terminalem, umożliwiającym im zdalną komunikację, i nawigacją, opartą o rzeczywistą, aktualną sytuację na drodze. Inwestycje w systemy telematyczne to optymalizacja kosztów, wzrost wydajności i szybki, najczęściej kilkumiesięczny zwrot z inwestycji – mówi Marek Kujawiński, dyrektor ds. sprzedaży w TomTom Telematics Polska.

    Systemy telematyczne sprawdzają się nie tylko w przypadku międzynarodowych przewoźników, którzy muszą sprostać unijnym wymogom dotyczącym ewidencjonowania czasu pracy kierowców. Kontrola parametrów dotyczących ładunku, prędkości pojazdu, zużycia paliwa czy aktualnej sytuacji na drodze pozwalają też zoptymalizować krajowy transport. Dla firm z tej branży dane z systemów telematycznych i możliwość bieżącego monitorowania floty przekładają się na oszczędność czasu i kosztów.

     Możemy zastosować kontrolę tras przejazdu, monitorować na bieżąco, co dzieje się z przewoźnikami. Ponieważ możemy monitorować przebieg tras, wpływa to bezpośrednio na elementy kosztowe, które muszą być pod stałą kontrolą – wskazuje Adam Stryjewski, dyrektor ds. logistyki w Inter-Team.

    – Systemy GPS mają duży wpływ na poprawę jakości usług świadczonych przez transport. Istotne jest to, że cały czas mamy bieżący kontakt z kierowcą poprzez system monitorowania przejazdu, serwisowania samochodu, ale też wysyłania komunikatów o ewentualnych zjazdach??? – dodaje Mariusz Maciaszek.

    Firma Inter-Team, która zarządza flotą przeszło 500 własnych pojazdów, korzysta z systemów TomTom Telematics do monitorowania przesyłu towarów pomiędzy magazynami oraz do klientów. Po ich wdrożeniu odnotowała wzrost wydajności o 40 proc. w postaci skrócenia czasu analizy tras.

    – Możliwość monitorowania online tras przejazdu pojazdów jest najważniejszym elementem dla naszych klientów. Możemy na bieżąco informować ich o ewentualnych opóźnieniach. Także możliwość kontrolowania tras przejazdu umożliwia nam docelową analizę i wybór optymalnych rozwiązań ze względów ekonomicznych – mówi Adam Stryjewski.

    Mariusz Maciaszek ocenia, że zastosowanie nowoczesnych technologii – takich jak bieżąca lokalizacja pojazdów, kontakt z kierowcami czy możliwość monitorowania trasy – może dodatkowo poprawić pozycję polskich firm transportowych na europejskim rynku.

    – Menadżerowie zarządzający firmami transportowymi muszą zmierzyć się z pytaniem, jak rozwijać swoje przedsiębiorstwa i zapewnić im konkurencyjną pozycję w przyszłości. Według naszych badań 83 proc. polskich menadżerów i firm zdaje sobie sprawę z konieczności inwestycji w nowoczesne rozwiązania – podsumowuje Marek Kujawiński.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

    Handel

    16 proc. internautów robi zakupy spożywcze w sieci. Podczas pandemii stały się one możliwe niemal w całej Polsce

    Żywność to jedna z kategorii zakupów internetowych, która najmocniej zyskała w czasie lockdownu. Zgodnie z badaniem „Omni-commerce. Kupuję wygodnie” Izby Gospodarki Elektronicznej zakupy spożywcze w sieci robi 16 proc. internautów, czyli o 6 pkt proc. więcej niż rok temu. Dzięki pandemii zakup artykułów żywnościowych bez wychodzenia z domu jest już możliwy nie tylko w dużych miastach. – Polacy stali się społeczeństwem cyfrowym i pokochali zakupy w internecie. Nawet po lockdownie kupują w e-sklepach, głównie ubrania, elektronikę i artykuły wyposażenia domu – mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezes e-Izby. 

    Prawo

    Podgrzewanie tytoniu mniej szkodliwą alternatywą dla palenia. Najnowsza decyzja amerykańskiej agencji FDA może być przełomowa dla palaczy

    Branża tytoniowa od dekady rozwija nowatorskie rozwiązania dla palaczy, które mają być mniej szkodliwą alternatywą dla tradycyjnych papierosów. Coraz więcej państw bierze ten rozwój pod uwagę i rozważa zmianę podejścia regulacyjnego, zakładając, że dzięki niższej toksyczności produkty nowego typu mogą ograniczyć koszty i szkody społeczne związane z paleniem. To stanowisko potwierdziła niedawno amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), która zarejestrowała podgrzewacz tytoniu IQOS jako produkt tytoniowy o zmodyfikowanym ryzyku i uznała go za „właściwy dla promocji zdrowia publicznego”.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Polityka

    Sytuacja związana z koronawirusem potęguje niezadowolenie społeczne. Możemy mieć do czynienia z falą protestów na całym świecie

    – W najbliższym czasie czeka nas fala niezadowolenia społecznego i protestów. Wydaje mi się, że politycy w skali globalnej źle rozegrali sytuację z koronawirusem – mówi Jacek Purski z Instytutu Bezpieczeństwa Społecznego. Widać to już w Stanach Zjednoczonych, gdzie do masowych protestów na tle rasowym, które przybierają formę zamieszek, dochodzą jeszcze napięcia społeczne związane z trudną sytuacją gospodarczą oraz krytyczną postawą wobec władz.

    Prawo

    Pracodawca nie może pytać pracownika o kierunek wakacyjnego wyjazdu. W uzasadnionych przypadkach pracownik sam powinien o tym poinformować

    Tylko co trzeci Polak wyjedzie w tym roku na urlop, a zdecydowana większość zamierza spędzić go w kraju. Wielu z nich musiało zrewidować swoje wakacyjne plany, które mieli na początku roku. Pandemia SARS-CoV-2 zmieniła nie tylko to, lecz także ilość czasu wolnego. Tarcza antykryzysowa 4.0 wpłynęła na sposób naliczania dni urlopowych, przy okazji dając pracodawcom nowe uprawnienia, m.in. możliwość wysłania pracownika na zaległy urlop nawet bez jego zgody i oddelegowania go do pracy zdalnej po powrocie z wakacji. Generalnie pracodawca nie ma jednak prawa żądać od pracownika podania destynacji wyjazdu.