Newsy

Strefa euro potrzebuje wyższej inflacji. Inaczej ciężko będzie o znaczący wzrost gospodarczy

2014-04-30  |  06:05

Zbyt niska inflacja sprawia, że europejskie banki wciąż niechętnie udzielają firmom kredytów, a bez tego trudno będzie pobudzić wzrost gospodarczy i konsumpcję. Ekonomiści uważają, że Europejski Bank Centralny powinien podjąć dodatkowe działania, które spowodują szybszy wzrost cen, zwłaszcza że sugerował takie rozwiązania. Stawką jest jego wiarygodność oraz – przede wszystkim – stan gospodarki w Europie – uważa Ignacy Morawski, główny ekonomista FM Bank PBP.

Europa ma dwa problemy: po pierwsze, EBC nie realizuje swojego mandatu inflacyjnego, po drugie, peryferie strefy euro zmagają się z tendencjami deflacyjnymi. I taka sytuacja wręcz woła o reakcję banku. Gdyby inflacja była niska jedynie przejściowo, to nie byłby to problem, ale prognozy wskazują, że inflacja utrzyma się zdecydowanie poniżej 2 proc. jeszcze przez trzy lata – wyjaśnia główny ekonomista FM Banku PBP w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

W marcu wskaźnik zharmonizowanej inflacji (HICP) dla strefy euro wyniósł 0,5 proc. Inflacja w strefie euro nie przekroczyła 1 proc. od października ubiegłego roku. W Hiszpanii i we Włoszech wzrost cen jest bliski zera, a w Grecji, Portugalii i na Cyprze zanotowano nawet deflację, czyli spadek cen. Według marcowych prognoz EBC ceny w strefie euro zwiększą się w tym roku o 1 proc., w przyszłym – o 1,3 proc., a w 2016 r. ich wzrost wyniesie 1,5 proc.

Bank centralny z siedzibą we Frankfurcie tłumaczy, że inflacja pozostanie niska z powodu słabego wzrostu gospodarczego, a także prognozowanego spadku cen energii, w tym ropy naftowej. Choć EBC zwraca uwagę, że niska inflacja zwiększa dochody pozostające do dyspozycji w gospodarstwach domowych, to część ekonomistów jest zdania, że do uzdrowienia sektora finansowego potrzebny jest szybszy wzrost cen.

Wyższa inflacja pomogłaby podnieść ceny aktywów, głównie nieruchomości, przez to naprawić bilanse banków i uruchomić akcję kredytową. Nie mówię o akcji kredytowej, która miałaby za zadanie przywrócić boom zadłużeniowy, boom konsumpcyjny, tylko o takiej kierowanej do produktywnych projektów inwestycyjnych. Gospodarka nie może się rozwijać, jeżeli produktywne projekty inwestycyjne nie mają finansowania kredytowego, a takie ciężko jest uzyskać w systemie bankowym, który ma dziurawe bilanse. I teraz przy zerowej inflacji ciężko jest naprawić bilanse banków – tłumaczy Morawski.

Wyższa inflacja może być także ulgą dla wysoko zadłużonych rządów i podmiotów prywatnych. Jak dotąd EBC zrobił wiele, by im pomóc: obok standardowej polityki w postaci obniżek krótkoterminowej stopy procentowej prowadził interwencje na rynku wtórnym w celu obniżenia rentowności obligacji, uruchomił dwie rundy tanich długoterminowych kredytów dla banków (LTRO). Wreszcie, zapowiedział także podjęcie wszelkich koniecznych działań w celu ratowania strefy euro. Jednak zdaniem części ekonomistów to wciąż za mało i EBC musi podjąć kolejne, niestandardowe działania. 
 
Jedną z możliwości jest skup aktywów, czyli to, co robią wszystkie największe banki centralne oprócz EBC: amerykański Fed, Bank Anglii, Bank Japonii, a więc kupowanie aktywów różnego rodzaju, głównie obligacji, po to, żeby obniżyć ich rentowności i przez to stymulować aktywność gospodarczą – mówi główny ekonomista FM Banku PBP.

Faktem jest, że w marcu poziom inflacji w Stanach Zjednoczonych (1,5 proc.), Japonii (1,6 proc.) i Wielkiej Brytanii (1,6 proc.) był wyższy niż w strefie euro, co może być skutkiem m.in. skupu aktywów przez tamtejsze banki centralne.

Inną możliwością luzowania polityki pieniężnej w warunkach zerowej stopy procentowej jest tzw. forward guidance, czyli zapowiedź utrzymania niskich stóp procentowych do momentu, kiedy będą spełnione określone warunki makroekonomiczne. Na przykład kiedy wzrost PKB osiągnie określony poziom albo kiedy oczekiwania inflacyjne nie wzrosną wyraźnie ponad cel inflacyjny. Dzięki temu, że bank centralny zapowiada bardzo długi okres utrzymania niskich stóp procentowych, rentowności aktywów, szczególnie tych długookresowych, spadają – wyjaśnia Ignacy Morawski.

Taką politykę prowadzi amerykańska Rezerwa Federalna (Fed), która publikuje z wyprzedzeniem prognozy, w tym dotyczące podwyżek stóp procentowych.

Teoretycznie EBC ma jeszcze w zanadrzu inne, choć bardziej ryzykowne działania. Są wśród nich m.in.: wprowadzenie ujemnej nominalnej stopy procentowej, a także zmiana celu polityki pieniężnej (z celu inflacyjnego na cel nominalnego wzrostu PKB).

Jeszcze inny instrument, który mógłby zastosować bank centralny, to bezpośrednie finansowanie rządów po to, żeby mogły one zwiększyć na przykład inwestycje publiczne. W strefie euro jest to raczej zakazane ze względu na rozwiązania traktatowe, ale w Stanach Zjednoczonych i innych krajach jest to możliwe – wskazuje Morawski.

Scenariusz, w którym EBC finansowałby deficyty budżetowe państw poprzez bezpośrednią emisję pieniądza, jest obecnie nierealny. Ze względu na sprzeciw grupy państw na czele z Niemcami, pod znakiem zapytania stoi także uruchomienie programu skupu aktywów. Inwestorzy obstawiają jednak, że EBC nie będzie miał wyjścia i rozpoczęcie luzowania ilościowego jest tylko kwestią czasu. Dlatego rynki coraz lepiej wyceniają dług europejskich państw, w tym Grecji, Portugalii i Hiszpanii.

Wiele wskazuje na to, że jest szansa na rozpoczęcie luzowania ilościowego, czyli skupu aktywów. Już widać efekty tej zapowiedzi, szczególnie po spadku rentowności obligacji krajów peryferyjnych. Generalnie popyt na obligacje krajów peryferyjnych Europy rośnie między innymi ze względu na to, że rynek oczekuje jakiejś formy skupu aktywów – twierdzi główny ekonomista FM Banku PBP.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Newseria na XVI Europejskim Kongresie Gospodarczym

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

T-Mobile startuje w Polsce z nowym konceptem. Pozwoli klientom przetestować i doświadczyć najnowocześniejszych technologii

T-Mobile już od kilku lat realizuje strategię, która mocno skupia się na innowacjach i doświadczeniach klienta związanych z nowymi technologiami. Połączeniem obu tych elementów jest Magenta Experience Center – nowoczesny koncept, który ma zapewnić klientom możliwość samodzielnego przetestowania najnowszych technologii. Format, z sukcesem działający już na innych rynkach zachodnioeuropejskich, właśnie zadebiutował w Warszawie. Będą z niego mogli korzystać zarówno klienci indywidualni, jak i biznesowi.

Problemy społeczne

W Polsce brakuje dostępnych cenowo mieszkań. Eksperci mówią o kryzysie mieszkaniowym

 Większość osób – nawet ze średnimi, wcale nie najgorszymi dochodami – ma problem, żeby zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe, ale też z tym, żeby po zaspokojeniu tych potrzeb, po opłaceniu wszystkich rachunków i opłat związanych z mieszkaniem, mieć jeszcze środki na godne życie – mówi Aleksandra Krugły z Fundacji Habitat for Humanity Poland. Jak wskazuje, problem stanowi nie tylko wysoki współczynnik przeciążenia kosztami mieszkaniowymi, ale i tzw. luka czynszowa, w której mieści się ponad 1/3 społeczeństwa. Tych problemów nie rozwiąże jednak samo zwiększanie liczby nowych lokali. Potrzebne są również rozwiązania, które umożliwią zaangażowanie sektora prywatnego w zwiększenie podaży dostępnych cenowo mieszkań na wynajem.

Konsument

Od 28 kwietnia Polacy żyją na ekologiczny kredyt. Zmiana zachowań konsumentów może odwrócić negatywny trend

Dzień Długu Ekologicznego, czyli data, do której zużyliśmy wszystkie zasoby, jakie w ciągu roku może zapewnić Ziemia, w tym roku w Polsce przypada 28 kwietnia, kilka dni wcześniej niż rok temu. Coroczne przyspieszenie tego terminu to sygnał, że czerpiemy bez umiaru z naturalnych systemów, nie dając im czasu na odbudowę. – Polskie społeczeństwo staje się coraz bardziej konsumpcyjne, kupujemy i wyrzucamy coraz więcej. Ale też nie mamy tak naprawdę efektywnego narzędzia, żeby temu zapobiec – ocenia Filip Piotrowski, ekspert ds. gospodarki obiegu zamkniętego z UNEP/GRID-Warszawa.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.